© 2015 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Bananowy chia pudding z karobem i owocem granatu

Od dzieciństwa przywykliśmy do spożywania cytryn, bananów, mandarynek, pomarańczy i nikogo nie dziwi fakt, że te egzotyczne owoce, pochodzą wyłącznie z importu, często z bardzo odległych dla nas krajów, przemierzając w transporcie tysiące kilometrów. Coraz częściej  sięgamy po owoc awokado, granatu i ananasa, które również praktycznie przez cały rok można spotkać w supermarketach. Oczywiście nie ma nic lepszego, jak nasze rodzime produkty sezonowe, jednak przy naszym obecnym stylu życia, szczególnie w porze zimowej, potrzebujemy zwiększonej dawki witamin, więc warto umiejętnie włączać importowane, wysoko odżywcze, naturalne produkty najlepiej z upraw ekologicznych. W profilaktyce zdrowej diety nigdy wyizolowany składnik w suplemencie nie zastąpi tego, co znajdziemy w postaci nieprzetworzonej w naturze, czyli w warzywach, nasionach, pestkach i owocach, a pamiętajmy, że jesteśmy tym, co jemy i musimy szerzej spojrzeć na czasy, w których dane jest nam żyć. Zawartość witamin w ostatnich 30-50 latach zmniejszyła się diametralnie, a życie w większym stresie i zanieczyszczonym środowisku wymaga zwiększenia wielu ważnych dla utrzymania zdrowia pierwiastków, mikro i makroelementów oraz wspomnianych witamin. Białka i węglowodanów dostarczamy organizmowi naprawdę ponad normę. Stąd często jesteśmy zakwaszeni, a jak wiadomo jest to jeden z podstawowych powodów, niemalże każdej choroby cywilizacyjnej.

Coraz bardziej szerzący się nurt zdrowego odżywiania, przyciąga do nas jeszcze bardziej egzotyczne produkty. Chociaż osobiście, uwielbiam nasze polskie siemię lniane! Tak na marginesie, ostatnimi czasy moim ulubionym porannym koktajlem jest mielone złociste siemię lniane, zalane wrzątkiem, z dodatkiem majeranku, miodu i cytryny, które wyjątkowo wzmacnia mój układ trawienny. Kilka dni temu zakupiłem zbliżone składem do siemienia nasiona chia, czyli szałwii hiszpańskiej, aby przygotować swój pierwszy chia pudding! Te ostatnio podbijające rynek światowy, niezwykłe ziarenka, są naprawdę godne polecenia jako świetny produkt bazowy do odżywczych koktajli oraz deserów.

Poczytałem o nich trochę w internecie, zajrzałem do Paula Pitchforda w „Odżywianiu dla zdrowia” i zabrałem się do przygotowania, dzisiejszej inspiracji na zdrowy pudding ala smoothie! Te niepozorne ziarenka, można wykorzystać na wiele sposobów i pewnie to nie ostatni przepis z udziałem nasion chia. Na początek połączyłem banana oraz owoc granatu i kaki, które są akurat łatwo dostępne. Banany są dość śluzotwórcze i osobiście odradzam ich spożycie zimą, szczególnie osobom z refluksem, wszystkim wychłodzonym oraz tym, których trapią przewlekle infekcje. Osoby z jelitem drażliwym również powinny unikać bananów, zwłaszcza niedojrzałych. Dziś już jednak wiemy, że natura pożywienia, a szczególnie proces trawienia i smak działa na nas energetycznie. Aby wspomóc, więc lepiej trawienie potrzebujemy zawsze wsparcia przypraw, więc do mojego przepisu użyłem sporą szczyptę kurkumy oraz kardamon, który z bananem świetnie koresponduje smakowo, a jego działanie w połączeniu z kurkumą pomogą znacznie strawić nasz bananowy deser. Owoc kaki jest również dość słodki, ale ma on właściwości wzmacniające trzustkę, szczególnie kiedy mamy tzw. gorącą wilgoć w śledzionie, o której  może świadczyć gruby i żółty nalot na języku. Taki obraz języka może także wskazywać na zapalenie jelita, kiedy zbyt duże spożycie mięsa, powoduje nagromadzenie kwasu arachidowego. Typowe objawy przy tym schorzeniu to bóle i skurcze, biegunki oraz utrata wagi i osłabienie. Należy wtedy umiejętnie przyprawiać wszystkie dania, a co najważniejsze wszelkie węglowodanowe, nawet pełnoziarniste zbożowe dania spożywać z umiarem i najlepiej do południa, gdyż są wtedy najlepiej trawione. Do picia w przypadku gorącej wilgoci polecam szałwię oraz napar lniany z majerankiem, ale bez miodu i z większą ilością soku z cytryny. Doskonały jest również napar z kopru włoskiego z dodatkiem melisy.

Granat, który dodałem do mojego deseru, ma ciepłą termikę w procesie trawienia. Jego świeży smak, doskonale pasuje do galaretkowatej konsystencji nasion chia oraz owocu kaki. Możecie również dodać, owoce goji lub prażone płatki migdałów.

Chia ma sporo błonnika i dzisiejszy przepis, szczególnie polecam osobom na bezglutenowej diecie, które zmagają się z zaparciami, spowodowanymi nadmiarem gorąca w jelicie grubym. Karob, który dodałem do przepisu w odróżnieniu od kakao i czekolady stanowi ich doskonały i zdrowy zamiennik, ma również łagodzące i zasadotwórcze właściwości dla układu trawienia, więc nie powinno być problemów ze strawieniem i przyswajaniem tegoż puddingu u osób nawet  z umiarkowanymi problemami trawiennymi. Warto zapamiętać, że spożycie takiego puddingu jest wskazane, kiedy jesteśmy np. po treningu lub kiedy ogólnie odczuwamy dyskomfort wynikający z nadmiaru ciepła. W przypadku, gdy jest nam notorycznie bardzo zimno, polecam sporadycznie go spożywać i warto do przygotowania, dodać odrobinę utartego imbiru.

Nasz pudding to wyjątkowa bomba odżywczo-regeneracyjna. Nie bez przyczyny, polecam ten koktajl energetyczny dla osób intensywnie ćwiczących oraz sportowców, gdyż zawiera naprawdę wielką dawkę zdrowia. Nasionka chia wraz z owocem kaki i granatem tworzą imponujące połączenie! Chia doskonale wspomaga wydolność organizmu, o czym świadczą zapisy jeszcze z zamierzchłych czasów świadczące o tym, że te niepozorne ziarenka stanowiły podstawę diety Azteków. Paul Pitchford opisuje dokładnie w swojej książce, jak cenny był to wtedy produkt i jak dobroczynne miał działanie dla zdrowia oraz wytrzymałości w pracy fizycznej pradawnego ludu.

Warto szczególnie zapamiętać, że nasionka chia koncentrują w sobie, bardzo dużą ilość kwasów tłuszczowych omega 3. Chociaż zaleca się u osób ociężałych z objawami zalegania wilgoci, gdzie często pojawiają się torbiele i guzy znaczne ograniczenie wszelkich oleistych nasion, to chia stanowi wyjątek, ponieważ wspomniane kwasy tłuszczowe pomagają się pozbyć ospałości i przyspieszają metabolizm. Dlatego polecam ten pudding przy pewnych wzorcach zaparciowych, gdzie jak wiadomo „strajkujące jelita” często są niewystarczająco nawilżone i mają zalegające toksyny, które oprócz odpowiedniej ilości błonnika i chlorofilu najlepiej poruszyć umiejętnie przeprowadzaną kuracją z użyciem lewatywy.

Na koniec warto zapamiętać, że nasiona chia mają również działanie uspokajające, a prosta dieta z umiarkowanymi postami oraz regularna aktywność, najlepiej na świeżym powietrzu jest najlepszym remedium na uzyskanie głębokiego i spokojnego myślenia, które zawsze prowadzi nas do odkrywania naszej prawdziwej natury, pełnej życia we wzajemnej miłości;-)

Składniki na 1-2 szklanki:

2 dojrzałe banany
4-5 łyżeczek nasion chia
1 łyżka karobu
szczypta kurkumy
szczypta kardamonu
1 owoc kaki
owoc granatu
1 szklanka mleka roślinnego

Przygotowanie:

Rozgnieć banana lub zblenduj go wraz z karobem, przyprawami i mlekiem roślinnym. Dodaj nasionka chia, wymieszaj i pozostaw na ok. 5 minut. Następnie wymieszaj pudding i pozostaw jeszcze do naciągnięcia ziarenek przez ok. 5-10 minut. Możesz pozostawić nawet na dłużej, wtedy konsystencja będzie bardziej gęsta.

Umyj dokładnie pod gorącą wodą i zmiksuj owoc kaki lub pokrój go w kostkę.

Bananowy pudding chia serwuj z owocem kaki i granatu.

Na zdrowie!

25 Comments

  1. violav

    odnosnie tego naparu zkopru wloskiego z melisa,ja slyszalam ze w przypadku goracej wilgoci nie powinno sie spozywac kopru wloskiego,poniewaz jest zbyt goracy,tylko zamiast niego spozywac tymianek ktory wspaniale wzmacnia i leczy jelita i zoladek.Co Pan o tym mysli?

    • gotuj zdrowo

      Tak, słuszna uwaga, ale właśnie dlatego jest w opisie napisane aby koper połączyć z chłodną melisą;-) Wtedy mamy synergiczne działanie oraz pewną zmianę termiczną. Melisa schładza w takim naparze działanie kopru. Ale nie zapominajmy, że koper wloski szczególnie porusza wszelkie zastoje pleśni oraz grzybów w jelitach i jest doskonały do poruszenia zastojów, gdzie wymienione patologie przyczyniają się do tworzenia gorącej wilgoci. Szczególnie zimą polecam koper;-) Tymianek ma smak gorzki w procesie trawienia i faktycznie kieruje metabolizmem w dół, polecam go równoeż przy infekcjach ze śluzem…Sciskam!

  2. Teresa

    Nasiona chia tez od jakiegoś czasu używam . Razem z siemieniem lnianym miele na bieżąco i dodaję gdzie tylko możliwe . Tylko tak się też zastanawiam czy zalewając wrzątkiem zmielone siemię lniane z nasionkami chia nie tracą one na wartości ?
    WSPANIAŁY !!! blog .
    Pozdrawiam
    Ten pudding pierwszy na kolejce do zrobienia

    • gotuj zdrowo

      Teresko, chia lepiej nie mielić, gdyż w odróżnieniu od siemienia absorbują wodę, gotowanie raczej też odradzam, gdyż ich właściowści są największe na surowo;-) Sciskam!

  3. Andzia

    Jaki napar poleca Pan szczególnie pić przed spaniem zimą osobom wychłodzonym? Napar z pietruszki popijam w ciągu dnia, łączę go również z koprem włoskim. A co na noc? Można melise z miodem? Jak już pytam, jaki napar będzie odpowiedni dla osoby z nadciśnieniem? Czytam, że melisa ma działanie schładzające, więc dla kogo dobra?

    • gotuj zdrowo

      Przed snem warto wypic napar z lipy, ktora również rozgrzewa, a najlepiej kiedy jest ekstremalnie zimno w niektóre chłodne dni, to nogi zamoczyć w gorącej wodzie z dodatkiem imbiru na ok. 10-15 minut, skarpety cieple wsunąć z radością, różaniec do ręki i dobranoc;-) Sciskam!

  4. EWelina

    Witam, a czy nasiona chia można zastąpić siemieniem lnianym? I czy mógłby Pan podać przepis na ten koktajl z siemienia lnianego majeranku i cytryny? A konkretnie zależy mi na proporcjach.
    Pozdrawiam 🙂

    • gotuj zdrowo

      Oczywiście! To mój ulubiony koktajl…Na pół litra wody dodajemy 5 łyżeczek Mielonego siemienia lnianego. Osobiście mielę na bierząco co kilka dni małą ilość i używam złocistą odmianę. Zalewamy siemię wrzątkiem, dodajemy po chwili roztartą w dloniach łyżeczkę płaską majeranku, mieszamy i po chwili dodajemy łyżké miodu oraz sok z cytryny według uznania. Przy infekcjach wirusowych dodajemy wyciśnięty mały ząbek czosnku. Popijamy niezbyt gorące małymi łykami…Sciskam!

  5. Olga

    Czy nasiona chia mozna zastapic zwyklym siemieniem lnianym?

  6. EWelina

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jutro wypróbuję 🙂 Mam jeszcze jedno pytanie – co poleciłby Pan na trwające już kilka lat problemy z trawieniem? Które, mimo zdrowszej diety, niestety się nasilają?
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Droga Ewelino, opisz prosze kilka podstawowych dolegliwosci oraz kiedy sie nasilaja, czy nad ranem czujesz dyskomfort w jelicie, czy rano odczuwasz bóle przed jedzeniem i napisz czy po zimnym i kwasnym również odczuwasz dolegliwosci…Sciskam!

  7. EWelina

    Pozwoliłam sobie napisać odpowiedź mailem.
    Bardzo dziękuje za chęć pomocy. Czy zapowiadają się może jakieś warsztaty kulinarne w Warszawie?
    Pozdrawiam
    Ewelina

    • gotuj zdrowo

      Witaj, na maila wlasnie odpowiedzialem;-) tak juz w poniedzialek oglosze zapisy. Warsztaty w Warszawie odbeda sie 21-22 luty. Beda to do jesieni niestety ostatnie 2 dniowe warsztaty, gdyz pisze ksiazke i mamy zaplanowane do wakacji juz turnusy postow jaglanych w Zembrzycach, wiec nie znajde czasu na kolejne warsztaty;-( Sciskam!

  8. Teresa

    Mam taką prośbę , pytanie . Jaka witamina D3 jest najlepsza …..wiem że w komentarzach już było …..Będę wdzięczna za przypomnienie
    Pozdrawiam

  9. Mariola

    też stosuję podobny koktajl ze zmielonym siemieniem i miodem tylko zalewam letnią wodą gdyż uważałam, że zalanie wrzątkiem może pozbawić siemię jego właściwości,
    czy słusznie?

    • gotuj zdrowo

      Ale w tym przypadku siemie ma lepsze dzialanie na uklad trawienny;-) Sciskam!

  10. Ewelina

    Panie Marku, przeczytałam, że banan ma właściwości śluzotwórcze, co to dokładnie znaczy? Czy ma to znaczenie przy kandydozie? Obawiam się teraz jeść banany, czym można zastąpić bananki, które występują w powyższym przepisie?
    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję tak szerokiej wiedzy w temacie zdrowego odżywiania!

    • gotuj zdrowo

      Banany w leczeniu kandydozy powinno się odstawić, można włączyć je po kilku tygodniach, ale najlepiej jako dodatek do jaglanych puddingów z dodatkiem kardamonu, nie surowe…Ściskam!

  11. Ewelina

    P.S. Ja siemię lniane wcinam „na surowo” do porannych płatków owsianych.. Właśnie nasunęło mi się kolejne pytanie – czy mogę codziennie na śniadanie jeść płatki owsiane? Czy nie spożywam wtedy za dużo błonnika, co – paradoksalnie – może być przyczyną zaparć?

  12. Fajnie to wygląda. Musze spróbować i dam znać .

  13. mmm przepyszne 🙂 ktoś mi przygotuje ten pudding :))?

  14. Czysta przyjemność! Byłem mile zaskoczony!

  15. Dziękuję bardzo! Dzieci kochają to!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing