© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Czarna komosa ryżowa (quinoa) z warzywami i jajkiem

Takie śniadanie trochę w azjatyckim stylu jest niesamowicie zdrowe, pełne smaku i pięknych kolorów. Czarna komosa ryżowa (quinoa) zwana często złotem Inków i Azteków jest obecnie do kupienia w każdym dobrym sklepie z ekologiczną żywnością lub w internecie. Stanowi wspaniałe bogactwo, łatwo przyswajalnego białka i jest bardzo ciekawą alternatywą dla tradycyjnego ryżu lub kaszy. Komosa ryżowa nie zawiera glutenu, więc jest doskonała dla każdego z jego nietolerancją. Oprócz bogactwa białka i węglowodanów obfituje również w błonnik, dzięki czemu każdy posiłek z jej udziałem będzie sycący i wysokoenergetyczny. Po taki śniadaniu, do którego Was dzisiaj zachęcam, poczujecie się naprawdę pełni energii.

Komosa ryżowa świetnie wzmacnia cały organizm, pobudza i rozgrzewa, szczególnie wspierając pracę osierdzia. Zresztą ma bardzo dobre działanie na cały układ sercowo- naczyniowy. Jej czarna i czerwona odmiana doskonale wzmacnia, wychłodzone nerki, uzupełniając przy okazji niedobory witamin, minerałów i pierwiastków śladowych. Dzięki wysokiej zawartości błonnika komosa  przeciwdziała wszelki zaparciom, oczyszcza organizm z toksyn, a szczególnie jelito grube. Uwaga! Quinoa, czyli komosa ryżowa zawiera więcej wapnia niż mleko! Wapń z komosy jest, co ciekawe również o wiele łatwiej przyswajalny, niż ten z tradycyjnego mleka! Dlatego każdy posiłek z jej udziałem będzie doskonały dla osób z nietolerancją laktozy oraz naszych dzieci i osób starszych.

Do mojego dania dodałem jeszcze kiełki fasolki mung. Pamiętajcie, że po tę fasolkę warto sięgać, jak najczęściej. Szczególnie w stresie i napięciu psychicznym. Natomiast z uwagi na bogactwo zawartego w tych wspaniałych kiełkach kwasu foliowego, dzisiejszy przepis szczególnie polecam wszystkim przyszłym mamom. Brokuły, które znalazły się w moim daniu, są również bogate w kwas foliowy. Do ugotowanej komosy i warzyw dodałem ugotowane w koszulce jajko od szczęśliwej kury, które dopełniło bilans zawartości w tym daniu zdrowego białka, aminokwasów oraz żelaza. Możesz również przygotować jajko sadzone lub po prostu ugotować je na miękko. Aby utrzymać jak najwięcej witamin zarówno brokuły, jak i młodą marchewkę ugotowałem na parze z dodatkiem sosu sojowego i ząbkiem czosnku dla głębszego aromatu. Pamiętajcie, że dla zdrowia nie jest istotna ilość jedzenia tylko jego skład, zawartość oraz sposób przygotowania.

Jeżeli jesteś na diecie oczyszczającej, pomiń w przepisie jajko i dołóż sobie więcej kiełków. Skrop wszystko olejem sezamowym tłoczonym na zimno, z ostropestu albo olejem lnianym.

Składniki dla 2 osób:

1/2 szklanki komosy ryżowej (quinoa)
2 jajka od szczęśliwej kury
1 brokuł
2 ząbki czosnku (opcjonalnie)
6 młodych marchewek
kiełki fasolki mung
kiełki rzodkiewki
czerwony pieprz do smaku
sól morska do smaku
olej sezamowy lub inny tłoczony na zimno
1 łyżka sosu sojowego (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Przelej wrzątkiem na sitku i ugotuj komosę (quinoa) w lekko osolonej wodzie w proporcji 2:1. Gotuj przez ok. 20 -25 minut.

W tym samym czasie, kiedy gotuje się komosa, podziel brokuły na małe koszyczki, a marchewkę przetnij na pół. Ugotuj warzywa na parze z dodatkiem ząbka czosnku (dla aromatu), skropione sosem sojowym. Sprawdź w trakcie gotowania, aby brokuły się nie rozgotowały. Stracą wtedy chrupkość i piękny zielony kolor.

Jajko ugotuj na miękko, w koszulce lub sadzone na klarowanym maśle i dodaj do gotowego dania.

Serwuj wszystko z dodatkiem świeżych lub konserwowych kiełków fasolki mung, kiełkami rzodkiewki, skropione olejem sezamowym tłoczonym na zimno. Dopraw do smaku, delikatnie solą morską, czerwonym pieprzem i czarnym sezamem.

Na zdrowie!

4 Comments

  1. Malwina

    Czy sos sojowy można spożywać na diecie oczyszczającej z candidy?

  2. Justyna

    Panie Marku przeprasza że dopiero odpisuje kasze jem dwa razy dziennie od półtora roku rano cudownie rozgrzewa i pobudza mój chory organizm a wieczorem jest lekka i nie obciąża mam problemy z trzustka wysokie poziomy amylazy wiem z Pana książek że nie powinno się wieczorem spożywać węglowodanów tylko białko i warzywa ciężko przyzwyczaiłam się do kaszy bo jest lekka .Dziekuje uspokoił mnie pan ze poziom tsh nie wzrasta od kaszy ma Pan rację u mnie napewno to stres . Panie Marku jak Pan myśli czy powinnam ograniczyć kasze do jednego posiłku jem ja z komose ryżowa amarantusem siemie lniane kawałek awokado gruszka. Pozdrawiam 😊 Justyna.

    • gotuj zdrowo

      Justynko, kasze najlepiej do godz 13tej w tym przypadku…warto również wprowadzić bardziej wytrawna kuchnie, szczególnie pieczone warzywa w połączeniu z orkiszem niemodyfikowanym, komosa czy kasza jaglana w pesto…Ściskam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing