© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Kasza jaglana z marchewką, cukinią i kiełkami

Cukinia i młoda marchewka pasują do siebie doskonale, są wszędobylskie i tanie. Najlepiej, kiedy kupisz je na targowisku. Mamy szczęście, gdyż w naszym kraju jeszcze sporo gospodarzy i rolników oferuje je w doskonałej jakości oraz cenie. Wiem, ponieważ jestem na targu dwa razy w tygodniu i cieszę się, że żyję właśnie w Polsce. Mieszkając w Niemczech, przez wiele lat zastanawiałem się, czemu tam płaci się ekstra więcej na targowiskach za warzywa jajka i owoce. W porównaniu z innymi zachodnimi krajami naprawdę w naszym kraju mamy niezwykle, dobrej jakości produkty sezonowe. Dziwię się, tylko że tak mało osób jeszcze z tego korzysta.

Kiełki, które dodałem po uprażeniu do mojej kaszy z marchewką, są niesamowicie zdrowe i już łatwo dostępne, nawet w podrzędnych supermarketach oraz małych warzywniakach. Jeżeli do swojej ugotowanej kaszy jaglanej dodasz, tak jak ja bogate w białko i witaminę C jagody goji, zasadotwórczą natkę pietruszki oraz siemię lniane, uzyskasz niesamowicie odżywcze i zdrowe śniadanie. Po takim posiłku możesz być pewien, że energia na długo cię nie opuści, a przy okazji nie będziesz się czuł ociężały. Pamiętajcie, że węglowodany zawarte w kaszy jaglanej, długo uwalniają energię w układzie pokarmowym. Tym samym zapewnisz sobie wręcz „lotnicze paliwo” na kilka godzin efektywnej pracy. Warto też zapamiętać, że najlepiej trawimy właśnie zboża do południa, a białko w godzinach popołudniowych.

Dzisiejsza propozycja jest wyjątkową kombinacją przy każdej diecie oczyszczającej, wspomagającej funkcjonowanie żołądka, dwunastnicy, jelita grubego, a przy tym skutecznie nawilży nasz organizmu. Jeżeli leczysz chorobę nowotworową, to lepszego śniadania nie możesz już chyba sobie skomponować. Mogłaby jeszcze być makrobiotyczna zupa z płatkami jaglanymi.

Pamiętajcie, że zawarte w kiełkach witaminy, nie tylko mają zwielokrotniony potencjał odżywczy, ale zawarte w nich enzymy doskonale wspomagające trawienie. Przy diecie odchudzającej ten przepis powinien zostać Twoim śniadaniowym guru. Nie tylko doda Ci siły, ale również wpłynie na uwalnianie nadmiarów, ponieważ jaglana doskonale oczyszcza przewód pokarmowy. Zarówno cukinia, jak i kiełki są schładzające, więc spożywajcie często, takie zdrowe śniadanie nawet w upalne dni. Pamiętajcie, że organizm potrzebuje zużyć sporo energii, aby podgrzać w żołądku do temperatury ok. 40 stopni cokolwiek, co zaczyna trawić. Wyobraź sobie, że wypijesz zimny sok i zjesz rogalika z dżemem lub jogurt. Nie dziwi fakt, że nagle poczujesz się ospały. Przyczyną jest to, że szczególnie w upały organizm sporo się napracuje, aby Cię schłodzić, a przy tym jeszcze musi podgrzać pokarm, który zaczyna trawić. Ciepła kasza, natomiast tylko pozornie rozgrzewa. Tak jak zresztą ciepłe zupy, które są śniadaniowym „starterem” w krajach azjatyckich, gdzie jak wiadomo, wysokie temperatury utrzymują się praktycznie przez cały rok…

Jeżeli trapią Cię problemy gastryczne lub masz zgagę albo  zaawansowaną chorobę refluksową, to nie licz na cud. Farmakologia nie załatwi sprawy. Tylko dieta zasadotwórcza, a szczególnie śniadania mają wyjątkowo skuteczne działanie przy odbudowie śluzówki ścian żołądka. Polecam również picie soku wyciśniętego z kapusty ok. 60 g dziennie, aby wzmocnić ściany żołądka oraz dwunastnicy. Siłą sprawczą jest tu pewien enzym, który znajduje się również w bananach. Uwaga, bo z pozoru neutralne dla przełyku i żołądka banany są kwasotwórcze i śluzotwórcze w procesie trawienia. Więc warto spożywać je w przypadku chorób gastrycznych na ciepło z dodatkiem kurkumy, która wspaniale działa przy nadmiarze śluzu, wzmacniając procesy trawienne wątroby. Polecam również koktajl jaglany.

Już po 4-6 tygodni jaglanej diety poczujesz poprawę trawienia i powinny ustąpić nawet uporczywe dolegliwości nadkwasoty. Młodzi ludzie i studenci faszerują się obecnie bez sensu już na starcie „blokerami”, które według przeprowadzonych badań mogą ograniczać wchłanianie wartości odżywczych z pożywienia, przyczyniając się tym samym do niedożywienia na poziomie komórkowym oraz nadwagi.

Jak ugotować kaszę jaglaną, przeczytasz TUTAJ.

Składniki dla 2 osób:

1/2 szklanki kaszy jaglanej
1-2 marchewki
1/2 cukinii
mieszanka kiełków do smażenia lub inne dowolne
1-2 łyżki jagody goji
1 łyżka siemienia lnianego
natka pietruszki
2- 3 łyżki oleju lnianego
masło klarowane, oliwa z oliwek lub olej kokosowy do smażenia

Przygotowanie:

Ugotuj kaszę jaglaną. Możesz ją uprażyć przed gotowaniem lub tylko wypłukać dokładne 2-3 razy w zimnej wodzie. Pamiętaj, aby nie mieszać kaszy w trakcie gotowania. Jeżeli masz garnek z grubym dnem, możesz zdjąć go wcześniej z palnika i kasza dojdzie pod przykryciem w kilka minut. Dopraw kaszę solą morską. Możesz również dodać odrobinę łagodnej przyprawy curry.

Marchewkę pokrój w talarki i podgrzej na patelni masło klarowane lub inny dowolny roślinny tłuszcz. Najpierw dodaj marchewkę i kiełki, po kilku minutach dodaj siemię lniane i jeszcze chwilkę obsmażaj. Dodaj wszystko do ugotowanej kaszy jaglanej.

Serwuj z jagodami goji, natką pietruszki skropione olejem lnianym lub innym ulubionym.

Na zdrowie!

18 Comments

  1. Piotrek

    A co z cukinią? Też podsmażyć?

    • gotuj zdrowo

      Tak oczywiście;-) pokroić w kostkę i można wyciąć gniazdo nasienne, obsmażyć razem z marchewką i kiełkami. Witam na blogu;-)

  2. Piotrek

    Ja również witam:) Bardzo fajny blog. Staram się wcielać w życie przynajmniej jeden przepis dziennie:)

    • gotuj zdrowo

      oooo, to niezwykle miło, wkrótce kolejne przepisy…jutro zaplanowałem kolejną sesje fotograficzną…będą fajne inspiracje;-)

  3. izzi

    Wczoraj odkryłam tą fantastyczną stronkę, a dzisiaj robiłam moją pierwszą kaszę z cukinią i marchewką. Mam jednak pytanie dotyczące samej kaszy. Moja kasza nie wyszła krucha i sypka, a wgląda jak ciapa i breja, tzn. najpierw ją podgrzałam, tj.podprażyłam, potem przelałam wrzątkiem, i zaczęłam gotować (1 szklanka kaszy, 2,5 szklanki wrzątku). Myślałam, że po wcześniejszym uprażeniu będzie krucha, a tymczasem wyszła z tego ciapa.Nie wiem co robię nie tak?

    • gotuj zdrowo

      Przede wszystkim warto wiedzieć, ze trzeba najlepiej kupić kaszę jaglaną pochodzenia ekologicznego, która ma lepsze, bardziej zwarte ziarno po ugotowaniu. Aby uzyskac kaszę na sypko lepiej jej nie prażyć przed gotowaniem tylko 2-3 razy dokładnie wypłukać w zimnej wodzie. Zalac zimna woda w proporcji troszkę mniej niż 2:1, delikatnie posolic i doprowadzic pod przykryciem do wrzenia. Nastepnie zmniejszyc ogien o polowe i bez mieszania gotowac kilka minut az powstana drobne dziureczki na powierzchni. Jezeli masz garnek z grubym dnem, zdejmnij kasze wczesniej i dojdzie pod przykryciem. Jak lekko przestygnie to uzyska sypka konsystecje. Polecam kasze ekologiczna z firmy BIOPLANET jest z Ukrainy i moim zdaniem bezkonkurencyjna…

  4. Asik

    A co to są te jagody, bo nigdy o nich nie słyszałam? Chyba w zwykłym warzywniaku ich nie dostanę?

  5. Izzi

    Dziękuję za radę. No to robię drugie podejście do gotowania kaszy 😉 Spróbuję tym razem bez prażenia, ale za to z 3-krotnym płukaniem. Zastanawiam się, czy do tego zestawu można dodać papryczki chili i pomidorki koktajlowe?

    • gotuj zdrowo

      tak, można dodać jak najbardziej…jeżeli odczuwasz ogólne gorąco w organizmie, to chili raczej zredukuj…pomidorki świetnie zagrają z cukinią;-) powodzenia!

  6. Małgorzata

    Zrobiłam dziś na śniadanie kaszę z tego przepisu i nie mogę wyjść z zachwytu! Wyszło przepyszne! Rzeczywiście, kiełki z siemieniem idealnie pasują do marchewki, cukinii i kaszy – a nigdy o takim połączeniu nie pomyślałam. Kaszę gotowałam z dwoma ziarnkami kardamonu, a potem doprawiłam solą i niewielką ilością curry. Nie miałam tylko jagód goji, ale słyszałam, że tych używa się bardziej ze względów zdrowotnych niż smakowych, a danie, przyznacie, i tak było bardzo zdrowe: kiełki, olej lniany, warzywa, no i kasza jaglana… Ach, rozmarzyłam się 🙂 W każdym razie wszystko razem mi i narzeczonemu niezwykle smakowało. Dziękuję bardzo za ten przepis! 🙂

    • gotuj zdrowo

      Witaj na blogu;-) wspaniale czyta się takie komentarze…dziękuję i ściskam!

  7. goworek

    Mam pytanie odnosnie siema lnianego. Czy powinno ono byc ugotowane i dodajemy takie kleiste, zmielone, czy dodajemy cale ziarenka ?

    • gotuj zdrowo

      Kingo, całe ziarenka prażymy na suchej patelni i dodajemy do gotowej kaszy;-) Sciskam!

  8. Oli

    Witaj! Trafilam na Twojego bloga, szukajac info na temat kaszy jaglanej, by uzasadnic Kumplowi dlaczego dobrze by ja zjadal. To, na co trafilam wchodzac na bloga kulinarnego bylo dla mnie wielka niespodzianka. Nie pamietam, abym gdziekolwiek znalazla tak obszerne posty, ktore daja taka! wiedze. Czuje wdziecznosc za to co robisz. Pozdrowienia ze Slaska! /Oli.

  9. patrycja

    Trafiłam tu z bloga slowdaylong i muszę przyznać, że Twój blog to świetne odkrycie! Naprawdę fajne przepisy, bardzo ciekawe i przede wszystkim dla ludzi – zdarzają się takie, za ktore raczej się nie wezmę, bo będzie ciężko ze zdobyciem składników, ale jednocześnie jest tu całkiem sporo takich, z którymi nie będzie problemu. Już sobie pododawałam niektóre do zakładek, podobnie jak do zakładek dodałam sobie Twojego bloga 🙂
    Przy okazji dodam, że zdjecia na blogu wyglądają niesamowicie apetycznie! A same potrawy nie tylko apetycznie wyglądają, bo i bardzo dobrze smakują. Właśnie jestem po obiedzie, zrobiłam sobie potrawę z tego wpisu. Prze-py-szne! Czekam na więcej.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Patrycja

Odpowiedz na „IzziAnuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing