© 2015 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Kasza jaglana z pesto, pieczoną papryką, orzechem i owocem granatu

Zbliża się jesień i już wkrótce rozpocznie się cykl aktywności jelita grubego oraz płuc. To bardzo ważny okres, szczególnie dla wszystkich, którzy zmagają się z dręczącymi dolegliwościami z układu jelitowego i zaparciami. W nadchodzącym okresie możemy bowiem przy wprowadzeniu właściwej diety, bardzo korzystnie wpłynąć na pasaż jelitowy, usprawniając perystaltykę i oczyszczając jelito z nagromadzonych złogów z niestrawionego pokarmu.

Piszę o tym dość szeroko w mojej najnowszej książce ”Jaglany Detoks”, zwracając uwagę w rozdziale ”Kiedy jelita strajkują”, właśnie na jesienny detoks, który warto zaplanować w najbliższych tygodniach oraz jak pozbyć się często uciążliwych zaparć. Dzisiaj wiemy na podstawie wielu przeprowadzonych badań, że wiele przewlekłych chorób ma początek w nieszczelnym jelicie lub jego zagrzybieniu. Na odcinku okrężnicy wstępującej, poprzecznej oraz zstępującej powstałe złogi, mogą w znacznym stopniu spowodować choroby tarczycy, serca, płuc, wątroby, żołądka, nerek i układu płciowo-moczowego. Przyczyna tkwi najczęściej w niewłaściwym łączeniu pokarmów, stresie oraz zbyt niskiej aktywności fizycznej. Dlatego, jeżeli jesteś, już świadomy, że stosując nawet kilka dni diety oczyszczającej, możesz znacznie poruszyć pewne siedliska grzybów, pleśni oraz udrożnić jelito właściwie je nawilżając, to nie zwlekaj, tylko wykorzystaj ten czas na kilka dni jaglanego detoksu!

Przy okazji zapraszam na warsztaty z gotowaniem poświęcone tej tematyce do Warszawy już 23 października, które odbędą się w studnio kulinarnym Miel a’la Carte, przy ulicy Gotarda na Mokotowie. Zapisy i szczegóły TUTAJ

Dzisiaj przedstawiam jeden z przepisów zawartych właśnie w mojej najnowszej publikacji, który polecam na nadchodzący jesienny czas. Połączenie kaszy jaglanej z domowym pietruszkowym pesto, pieczoną papryką, orzechem włoskim i owocem granatu, to wyjątkowa kombinacja o bogatym smaku i zasadowym charakterze. Warto zwrócić przy okazji uwagę, na bardzo znaczący dziś aspekt równowagi kwasowo-zasadowej  w organizmie, której w mojej książce poświeciłem osobny rozdział, dołączając obszerną tabelę, w której opisałem większość produktów o działaniu alkalizującym. Musimy zapamiętać, że prawie każda nabyta choroba ma związek z kwaśnym środowiskiem ustrojowym organizmu i kiedy zbagatelizujemy ten aspekt w codziennej profilaktyce, spożywając przez większość życia produkty kwasotwórcze, do których należą między innymi nabiał, pieczywo, pszenica, alkohol, cukier i mięso, to będziemy narażeni na szybkie powstawanie przewlekłych chorób.

Połączenie zasadowej kaszy jaglanej z pietruszkowym pesto gwarantuje wysoki poziom odkwaszania. Mocno alkalizująca natka pietruszki jest ciepła termicznie w procesie trawienia i posiada smak kwaśny, który doskonale porusza zastoje w wątrobie. Pietruszka wspomaga również pracę nerek, jest moczopędna i poprawia perystaltykę jelitową, więc jak wcześniej wspomniałem, polecam dzisiejsze połączenie na wysoko odżywcze, jesienne dania detoksykacyjne. Zarówno papryka po upieczeniu, orzech włoski oraz owoc granatu mają podobnie, jak wspomniana natka ciepłą termikę, więc taki jaglany słoik zdrowia, będzie doskonałym pomysłem, nie tylko na domowe śniadanie lub kolację, ale możemy przygotować sobie również ten przepis do pracy, w podróż lub na uczelnię. Szczególnie w chłodne dni. Osoby, które lubią kaszę jaglaną o permanentnym wychłodzeniu organizmu, powinny ten przepis szczególnie zapamiętać.

W mojej książce ”Jaglany Detoks znajdziecie również, tabelę objawów wskazujących na zakwaszenie organizmu i wskazania jak rozpocząć bardziej alkalizujący styl życia, który z pewnością, podniesie waszą odporność przed nadchodzącym okresem zimowym.

jaglany detoks ksiazka

Składniki na 1-2 osoby

2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
(1 szklanka suchej kaszy)
1 papryka czerwona
2 orzechy włoskie lub inne dowolne
tymianek świeży lub suszony
1/2 łyżeczki soku z cytryny
1/3 łyżeczki octu balsamicznego
1 łyżka oliwy z oliwek
owoc granatu (opcjonalnie)
świeża bazylia (opcjonalnie)

Do pesto:

1 szklanka rukoli lub natki pietruszki
1 łyżeczka soku z cytryny
sól morska, lub himalajska do smaku
1/2 ząbka czosnku
2 łyżki nasion słonecznika
4 łyżki oliwy z oliwek

Przygotowanie:

Paprykę upiecz w temp. 180 stopni, tak aby pojawiła się lekko czarna skórka. Odstaw do miski i przykryj. Po ok. 10 minutach obierz paprykę i miąższ potnij w cienkie paseczki. Dodaj do miseczki i wymieszaj z oliwą, octem balsamicznym, drobno posiekanym orzechem włoskim (możesz wcześniej uprażyć) wraz z tymiankiem. Wymieszaj wszystko dokładnie, posmakuj i dopraw w razie potrzeby.

Ugotuj kaszę jaglaną w lekko osolonej wodzie. Odstaw.

Zrób pesto. Upraż delikatnie nasiona słonecznika na suchej patelni. Do słoika lub malaksera dodaj uprażony słonecznik i pozostałe składniki. Wszystko zmiksuj i dodaj w razie potrzeby odrobinę wody mineralnej, aby uzyskać właściwą konsystencję.

Do miseczki lub słoika dodaj najlepiej jeszcze ciepłą kaszę jaglaną, wymieszaj z 1 łyżką pesto. Dodaj więcej pesto w razie potrzeby. Następnie dodaj paprykę, owoc granatu (opcjonalnie) oraz listki bazylii.

Na zdrowie!

12 Comments

  1. M...

    Zrobione…zjedzone….przepyszne:):):)

    • gotuj zdrowo

      Ciesze się bardzo! To również moja ulubiona wariacja z jaglanką! Ściskam!

  2. Sylwia

    Zrobiłam to danie, ale wyszło mi w smaku gorzko-kwaśne. Miałam zwłaszcza wrażenie, że papryka i listki bazlylii nadają mu gorzkości. Ciekawe za to jest połączenie kaszy jaglanej z pietruszkowym pesto.

    • gotuj zdrowo

      Sylwio, owszem zarówno papryka po upieczeniu, orzech włoski maga być nieco gorzkawe, ale wtedy warto zrównoważyć smak bardziej słodkawym dressingiem;-) Ściskam!

  3. Alicja

    o! Moje dzisiejsze śniadanie 🙂 Pyszna kombinacja, uwaga UZALEŻNIA! Na pewno na stałe włączę do moich śniadań. Dziękuję!

  4. Ally

    Pyszne! Pesto jest obłędne – mogłabym jeść łyżkami, zawsze robiłam z bazylii albo rukoli, ale to połączenie słonecznika z natką jest wspaniałe. Paprykę pieczoną też uwielbiam i w sezonie staram się często robić. No i granat – ehhh z czystym sumieniem polecam – nawet moja jedenastolatka spróbowała, chociaż do tej pory kaszę jaglaną jadaliśmy tylko na śniadanie „na słodko” – z malinami, jagodami, z miodem lub bakaliami 🙂 Pozdrawiam!

  5. Majstersztyk, muszę się przyznać, że zrobiłam to raz, 3 miesiące temu.. ot tak na próbe. Niestety (albo stety! 🙂 ta próba przemieniła się w zamiłowanie i wcinam to pesto regularnie, chyba jedna z moich ulubionych zdrowych potraw aktualnie.

    Dzięki za przepis!
    Marta

  6. Patrycja

    Moje ulubione dane do pracy 🙂
    Książka Jaglany Detoks Panie Marku jest świetna!
    Polecam wszystkim znajomym.
    Po tygodniowej ścisłej kuracji plus 3 tygodnie stosowania przepisów jestem lżejsza o parę kilogramów, mniej nerwowa, uśmiechnięta 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing