© 2014 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Jajka zapiekane z dynią, kaszą jaglaną i szpinakiem

Po dłuższej przerwie, stęskniony kulinarnej fotografii ruszyłem na targ po moją ulubioną dynię Hokkaido i z radością zabrałem się do pracy nad blogiem. Wybaczcie, ale miałem w ostatnim czasie sporo pracy wyjazdowej, szereg warsztatów i wykładów oraz turnus postu jaglanego w Zembrzycach, ale obiecuję, że już wkrótce dopieszczę was nowymi przepisami;-) Dzisiaj przedstawiam wam mój pomysł na zapiekane jajka z dynią, kaszą jaglaną i szpinakiem. Na przełomie sierpnia i września jak wiecie, o czym również często pisałem, był cykl aktywny żołądka i śledziony, w którym smakiem wspierającym jest naturalnym smak słodki, natomiast obecnie wchodzimy już w maksimum energetyczne jelita grubego oraz płuc, z przyporządkowanym smakiem ostrym. Warto więc właściwie odżywiać i wspierać te narządy w okresie jesieni. Pamiętajcie, że teraz najskuteczniej leczymy jelito grube, tym samy warto, aby dieta była ciepła i bogata zarówno w błonnik oraz właściwe przyprawy. Co prawda dynia, kasza jaglana, szpinak i jajka są przyporządkowane do naturalnego smaku słodkiego, ale dodatek ostrego czosnku i rozmarynu sprawią, że uzyskamy naprawdę doskonałą kombinację na zdrowe jesienne śniadanie lub kolację.

Warto zapamiętać, że smak słodki jest podstawą kuchni doskonałej. W tzw. cyklu karmiącym jest podstawą odżywiania, rozprowadzając energie pożywienia we wszystkich kierunkach organizmu. Smak słodki świetnie odżywia i nawilża, jednak do jego właściwego trawienia należy oprócz smaku ostrego wzbogacić go również pozostałymi smakami np. tymiankiem o smaku gorzkim oraz kwaskowatymi pomidorkami cherry. Nie jest tajemnicą, że najlepsze trawienie zapewnia danie, które zawiera wszystkie 5 smaków. Natura pożywienia nie tylko działa wtedy odżywczo i termicznie, ale przede wszystkim regeneruje nasze narządy, często wspomagając procesy detoksykacyjne. Nie jest już tajemnicą w świadomych kręgach obserwatorów rynku medycznego, że najskuteczniejsze leczenie i profilaktyka przyszłości to medycyna detoksykacyjna oraz natura pożywienia.

Dla podsumowania moje zapiekane jajka doprawiłem mieszanką ostrego rozmarynu, kopru włoskiego i gałki muszkatołowej i gorzkiego tymianku. Natomiast smak kwaśny uzupełniłem wspomnianymi pomidorkami koktajlowymi. Sól himalajska gruboziarnista, z którą roztarłem przyprawy, zamknęła smakiem słonym paletę 5 smaków, tym samym uzyskałem wyjątkowo proste do przygotowania danie z sezonowych składników, ale idealnie zbilansowane energetycznie. Jako dodatek polecam wam moją ulubioną pastę z pieczonego bakłażana i papryki, czyli coraz bardziej znany nam ajwar. Możecie go przygotować w domu lub gotowy zakupić w dobrym sklepie ze zdrową żywnością.

Dzisiejszy przepis szczególnie polecam wszystkim, którzy cenią sobie kaszę jaglaną i pragną schrupać zdrowe, odżywcze i pełne smaków śniadanie lub wczesną kolację. Takie pełne kolorów danie zachwyci nawet tych, którzy zarówno dynię i kaszę jaglaną traktują z większym dystansem, nie wiedząc, że można łączyć ją w taki sposób. Warto zapamiętać, że w porannym cyklu aktywnym żołądka takie danie, naprawdę zadziała nie tylko na nasze kubki smakowe, ale przede wszystkim doskonale uzupełni substancję. Właściwe nawilżenie organizmu, nie zależy od wypijania hektolitrów wody, tylko od spożywania dań jednogarnkowych, jakie dzisiaj przedstawiam. Osoby, które intensywnie pracują umysłowo powinny zadbać o zwiększenie w codziennej diecie, spożywania wegetariańskich dań o naturalnym smaku słodkim, który doskonale nawilża organizm. Warto zapamiętać, że nadmierny wysiłek umysłowy, znacząco redukuje poziom nawodnienia organizmu. Dlatego kuchnia bogata w wymienione wcześniej produkty jest najkrótsza droga do właściwego nawodnienia komórkowego.

Dynia jest, jak wiadomo z poprzednich wpisów wyjątkowo korzystna na śledzionę i żołądek, ale dzisiaj chciałbym zwrócić waszą uwagę na niezwykle odżywczy potencjał tego dania dla poprawienia naszej krwi. Niedokrwistość spowodowana złym odżywianiem i niewłaściwą dieta odchudzającą jest obecnie bardzo często spotykana w coraz młodszym wieku, szczególnie u młodych kobiet. Taki model stale odchudzającej się osoby jest coraz częściej spotykany i prowadzi do poważnego niedożywienia i wyczerpania. Rozszerzający się kult ciała, nadmierne ćwiczenia fizyczne spowodowane często brakiem samoakceptacji oraz pewności siebie, obciążają również znacząco nerki. Taka osoba staje się wychłodzona, często zaczyna popadać w depresję, a nie znając prawdziwej przyczyny tego stanu, dalej liczy kalorie, rano spożywa kwasotwórczą owsiankę na mleku z bakaliami lub jogurt z musli, a na kolacje wcina „zdrową sałatkę” lub nie je zupełnie nic, głodząc się, z czasem panicznie bojąc się jedzenia. Niestety dietetyk, który kieruje się wyłącznie składem pożywienia, nie jest w stanie nic pomóc, wręcz przeciwnie często jeszcze bardziej zniekształca świadomość danej osoby, co do odżywiania oraz leczniczej natury pożywienia, zalecając dodatkowe często jeszcze bardziej wychładzające suplementy na bazie aloesu lub egzotycznych soków i mięty, zamiast nauczyć gotować konkretne zupy i dania jednogarnkowe!

Zarówno kasza jaglana i żółtka jajek zawierają żelazo. Szpinak ma również działanie odbudowujące krew. Ochładzająca natura szpinaku w procesie trawienia oczyszcza krew z toksyn, przyczyniających się często do chorób skóry. Mamy więc dziś na przysłowiowym widelcu pyszne i zarazem doskonałe zestawienie dla wzmocnienia krwi. Zawarty w dyni beta-karoten i krzemionka z kaszy jaglanej w połączeniu z terapeutycznym działaniem szpinaku, zaliczają dzisiejszy przepis do jednego z lepszych dań wpływających na stan naszej skóry zewnętrznej i śluzówki układu pokarmowego. Pamiętajcie, że w przypadku choroby refluksowej oraz zgagi nie powinno się spożywać zbyt jałowej strawy o zimnej naturze, popijanej słodkim lub zbyt gorzkim napojem. Należy wprowadzić bogate w beta-karoten dania, odpowiednio doprawione, o naturze ciepłej, zasadotwórczym charakterze, co w dzisiejszym przepisie jest właściwie zbilansowane. Zarówno kasza jaglana, dynia i szpinak są wysoce alkalizujące. Użyte przyprawy, a szczególnie doskonale harmonizujące z dynią rozmaryn i koper włoski, wpłyną na szybkie i łagodne strawienie tego dania.

Jeżeli pragniesz uzyskać bardziej orientalną nutę, zastąp rozmaryn i tymianek np. kminem rzymskim i dodaj trochę łagodnego curry oraz utarte kłącze świeżego imbiru. Nuta smakowa się znacznie zmieni, jednak właściwości prozdrowotne będą bardzo podobne.

Składniki dla 2-3 osób:

4 jajka od szczęśliwej kury
1/2 małej dyni Hokkaido
szczypta suszonego rozmarynu (dokładnie roztarty) lub świeży rozmaryn bardzo drobno posiekany
nasiona kopru włoskiego (opcjonalnie)
20 pomidorków koktajlowych
250g szpinaku drobnolistnego
oliwa z oliwek
1 łyżka masła klarowanego (opcjonalnie), oleju słonecznikowego lub oliwy z oliwek
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (1/2 suchej przed gotowaniem)
sól morska do smaku
tymianek (opcjonalnie)
gałka muszkatołowa (szczypta)
czerwona lub żółta cebula
1-2 ząbki czosnku

Przygotowanie:

Ugotuj kaszę jaglaną w lekko osolonej wodzie. Odstaw. Możesz również użyć kaszy z dnia poprzedniego.

Dynię pokrój w kostkę grubości ok. 1,5 cm. Ułóż na blaszce wyłożonej pergaminem, skrop oliwą i posyp utartym rozmarynem i nasionami kopru włoskiego. Dopraw solą morską i upiecz w piekarniku, rozgrzanym do temp. 185 stopni. Czas pieczenia ok. 15-20 minut. Odstaw.

Pomidorki przekrój na pół, a szpinak umyj dokładnie i odsącz na sitku.

Na patelni rozgrzej oliwę i dodaj cebulkę. Po delikatnym podsmażeniu dodaj posiekany czosnek, rozmaryn, wymieszaj i dodaj szpinak oraz gałkę muszkatołową, następnie dodaj pomidorki i ugotowaną wcześniej kaszę jaglaną. Dodaj po chwili upieczoną lub wcześniej obsmażoną dynię.

Wbij delikatnie jajka i wstaw patelnię do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika (ok. 6-10 min. – termoobieg). Jeżeli chcesz uzyskać bardziej ścięte jajka, to w połowie pieczenia zmień ustawienie piekarnika na grzanie górne (grill).

Na zdrowie!

33 Comments

  1. Kasia

    Czy mozna zastapic dynie slodkimi ziemniakami??? Dziekuje

  2. Majka

    Dynia gosci na moim stole bardzo zcesto,wiec chetnie wyprobuje ten przepis.Panie Marku jak zwalczyc candida?Czym ja leczyc oprocz diety?podobno antybiotyi ani leki przeciwgrzybicze nic nie daja,candida szybko wraca.Jest co prawda duzo preparatow roslinnych,jak kwas kaprylowy,ilejek z oegano,la pacho,aloes ale ja niewiem jak mam to stosowac kompletnie.Do lekarza nie pojde,bo oni przepisuja tylko antybiotyki.Co robic?

    • gotuj zdrowo

      Majko, napisz proszę maila do mnie to pokieruję właściwie…Sciskam!

    • Daria

      Niestety Maja ma racje tylko antybiotyki…ja przez rok czasu byłam na różnych antybiotykach i p/grzybiczych lekach dodatkowo ogromne ilości osłonowych, które i tak nic nie dały:( Candida powraca a dodatkowo mam problemy z żołądkiem po tych wszystkich preparatach…także może Pan coś podpowie bo jakoś sama dieta nie wystarcza.

    • gotuj zdrowo

      Droga Dario, najwazniejsza jest dieta Anty Candida i wzmocnienie makrobioty jelitowej, najlepiej poprzez kiszonki, zakwas buraczany oraz symbiotyk np. Fisio Flora firmy ABOCA, szczegolnie warto wiecej pościć i zwiekszyc aktywnosc na swiezym powietrzu…Antybiotyki moga doraznie pomoc, ale Candida nie doleczona wraca z podwojona sila jak zreszta opisuje to Pan Janus w swojej ksiazce…Sciskam!

  3. Maria

    Aby wzmocnic odpornosc dzieci wyposazylam sie w aloes, noni i tran, Niesluszne? Oprocz tego oczywiscie stosuje dietę opartą na kaszy jaglanej i wlasciwie glownie dan z bloga.

    • gotuj zdrowo

      Mario, wszystko wytłumaczę na październikowych warsztatach;-) Do zobaczenia…Sciskam!

  4. Grażyna

    Panie Marku, podoba mi się ten blog, sposób w jaki Pan pisze o jedzeniu, odżywianiu jest przekonywujący. Przepisy, które Pan podaje – po przeczytaniu zachęcają do gotowania tylko niestety po przygotowaniu nie zachęcają do jedzenia, większość potraw, które pan proponuje jest po prostu niesmaczna, muszę się zmuszać do ich zjedzenia wmawiając sobie, że to samo zdrowie. Ostatni przepis – niby nic mu nie można zarzucić, kasza, pieczona dynia, szpinak – każdy składnik z osobna – uwielbiam, po połączeniu jednak każdy z nich traci swój indywidualizm a całość wychodzi jakaś mdła, bez charakteru. Przygotowując niedzielne śniadanie, ściśle przestrzegałam wskazań zawartych w przepisie, mam także sporą wprawę w gotowaniu jednak końcowy efekt zepsuł pozytywne nastawienie i zapowiadana niespodzianka kulinarna, popsuła humory wszystkim zmuszającym się do jej zjedzenia.
    Mam nadzieję, że weźmie Pan pod uwagę także i taki głos jak mój i następne przepisy będą nie tylko dobre „dla zdrowotności” ale także dla kubków smakowych.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Kasia

      Grażyno, podejrzewam, że to kwestia gustu, może proporcji przypraw. Nie twierdzę, że wszystkie przepisy z tego bloga smakują mi obłędnie, ale większość zjadam z przyjemnością. Ostatnio próbowałam podobnego dania – jajka zapiekane z jarmużem, było pyszne. Smakuje mi też większość zup kremów (ten z pietruszki – cudo!, bardzo dobry z pieczonej papryki, jak również z selera). Jestem fanką kluseczek buraczanych z brokułem i płatkami migdałów. Uwielbiam mus jaglany z awokado i karobem. Bardzo smaczne i udane były jaglane placuszki z jabłkiem. Natomiast nie przypadła mi do gustu zupa tajska z cukinią i zupa krem z kalafiora i mleka kokosowego. Nie wiem, które z dań Ty przygotowywałaś, może po prostu nie trafiłaś w „swoje”, może to kwestia gustu. Jeśli tak, polecam poszperanie w internecie, jest sporo blogów, które inspirują do zdrowego odżywiania na podobnej zasadzie, jak pan Marek, może znajdziesz coś, co bardziej odpowiada Twoim kubkom smakowym (nie będę podawać nazw, żeby tutaj reklamować innych, raczej nie wypada 🙂 ). A do niektórych smaków nasze podniebienie po prostu musi się przyzwyczaić i tyle…

    • gotuj zdrowo

      Grażynko, to jeden z moich ulubionych przepisów i nawet moje wybredne dzieci wcinają to danie;-) Krytykę przyjmuję z pełnà odpowiedzialnością;-) Przyznam, że może zbyt mało przypraw użyłaś aby wzbogacić smak nieco smutnawej w smaku dyni…również kasza, szpinak i jajka szczególnie wymagają przyprawienia…nie martw się następnym razem zaostrz danie i będą wszyscy chrupać! Naparwdę takich jajecznych podobnych warjacji robię dużo…Sciskam!

  5. Grażyna

    Kasiu, wyraziłam tylko swoje zdanie a poczułam się zaatakowana – stąd więc jeszcze ten komentarz. Oczywiście, że czytam różne blogi kulinarne, szczególnie te, które podnoszą stan wiedzy na temat wpływu odżywiania na stan zdrowia i samopoczucie, mało powiedziane czytam – korzystam z przepisów w nich zawartych, bo uważam, że w tej dziedzinie dużo mamy do zrobienia, a szczególnie do odkodowania. O przyprawianiu też co nieco wiem, więc nie bierz mnie za matoła. Wyraziłam jednak swoje zdanie, bo ten blog jest mi szczególnie bliski – napisałam wyżej co mnie w nim uwiodło – i chciałabym, aby przepisy tu zamieszczane uwodziły także swoim smakiem, a wybaczcie Kochani połączenia kaszy z awokado, czy kaszy z dynią i szpinakiem, nic nie jest w stanie uratować. Pokładałam nadzieję właśnie w przyprawach, dlatego zdecydowałam się mimo oporów na przygotowanie tego dania, jednak nawet uwielbiany przeze mnie rozmaryn nie poradził sobie, a próba dalszego „podostrzenia” smaku zabija subtelny aromat dyni, charakterystyczną woń szpinaku, czy kaszy jaglanej, którą bardzo lubię.
    Nie wmawiaj, więc Kasiu mnie i innym, że jak ma być zdrowo, to musi być niesmacznie, bo nie trzeba się do bylejakości przyzwyczajać, tylko szukać sposobów by nawet wysublimowane gusty kulinarne zaspokoić, nie narażając przy tym zdrowia. To tyle w temacie…..dalszego ciągu nie będzie – ale wierną czytelniczką bloga z niecierpliwością czekającą na kolejne wpisy – pozostanę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.zaspokojenia

    • Kasia

      Najmocniej i szczerze przepraszam. Chciałam pomóc, a wygląda na to, że Cię uraziłam, nie mając najmniejszej takiej intencji. Nie uważam Cię za „matoła”, w ogóle Cię nie znam i wnioskowałam tylko na podstawie jednego posta. Dlatego też używałam słów „podejrzewam” i „może”, nie będąc pewną, jak jest naprawdę. Zresztą nawet gdyby faktycznie okazało się, że nie masz doświadczenia w gotowaniu, przyprawianiu itp. nie przyszło by mi do głowy, aby o Tobie tak brzydko pomyśleć. Jest mi przykro, że tak odebrałaś mój post – pisałam głównie o własnych doświadczeniach, z pewną dozą ciekawości, czy próbowałyśmy tych samych potraw. Okazuje się po prostu, że nie ma potraw smacznych i niesmacznych, tylko takie które niektórym smakują, a innym nie. Na koniec dodam, że ani nie uważam tak, ani tym bardziej nie wmawiam innym, że do bylejakości trzeba się przyzwyczajać. Chyba po prostu różnimy się w ocenie tego, co nam smakuje, nie trzeba zaraz twierdzić, że to, co ja uważam za smaczne, jest „bylejakie”. Jednocześnie nie odbieram Tobie ani nikomu prawa do tego, aby mu nie smakowało to, co ja uważam za smaczne (zresztą mój mąż i ja też różnimy się w tej kwestii i nawet gotuję mu wg jego gustu). Na koniec dodam jeszcze, że naprawdę piszę ten komentarz, aby przeprosić za to, że nieumyślnie sprawiłam, że poczułaś się zaatakowana, oraz aby wyjaśnić moje intencje. Jeśli w tym nowym komentarzu urazi Cię cokolwiek, to zrzuć to, proszę, na karb niedoskonałości komunikacji internetowej. Pozdrawiam!

  6. Laura

    Dzis przyrzadzilam nieco podobne danie a tu wchodze na mojego ulubionego bloga kulinarnego i widze piekny podobny przepis! Usmazylam cebulke, czosnej, rozmaryn, potem weszly pomidorki, szpinak a na koniec kasza jaglana i soczewica. Cudo! Nie wiem, jak moze cos takiego nie smakowac 🙂 co prawda niektorzy wola danie, w ktorym dominuje jeden skladnik i jego smak nadaje charakter potrawie, jednak mi taka mieszanka wydala sie pyszna. Oczywiscie do smaku zmielilam pieprz i sol plus krople dwie cytryny. Dynie tez by pasowala, ale akurat nie mialam.

    Ach co za fotografie cudne…

  7. Monika

    Panie Marku, jaka radość z kolejnego przepisu! Stęskniłam się i proszę o więcej.

  8. Karolina

    Panie Marku, super, źe nowe przepisy 🙂
    Zgadzam się, mamy różne smaki, moich potraw raczej niewiele osób by smakowalo 🙂
    Dla mnie Pana Marka potrawy to fantazja!

  9. Ewa

    Podobno o gustach się nie dyskutuje, o smakach pewnie też się nie powinno – dla mnie bomba – robię takie śniadanie co kilka dni i ciągle mi się nie nudzi,jestem pełna energii i dość długo nie odczuwam głodu.
    Jakiś czas temu obiecał Pan ebok anti candida – czy to jeszcze aktualne?

    • Grażyna

      Wybacz, Ewo ale na myśl o takim daniu nikomu jeść by się nie chciało…
      a tak już bez złośliwości wywołanej natarczywym zachwalaniem nieudanego połączenia kaszy z dynią i szpinakiem – którego nie uratuje ani cytryna ani pomidorki ani cebulka – to muszę stwierdzić, że jak na czytelniczki i propagatorki treści zamieszczanych na tym blogu, wykazujecie się wyjątkową zaciętością i zwalczacie każdego, kto ma czasami odmienne zdanie od waszego. Nie zastanawiacie się czy ma rację, tylko – inaczej mówi niż my – to zmienić go, nauczyć, ośmieszyć, oskarżyć, a najlepiej zakrzyczeć, osaczyć ilością, bo tam racja gdzie większość Pozwólcie czasami innym być sobą, nie nawracajcie na siłę. Wracając zaś do bloga to uznaję go za jeden z bardziej wartościowych spośród podobnych, do których udało mi się dotrzeć. Korzystam z wielu przepisów w nim zawartych, a to, że jakieś tam danie – może w pośpiechu – może nie do końca przemyślane – znalazło się w nim nie zmienia jego wartości.
      Pozdrawiam wszystkich – gotujących i komentujących a szczególnie ciepło pana Marka.
      Grażyna

    • gotuj zdrowo

      Droga Ewo, dziękuję za wspaniały komentarz i muszę przyznač, że jeszcze nie jestem gotowy na wydanie tego ebooka ze względu na brak czasu i nie kompletne materiały, ale to tylko kwestia czasu;-) Sciskam!

  10. Joanna

    Marku, tym wpisem wyjaśniłeś mi, dlaczego od kilkunastu dni mam chęć na ostre potrawy i najchetniej do wszystkiego dosypywałabym płatki chilli 😉 Dziękuję.
    Spróbuję tego dania z dodatkiem garam masala. Czy zamiast szpinaku może być jarmuż?

    • gotuj zdrowo

      O tak, jarmuż będzie doskonały, ale warto go zanurzyć na kilka minut we wrzątku i następnie do zimnej wody…możesz nawet zamarynować go po takim blanszowaniu w oliwie z sokiem z cytryny z odrobiną soli, ale trzeba go osuszyć jeszcze ręcznikiem papierowym lub kuchenną ściereczką…Sciskam!

  11. Avocadomaniac

    Bylo fenomenalne

  12. Edyta

    Wyglada pieknie, idealna potrawa na niedzielne śniadanie 🙂 Świetny blog Panie Marku, dzieki Panu kasza jaglana na stałe zagościła na naszym stole a tajska zupa z cukinia (i marchewka) to hit w naszym domu 🙂

  13. Teresa

    Czy będzie dobra kombinacja za kasze jaglaną dać komosę ryżową /już ugotowaną /

  14. Avocadomaniac

    Rada dla innych: Musicie przestrzegac krok po kroku bo Pan Marek na prawde wie co robi. Jak probowalam kombinowac po swojemu to nigdy nie bylo tak do konca super dobre.
    A ta kasza? Rewelacja!!!!

  15. Iwona

    To pierwszy przepis z tego bloga jaki wykorzystałam – miałam trochę problem z proporcjami, do tej ilości warzyw dodałam dużo więcej kaszy jaglanej, jakieś dwa razy tyle, ile wskazano w przepisie, nie bardzo też chciały mi się zapiec jajka – w efekcie dałam wyższą temperaturę i piekłam dłużej. Ale najważniejsze jest to, że to danie wyszło przepyszne, rewelacyjne, dawno nie jadałam dania o tak genialnym połączeniu smaków. Nawet smakowało mojemu mężowi, który generalnie uważa, że na talerzu powinien być schabowy, ziemniaki i mizeria 🙂 Ale to jeszcze nic, mistrzostwo świata w tym wszystkim to ta dynia przyprawiona koprem włoskim (ja akurat rozmaryn pominęłam), koper włoski wydobył z niej cudowną słodycz, nadając wręcz waniliowy smak – cudowny smak. Jeśli tu jest więcej takich przepisów i takich harmonijnych połączeń smaków to na pewno zagoszczę tu częściej.

    • gotuj zdrowo

      Witaj Iwonko;-) bardzo dziękuję, że jesteś z nami i cieszę się, że moje zresztą ulubione Wam również smakowalo! Sciskam!

  16. Karolina

    Witam, czy mogę się dowiedzieć z jakiej firmy jest patelnia na zdjęciu? Jestem na etapie poszukiwania żeliwnych naczyń i będę wdzięczą za jakieś rekomendacje.

    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      to stara belgijska patelnia tylko do zdjęć;-) na co dzień uzywam firmy ballarini

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing