© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Kasza jaglana a’la kus kus z burakiem i gruszką

Kaszę jaglaną można obecnie umieszczać z powodzeniem w wielu tradycyjnych lub innowacyjnych przepisach. Uwielbiam, takie kulinarne eksperymenty, ponieważ wielu z nas niestety za szybko się do niej zraża, zbyt łatwo rezygnując, a naprawdę warto próbować, aby odnaleźć swój własny ulubiony sposób na jej przyrządzenie. Pamiętajcie, że jaglana jest wyjątkowo zdrowa i dodatkowo stanowi najlepszy z możliwych sposobów na łatwe odkwaszanie oraz oczyszczanie organizmu. Nie jest bowiem tajemnicą, że nasza obecna dieta jest bardzo kwasotwórcza ze względu na zbyt duże spożywanie mięsa, nabiału, pieczywa, cukru oraz alkoholu i kawy. Natomiast wystarczy, że włączysz jaglaną nawet dwa razy w tygodniu do swojej diety, aby w szybkim czasie odczuć jej wyjątkowy potencjał odkwaszający. Obecnie możecie ją konsumować na wiele sposobów, a ja postaram się wam ich tyle przybliżyć, że nawet największe „grymasidła” nie odmówią i coś dla siebie wybiorą. Podczas moich warsztatów kulinarnych, doświadczam często wręcz osłupienia uczestników po zjedzeniu puddingu jaglanego. Kiedy pada pytanie, czy faktycznie dodałem kaszę jaglaną?! Odpowiadam z dumą. Tak oczywiście i to całkiem sporo! Pytam? Smakowało? Słyszę. To jest boskie!

Dzisiaj kolejna jaglana wariacja. Tym razem jaglana a’la kus kus, czyli coś, co wywołuje, coraz więcej waszych pytań. Chodzi oczywiście o to, jak ugotować kaszę jaglaną na sypko? Przede wszystkim podstawową sprawą jest sam zakup jaglanej o dobrej jakości. Kiedy zakupicie tanią, drobną kaszę jaglaną, szczególnie o bardzo ciemnym kolorze ziarna, to raczej ugotuje się breja. W środku będzie niedogotowana, a na zewnątrz już miękka. Niestety producenci kuszą pięknym opakowaniem i relatywnie niską ceną, a my w zaufaniu i z niewiedzy, kupujemy taką kaszę, często na nasz pierwszy z nią kontakt. Wtedy oczywiście efekt może być wręcz odstraszający. Nie ma się czemu w sumie dziwić, kiedy pewne osoby bardzo szybko się rozczarują, no bo kto chce jeść breję i to w dodatku o nieciekawym kolorze oraz zapachu. Oczywiście są na rynku kasze tańsze o drobnym ziarnie, które nadają się do wielu przepisów. Podstawą jest jednak inwestycja w kaszę ekologiczną, gdzie średnia cena waha się ok. 13 do 16 złotych za kilogram. Osobiście przetestowałem wiele odmian kaszy od różnych producentów, nawet kupując taką z worka na wagę i przyznam, że wiele razy się rozczarowałem. Na wasze często zadawane pytania odpowiadam więc, że obecnie kupuję jaglaną wyłącznie z firmy BIO Planet, która posiada certyfikat BIO. Co jest również bardzo istotne, pochodzi z upraw na Ukrainie, a nie z Chin i jeszcze, nigdy się na niej nie zawiodłem. Nie jestem w żaden sposób związany z firmą BIO Planet, ale faktycznie kaszę mają doskonałą, zresztą inne produkty również są niezłe, poza jednym rozczarowaniem z zawilgoconym czarnym ryżem, ale to była wina raczej przechowywania w transporcie z Azji, niż samej jakości.

Drugim ważnym elementem, aby uzyskać sypką konsystencję kaszy po jej ugotowaniu, jest jej właściwe wypłukanie w zimnej wodzie, nawet 3-4 krotne przed samym gotowaniem. Osobiście nie prażę kaszy przed ugotowaniem, kiedy mam uzyskać ją na sypko. Natomiast ważne jest, aby po dokładnym wypłukaniu zalać kaszę zimną wodą tak, aby jej poziom wystawał ok. 1 cm ponad powierzchnię kaszy. Delikatnie posolić. Zagotować wodę, zmniejszyć palnik na średni poziom i gotować bez mieszania pod przykryciem przez kilka minut, aż pojawią się drobne dziureczki na jej powierzchni. Można wlać jeszcze łyżkę oliwy lub dodać trochę masła. Następnie, jak kasza jest jeszcze lekko al’dente należy zdjąć garnek z palnika i przestawić do ostygnięcia na kilka minut. Kaszę można, wtedy przełożyć na duży talerz lub półmisek, delikatnie rozkładając drewnianą łyżką, aby szybciej przestygła, ponieważ dopiero wtedy uzyska najbardziej sypką konsystencję. Do aromatyzowania kaszy w trakcie gotowania, możecie dodać również kawałek kory cynamonu, plasterek imbiru, anyż gwiaździsty lub rozgniecione ziarna kardamonu. Kasza uzyska wtedy niesamowity aromat i wartość energetyczną.

W tej niezwykle łatwej do przygotowania wyjątkowo efektownej i pełnej smaku kaszy jaglanej a’la kus kus z burakiem, gruszką, orzechem i daktylem, wszystkie smaki połączyłem wspaniałym cytrynowo-sezamowym dressingiem. Możecie śmiało zjeść, taką wersję jaglanki, jako zdrowe śniadanie lub zabrać ją ze sobą do pracy, lub szkoły na kolorowy i sycący, pełen energii lunch.

Ten przepis warto również śmiało wykorzystać, jako dodatek do grilla. Szczególnie pasuje do jagnięciny i warto przy okazji zapamiętać, że mięso jest kwasotwórcze w procesie trawienia, a dzisiejszy przepis ma w sobie niesamowity potencjał zasadotwórczy. Taka kasza jaglana w połączeniu z pieczoną rybą lub wspomnianą jagnięciną świetnie wpłynie na równowagę kwasowo-zasadową, każdego mięsnego dania, a przy tym wprowadzi mnóstwo świeżości, koloru i ciekawej tekstury.

Dzisiejsze danie szczególnie polecam przy nadciśnieniu ze względu na jego delikatnie schładzającą termikę. Do dressingu, oprócz miodu, dodałem sok z cytryny oraz pastę sezamową Tahini, którą możecie zastąpić w waszym dressingu niewielką ilością octu balsamicznego. Zarówno gruszka oraz burak mają właściwości schładzające, a dodatkowo są niezwykle korzystne przy nawilżaniu organizmu. Jeżeli odczuwasz ciągle nadmiarowe gorąco, często się pocisz i masz dyskomfort z tego powodu, to zapamiętaj sobie ten przepis szczególnie, ponieważ po regularnym spożywaniu, takiego śniadania poczujesz konkretną ulgę. Polecam również ten przepis, podczas diety oczyszczającej i dla osób z ogólną suchością oraz niedoborem krwi. Jeżeli masz anemię, dodaj w przepisie więcej buraka i spożywaj takie śniadanie, co najmniej raz w tygodniu. Przy niedokrwistości, warto dodać jeszcze jagody goji.

Często już o tym pisałem, ale warto przypomnieć, że osoby, które zmagają się z chorobą nowotworową i poddają się chemio oraz radioterapii, mają bardzo mocno rozgrzany organizm i są w takim przypadku narażone na wewnętrzną suchość, która często prowadzi do zaparć. Szczególnie dotyczy to leczenia nowotworu jelita grubego. Gruszka jest doskonała pod względem schładzania oraz nawilżania rozgrzanych narządów. Również sezam ma podobne, wręcz jeszcze większe właściwości nawilżające oraz chłodną termikę. Natomiast neutralny termicznie burak, doskonale odżywia krew, wzmacniając przy okazji wątrobę, a kasza jaglana o zasadotwórczej i oczyszczającej charakterystyce jest doskonałym uzupełnieniem białka, żelaza oraz węglowodanów. Dlatego ten przepis jest jednym z lepszych kombinacji przy diecie przeciwnowotworowej dla osób o gorącej konstytucji oraz w trakcie jej leczenia. Szczególnie polecam go na śniadanie, a do gotowania kaszy dodajcie jeszcze koniecznie trochę kurkumy. Po przygotowaniu tego dania można je śmiało przechowywać w chłodnym miejscu przez 2-3 dni.

Jeżeli nie masz pomysłu dla swojego dziecka na szkolne śniadanie, to kolorowa jaglana w takim stylu będzie idealna! Buraka możesz zastąpić winogronami, które są również schładzające. Natomiast, jeżeli twoje dziecko odczuwa chroniczne zimno, to dodaj mu rodzynki lub drobno pokrojoną morelę, a kaszę jaglaną ugotuj z dodatkiem kory cynamonu oraz plasterka imbiru. Jaglaną możesz również zastąpić kaszą orkiszową, która ma cieplejszą termikę. Orkisz szczególnie dobrze rozgrzewa, wychłodzony śluzotwórczą dietą w okresie letnim, żołądek i śledzionę. Ten przepis będzie również idealnym śniadaniem lub kolacją, kiedy masz gorączkę, a szczególnie podczas infekcji z suchym kaszlem.

Szerzej o tym, jak ugotować kaszę jaglaną oraz więcej o jej prozdrowotnych właściwościach, dowiecie się TUTAJ

Składniki dla 2-4 osób:

1 szklanka kaszy jaglanej suchej
2 średnie buraki
1 gruszka
4-6 orzechów włoskich
2-4 daktyle
kilka migdałów (opcjonalnie)
koperek świeży
świeży tymianek i mięta (opcjonalnie)

Do dressingu:

4-6 łyżek oliwy z oliwek
1 łyżeczka pasty sezamowej Tahini
sok z ½ cytryny
1 łyżka syropu klonowego z agawy lub płynnego miodu
szczypta soli morskiej do smaku

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do temp. 200 stopni. Piecz skropione oliwą buraki zawinięte w folię aluminiową przez ok. 40 -50 minut. Możesz sobie upiec więcej buraków do innego dania. Ostudź buraki w zimnej wodzie, obierz ze skórki i pokrój w drobną kostkę.

Ugotuj kaszę jaglaną na sypko. Kaszę należy dokładnie 3-4krotnie wypłukać przed gotowaniem w zimnej wodzie. Możesz dodać do gotowania kawałek kory cynamonu i plasterek imbiru.

W czasie, kiedy gotuje się kasza przygotuj dressing. Wymieszaj dokładnie wszystkie składniki, aby powstała jednolita konsystencja.  Dopraw solą morska i posmakuj. Jeżeli nie masz pasty sezamowej, dodaj trochę octu balsamicznego.

Daktyle pokrój w drobne paseczki, a gruszkę w kostkę i skrop delikatnie sokiem z cytryny, aby zachowała swój naturalny kolor oraz jędrność.

Ugotowaną kaszę rozłóż na półmisku i dodaj buraki. Wymieszaj, aby kasza uzyskała czerwony kolor. Dodaj następnie gruszkę, pokrojone migdały, daktyle i orzechy. Skrop wszystko dressingiem i wymieszaj.

Serwuj udekorowane świeżym koperkiem i listkami mięty oraz świeżego tymianku.

Na zdrowie!

23 Comments

  1. AniaPP

    Jestem pod wrazeniem przepisu i calego opisu dania, które dla mnie jest niezwykle interesujacy. Wielkie dzieki za przepis, na pewno wypróbuje!
    PS. I oczywiscie czekam na przepis na dorsza 🙂 Zawsze dobrze jest znac jeszcze jeden przepis, i podejrzewam, ze bardzo interesujacy, na ta uwielbiana przez Portugalczyków rybe.
    Pozdrawiam serdecznie
    AniaPP

    • gotuj zdrowo

      dziękuję;-) sesja fotograficzna na przepis z dorszem już zaplanowana na piątek, wiéc ukaże się pewnie na początku przyszłego tygodnia;-) sciskam 🙂

  2. myszka

    W którymś z postów przeczytałam, że jest Pan zwolennikiem diety zgodnej z grupą krwi. Mam grupę krwi 0, uważa Pan więc, że powinna zupełnie wyeliminować z diety zboża, soczewicę, niektóre gatunki fasoli i jeść właściwie wyłącznie mięso, warzywa i trochę owoców i niektórych orzechów? Taka dieta wydaje się być bardzo uboga i dość monotematyczna…

    • gotuj zdrowo

      dieta zgodnie z grupa krwi ma wiele pozytywnego wplywu na nasze zdrowie, jednak raczej w przypadku kiedy mamy juz konkretne dolegliwosci. kiedy jestesmy zdrowi, bez alergii, nadwagi, pelni sil i witalnosci, to znaczy ze sie dobrze odzywiamy intuicyjnie i mamy sporo szczescia z tytulu pozyskanej energii prenatalnej (geny) Owszem, zgadza sie wiele powiazan genotypu oraz naszej grupy krwi z tolerancja lub nietolerancja pewnych produktow spozywczych, ktore precyzuje dieta jej prekursora dr. petera d adamo. zreszta stara madrosc hipokratesa rowniez wniosla ten element do dietetyki twierdzeniem, ze to co dla jednego bedzie lekarstwem dla innych bedzie trucizna.

      osobiscie doswiadczylem fenomenu diety zgodnej z grupa krwi, kiedy to ja majac grupe A odstawilem calkowicie na dluzszy czas nabial pochodzenia krowiego, ktory faktycznie jak pokazuja badania petera d adamo dziala niekorzystnie na obraz mojej krwi po jego spozyciu. obecnie spozywam go rowniez sporadycznie…

      jednak po latach moich doswiadczen, praktyki dietoterapii oraz zglebieniu dietetyki TMC widze, ze nie do konca sie to pokrywa w naszym klimacie i wiele osob ma juz nietolerancje pokarmowa nawet na produkty, ktore sa wskazane dla ich grup krwi. ja rowniez leczac chora dwunastnice wiele lat temu zjadalem ogromne ilosci marchwii na ktora dostalem w koncu nietolerancje, a jest wpisana dla mojej krwi jako wyjatkowo wskazana. marchew odstawilem na 3 miesiace i nietolerancja sie skonczyla…

      uwazam, ze kluczem do zdrowia jest przede wszystkim umiarkowanie, radosc gotowania i celebracji, smakowanie a przede wszystkim doprowadzenie do oczyszczonego organizmu, ktory w zasadzie sam doskonale nam pokazuje, czy trawimy konkretny pokarm dobrze lub zle…oczywiscie kiedy nasz umysl nie jest zbytnio rozproszony i mamy stabilnosc emocjonalna…

      jezeli masz ochote na soczewice, to ja zjedz…jezeli masz potrzebe zjedzenia miesa, to rowniez nie ma dyskusji, nalezy jesc to czego potrzebuje nasz organizm…wazne jest pochodzenie pokarmu, jego przygotowanie oraz ilosc jaka zjemy…pozatym podstawa jest rowniez milosc do jedzenia. kiedy kochasz siebie i otaczajacy swiat, potrafisz wybaczac i nie oceniasz, to twoje jedzenie bedzie doskonale…wrecz intuicyjne…jak powiedzial paramahansa jogananda kiedy wsluchasz sie w glos intuicji, ona cie poprowadzi nawet w najdrobniejszych sprawach…rowniez w jedzeniu;-)

      obecnie jest problem z jedzeniem globalnie, poniewaz jemy o wiele za duzo…szczegolnie miesa…pozatym sporo osob przestaje jesc np. jajka etc i przechodzi zbyt pochopnie pod wplywem pewnej mody na diete weganska, ktora nie jest dla wszystkich zdrowa…Jezus np. uwielbiał ryby;-) i twierdzil, ze nie jest istotne co do swych ust wkladamy, tylko co z nich wychodzi…jezeli nie potrafimy kochac, w zasadzie na nic nawet zdrowe odzywianie…sciskam!

      ps. na pytania rowniez odpowiadam mailem…pisz prosze z zakladki kontakt;-)

    • myszka

      Bardzo dziękuję Panu za taką wyczerpującą odpowiedź.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  3. Karolina

    Marku ile czasu gotujesz kaszę? Tu piszesz o kilku minutach, ale to chyba tylko do momentu dodania oliwy – o ile dobrze zrozumiałam. Dobrze, że tak podkreśliłeś jakość kaszy – to wyjaśnia skąd u mnie ciągle ta breja 🙂

    • gotuj zdrowo

      Karolino, kasze gotuje ok. 10 minut i pozniej odstawiam aby doszla. kasza od roznych producentow ma nieco inny czas na jej ugotowanie, dlatego warto znalezc swoja ulubiona i zawsze wyjdzie nam tak samo;-) sciskam!

  4. Hania

    Można ten sposób z folią aluminiową czymś zastąpić? To chyba nie jest najzdrowsza metoda…

  5. Asia jp

    Witam!
    Bardzo sie ciesze, ze znalazłam ten blog, dowiedziałam sie wielu ciekawych i pieknie opisanych przepisow na potrawy. Nauczyłam sie juz gotowac kasze, wyprobowałam przepis na sniadaniowa owsianke zorzechami…. jestem zachwycona!!!
    Ale mam pytanie czy posiadasz moze jakies przepisy na gotowanie w parowarze?
    Nabyłam go ostatnio poniewaz mam problem z jelitami(ostre zapalenie) i musze zmienic sposob odzywiania bo dokad mozna zazywac leki?
    Serdecznie dziekuje pozdrawiam i gratuluje tak wspaniałego bloga!!!!

    • gotuj zdrowo

      Asiu, najważniejsze to wyeliminować produkty z diety, które wzmagają stan zapalny jelita i wprowadzić dietę rozdzielną…przepisów będzie coraz więcej na blogu, więc z czasem również z użyciem parowaru;-) sciskam!

  6. Marta

    Witam,
    Czy buraki można ugotować zamiast podpiekać? Nie dorobiłam się jeszcze piekarnika, a nie mogę się doczekać kiedy wypróbuje ten przepis. Dzięki temu blogowi udało mi się przemycić kaszę jaglaną do codziennej diety, także wielkie dzięki :)))

    • gotuj zdrowo

      Oczywiście, ugotuj w skórce i po ostygnięciu obierz delikatnie;-) Sciskam!

  7. Teresa

    Drogi Mądry Marku śniadanie było …..BOSKIE !!!
    Dziękuję za przepis , za wspaniały ten blog
    Pozdrawiam

  8. Piotr

    Przy wielu przepisach piszesz o wychładzaniu i ogrzewaniu organizmu różnymi składnikami. Czy mógłbym prosić o wyjaśnienie co to właściwie znaczy?

    Czy są jakieś badania lub prace naukowe, które opisują to zjawisko?

    • gotuj zdrowo

      Witaj Piotrze, dziękuję za komentarz! …już odpowiadam, otóż podstawową sprawą jest zrozumienie, iż nie tyle skład pożywienia jest tak istotny dla zdrowia co jego natura, zresztą to od tysięcy lat klasyka dietetyki nie tylko wschodniej ale również św. Hildegardy z Bingen…na ten temat jest wiele książek i publikacji, natomiast medycyny to nie interesuje i jest to oczywisty błąd wynikajàcy z chęci zysków, który kosztuje nas ogromne pieniądze na produkowane lekarstwa syntetyczne i suplementy, zamiast np. w przypadku nadcisnienia zastosować schładzającą dietę lub kiedy mamy wyziębione ciało odstawić schładzający nabiał, surowe pomidory, które często spożywamy i wprowadzić ciepłą kuchnię z odpowiednimi przyprawami np. wywar cielęcy z imbirem i nasionami kopru włoskiego. Warto więc obecnie szczególnie zagłębić się w gotowanie i poznawanie prostej wiedzy o leczniczej naturze pożywnienia jak zresztą piszę przy moich przepisach…gdybyś zechciał zgłębić tę wiedzę bardziej zaawansowanie, to polecam książkę Paula Pitchforda „Odżywianie dla Zdrowia” Pozdrawiam Serdecznie;-)

    • Piotr

      > zamiast np. w przypadku nadcisnienia zastosować schładzającą dietę

      Ale wiesz, że eksperci od tego typu diet również mogą przeprowadzić badania z grupą kontrolną i je opublikować? Jeżeli do tej pory nikt tego nie zrobił, to powinno to być chociaż trochę zastanawiające.

    • gotuj zdrowo

      Piotrze, owszem, wszystko można zbadać, jednak po co;-)… rozpatrując leczniczy charakter pożywienia sprawa jest naprawdę wyjątkowo prosta…najszybciej leczy nas post, który po kilku dniach wprowadza odżywianie endogenne, tym samym organizm sam się leczy, a na co dzień podstawą powinna być natura pożywienia, czyli sezonowe gotowanie z nieprzetworzonych produktów…również odpowiednie, zioła i przyprawy, których niestety jeszcze zbyt mało używamy, są one jak wiadomo bardzo ważne do ukierunkowania smaków w procesie trawienia, np. smak gorzki kieruje metabolizmem w dół…w przypadku nadciśnienia wiele osób używa zbyt dużo ostrych przypraw, zamiast je ograniczyć, co powoduje wzrost ognia wewnętrznego, spalanie substancji i z czasem jej niedobórgłównie w nerkach, co ma decydujący wplyw na przebieg choroby…tabletki obniżajàce ciśnienie jak sama nazwa pokazuje nie leczą, a dieta przeciwnie;-) …Udanego dnia;-)

  9. Andzia

    Jaką dietę stosować przy nadciśnieniu? Co należy odstawić? Na co zwrócić szczególną uwagę? Mój mąż zmaga się z tym i chciałabym mu pomóc. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

  10. Daria

    Witam serdecznie 🙂 1 szklanka kaszy nieugotowanej czy ugotowanej :)?

    • gotuj zdrowo

      Dario, poprawiłem…oczywiście szklanka suchej kaszy…trzeba ugotować…Sciskam!

  11. Kasia

    To jest przepyszne!!!! Zrobiłam dziś rodzinie na obiad:) moje smaki zdecydowanie!!!!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing