© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Kasza jaglana z cieciorką i owocem granatu

Dzisiaj przepis na wyjątkowo smaczne, zdrowe i niezwykle proste danie, które szczególnie polecam na jesienno-zimowe śniadanie. W wersji błyskawicznej możecie nawet wykorzystać cieciorkę z zalewy, ponieważ takowa jest już praktycznie gotowa do spożycia. Wystarczy ją wtedy przelać wodą, odcedzić chwilę na sitku i wymieszać delikatnie w miseczce z łyżką miodu, oliwy z oliwek oraz konkretną szczyptą cynamonu. Taką aromatyzowaną ciecierzycę, pieczemy w temp. 180 stopni przez 15 minut. Oczywiście lepszym rozwiązaniem, będzie zakup cieciorki, którą należy wcześniej namoczyć przez noc i rano ugotować. Jeżeli dodacie do gotowania kaszy jaglanej plaster imbiru, to poczujecie po takim zdrowym śniadaniu konkretne i przyjemne ocieplenie. Taki energetyczny efekt, zapewnia praktycznie cała kombinacja tego dania, ponieważ z pozoru orzeźwiający owoc granatu jest również ciepły termicznie w procesie trawienia. Pamiętajcie, że zjadamy całe owoce, dokładnie rozgryzając jego pestki. Tam, bowiem znajduje się wielkie bogactwo zdrowia. Dotyczy to również innych pestek, które często „omijamy” np. jabłek, winogron które, choć nam nie smakują, wręcz czasami przeszkadzają w jedzeniu, to jednak warto z nich korzystać, bo to bezcenne źródło zdrowych składników. Matka natura zadbała o wszystko doskonale…

Wszystkie smaki w dzisiejszym daniu połączyłem pysznym dressingiem cytrynowo-sezamowym, a ten przepis jest wspaniałą propozycją, szczególnie dla osób wychłodzonych. Szczególnie z tendencją do niedokrwistości oraz ogólnego osłabienia energetycznego w godzinach przedpołudniowych, na które często może mieć wpływ słaba śledziona. Pamiętajcie, że odpowiednie śniadanie dla osób z niedoborami to najważniejszy posiłek. Rano ok. godziny 7ej rozpoczyna się maksimum energetyczne narządów trawiennych, które trwa do południa. Wtedy jest również najniższy poziom nietolerancji pokarmowej. Jednym słowem, to najlepszy i w zasadzie jedyny, taki czas w ciągu doby na wyjątkowe odżywienie organizmu. Wychłodzone i zaśluzowane, a czasami nawet wysuszone narządy trawienne, nie są w stanie dobrze trawić, a szczególnie skutecznie wchłaniać, nawet wyizolowanych witamin i pierwiastków pochodzących z dobrej jakości suplementów. Natomiast, kiedy właściwie ogrzejemy i wzmocnimy nasze narządy trawienne, to wartość odżywcza z tego, co spożywamy stanie się doskonałym, wręcz głównym i skutecznym sposobem na uzupełnianie wszelkich niedoborów. Pamiętajcie, że jelito cienkie to najbardziej inteligentny narząd w układzie pokarmowym i warto dbać, aby sprawnie pracowało. Jego energetyczne połączenie w cyklu kontrolnym według medycyny chińskiej jest z naszym sercem.

Warto zapamiętać, że nasz organizm jest jak wielka rybacka sieć. Kiedy dotkniesz, choć malutki kawałek rozciągniętej sieci, zobaczysz ruch tylko w tym miejscu, gdzie położysz rękę. Jednak tak naprawdę poruszysz całą siecią. Dzieje się dokładnie, tak samo w przypadku poprawiania pracy słabych narządów. Kiedy śledziona i żołądek zaczną pracować pełną parą, a jelito cienkie zacznie dobrze wchłaniać, to wszystkie narządy podskoczą z radości. Chińczycy zawsze powtarzają, że kiedy masz zdrowy układ trawienny, możesz wyleczyć nawet najpoważniejszą chorobę. Dlatego obecnie medycyna chińska, największą uwagę skupia na właściwym odżywianiu, traktując wszystkie produkty spożywcze oraz zioła, jako lekarstwo, a podstawą każdej terapii jest najpierw właściwa dieta i układ trawienny, czyli tzw. „środkowy ogrzewacz”.

Cieciorka, która jest w dzisiejszym daniu, zawiera sporo białka o bardzo dobrym składzie aminokwasów, więc z powodzeniem może zastępować nawet mięso. Jest również bogata w fosfor i potas, większość witamin z grupy B oraz żelazo, którego zawiera, wręcz więcej niż inne rośliny strączkowe. Dlatego właśnie polecam ten przepis przy niedoborach krwi oraz przy obfitych miesiączkach, szczególnie dla osób na diecie wegetariańskiej. Optymalne wzmocnienie krwi zapewni również bogata w żelazo kasza jaglana, a zawarta w owocach granatu witamina C jego dobre wchłanianie.

Zwrócę jeszcze dzisiaj waszą uwagę na witaminy z grupy B, szczególnie przy diecie wegańskiej, gdzie w zasadzie, może wystąpić jej niedobór ze względu na eliminacje spożywania, chociażby jajek. Jak wiadomo, witaminy z grupy B są zawarte w żółtku od jajka. W diecie wegańskiej warto szczególnie zadbać o włączenie produktów roślinnych bogatych w tą niezwykle ważną witaminę, ze względu na jej spore zapotrzebowanie w jelicie grubym. Pamiętajcie, że jesień to energetyczne maksimum tego narządu. Kiedy nie zadbasz o to teraz, organizm z czasem się i tak upomni, ponieważ sam tych witamin nie wytwarza. Jelito grube i jego dobra „kondycja” jest wyznacznikiem długości naszego życia, a warto wiedzieć, że na pierwszym miejscu w niechlubnych statystykach zachorowań na chorobę nowotworową jest właśnie jelito grube. Pamiętajcie, że przy leczeniu chorób nowotworowych to również bardzo ważna witamina, szczególnie B12 i po konsultacji z onkologiem warta ją dodatkowo suplementować. Tak samo w przypadku diety wegańskiej, którą osobiście uważam dla wielu osób za niebezpieczną. Zresztą spotykam w mojej praktyce osoby, które z braku właściwej wiedzy o odżywianiu, wpędziły się dietą wegańską w niezły ambaras. Cześć jej „wyznawców” traktuje weganizm całkiem niepotrzebnie, jako kolejną modę oraz podniesienie własnej samooceny. Oczywiście dieta wegetariańska jest bezsprzecznie zdrowsza od mięsnej, ale organizm sam powinien nam podpowiadać, czego naprawdę potrzebujemy, szczególnie w naszym klimacie. Nie myślę tutaj oczywiście o osobach, które się notorycznie przejadają i traktują jedzenie, jako formę rozrywki lub antidotum na stres.

Spotykam natomiast oczywiście osoby, które są wręcz stworzone do diety wegańskiej i wiedzą, jak faktycznie się odżywiać, gotując wyjątkowo pyszne i zdrowo, ze wskazaniem na właściwy dobór pożywienia. Sam często czerpie inspiracje z diety wegańskiej do moich przepisów. Natomiast są osoby, które niestety myślą, że jedzenie kiełków i kwiatków przez cały rok wystarczy i wciągają w to jeszcze swoje małe dzieci, które potrzebują w okresie wzrostu konkretnego dożywienia. Poza tym nie wiem jak wy, ale osobiście uważam, że nie należy diety traktować jako kolejne „podziały”. Stół i wspólny posiłek to najkrótsza droga do pojednania i miłości dla wszystkich, bez względu na to, co jesz. Nie zapominajmy, że Jezus podczas ziemskiej podróży wypełniał wszystkie najważniejsze dzieła, głosząc prawdę właśnie przy wspólnym stole, biesiadując zarówno z biednymi i bogatymi tego świata. Rozpoczął od Kany Galilejskiej, a zakończył na Ostatniej Wieczerzy. Uczmy się, więc takiej prawdziwej kultury stołu od naszego prawdziwego duchowego Mistrza. Zresztą Jezus uwielbiał ryby, a Jan Chrzciciel jadł szarańcze, które popijał miodem, apostołowie również jedli mięso, więc temat został już dawno wyjaśniony. Oczywiście zawsze musi być zachowany właściwy umiar i świadomość, że spożywane dary, należy błogosławić bez względu, czym jest nasz posiłek. Żyjemy nie po to, aby jeść, tylko jemy, aby żyć. Idąc każdego dnia za taką afirmacją, zrozumiemy, czym naprawdę jest jedzenie, a mądrość intuicyjna poprowadzi nas do coraz lepszych i łatwych wyborów. Obecnie obserwuję wielkie zainteresowanie zdrowym odżywianiem, ale zanika duchowość i okazywanie życzliwości, więc widać, że zdrowe nawyki nie gwarantują naszego zupełnego szczęścia, resztą tak samo, jak stan posiadania bez podstawy w prawdziwej duchowości. Temat godny do przemyślenia…

Jak już kiedyś pisałem fanatyzm zdrowej diety, który powoli staje się coraz bardziej widoczny, wcale nie jest dla nas taki dobry. Podobnie było już z dietą Dukana. Pamiętajcie, że nawet jedząc codziennie niezwykle zdrową kaszę jaglaną, nie możemy zapomnieć o naszej prawdziwej tożsamości, którą jest miłość do wszystkiego, co nas otacza. Co z tego, że się zdrowo odżywiasz, jak idziesz do pracy i gnębisz swoich podwładnych, dodajesz oczerniające komentarze w internecie lub obrażasz się z byle powodu na swoich bliźnich. Tylko postawą pełną miłości, możemy zmieniać siebie, a później otaczający nas świat. Dieta nie może być kolejną „pseudoreligią” o wymiarze podziału i dzielenia na lepszy lub gorszy.  Oczywiście mięsa spożywamy obecnie za dużo, a zwierzęta są często, wręcz mordowane! Trzeba to zmieniać poprzez świadome ograniczanie jego spożycia! Jednak, co by nam przyniosło nawet zdrowe odżywianie całej populacji, kiedy dalej byłyby konflikty, wojny i brak szacunku oraz tolerancji. Zresztą widać to w krajach, gdzie dominuje dieta wegetariańska, że wcale nie jest tak super pokojowo. Dlatego, tak bardzo pragnę was zachęcić do gotowania w domach i edukacji waszych dzieci, że stół powinien być w naszych domach traktowany z wielkim szacunkiem i oprócz spożywania posiłków, stawał się źródłem do przemijania w radości oraz dialogu, co zrobić, aby jeszcze więcej kochać, współczuć i przebaczać.

Składniki dla 2- 3 osób:

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 szklanki ugotowanej lub konserwowej cieciorki
1 łyżka miodu płynnego
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka cynamonu
kilka migdałów
1/2 owoca granatu
listki melisy lub świeżej mięty

Do dressingu

4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka pasty sezamowej Tahini (opcjonalnie)
sok z 1/2 cytryny
1 łyżka płynnego miodu
sól morska do smaku

Przygotowanie:

Ugotuj kaszę jaglaną w lekko posolonej wodzie. Do gotowania kaszy, możesz dodać kawałek kory cynamonu i 2-3 rozgniecione ziarenka kardamonu. Kaszę należy dokładnie wypłukać przed gotowaniem. Zalać wodą w proporcji ok. 2:1 i gotować bez mieszania na wolnym ogniu pod przykryciem. Jeżeli masz garnek z grubym dnem, zdejmij kaszę, zanim się całkowicie ugotuje, aby doszła w kilka minut w garnku poza rozgrzanym palnikiem.

Do miseczki dodaj ciecierzycę, miód, oliwę, cynamon i delikatnie wymieszaj.

Rozgrzej piekarnik do temp. 180 stopni.

Na blaszce do pieczenia rozłóż pergamin i dodaj ciecierzycę. Piecz ok. 15 minut w zależności od piekarnika. W połowie pieczenia przemieszaj cieciorkę, aby się równo uprażyła.

W miseczce dokładnie wymieszaj wszystkie składniki na dressing i wydryluj owoc granatu. Migdały pokrój każdy na trzy części.

Serwuj skropione dressingiem i udekorowane listkami melisy lub mięty.

Na zdrowie!

25 Comments

  1. kasica

    wygląda ślicznie i pysznie! Na pewno spróbuję!

  2. Wspaniałe zdjęcia. Kaszy jaglanej w połączeniu z cieciorką i granatem jeszcze nie jadłam, ale w Twoim wydaniu wygląda to niezwykle kusząco, więc będę musiała spróbować!

  3. Cieciorkę uwielbiam, owoc granatu kocham, kaszę jaglanę już kupiłam, bo prawdę mówiąc jeszcze jej nie jadłam, wszystko to wygląda apetycznie, kolacja dziś gotowa, dziękuję za przepis!

  4. wypatrywałam tego kolejnego postu i jak zawsze Cudeńko. Mój klimat, moja bajka. Dziękuje za wyjątkowe przepisy i mnóstwo inspiracji, pozdrawiam

  5. Monika

    Czy można pominąć pieczenie ciecierzycy? Niestety nie mam w akademiku dostępu do piekarnika, a bardzo chciałabym wypróbować kilka przepisów z tej strony, szczególnie tego i buraczkowych kluseczek. Jakie przepisy poleciłby Pan studentce, o ograniczonym budżecie i możliwościach w kuchni (wyłącznie palniki gazowe i bardzo mała ilość garnków 😉 )? Uwielbiam kaszę jaglaną, jadam ją prawie codziennie na śniadanie, wymiennie z płatkami owsianymi, ale niestety moje obiady i kolacje często pozostawiają wiele do życzenia… Chciałabym to zmienić, ale ciągle mi się wydaje, że przy moich możliwościach jest to bardzo trudne.

    Pozdrawiam!

    • gotuj zdrowo

      ciecierzycę po krótkim zamarynowaniu jak w przepisie możesz obsmażyć na klarowanym maśle lub oleju kokosowym…polecam dania jednogarnkowe i zupy kremy…wkrótce pojawiąsię nowe przepisy…sciskam!

  6. Monika

    Zrobiłam w weekend na śniadanie i muszę powiedzieć że było pyszne 🙂 sama nie wierzyłam bo dotąd nie przepadałam za kaszą jaglaną ale tym razem naprawdę mi smakowała 🙂 dziękuję bardzo za przepis i czekam na Pana e-booka o kaszy 🙂
    Pozdrawiam!

  7. Diana

    Danie jest pyszne! Robiłam już 2 razy, za każdym razem troszkę inaczej smakowało (użyłam innego tahini), ale zawsze super! Dziekuję za ten i inne przepisy. Są dla mnie ogromną inspiracją. W końca mam co jeść 🙂

  8. kasiolek1982

    Szanowny panie Marku,
    jestem właśnie w trakcie spożywania tego pysznego śniadania, jednakże zamiast ciecierzycy użyłam czarnej soczewicy beluga, która została mi z ostatniego obiadu. Mam nadzieję, że działanie dania będzie podobne, bo zależy mi właśnie na rozgrzaniu organizmu. Przy okazji dziękuję za wspaniałe przepisy oraz rzetelne opisy działania poszczególnych składników. Pozdrawiam!

  9. Joanna

    Właśnie zrobiłam po raz pierwszy i zjadłam. Przepyszne! 🙂 Jak dla mnie to idealne śniadanie – słodkie, rozgrzewające i zdrowe.
    Nie miałam pasty tahini, więc do dressingu dodałam uprażone ziarna sezamu.
    Dziękuję za kolejny fantastyczny przepis 🙂

  10. Marzena

    Pychota 🙂 świetna śniadaniowa propozycja 🙂

  11. Dagmara

    Czy drylowanie granatu jest pracochłonne? Jak się to robi?

  12. martaj

    Czy moge to przygotowac wieczorem ,tak zeby moj maz mogl zjesc to nastepnego dnia rano,ale na zimno?A moze ma Pan jakis pomysl na tego typu sniadanie,ktore mozna jesc na zimno ,wczesnym rankiem????
    pozdrawiam……

  13. Kasia

    A czy cieciorka jest termicznie ciepla? Uwielbiam hummus i nie wiem bedzie mial pozadane dla mnie rozgrzewajace dzialanie 🙂

    • gotuj zdrowo

      cieciorka jest termicznie chłodna i w smaku słona, który kieruje w głąb i oswobadza zastoje, więc w tym przepisie kiedy ją zamarynujemy w ciepłym termicznie cynamonie i miodzie o smaku słodkim, to taka cieciorka po jej upieczeniu staje się neutralana zarówno w termice oraz zmienia się jej smak na bardziej zrównoważony pomiędzy słodkim i słonym…Sciskam!

  14. Kasia

    Dziekuje za odpowiedz 🙂
    A co myslisz Marku o hummusie? Czy nalezy go unikac w przypadku wychodzenia?

  15. Kasia

    Dziekuje za odpowiedz 🙂 Bedzie ciezko bo go uwielbiam ale postaram sie ograniczyc 🙂 Pozdrawiam 🙂

  16. Za oknem leje i wieje. Przynajmniej na Kaszubach…Potrzebowałam inspiracji 🙂 Dzięki!

  17. Ania

    Przepyszne:) dodaję przepis do moich ulubionych 🙂 Dziękuję

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing