Dlaczego Gotuj Zdrowo?

Gotowanie, fotografia kulinarna, wspólna degustacja są dla mnie jak medytacja. Gotuję, robię zdjęcia i wspólnie z rodziną lub przyjaciółmi delektujemy się smakiem wszystkich przyrządzonych potraw. Nigdy podczas sesji nic się nie zmarnuje…

Oprócz mojej wielkiej pasji do gotowania i fotografii kulinarnej, zamysłem do powstania blogu Gotuj Zdrowo było przede wszystkim podzielenie się z Wami wiedzą jak w prosty sposób zdrowo gotować, bazując na sprawdzonych przepisach. Pragnę zainspirować  Was do poznawania alchemii diety oraz prozdrowotnych właściwości pożywienia, abyście mogli cieszyć się dobrym zdrowiem, gotując jak najczęściej w domu…

Jestem dietetykiem medycyny chińskiej, instruktorem Nordic Walking i prowadzę doradztwo dietetyczne oraz liczne warsztaty kulinarne. Od 4 lat jestem właścicielem szkoły gotowania Kulinare Gotuj Zdrowo. Często spotykam się z ludźmi w różnym przedziale wiekowym, którzy posiadają ogromną i niezwykle pasjonującą wiedzę w różnych dziedzinach, natomiast okazuje się, że ich pojęcie o zdrowym odżywianiu jest niewielkie lub niewłaściwe. Tymczasem sedno tkwi w prostocie. Podstawą jest gotowanie z nieprzetworzonych produktów, zdrowe śniadanie, umiarkowanie w jedzeniu oraz oczyszczanie organizmu. Nie poprzez głodzenie się tylko odpowiednią dietę…

Obserwując proste, szczęśliwe życie większości Tajów, którzy co ciekawe nie posiadają lodówek, również jak my wiele godzin pracują, często fizycznie, ale kochają jedzenie i są najzdrowszą populacją na świecie, okazuje się, że nasz nowoczesny, hiperszybki styl życia jest niedorzeczny. Warto również nadmienić, że „wszechwiedzący” Mr. Google nie zawsze jest nam pomocny. Bardzo często wprowadza ogromne zamieszanie, serwując nam wykluczające się wzajemnie informacje. W tym gąszczu sprzecznych przypisów jesteśmy obecnie wręcz zagubieni. Ludzie, których spotykam nie wiedzą już co jest prawdziwe, a co wymyślone przez guru diet oraz blogerów, podających wyssane z palca nieprawdziwe informacje dotyczące właściwego odżywiania, serwujących nam linki do zakupu uzdrawiających miodów lub suplementów…

Niewiarygodne może się wydawać, iż obecnie poza USA najczęściej zapadają na choroby nowotworowe mieszkańcy najbardziej rozwiniętych krajów w europie. Szwajcarzy i Holendrzy. My Polacy znajdujemy się również w tym niechlubnym rankingu. Średnio co 4 Polak umiera na chorobę nowotworową, a większość onkologów twierdzi, że zdrowa dieta w jej leczeniu nie ma znaczenia! Tymczasem słowo dieta kojarzy się wyłącznie z odchudzaniem, a nie jak być powinno ze stylem życia. Coraz częściej poddając się zachodnim trendom powierzamy nasze zdrowie przygodnym restauratorom i stacjom benzynowym. Nie jest bowiem tajemnicą, że jedna z polskich sieci sprzedaje dziennie ponad 3 miliony hod dogów!

Szkolne stołówki zaczynają zastępować kontrowersyjne cateringi. Nasze dzieci zjadają tony parówek, chipsów, popijanych hektolitrami wychładzających i śluzotwórczych napojów, aby rocznie ich rodzice wydawali fortunę na lekarstwa. Niewielu ma pojęcie o tym, że jedną z głównych przyczyn powstania nowotworów jest kwasica metaboliczna wynikająca z niewłaściwego odżywiania, stresu kulturowego i braku aktywności na świeżym powietrzu. Akceptujemy totalny brak edukacji kulinarnej i dietetycznej w szkołach. Przyklaskujemy ogromnym inwestycjom takim jak obiekty sportowe, gdzie młodzież zamiast uprawiać sport pochłania megapaki nafaszerowanych chemią chipsów. Polskie dzieciaki przodują w Europie w statystykach otyłości, a rodzice zamiast rano przygotować dzieciom zdrowe jedzenie często wykorzystują takie cenne chwile, aby dodać zdjęcie lub komentarz na Facebooku…

Żyjemy w czasach, w których to co jest smacznie nie zawsze jest zdrowe, a to co nas wynosi na szczyty doznań smakowych staje się coraz częściej przyczyną naszej zdrowotnej klęski. Zalewa nas ze wszystkich stron, wszechobecny „król szczęścia” rafinowany cukier, który producenci dodają do większości przetworzonych produktów spożywczych. Stacje benzynowe sprzedają dziennie miliony fast foodów, a my żyjąc w ciągłym biegu wydajemy nasze pieniądze bez zastanowienia na śmieciowe jedzenie. Ufam, że wbrew temu co nabrało już pędu zawsze jest odpowiedni czas na zmiany. Mam nadzieję, iż zaczniemy to wspólnie zmieniać, a mój blog zainspiruje Was do gotowania, zdrowo, radośnie i twórczo…z miłością.

Lubię to!

„Śniadanie zjedz jak król, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”

82 Comments

  1. czesiag

    Czy Ty masz ogólne wykształcenie dietetyka czy po prostu z zamiłowania się tym zajmujesz .Jestem pod wrażeniem.Będe gotować z Twoich przepisów.mam problemy ze zdrowiem .Może sie trochę poprawi.Kompletnie nie mam energii do życia.Pozdrawiam

  2. Nieznajoma

    Święta racja jesteśmy tym czym jemy a rodzice pakuja w nas same ciezko strawne rzeczy jak sosy z zmiemniakami kotlety z sosem wszystko to musze teraz wyczyścić z organizmu tylko przez brak wiedzy rodzicow to przykre ale prawdziwe. Ja również popieram twoja „kampanie” zdrowego stylu życia wprawdzie dopiero zaczynam swoja droge ale jestem pelna optymizmu + dużo czytam np Michał Tombak jest jak uderzenie patelnia w łeb hehe otrzaslam sie I przynajmniej wiem na czym to wszystko polega. Pozdrawiam serdecznie I czekam na nowości 🙂

  3. Akinimods

    Jestem zachwycona Pana blogiem 🙂
    Na nowo poczułam inspirację.
    Już od jakiegoś czasu interesuję się gotowaniem, ale do tej pory głównie skupiałam się na smaku, a nie brałam pod uwagę wpływu jedzenia na zdrowie.
    Przełom nastąpił dwa miesiące temu kiedy to przestałam pic mleko i pomimo dużego sceptycyzmu bardzo szybko zauważyłam jaki to ma wpływ na mój organizm.
    Dzisiaj mam zamiar kupić kaszę jaglaną, duuuużo kaszy i już się nie mogę doczekać bo na pewno będzie pyszna, przynajmniej tak wygląda na tych przepięknych zdjęciach.
    Mam tylko pytanie czy kasza jaglana może mi pomóc w zwalczeniu dwóch dolegliwościach z którymi walczę od dłuższego czasu.
    Problem pierwszy to opryszczka, którą mam chyba już od urodzenia….próbowałam dosłownie wszystkiego od homeopatii olejku tamanu poprzez Zoviraksy aż po Heviran.
    Wszystko cokolwiek zastosuję działa przez krótki czas.Co najgorsze opryszczka atakuje bez względu na porę roku i w różnych miejscach twarzy (bardzo bolesna jest w nosie) i od razu jak tylko czuję się wyczerpana.
    Drugi problem, z którym zmagam się od roku to rozdwajające się paznokcie. Wcześniej były też miękkie, ale polecono mi na to spożywać kolagen i po miesięcznej kuracji (użyłam Normaflex) paznokcie stwardniały, ale nadal się rozdwajają!!! Smaruję je olejkiem, kremami i odżywkami wzmacniającymi. Brałam też witaminy na paznokcie. Nic nie pomaga.
    Czy mogę coś zrobić, żeby pozbyć się tych problemów poprzez odżywianie?
    Może do pełnego obrazu dodam, że mam 35 lat, pracę siedzącą, ale po pracy uprawiam sport 4 razy w tygodniu (bieganie, pływanie).
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Wtaj Moja Droga;-) ciesze sie, ze zawitałaś na GZ! Oczywiście kasza jaglana wprowadzi w Twoje życie mnóstwo zdrowia, smaku i radości. Opryszczka o której piszesz to sprawa odporności organizmu. Zmiana diety i odkwaszenie organizmu powinna przynieść konkretne rezultaty, szczególnie w okresach kiedy nasza odporność jest ogólnie lepsza, czyli podczas lata. Pamiętaj, aby wzmacniać dietą nerki oraz sledzionę, pisze o tym często przy przepisach i wkrótce pojawi sie jeszcze więcej informacji…

      Moja młodsza córka, która ma obecnie 15 lat od wielu lat zawsze miała częstą „manifestację” opryszczki. Odkąd zmieniła dietę opryszczka ujawnia sie sporadycznie. Rok temu za namową mojej koleżanki, zresztą specjalisty naturoterapii i świetnego refleksologa zamówiłem dla córki również preparat o nazwie Colostrum, który moim zdaniem wzmocnił jej odporność. Polecam! Apropos paznokci to zajadaj sie kaszą jaglaną do woli, ma mnóstwo krzemionki oraz kompletu witamin wspomagających regeneracje włosów, paznokci oraz skóry. Stosuj olej sezamowy i lniany tłoczony na zimno oraz wcinaj soczewicę oraz czarny ryż. Suplementuj również okresowo potas…Sciskam!

  4. kinia87

    fajny blog 😉 będę tu częściej zaglądać. dzisiaj po raz pierwszy spróbowałam kaszy jaglanej i bardzo mi smakowała ;D jedno tylko mnie martwi, że zdrowe życie w dzisiejszych czasach jest takie cholernie trudne. pomiędzy zajęciami, egzaminami, pracą w normalnych godzinach i w niepłatnych nadgodzinach, stojąc w korkach itd po prostu wysiłkiem ponad miarę robi się zjedzenie bez pośpiechu, bez nerwów, już nie mówiąc o samodzielnym gotowaniu przy użyciu zdrowych produktów. wchodzisz do sklepu a tam co: owoce i warzywa spryskane różnymi chemikaliami, mleko tylko UHT, jajka od kury która nigdy nogami nie poruszyła, pieczywo z różnymi tam spulchniaczami, wszystkie przetwory mleczne – świństwo, soki owocowe – świństwo. Nie masz sił wybierać, biegać nie wiadomo gdzie po produkty ekologiczne w dodatku 5 razy droższe. A może dwa razy w tygodniu jeździć 30 km pod miasto do gospodarza po zdrowego kurczaka? nie!, bo bez wykrętów i obiektywnie rzecz biorąc zarabianie na śmieciowe jedzenie w pośpiechu zabiera ci całą energię i brakuje już sił na zadbanie o zdrowie. przynajmniej ja tak mam. ale myślę, że nie tylko ja i pomijając fakt, że żyjemy w absurdalnych czasach, to ciągle zastanawiam się jak obejść ten system i żyć normalnie. jest opcja 1 – szybko dorobić się dużych pieniędzy zanim się zdrowie straci i dalej żyć za te pieniądze zdrowo i bez pośpiechu, albo opcja 2 – wyjechać gdzieś na wschód na jakąś zabitą dechami wioche, uprawiać ogródek, jeść raz na miesiąc własnego kurczaka, przynajmniej zdrowego, zbierać drewno w lesie…. hmm no może troche pesymizmem powiało, ale takie mnie ostatnio nastroje dopadają i myślę, że zdrowie jest dzisiaj dostępne dla nielicznych, a takim szarakom jak ja, co muszą przez 10 godzin dziennie klepać w pracy w klawiarure, przebijać się przez korki potem do domu, robić zakupy, myć naczynia, uczyć się itd to tylko kłody pod nogi i byle z dnia na dzień….

    • gotuj zdrowo

      witaj na blogu i dziękuję za doskonały wpis…takich właśnie refleksjii potrzebujemy aby zebrac sily i zmieniac swoje zycie na lepsze, a szczegolnie jednoczyc sie i tym samym zaczac dokonywac lepszych wyborow…w odpowiedzi na opcje 1 musze Tobie wyznac, ze wiekszosc zamoznych ludzi odzywia sie fatalnie i pomimo wydawanych duzych pieniedzy wcale nie zyja zdrowo, wrecz w tej codziennej gonitwie zatracaja sie calkowicie, zapominajac o przysłowiowym „bożym świecie”. pozatym mamy jeszcze troche szczescia, ze w Polsce jest sporo targowisk, gdzie w sezonie mozna zakupic produkty o dobrym pochodzeniu…sa rowniez sklepy ze zdrową zywnoscia i fakt, ze niektore produkty powiny byc dużo tansze…te ekologiczne szczegolnie…sciskam!

  5. Witam, odkryłam GZ przez przypadek i stał się on jednym z moich ulubionych blogów:-) Bardzo dużo tu ciekawych informacji i przepisów. Ja od kilku lat staram się jeść produkty nieprzetworzone i sama przyrzadzam większość potraw. Znalazłam tu mnóstwo inspiracji i fantastycznych potraw szczególnie tych z kasza jaglana:-) Naprawdę świetny blog. Gratuluję! Pozdrawiam ciepło!

  6. Ewa

    Witam,
    Na Pana bloga trafiłam przypadkowo (a może nie ma przypadków) i jestem zakochana w Pana przepisach. To pierwsze przepisy, których nie muszę modyfikować a na podstawie których wychodza przepyszne potrawy. Nawet maż oporny na kasze i takie tam inne stwierdził, że chce pozostać przy śniadaniach serwowanych na podstawie Pana przepisów. Jeszcze do przekonania pozostaja mi dzieci, niestety w tak młodym wieku, że jak czegoś nie znaja to nie spróbuja. Ale małymi krokami może się coś da zrobić.
    Ponadto jestem wdzięczna za komentarze do potraw.
    Trzy lata temu uaktywniły sie u mnie objawy astmatyczne (na poczatku katar a potem doszedł uporczywy mokry kaszel), na poczatku lekceważone ale po kilku poważniejszych atakach rozpoczęłam moje poszukiwania jak sobie pomóc bez lekarzy leczacych medycyna zachodnia (jakoś nie przepadam za wizytami u nich). Chciałam zapytać czy przy schorzeniach astmatycznych należy wystrzegać się szczególnie jakiegoś jedzenia? Co na to medycyna chińska?

    Majac nadzieje na wiele jeszcze przepisów pozdrawiam goraco

  7. zofia

    witam.tyle sie naczytalam o kaszy jaglanej ale nikt nie wspomnial ze jest bardzo kaloryczna i mozna przytyc,mam jeszcze takie pytanie otoz moja znajoma choruje na luszczyce skoro pan jest dietetykiem moze cos podpowie dziekuje.

    • gotuj zdrowo

      Witaj Zofio;-) łuszczyca ma różne podłoża ale zawsze trzeba włašciwie nawilżać organizm…detoksykacja wątroby to podstawa i wyeliminowanie nabiału oraz cukru.
      Ważny jest aktywny ruch na świeżym powietrzu i dotlenianie, jednym slowem powrót do równowagi kwasowo zasadowej, której zachwianie czyli utajona kwasica moze miec wplyw na objawy luszczycowe…Warto znalezc terapeute TMC, ktory dobierze terapie ziołową. Jest w polaczeniu zdiera bardzo skuteczna. Sciskam!

  8. Tatiana

    Szukalam przepisow z kaszy jaglanej i trafilam na tem blog. Bylam zachwycona tekstami, zdjeciami, przepisami. W jeden dzien zrobilam trzy dania z Pana przepisow – wszystko bylo pyszne i pieknie sie udalo.
    Mam jednak pytanie – niejednokrotnie mowi sie ze powinno sie spozywac produkty swojej strefy klimatycznej, a tu w blogu sa bataty, kaki, granaty. A co z ziemniakiem, kasza gryczana? Kapusta kiszona?
    I jeszcze o mleku – mam male dzieci, nie maja zadnych alergii. Lubia rano jesc cieple mleko z platkami, kaszą. Tu czytam ze to sluzotworczy produkt. Ok, odstwila sklepowe twarozki. Czy dzieci mozna odzywiac bez mleka – taka jest Pana opinia?
    serdecznie pozdrawiam i jestem bardzo ciekawa odpowiedzi

    • gotuj zdrowo

      Witaj Tatiano na blogu;-) Cieszę się, że jesteś z nami;-) Będą oczywiście przepisy również z kaszą gryczaną, kapustà etc;-) Jednak wiele osób ma i będzie miało spore niedobory, gdyż produkty m.in które wymieniłaś zubożały bardzo, a witaminy zawarte choćby w owocach tranatu i ich antyoksydacyjny charakter jest wspaniały, zdecydowanie lepiej jeść takie owoce niž suplementować wyizolowane witaminy…
      Mleko jest kontrowersyjne, jednak dobrej jakości według TMC wpływa korzystnie np. na jelito grube, mleko jest naturalnie słodkie i odżywcze, oczywiście wszystko zależy od jego przyswajalności oraz czy organizm nie jest zawilgocony. Wtedy jest zabronione;-) Sciskam!

  9. LeeLena

    Witam ^^ Trafiłam na Pana bloga i bardzo mnie zainteresował, bo sama interesuję się zdrowym żywieniem i ogólnie zdrowym stylem życia. No i właśnie medycyną chińską. Chciałabym się zapisać na jakimś kurs na ten temat. Może mi Pan polecić jakieś miejsce gdzie można się kształcić w tym temacie? Zależałoby mi na tym,żeby to było coś poważniejszego i mogłabym uzyskać zaświadczenie, a najlepiej dyplom, choć wiem, że to już wyższy poziom. A gdzie Pan uzyskał stopień dietetyka medycyny chińskiej?
    Pozdrawiam,
    LeeLena

    • gotuj zdrowo

      Witaj Leno, polecam Instytut Medycyny Chińskiej w Krakowie, tam się kształciłem…ale później konieczna jest conajmniej 2 letnia praktyka z pacjentem…Sciskam;-)

  10. LeeLena

    Dziękuję za informację 🙂 A czy to jest coś podobnego do Centrum Sztuk Zdrowotnych w Warszawie?

  11. Joanna

    Witam serdecznie 🙂
    Od kilku miesięcy odwiedzam ten blog prawie codziennie. Czytam, gotuję, wruszam się i próbuję uporządkować wszystkie mądrości, które Pan tu umieszcza. Jestem pod wielkim wrażeniem i muszę się kontrolować aby wszystkim nie opowiadać o mojej fascynacji 😉
    Panie Marku, podchodzę do tego nie wiem który raz i niesmiało pragnę zapytać, prosić o pomoc. Mianowicie od 3 lat bezskutecznie leczę (Ortanolem) zapalenie żołądka i lekką przepuklinę przełyku, od roku borykam się z wypadaniem włosów.
    Wyniki morfologii – dobre, TSH – super, cholesterol – idealnie, pasożytów brak.
    Dodadam, że jestem wychłodzonym szczuplakiem, który lubi jesć, gotować – cieszy się kiedy może zaserwować sobie i swojej rodzince takie pyszności jak np. na Pańskim blogu 🙂
    Dziękuję i pozdrawiam.

    • gotuj zdrowo

      Joasiu Droga, przede wszystkim zarzywaj IPP tj. np Ortanol najlepiej na noc a nie rano, gdyz najwieksze spustoszenie robia kwasy podczas snu, koniecznie zjadaj regularne sniadanie najlepiej kasza jaglana z marchewka i olejem lnianym doprawione szczypta curry lub majerankiem…pij w ciagu dnia napar z natki pietruszki i wode z cytryna, dieta powinna byc ciepla i teraz najwazniejsze bogata w beta karoten z dodatkiem dobrych olei tloczonych na zimno, aby odbudowac uszkodzona sluzowke…ogranicz calkowicie nabial, a z miesa najlepiej spozywaj cielecine gotowana w wywarze warzywnym i wcinaj z kasza jaglana i duza iloscia natki pietruszki…na sniadanie polecam na czczo marchewkę gotowana dzien wczesniej w wodzie z lyzka masla i rano odgrzana na parze…marchewka ekologiczna lub z dobrego zrodla i gotuj w calosci ze skorka…rano po ugotowaniu na parze sciagnij skorke i zjedz marchewke…6 tygodni stosuj taka kuracje…pozatym podstawa to zupy kremy, najlepiej z warzywami jak wspomnialem bogatymi w beta karoten i zageszczaj zupy ugotowana kasza jaglana…pij siemie lniane, prawoslaz, lipe i melise…nie spozywaj surowych produktow, szczegolnie bananow…czekolada zabroniona calkowicie, kawa, czarna herbata i cukier rowniez…duzo aktywnosci na swiezym powietrzu i oczywiscie trzeba soprawiac zycie i gotowanie konkretna szczyptą Miłości…Powodzenia;-)

  12. Joanna

    Dziękuję z całego serca za porady 🙂
    O bananach bym nie pomyślała… Nie toleruję laktozy, więc mleka i jego przetworów nie używam. Uwielbiam czarną herbatę i kawę, jestem chlebo i mięsorzecą 😉 ale dam radę.
    Wierzę, że odpowiedni sposób odrzywiania jest kluczowy, a Pan daje wiele inspiracji i pozytywnego napędu. Dobre emocje – fundamentalne bez wewnętrznej równowagi, miłości, pasji, nie mozna zbudować pięknej rzeczywistości i siebie…
    Jestem bardzo wdzięczna za cenne informacje, to dla mnie nadzieja na „autonaprawę” , którą od razu rozpoczynam 🙂
    Pozdrawiam słonecznie 🙂

    • gotuj zdrowo

      Joasiu, cieszę się z Twojej motywacji i trzymam kciuki za jej pozytywny rozwój, jednym słowem drogę do zdrowia, Miłości i poznania Prawdy;-) Sciskam Cię!

  13. Kasia

    Witam, przypadkiem weszłam na Pana stronę. Jestem pod wrazeniem przepisow, pieknych zdjec. Chcialabym zdrowo sie odzywiac. Cierpie na niedoczynnosc tarczycy, Hashimoto, insulinoopornosc. Od kilku lat bezskutecznie staram sie o ciaze. Mam nadzieje, ze zdrowe przepisy przybliza mnie do mojego upragnionego dzidziusia. Moze mialby Pan jakas rade dla mnie? Dzis zrobilam budyn owsiano-jaglany, b. dobry a jaki zdrowy! popilam sokiem swieco wyciskanym z marchwi:) nie mam za duzo czasu na siedzenie w kuchni, ale widze ze Pana przepisy nie zajmuja duzo czasu. Mam nadzieje, ze wylecze sie choc czesciowo z moich chorob zdrowa dieta.

    • gotuj zdrowo

      Kasiu, polecam odkwasic organizm i przejść na dietę bardziej bezglutenową, jeżel nie ma innych przeciwskazan fizjologicznych powinno się udać…miałem w praktyce takie przypadki…również modlitwa to podstawa;-) Sciskam!

  14. Kamila

    Panie Marku, gratuluję bloga. Znalazłam się tutaj szukając informacji o kaszy jaglanej 🙂 Ciekawe przepisy i piękne zdjęcia. Każde odwiedziny inspirują mnie do poprawy moich, niestety nie zawsze zdrowych, nawyków żywieniowych. Brakuje czasem wytrwałości, zwłaszcza jeśli chodzi o kawę, której bankowo nadużywam, ale takie miejsca jak to właśnie, sprawia, że znowu się „chce”. Pozdrawiam!
    K.

  15. Hania

    Dobry wieczór,
    Szukając przepisu na kaszę jaglaną, do której gotowania podchodzę nie wiem który już raz i wciąż mi się nie udaje:-(, znalazłam Pańskiego bloga.
    Nie ukrywam, że jest to miejsce, którego szukałam.
    Proszę tylko o odpowiedź na jedno, nurtujące mnie pytanie:
    Jak i od czego rozpocząć „przestawianie się” ze standardowego odżywiania na zdrowe- według Pańskiego stylu? Tak, żeby nie zwariować i nie wydać od razu gigantycznych pieniędzy na zmianę zawartości szafek kuchennych?
    Mam alergię skórną i przyczyną jest podobno uczulenie na mleko i białko oraz źle funkcjonujący układ limfatyczny.
    Od ponad dwóch tygodni jedyne bez mała co jem, to soki warzywno- owocowe:-) Na nic więcej nie mam ochoty otwierając lodówkę i widząc oczyma wyobraźni świecące toksyny.
    Koszmar:-)
    A mam dwójke dzieci- 5 i 9 letnie.
    I to już będzie nie lada wyzwanie.
    Proszę o kilka słów NA START:-)
    Pozdrawiam i znalazłam Pana w bardzo odpowiednim momencie:-)
    Jak to się mówi- NIC NIE ZDARZA SIĘ PRZYPADKIEM
    Hania

    • gotuj zdrowo

      Haniu, cieszę się, że jesteś z nami;-) NA START jak piszesz podstawą jest kasza jaglana i przepisów znajdziesz tutaj sporo…warto ograniczyć, znacznie zredukować nabiał, pieczywo i wprowadzić więcej ciepłych dań jednogarnkowych, szczególnie zup…Sciskam;-)

  16. Hania

    Marku! Bardzo dziękuję za odpowiedź:-) Kasza jest super. Już ją lubię. Zupy goszczą w moim domu każdego jednego dnia, bo moje dzieci zupę zjedzą na pewno. Od pewnego czasu zagęszczam je jaglaną i komosą, to chociaż w tym przypadku walczyć nie muszę. Ale reszta….:-( A mój serek biały ukochany!!! Ach!
    No ale czytając od tygodnia Twego bloga, od którego oderwać się nie mogę, zakładam, że znajdę inne ukochane smaki:-) Pozdrawiam serdecznie i nawołuj nas wszystkich na zdrową drogę:-)

  17. Hania

    Marku? I jeszcze jedno pytanie- może niezbyt mądre- ale kto pyta nie błądzi:-)
    W kuchni 5 przemian nieodłącznym czynnikiem jest ogień. Czyli kuchenka gazowa, której ja niestety nie posiadam. Czy w takim razie działanie przepisów traci na wartości czy jest to tylko nasze odczucie? 🙂
    Pozdrawiam!!!

    • gotuj zdrowo

      Haniu, prąd jest termicznie zimny, więc gotowanie 5 Przemianowe na kuchence elektrycznej nie daje tego co ogień;-) Sciskam!

  18. JustynaSz.

    Witam,
    podglądam i czytam Pańskiego bloga już dłuższy czas. Przepisy inspirujące! Najbardziej lubię czytać komentarze i pańskie odpowiedzi, bo tu inspiracji jeszcze więcej. Kaszę jaglaną jadam, podaję rodzinie, jednym słowem – bardzo ją lubimy. Fascynuje mnie TMC. Gotowanie wg Pięciu Przemian weszło mi w krew. I można by pomyśleć, że jestem okazem zdrowia i że wszystko gra.
    Ale nie! Brakuje mi harmonii, i w życiu, i w kuchni. Niby jem zdrowo, niby gotuję zdrowo, ale dopada mnie zbyt często masakryczny apetyt na cukier, czekoladę, ciastka, lody, wszystko co niezdrowe. Jem za dużo węglowodanów. Ale całkowicie przestawiłam się na chleb żytni. Nie lubię mięsa, unikam jak mogę. Ratuję się jajkami. Odstawiłam niemal całkowicie krowi nabiał.
    Zadręczam się myślami o indeksie glikemicznym, glutenie, kwasicy metabolicznej, rodzinnym obciążeniu nowotworami, mięsie skażonym antybiotykami, sterydami, o GMO itd, itd. Jak tu się cieszyć jedzeniem?
    Mojej pracy towarzyszy masa stresu. W domu nie mogę się wyciszyć. Jest mi ciągle zimno. Jarzynowe zupy, duszone warzywne gulasze zawsze powodują u mnie wzdęcia. Nie wspominając o strączkowych i kiszonych…O co chodzi? Nie wiem już co jeść. Ciągle ten chaos.
    Ze wstępów do przepisów tchnie jakiś niezwykły optymizm i ciepło, i właśnie harmonia, którą Pan znalazł. Chciałabym się tego nauczyć skoro najwyraźniej się z tym nie urodziłam 🙂

    • gotuj zdrowo

      Justyno, to obecnie dość często spotykany problem z tzw. „zdrowym odżywianiem” i dlatego prowadzę warsztaty połączone z wykładami, aby uporządkować wiedzę oraz wskazać drogę do życia w równowadze. Szczególnie dotyczy to gotowania według 5 Przemian, które nie gwarantuje szczęścia i zdrowia w pełni, często wręcz przeciwnie prowadzi do fanatyzmu, który jest ułudą. Sama dieta, to tylko wierzchołek góry lodowej, gdzie często w głebi naszego serca zagnieździł się lęk i brakuje świadomości o tym, że najważniejszy jest pokarm duchowy, który trwale wykorzenia wszystkie obawy przed jedzeniem. Miłość;-) Intuicja, która wtedy się pojawia prowadzi nas do uwolnienia wspomnianego lęku oraz wyparcia frustracji pomiędzy tym co jest, a być powinno. I tak wszystko przeminie, ale słowa Prawdy nigdy nie przeminą;-) Pan Jezus powiedział w jedenj z przypowieści do ucznia, że nie jest istotne co jesz gdyż i tak to wydalisz. Ważne co z Twych ust wypływa. Jeżeli jest to pycha, wyniosłość, nieuczciwość, brak Miłości i zatracenie się wyłącznie w ludzkiej autonomii, bez udziału we wszystkim Pana Boga, na nic nawet nasze najzdrowsze nawyki żywnieniowe;-) Pisze również o tym wspaniale Tomas a Kempis w książce „O Naśladowaniu Chrystusa” mniej więcej tak…”Szczęśliwy, kogo prawda sama o sobie poucza, nie poprzez przepływające głosy i obrazy, lecz przez istotę rzeczy. Myśl i uczucie często nas zwodzą i ukazują rzeczywistość niepełnie. Na cóż to całe drążenie zagadek i niejasności, kiedy na Sądzie Ostatecznym nikt nas nie oskarży, że czegoś nie zrobiliśmy, nie zrozumieliśmy lub czegoś nie wiemy” Polecam Tobie więcej czasu poświęcić na oczyszczenie emocjonalne i wyzwolenie lęków poprzez zawierzenie się naszemu Prawdziwemu Ojcu, który najlepiej wie jak Cie uzdrowić;-) Modlitwa oczyszcza najlepiej nasze serce…Sciskam!

    • JustynaSz.

      🙂
      Jak to możliwe, że trafiłeś w sedno…
      Dziękuję.

  19. Jak tu cudnie! Piękny, magiczny i bardzo mądry blog. Gratuluję bardzo! Na pewno wypróbuję wiele przepisów. Jakie produkty mogą spowodować lepszą przemianę materii? Bardzo z tym u mnie leniwie. I zaparciowo w dodatku.
    pozdrawiam serdecznie

    • gotuj zdrowo

      To zależy czy zaparcia są na tle niedoborowym, czy nadmiarowym…spróbuj rano ciepłą wodę z cytryną, zastosuj olej sezamowy do dań z kaszą jaglaną i ogranicz węglowodany całkowicie popołudniu…na kolacjé białko i dużo warzyw na parze. Polecam dania typu curry z mlekiem kokosowym, ale nie z ryżem białym tylko czarnym lub czerwonym. Warto ograniczyć piecYwo, nabiał i makarony w połączeniu z białkiem…Sciskam!

  20. Bardzo dziękuję. Węglowodany ograniczam, zwłaszcza, po południu. Resztę zastosuję z przyjemnością. Ciekawi mnie bardzo ten „niedobór” i „nadmiar”. Można gdzieś o tym poczytać?

  21. Krystyna

    A jak najlepiej odgrzać kaszę, ryż? Makaron to zwykle na chwile wrzucam do wrzątku. Kaszę i ryż w woreczku też. Ale jak jest np. na sypko ugotowana kasza i ryż tzn. bez woreczka to jak jest najlepiej?

  22. Maria

    Panie Marku, czy każdy nabiał jest śluzotwórczy?

  23. Izabela

    Witam Panie Marku,

    Poruszam się po Pana blogu i widzę, ze pod różnymi kategoriami są różne wątki więc czytam teraz systematycznie Pana bloga, który bardzo mi się podoba.
    Poszukuję diety dla siebie i męża po przeszczepie nerki (chciałabym w osobistym mailu napisać o naszych więcej szczegółów, czy można?)

    Myślę też o warsztatach kulinarnych z Panem. Kiedy i gdzie są najbliższe. Czy wybiera się Pan do trójmiasta bądź Warszawy?

    Pozdrawiam,
    Izabela

  24. ewelina

    Wspaniały blog odkryłam go dopiero wczoraj a już zdążyłam się uzależnić ale tak pozytywnie pozdrawiam i bardzo dziękuję

  25. Weszłam na przepis na koktajl z kaszy jaglanej, a siedzę tu już chyba z godzinę. 😉 Zgadzam się ze wszystkim co piszesz, interesuję się 5P i wiem, ze będę tu częstym gościem. 🙂
    A to przysłowie pamiętam z ust mamy jeszcze z dzieciństwa. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  26. Wspaniałe miejsce! Studiuję żywienie człowieka i interesuje się innymi pokrewnymi (bardziej lub mniej) tematami. Widzę, że mogę z tego miejsca wynieść fajną dawkę nowych informacji. Dziękuję 🙂

  27. Beata

    Witam,
    Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo ważne jest to co jemy, jak mocno sposób odżywiania wpływa na nasz organizm. Jestem w szoku i z coraz większą pasją wczytuję się w Pana bloga.
    Chciałabym zapytać o nerki – czy jest jakaś konkretna grupa produktów, która wpływa zbawiennie na nerki? Dodam, że chodzi o nerki uszkodzone, a nawet dość mocno uszkodzone, po leczeniu sterydami.. Właściwie cały czas w trakcie leczenia nieprzerwanie od 15 lat:( Ale zaczynam wierzyć w to, że sposób odżywiania może jeszcze wszystko odwrócić.. Czy może Pan mi odpowiedzieć, ewentualnie polecić jakąś lekturkę na temat nerek?
    Z góry pięknie dziękuję, to co Pan tu robi jest piękne i szlachetne!!!

    • gotuj zdrowo

      Witaj, regeneracja nerek wymaga wlasciwej diety i stylu zycia, nerki sa bowiem zwiazane z odpornoscia organizmu, krwiotworczoscia oraz archetypem strachu i leku, wiec stres bardzo je oslabia. W dietetyce TMC mowi sie, ze watroba jest „matka” nerek i jest tak w rzeczywistosci…obecnie rozpoczal sie cykl aktywny watroby wiec mozna dobrze rowniez wzmocnic nerki. Polecam szczegolnie odstawienie produktow ktore nerki obciazaja czyli cukier, kawa i nabiał. Wprowadzic nalezy zupy makrobiotyczne na sniadanie, najlepiej z udzialem fasolki adzuki, ktora ma dzialanie wzmacniajace i detoksykacyjne dla nerek. Dobre sa rowniez warzywne zupy z mlekiem kokosowym z dodatkiem kurkumy, dania jednogrankowe. Polecam przy uczuciu zimna i bolach ledzwiowych szczegolnie napary z natki pietruszki w ciagu dnia. Przy mocnym wychlodzeniu organizmu oraz uczuciu zmeczenia i braku apetytu mozna wprowadzic zupy mocy na cielecinie lub wolowinie. Nalezy unikac w takim przypadku mrozonek, surowych produktow, cytrusow szczegolnie w zimie, wody mineralnej z duza zawartoscia sodu…nerki oslabia rowniez alkohol…Moze jednak pojawic sie posterydowy niedobor substancji w nerkach i wtedy nalezy zdecydowanie ograniczyc spozywanie produktow o naturze goracej. Taka terapia odbudowy esencji w nerkach jest jednak dluzsza i warto skonsultowac sie z dietoterapeuta lub lekarzem, ktory leczy rowniez wlasciwa dieta…polecam ksiazki Paula Pitchforda „Odzywianie dla zdrowia” oraz Joerga Kastnera „Terapia pożywieniam” Sciskam!

  28. Wanda

    Upiekłam z Pana przepisu jaglaną szarlotkę, jest smaczna, ale sporo jest zostało.
    Mam pytanie, jak długo można ją przechowywać i w jaki sposób? Czy nadaje się do mrożenia?
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego
    Wanda

    • gotuj zdrowo

      Tak możesz zamrozić lub przechowywać w lodowce przez 3-4 dni…Ściskam!

  29. Andzia

    Witam. Chciałabym zapytać Pana o ziele czystka. Już od dawna o nim słyszałam, ale nie wiem czy osoba z niedoborem substancji mogłaby włączyć go do swojej diety. Jakie jest Pana zdanie na ten temat? Wiem, że oczyszcza organizm z toksyn i jest dobry przy trądziku. Chciałabym go używać ze względu m.in. na cerę. Czy wiosna to dobry czas? Teraz jest czas aktywny wątroby, więc chyba chwila dobra…? Proszę o komentarz i pozdrawiam.

  30. Alicja

    Witaj! O Twoim blogu oraz o Tobie dowiedziałam się od bliskiej koleżanki z pracy. Czerpie ona od Ciebie inspiracje w codziennej kuchni. Ja tak właściwie dopiero zaczynam przygodę ze zdrowym odżywianiem, małymi kroczkami uświadamiam sobie jak dużo od niego zależy. Mam 25 lat i choruję na niedoczynność tarczycy (3 lata temu zdiagnozowana jako Hashimoto, obecnie nie ma przesłanek do traktowania jej jako chorobę autoimmunologiczną). Poza tym mam utrzymujący się wysoki poziom prolaktyny oraz problemy z hormonami płciowymi. Chciałabym bardzo prosić Cię o jakiekolwiek wskazówki na temat sposobu żywienia. Wiem, że powinnam unikać warzyw kapustnych – ale to wszystko. Lekarze milczą, a mi zależy na tym, żeby dobrze się odżywiać. Bardzo chciałabym uregulować naturalny cykl owulacyjny, bo na tę chwilę przyjmuję leki antykoncepcyjne. Słyszałam, że działanie regulujące hormony ma korzeń maca – czy słyszałeś może o właściwościach tej rośliny? Jakich potraw powinnam się wystrzegać, a co jeść? Proszę o jakiekolwiek rady. Chciałabym zmienić nawyki żywieniowe, ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać, aby pozytywnie wpłynąć na swój stan zdrowia.
    Pozdrawiam serdecznie!

    • gotuj zdrowo

      Witaj Droga Alicjo, to zawsze jest w pewnym stopniu zlozony oraz indywidualny proces leczenia, aczkolwiek jest pewien podstawowy program, ktory warto wdrozyc, chociazby diete detoksykacyjna, odkwaszajaca i wprowadzic produkty o dzialaniu wspomagajacym uklad hormonalny tj. wlasciwe tluszcze, witaminy oraz produkty zbozowe zwracajac uwage na jakosc , pochodzenie i sposob gotowania…we wrzesniu ukaze sie moja ksiazka, w ktorej na blisko 250 stronach bedzie wiele wskazan dotyczacych diety profilaktyczno leczniczej przy chorobach cywilizacyjnych, w tym autoimmunologicznych…zawsze trzeba rozstrzygnac nowy sposob odzywiania oraz wdrozenie ewentualnej suplementacji wspomagajacej na podstawie tego jak odzywialas sie dotychczas, wiec napisz prosze slow kilka mailem z zakladki kontakt, to postaram na dobry start cos napisac;-) Sciskam!

  31. Ala

    Czy dieta jaglana może pomóc ma wzmocnienie włosów ? Zażywam Biotebal, który podobno pomaga, ale kończę już 3 opakowanie i nie widzę zmian na lepsze. Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Oczywiście, ale warto dodatkowo oprócz właściwej diety włączyć preparat odkwaszający organizm…zupy warzywne to podstawa i zapytam czy odczuwasz wychłodzenie organizmu oraz co spożywasz najczęściej na śniadanie? Sciskam!

  32. Ala

    Nie odczuwam wychłodzenia. Na śniadanie zazwyczaj jem grahamkę (lub chleb razowy) z wędliną drobiową (lub z indyka) albo twaróg chudy i pomidor.
    Od jutra zaczynam detoks. Przygotowałam już 3 posiłki. Przepisy z książki: jaglany słoik z burakiem i jabłkiem, kasza gryczana z kalafiorem i zupa krem z borowików. Ale mam więcej pytań. Czy mogę napisać na mail ?

  33. Ala

    Nie dostałam odpowiedzi na mail. Napiszę tylko, że jestem po 7 dniach detoksu. Czuję się świetnie. Rzeczywiście (w co nie wierzyłam) mam więcej energii. Waga spadła. Na razie same plusy. Książka świetna. Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Dziękuję Alu za wpis;-) Ciesze się razem z Tobą! Napisz proszę jeszcze raz maila, może w gąszczu gdzieś się zapodział;-) Ściskam!

  34. Dominika

    Na detoxsie poltora tygodnia 😉 Kasza jaglana towarzyszy mi od pond dwoch lat. Odkad urodzilam. Moja mala pociecha tez sie nia zajada, maz sie przekonal.
    Mam ksiazke i uwielbiam wszystkie przepisy, chociaz Gulasz a la Curry jest jednym z faworytow ! Sporo tez juz sama stworzylam bazujac na informacjach z ksiazki.
    Wielkie brawa dla Pana, ze dzieli sie Pan i pomaga innym !!!
    Moim marzeniem jest pojawic sie kiedys na warsztatach. Pozdrawiam i Dziekuje !!!

    • gotuj zdrowo

      Dominiko, gratuluje i dziękuję bardzo za wspaniały komentarz! Ściskam!

  35. Joanna

    Witam Panie Marku 🙂
    Jestem zagorzałą fanką, Pana i Pańskiego Bloga. Jest Pan sprawcą rewolucji w mojej kuchni 😉 , inspiracją refleksji o tym jak pięknie można zaistnieć…
    Dziękuję za radę, którą otrzymałam od Pana 2 lata temu – działa 🙂 jestem bardzo wdzięczna za podarowanie mi nowej jakości samopoczucia. 🙂
    Ośmielam się jeszcze raz poprosić o pomoc, tym razem dla ważnego dla mnie Człowieka.
    Jest nim młody mężczyzna cierpiącym na ZZSK – zespół zesztywnienia stawów kręgosłupa i problemy z żołądkiem. Oczywiście odesłałam Go do Pańskiej strony – wcina jaglankę, zupy kremy warzywne, gotowane delikatne mięso. Żołądek nadal strajkuje. Jako rehabilitację dla stawów uprawia ćwiczenia, ale od dłuższego czasu uskarża się na brak sił, permanentne odczuwanie głodu, jest wychudzony gubi kilogramy…
    Leki które przyjmuje na stałe:
    – Olfen Uno 150mg lub Majamil 100mg
    – osłonowe controloc
    – białko syntetyczne (kreatyna + inne preparaty wspomagające ćwiczenia fizyczne)
    – witaminy z grupy B
    Czy mogę poprosić o wsparcie, poradę dla Niego?
    Będę bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam serdecznie – Joanna 🙂

  36. Magdalena

    Witam,
    Kilka dni temu przypadkiem trafiłam na Pana bloga, który jest rewelacyjny.
    Od jutra chcę rozpocząć detox jaglany, ponieważ źle się czuję, wciąż jestem zmęczona, brak mi energii, zaparcia, źle sypiam, boli kręgosłup. Poza tym od dziewięciu lat choruję na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Pół roku temu odstawiłam leki tj. Asamax 500 i zaczęłam przyjmować duże dawki witaminy C i D. Czy myśli Pan, że tygodniowy detox pomoże w tym przypadku?
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Oczywiście;-) …proponuje zwiększyć ilość płynów, rozpoczynać dzień zupą makrobiotyczną i więcej wypoczywać;-) …warto pomyśleć o odkwaszeniu organizmu z udziałem jakiegoś naturalnego preparatu…no i pokarm duchowy;-) Ściskam!

  37. Malaika

    Panie Marku, dziękuję za Pana książkę, za wiedzę, przepisy. Obecnie planuję detoks, który zaczynam od przyszłego tygodnia. Z jaką częstotliwością mogę go stosować?
    Mam jeszcze pytanie :czy w ciągu swojej praktyki spotkał się Pan z przypadkami pokrzywki? Ja miałam ją przez kilka miesięcy rok temu. Żaden z lekarzy nie postawił diagnozy…musiałam przyjmować mnóstwo leków, W tym sterydy. Alergolog martwił mnie diagnozując nawroty w przyszłości. Jak to możliwe skoro nie została określoną przyczyna?
    Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Jeszcze raz dziękuję!

    • gotuj zdrowo

      Skórne objawy pokrzywki mogą mieć rożne podłoże, zależy gdzie się pojawiają?

  38. core

    Witam po zapoznaniu się z książką zaprzyjaźniłem się z kaszą jaglaną. Odstawiłem całkowicie chleb zarówno biały jak i razowy a także słodycze. Jako główne źródło weglowodanów spożywam teraz tylko jaglankę i moją ulubioną kaszę gryczaną. I tak sobie już dwa tygodnie zajadam, oczywiście z lenistwa potrawy są dużo prostsze niż w ksiązce. Ciekawi mnie także Pana opinia o musztardzie, miodzie którymi doprawiam potrawy a także rodzynkach czy brukselce których nie znalazłem w ksiązce. Mój problem zdrowotny to łuszczyca może doradzi Pan jakie produkty są w tej przypadłosci szczególnie wskazane w diecie a jakich unikać z góry dziekuje za odpowiedz
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      przy łuszczycy trzeba odkwaszać organizm, wprowadzić właściwe tłuszcze, wykluczyć nietolerancje na gluten…oczyścić jelito grube…wzmocnic wątrobę…no i stres jak wiemy nie pomaga…apropos musztarda i miód do dressingów ale sporadycznie po skończonym detoksie…Ściskam!

  39. Bea

    Już po tygodniowym jaglanym detoksie. Dodam, że było naprawdę smacznie. Stosowałam już różne diety. Zazwyczaj ” dla zdrowotności” a nie odchudzania. Tu nieoczekiwany bonus- spadek wagi i te smakowite przepisy z wykorzystaniem kaszy jaglanej, która, nie oszukujmy się, jest specyficzna. Nigdy nie łączyłam diety z duchowością, ale ujęcie, które proponujesz nakłania do głębokiej refleksji. Pozytywne emocje. Trudno dbać o ciało a zaniedbywać duszę. Mam też konkretne pytania. Odebrałam mamę ze szpitala po operacji usunięcia woreczka żółciowego. Otrzymała ogólne zalecenia żywieniowe. Ale jesteśmy w tym pogubieni. Czy mogę liczyć na Twoje wskazówki. Pozdrawiam B.

    • gotuj zdrowo

      Proszę mailem pytanie, ale postaram się odpowiedzieć po 12tym kwietnia…

  40. Magda

    Dzień dobry Panie Marku
    Miałam niedługo zabrać się za Pana Jaglany Detoks, na razie rozpoczęłam studiowanie Pana książki. W międzyczasie wykonałam różne badania, do których zbierałam się od dłuższego czasu i niestety zdiagnozowano mi z nich choroba Hashimoto. Od razu otrzymałam lekki i różne zalecenia dietetyczne, w których również pojawiła się informacja, iż powinnam ograniczyć spożywanie kaszy jaglanej do jednego dnia w tygodniu gdyż hamuje ona produkcję hormonów. Trochę mnie to zdziwiło zważywszy na fakt, iż z książki wynika, że Pan również choruje na tę chorobę tarczycy a nie stosuje Pan takich ograniczeń. Czy mogę prosić Pana o komentarz na ten temat? Może coś źle zrozumiałam.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam Magda

  41. Monika

    Panie Marku,a co Pan sądzi na temat 7 trucizn Św. Hildegardy,w ogóle ich nie spożywać? Np.suszone śliwki-powszechnie wiadomo,że regulują wyproznianie albo soczewica,uważana za bardzo zdrową? Jak powinniśmy to interpretować?

  42. Anna

    Witam serdecznie Panie Marku,
    z ogromnym zainteresowaniem czytam już Pana drugą książkę. Rozpoczynam proces walki z Candida, głównie ze względu na dzieci 5 i 9 lat (bóle brzuszka, sińce pod oczami, suche, jakby grzybiczne placki na rączkach, suchy kaszel, ciągle zatkane nosy i inne). Książki dały mi ogromną wiedzę. Mam jednak krótkie pytanie odnośnie takich produktów jak: wiórki kokosowe, kiwi, kakao, ogórki kiszone. Czy mogą być spożywane podczas walki z Candida? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. Ania

    • gotuj zdrowo

      Na pewno w pierwszych tygodniach leczenia kiwi nie jest wskazane, natomiast ogórki kiszone w zależności jakie jest trawienie…Sciskam!

  43. czesława

    Jak długo powinno się brać Colostrum,.chcę poprawiic odporność na wirusy /afty ,opryszczka/pozdrawiam-Czesława

  44. Anna Dopierala-kalz

    Dzien dobry,
    wlasnie czytam Pana ksiäzke „Jaglany detox” i bardzo chetnie bym wprowadzila w zycie Pana rady. Tylko wlasnie calkowicie brakuje mi planu i nie wiem, jak zaczac. Wiem, po prostu zaczac, ale tak latwo sie möwi, jesli od lat zakotwiczyly sie zle przyzwyczajenia.
    W ostatnich latach bardzo przyzwyczailam sie do szybkiego i czesto niezdrowego jedzenia i jestem tak zabiegana, ze nie wiem, jak to zmienic. Jak juz wracam do domu to padam i nie mam sily na ugotowanie sobie czegos zdrowego i pysznego, a wiec robie sobie cos na szybko i tak w kölko.
    Wiem, ze chce zmienic sposöb odzywiania. Chce byc zdrowa, szczuplejsza i miec energie.
    Pozdrawiam, Ania z Berlina

    • gotuj zdrowo

      Aniu, trzeba ćwiczyć do skutku, polecam 10 razy dziennie powtarzać fragment listu św. Pawła do Koryntian” Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia” :-)) Zacznij przez 2 tygodnie tylko od zdrowych śniadań, później 2 tygodnie dołącz kolacje i już po miesiącu będziesz miała duże zmiany;-)

  45. Marta

    Dzień dobry,
    już jakiś czas temu trafiłam na Pański blog i jestem w trakcie czytania „Jaglanego detoksu” i jestem załamana. Wgląda na to, że całe moje dotychczasowe 25-letnie życie odżywiałam się źle. Tak jak wiele osób piszących tutaj mam ogromne problemy z organizacją kuchni tzn. zakupów, posiłków i tego jak wytrwać w zmianie przy innych domownikach, którzy z chęcią objadają mnie ze wszystkiego co przygotuję, ale sami nie mają zamiaru wdrożyć zmian w swoje życie, czy choćby pomóc w kuchni. „Bo obowiązkiem kobiety jest gotować” to słyszę całe moje życie i przez te lata to powiedzenie tak obrzydziło mi gotowanie, że jeśli mam gotować dla wszystkich to wpadam we wściekłość. Jak pokonać swoje słabości, słabości swoich bliskich? Jak wprowadzić kulturę spożywania posiłków, jeśli odkąd pamiętam każdy jadł kiedy mu się podobało, a jedyny wspólny posiłek to był obiad i to czasami w wakacje? Nie da się zmusić kogoś do zmian. Szczególnie ludzi w podeszłym wieku. Pozdrawiam serdecznie

    • gotuj zdrowo

      Marto, na wdech Jezu, na wydech Ufam Tobie! Motywacja bycia miłością dla innych, taka jest nasz natura…Każdy z nas musi sam dojrzeć, ale mamy pozytywny lub negatywny wpływ naszą postawą…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing