© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Jajka zapiekane z kaszą jaglaną i jarmużem

Jarmuż można już, coraz łatwiej zakupić i jest to dla nas wielkie szczęście, bo te z pozoru zwykłe zielone liście zawierają ogromny potencjał dla naszego zdrowia. Namawiam również wszystkich, którzy jeszcze jarmużu nie spożywali, aby rozejrzeć się, gdzie go możecie zakupić, bo naprawdę warto spróbować. Jest piękny, smaczny i wniesie do waszej diety mnóstwo radości. To niezwykle silna roślina z rodzaju kapustnych, która doskonale radzi sobie nawet w trudnych warunkach. Dzisiaj przedstawiam wam mój sposób na wyjątkowo łatwe do przygotowania danie z jarmużem, które możecie z rozkoszą zjeść na śniadanie lub pożywną kolację.

Jarmuż, oprócz sporej ilości przeciwutleniaczy ma w sobie bardzo dużo żelaza, więc połączenie w tym przepisie bogatej również w żelazo kaszy jaglanej oraz żółtek z jajek wynosi to danie na jedno z najlepszych wegetariańskich kombinacji do odbudowy krwi. Pamiętajcie, że dobre wchłanianie żelaza zapewnia odpowiednia ilość witaminy C. Dlatego w moim przepisie znajdziecie sporo czerwonej cebuli, a warto również szczególnie zapamiętać, że jarmuż ma tej niezwykle ważnej dla naszej odporności witaminy 10-krotnie więcej niż szpinak. Kiełki rzodkiewki, które dodałem do gotowej potrawy, wzbogaciły przepis swoim charakterystycznym, lekko ostrym smakiem i dodały kolejną porcję witaminy C. Jak wiadomo, w kiełkach jest jej 3-krotnie więcej niż w samym korzeniu. Mamy, więc w tym przepisie synergię doskonałą! Dla uzyskania wyjątkowej tekstury tego dania uprażyłem jeszcze nasiona słonecznika, które dodały również ciekawego smaku, wspaniale kontrastując z jajkami. Tym bardziej że można spożywać to danie bez pieczywa, a uprażony słonecznik wnosi przyjemny i chrupki akcent, jak skórka chleba.

Zielone rośliny z jarmużem na czele zawierają niezwykle cenny dla zdrowia chlorofil, który wspierając prawidłowy rozwój naszej pozytywnej flory jelitowej, doskonale przeciwdziała rozprzestrzenianiu się grzybów, wszelakich bakterii oraz niepożądanych mikroorganizmów. Warto zapamiętać, że chlorofil jest również bardzo korzystny przy zwalczaniu drożdżycy, która w naszej obecnej diecie pełnej cukrów prostych i pieczywa staje się wręcz plagą, a nieleczona może być przyczyną nawet choroby nowotworowej. Jeżeli akurat nie macie pod ręką jarmużu, to możecie w przepisie śmiało wykorzystać liście szpinaku lub boćwiny.

Z pozoru dość twarde i zwarte liście jarmużu są łatwostrawne, ale można je przed smażeniem przelać wrzątkiem lub nawet na chwilę w nim pozostawić. Osobiście wykrawam również do tego dania grube pędy z jarmużu, które później dodaje np. do gotowania zupy z jarmużem i pieczoną ciecierzycą. Przepis już wkrótce się ukaże na blogu.

Dzisiejsze danie polecam szczególnie wszystkim, którzy mają niedokrwistość oraz wszystkim Paniom w trakcie i po menstruacji. Jeżeli jesteś w trakcie rekonwalescencji, po urazach lub operacji, a masz wrażliwy układ pokarmowy, to ten przepis będzie dla ciebie doskonały. Jak pisałem już w poprzednich wpisach, częstą przyczyną niedoboru krwi jest słaba praca śledziony oraz nerek, które warto wzmacniać poprzez ciepłe i odżywcze, substancjonalne dania. Dobrą odbudowę niedoboru substancji zapewniają jajka oraz kasza jaglana i liście jarmużu o zasadotwórczej charakterystyce, które wprowadzają w tym daniu równowagę kwasowo-zasadową. Dlatego, to danie może być optymalne dla osób z objawami uporczywej zgagi lub refluksu. Pamiętajcie, że w takich dolegliwościach należy bardzo dokładnie przeżuwać każdy kęs, gdyż nasza ślina jest zasadotwórcza. Tym samym układ trawienny wykona mniej pracy i nie nasilą się objawy refluksowe. Staraj się również nie popijać w trakcie jedzenia, a najlepiej jak wypijesz 30 minut przed śniadaniem, ciepłe siemię lniane.

Warto pamiętać, że ogólnie wszystkie zielone liściaste produkty, dobrze łączą się w procesie trawienia z białkiem, tłuszczem i węglowodanami, więc ten przepis to idealny pomysł na niezwykle odżywcze oraz łatwo przyswajalne danie dla aktywnych osób, które cenią sobie zdrową dietę. Kasza jaglana, a szczególnie zawarte w niej węglowodany mają doskonały potencjał energetyczny, a powolne uwalnianie energii w układzie pokarmowym na dłuższy czas, zapewni wam jej konkretna dawkę. Jeżeli masz znacznie podwyższony cholesterol, możesz dodać jajka przepiórcze i zapiekać je tylko przez 2-3 minuty w piekarniku.

Kiedy mamy ogólny problem z niedoborem substancji, czego powodem może być długotrwały stres, brak odpowiedniej ilości snu, zbyt duże spożywanie czarnej oraz zielonej herbaty i kawy, nałogowe palenie tytoniu oraz przebyta infekcja z częstym gorączkowaniem, często pojawia się w naszym organizmie spory deficyt płynów. Objawami mogą być np. ciągłe pragnienie, objawy wysuszenia oczu, skóry, ust, włosów i błon śluzowych, niepokój, zaburzenia snu, nocne poty i wrażliwy żołądek. W takim przypadku wypijanie dużych ilości wody nie wniesie tak szybkiej odbudowy substancji, jak odpowiednia dieta bogata w dania o charakterystyce nawilżającej. Dlatego polecam dzisiejsze danie, szczególnie dla osób o wątłej konstytucji i przesuszonym organizmie.

Jeżeli zjesz na śniadanie takie zapiekane jajka z jarmużem i kaszą jaglaną o naturalnym smaku słodkim, na obiad np. zapiekanego dorsza z czarną soczewicą,
które doskonale uzupełniają substancję, a zakończysz swój dzień zupą kremem z selera, możesz odetchnąć z ulgą, że Twój organizm konkretnie został nawilżony. Połóż się w takim dniu najlepiej wcześniej spać, staraj się nawet nie czytać i nie śledzić informacji, tylko słuchaj przyjemnej muzyki i wypijaj w ciągu dnia kisiel z siemienia lnianego lub kompot z gruszek, które również doskonale nawilżają organizm. Najlepiej zaplanować sobie taki program regeneracyjny substancje np. na weekend, kiedy mamy więcej czasu dla siebie. Polecam również wybrać się na długi spacer, ale niezbyt intensywny, a popołudniowa drzemka również dobrze wpłynie na dobrą regenerację substancji. Pamiętajcie, że każdy z nas ma tyle samo czasu, tylko inaczej potrafimy go sobie zagospodarować. Jak dobrze przyjrzysz się swoim obowiązkom oraz sprawom, którym śmiało możesz powiedzieć stanowczo NIE, bez problemu zaplanujesz taki weekend. Obecnie brakuje nam zdrowej asertywności i empatii względem siebie, która jest nam również niezwykle potrzebna do wsłuchania się w głos własnego serca. Tam, bowiem są, coraz częściej niedobory i pragnienia, które należy uzupełnić. Kiedy zatrzymasz się i zadbasz o siebie, szybko zobaczysz, że to nasz naturalny stan, który umożliwia łatwiejsze poznanie Prawdy oraz lepszą percepcję na otaczający nas świat.

Jak ugotować kaszę jaglaną, przeczytasz TUTAJ

Składniki dla ok. 2-4 osób:

6 jajek od szczęśliwej kury
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
kilka liści jarmużu lub szpinak
pieczarki
1-2 pomidory
1 łyżka uprażonych nasion słonecznika
1 czerwona cebula
sól morska do smaku
kiełki rzodkiewki (opcjonalnie)
masło klarowane lub inny tłuszcz do smażenia sól morska czerwony pieprz (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Ugotuj kaszę jaglaną w lekko posolonej wodzie. Kaszę należy przed gotowaniem dokładnie wypłukać lub przelać wrzątkiem.

Jarmuż umyj dokładnie i podziel na drobne kawałki. Możesz wyciąć grube łodygi i blanszować pozostałe liście we wrzątku przez 5 minut.

Pieczarki potnij w cienkie paseczki. Cebulkę potnij w piórka. Pomidora obierz ze skórki, wydryluj gniazda nasienne i potnij w kostkę.

Nastaw piekarnik na ok. 180 stopni. Na rozgrzaną patelnię do zapiekania, dodaj masło klarowane, zeszklij cebulkę i dodaj po chwili pomidora i ugotowaną kaszę jaglaną. Obsmażaj delikatnie, mieszając. Dodaj jeszcze trochę masła, następnie liście jarmużu oraz pieczarki i chwilę obsmażaj. Wbij delikatnie jajka i wstaw patelnię do piekarnika. Zapiekaj 6-8 minut w zależności od tego, w jakim stopniu chcesz uzyskać upieczone jajka.

Danie serwuj z uprażonym na suchej patelni nasionami słonecznika i kiełkami rzodkiewki. Możesz dodać roztarte w dłoniach ziarenka czerwonego pieprzu.

Na zdrowie!

14 Comments

  1. Ania

    Niestety mnie ciągle nie udało się nigdzie znaleźć jarmużu 🙁

    • gotuj zdrowo

      hmmm, ja kupuję w Makro…

    • Anita

      Najlepiej sobie samemu wyhodować. U mnie taki jarmuż właśnie czeka na kolację 😉 Jarmuż nie wymaga wiele pielęgnacji, jedynie kawałka gleby. A warto go jeść.

    • Kamila

      Mi rośnie w ogródku ale ślimaki zżerają go szybciej niż ja (potwierdzam dobroczynny wpływ tego warzywa – ślimaki na diecie jarmużowej mają się świetnie…). Liczę na to, że na czas zimy wygineły jak te mamuty i troche jarmużu dla mnie zostało 😉 Sprawdze jak wróce do kraju. Danie z pewnością będę chciała wcisnąć Mężowi po operacji 🙂

    • Kasia

      Ja kupuję w Biedronce.

  2. Jak to pięknie wygląda! Jarmużu jeszcze nigdy nie jadłam, muszę go w końcu upolować!

  3. Konga

    Proszę Pana, jestem pod ogronym wrażeniem tego bloga! Wspaniałe przepisy, słowa, zdjecia i ta mądrość, ktora bije od Pana… 🙂
    Jestem młodą dziewczyną, mam 18 lat i od kilku lat ogromne problemy zdrowotne.
    Między innymi jestem uczulona na gluten i mleko oraz mam chce nerki, z sercem tez nie najlepiej, po za tym doskwiera mi ból nóg oraz kręgosłupa… Psuje mi sie coraz szybciej wzrok itd. W dodatku wczesniej eksperymentowałam z dietami i odvhudzaniem. Najbardziej sensowna wydawała mi sie dieta z zgodna z grupa krwi, ktora stosowałem do calki niedawna. Obecnie znalazłam Pamskiego bloga i postanowiłam gotować bezglutenowo i bezmlecznie razem z Panem 🙂 kilka przepisów juz przetestowalam i smakowały niesamowicie, dziękuje 😉
    Mam jeszcze jedno pytanie i bardzo proszę o odpowiedz, czy jezeli korzystam teraz z Pańskich przepisów a do tej pory omijalam wszelakie kaloryczne dodatki np daktyle, rodzynki, kasze i ryze (jadłam najwiecej ryb i kurczaka, jabłka i inne owoce, duzo warzyw) to czy przytyje? A nie chcialabym…
    Bardzo dziękuje za poświęcony czas, serdecznie pozdrawiam 🙂

    • gotuj zdrowo

      Witaj na blogu;-) cieszę się, że jesteś z nami! Apropos, wszystko czego potrzebuje Twój organizm i tak z czasem się upomni. Nawet jak będziesz na diecie z pozoru zdrowej ale pozbawionej tego czego w danym momencie indywidualnie potrzebujesz. Należy jeść racjonalnie i z umiarem stosując zasadę, że możemy sobie pofolgować najlepiej do 13 tej, a jak nam się przytrafi „wieczorna wpadka” i zjemy za dużo, to aktywność i lekka dieta kolejnego dnia jest tym co najlepsze;-) Polecam również posty i wiosenne oczyszczanie organizmu, ale z głową;-) Nie możemy bać się jedzenia, ale wsłychać się w organizm co nam służy a czego nasz organizm nie toleruje zbyt dobrze lub wcale. Jeżeli poszukasz równowagi i świadomie będziesz najpierw szukać pokarmu serca, a później dla żołądka, to mądrość i zrozumienie, które się pojawi zawsze uchroni Cię od nadmiarów;-) Dużo zdrowia i miłości;) Sciskam!

  4. Suli

    Ja właśnie przygotowuje jarmużowe, niedzielne śniadanko;-))30 lat zyje a jarmuz jem dopiero 2 raz.Moje pierwsze podejście to chipsy jarmuzowe.Polecam zdrowa i pyszna przekąska!Jarmuz mozna dostać w Realu, Makro albo Selgrosie.

  5. Beata

    Czy jaglana nie tuczy?

    • gotuj zdrowo

      Przy braku aktywności wszystko tuczy;-) Jednak jaglana jest odżywcza i lekkostrawna;-) Sciskam!

  6. Kasia

    Właśnie przygotowałam i zjadłam to przepyszne danie. Poezja! Dziękuję!

  7. Justyna

    Witaj Marku,
    Piszę do Ciebie gdyż bardzo Ci chciałabym podziękować za to co robisz! Dzięki Twojemu blogowi i książkom ( mam wszystkie 🙂 ) nauczyłam się gotować tak, że teraz nawet osoby z tradycyjnym polskim podejściem do kuchni, chcą jeść moje potrawy 🙂 dzieci też dużo lepiej jedzą 🙂 REWELACYJNIE gotujesz! 🙂 Mam w związku z tym takie pytanko, czy nie planujesz zebrać wszystkich przepisów z bloga ( oprócz tych co już są w książkach ) i wydać z nimi książkę ? 🙂 ja jestem tradycjonaliską i uwielbiam mieć wszystko na papierze , więc taka pozycja w mojej biblioteczce z wielką przyjemnością by zagościła 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing