© 2014 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Koktajl lniany z persymoną (kaki) i owocem granatu

Na hasło siemię lniane nasze dzieci, obecnie reagują chyba jeszcze z większym przerażeniem niż w przypadku kaszy jaglanej. Jednak ja znalazłem cudowny sposób, aby te wspaniale i zdrowe lniane ziarenka, przemycić moim dzieciom w doskonałym koktajlu a’la kisiel. Tym samym siemię lniane, które moje córki omijały dotychczas tzw. „szerokim łukiem” w połączeniu z obecnie łatwo dostępnym owocem kaki oraz granatu, zamieniły się w ich ulubiony zimowy deser! Ten wyjątkowo pyszny lniany koktajl, który powstał z ugotowanego siemienia lnianego, po zmiksowaniu z persymoną, ponieważ pod taką nazwą, możemy również spotkać owoc kaki, uzyskał niezwykle aksamitną konsystencję, wręcz jak tradycyjny kisiel. Pamiętam wszelakie budynie, galaretki i kisiele z przedszkola, a że jedzenie jest niezwykle sugestywne, to już sama „kisielowa” tekstura dzisiejszego koktajlu, natychmiast przywołuje moje wspomnienie z dzieciństwa. Koktajl z dzisiejszego przepisu, spożywajcie najlepiej na ciepło, ale jeżeli schłodzisz go w lodówce, stanie się jeszcze bardziej zwarty. Dodając do gotowego koktajlu owoc granatu, otrzymamy niezwykle prosty i wyjątkowo zdrowy deser, który zarówno dla naszego i dziecięcego zdrowia ma niezwykły potencjał odżywczy oraz, co najważniejsze posiada nawilżająco-alkalizujący charakter. Pamiętajcie, aby rozgryzać dokładnie pestki granatu, gdyż w nich jest najwięcej antyoksydantów.

Niestety, coraz więcej dzieci i młodzieży zaczyna mięć problemy ze śluzówką żołądka oraz przełyku i już w młodym wieku, niepotrzebnie cierpią na zgagę oraz refluks. Do tego pojawiają się u niektórych dzieci, dość szybko schorzenia jelitowe i zaparcia ze względu na złe łączenie produktów oraz zbyt duże spożycie surowego i jałowego jedzenia w postaci wszelakich kanapek, burgerów, kebabów i przydworcowych zapiekanek, które są jeszcze najczęściej, popijane słodzonymi napojami. Zmienić takie przyzwyczajenia jest obecnie niezwykle trudno, to proces budowania świadomości zdrowej diety, najpierw u samych rodziców, a później dopiero u dzieci. Warto, o tym codziennie myśleć i nieustannie działać. Nic tak przecież nie cieszy, jak dziecko, które dba o siebie i traktuje jedzenie z szacunkiem. Zresztą to najkrótsza droga do pogłębiania miłości oraz dobrych relacji w rodzinie. Wspólna troska o siebie z dobrym odbiorem, zawsze kojarzy się z pozytywną atmosferą. Obecnie w naszych domach, możemy się zatroszczyć o lepszą dietę dla dzieci dość łatwo, ponieważ aby przemycić zdrowe produkty, które są coraz łatwiej dostępne, ogranicza nas wyłącznie nasza wyobraźnia, którą warto konkretnie pobudzić do trafienia w gusta naszych dzieci. Sam się o tym niejednokrotnie przekonuję. Pamiętam, jak było niejednokrotnie ciężko z przekonaniem moich córek do wielu dań, a teraz jest sporo jaglanych, orkiszowych i wegetariańskich potraw, po które same się upominają lub wręcz same sobie je przygotowują.

Dzisiejszy przepis, szczególnie polecam wszystkim, którzy mają problemy gastryczne ze wskazaniem na suchość żołądka, wrażliwość śledziony-trzustki, częstą zgagę i zaparcia na tle niedoborowym, spowodowanych brakiem właściwej ilości płynów lub krwi w organizmie. Ten rodzaj tzw. suchych zaparć, spotykany jest częściej u kobiet o szczupłej budowie ciała. Przy tego typu dolegliwościach, najważniejsze jest uzupełnianie płynów poprzez spożywanie wartościowych produktów o nawilżających właściwościach. Dieta powinna być oparta na daniach gotowanych i substancjonalnych oraz odpowiednio przyprawionych. Jednak, aby skutecznie prowadzić do uwolnienia, od tego rodzaju zaparć należy pamiętać, aby stosować produkty powlekające jelita naturalnym śluzem. Siemię lniane w postaci kisielu jest tego najlepszym przykładem. Do jego gotowania, możesz również dodać korzeń mniszka, który dobrze działa w przypadku niedoborowych zaparć. W dzisiejszym przepisie dodałem saszetkę z nasionami kopru włoskiego, który korzystnie wpływa na uspokojenie układu pokarmowego i jego nawilżenie. Poprawia leczenie wrzodów żołądka, zgagę, refluks, a nawet pewne objawy tzw. jelita wrażliwego. Pamiętajcie, że koper włoski, dobrze reguluje nadmiary gnijących substancji w jelitach, a jego termika jest ciepła, więc szczególnie pozytywnie wpływa na osoby wychłodzone oraz chore na zapalenie tarczycy typu Hashimoto, gdzie jak wiadomo, często odczuwany jest stan wewnętrznego chłodu.

Zapobiegające i łagodzące podrażnienia śluzówki przełyku koktajle z siemienia lnianego są wskazane przy tzw. refleksowych zapaleniu żołądka. Przyczyną tego, zresztą jak w większości schorzeń gastrycznych jest brak równowagi, nadmiaru lub niedoboru właściwego śluzu. Według medycyny chińskiej śledziona kontroluje żołądek i trzustkę. Kiedy w śledzionie ze względu na zgromadzony nadmiar śluzu spowodowany częstym spożywaniem cukrów prostych i nabiału, powstaną np. ogniska zakaźne, wtedy śledziona „przerzuca” te nadmiary na powiązane z nią narządy, czyli żołądek i trzustkę. Brak leczenia takich ognisk zapalnych w śledzionie powoduje ciągłe nawroty infekcji żołądka, szczególnie w tzw. miejscach „krytycznych” jak odźwiernik i wpust przełyku, a nawet dwunastnicy. Często sprawcami takich nawracających infekcji są bakterie typu Helikobacter pylori lub Mycobacterium gastri, czyli niegruźliczy prątek mający powinowactwo do żołądka i przewodu pokarmowego. Przyczyną takiego zapalenia układu trawienia może być również borelia.

Żołądek jest bardzo wrażliwy na stres, który powoduje utratę jego immunologii. Dlatego zarówno refluks, nieżyt żołądka i choroba wrzodowa, to według medycyny chińskiej schorzenia, które pojawiają się najczęściej przy długotrwałym stresie, problemach emocjonalnych, a szczególnie niezdrowej diecie. Przyczyny te są zawsze ze sobą nierozerwalnie połączone. Niewłaściwe odżywianie jest główną przyczyną rozchwiania emocjonalnego i zwiększonej podatności na stres. Czasami bywa wręcz odwrotnie, kiedy to długotrwały stres powoduje powstanie blokady energetycznej w okolicy splotu słonecznego. Wtedy pojawiają się zaburzenia pracy trzustki, a w konsekwencji żołądka i wątroby.

Osłabiona w ten sposób wątroba, zaburza krążenie obiegowej energii, co objawia się mdłościami, bólami w nadbrzuszu, wymiotami, wzdęciami oraz rozpieraniem w klatce piersiowej, często wręcz konkretnym bólem zamostkowym  lub czołowymi bólami głowy. Jeżeli spojrzymy na topografię meridianów oraz cykle kontrolne według TMC, niezwykle łatwe do zobrazowania staje się wspierające energetycznie połączenie naszych narządów, które wręcz jak bracia i siostry, wzajemnie się wspierających lub niestety żyjących w opozycji. Dlatego zakłócone relacje pomiędzy rodzeństwem są często przyczyną wielu chorób, a pojednanie może przynieść z czasem spektakularny powrót zdrowia. Temat do kontemplacji…

Podczas nasilania się wcześniej wymienionych objawów, organizm jest znacznie osłabiony, a towarzyszą temu dość często nawet dreszcze i ciągłe uczucie zimna. Dlatego przy częstym spożywaniu pokarmów zimnych, wychładzających, kwasotwórczych oraz przy ciągłym stresie, następuje zaburzenie wielu funkcji trawienia, wynikiem czego organizm nie otrzymuje optymalnej ilości tzw. substancji odżywczych, co objawia się według TMC wzorcem chorobowym „pustego gorąca” Manifestuje się to często uczuciem „palenia” w żołądku oraz przełyku i  mogą temu towarzyszyć wzdęcia, napady tzw. wilczego głodu, na zmianę z mdłościami i wymiotami. Pamiętajcie, że preparaty obniżające kwasowość soków żołądkowych lub osłonowe, często tylko „maskują” problem, nie lecząc go właściwie. Natomiast właściwa dieta, najlepiej o lekko zasadowej naturze rano i wieczorem  oraz zmiana stylu życia na bardziej aktywny i twórczy, skutecznie prowadzą do wspierania procesu samoleczenia.

Warto zapamiętać o tym, że owoc kaki, czyli persymona ma termikę chłodną i w przypadku tzw. „pustego gorąca” żołądka w połączeniu z ciepłym siemieniem lnianym wspaniale harmonizuje w zasadzie cały układ trawienny, szczególnie działając na błony śluzowe. Owoc kaki wspaniale usuwa również gorąco w płucach, odbudowując substancje, więc ten koktajl będzie optymalny przy infekcjach i gorączkowaniu. Owoce kaki rozpuszczają nadmiarowy śluz i właściwie nawilżają płuca. Pamiętajcie, że przewlekłe stany suchości i gorąca mogą powodować powstawanie aft, stałe pragnienie, a nawet chroniczny bronchit.

Ze względu na dodany do gotowania siemienia lnianego, koper włoski polecam ten koktajl na lekką zimową kolację podczas oczyszczania organizmu oraz dla kobiet z wychłodzoną macicą, na co mogą wskazywać bóle podbrzusza i migrenowe podczas menstruacji. Dodatek kopru wpływa bardzo dobrze na działanie tonizujące dla żołądka i śledziony, jednak kiedy masz zdrowy żołądek bez uciążliwych  dolegliwości, ale trapią cię problemy z jelitem grubym i masz wychłodzone stopy oraz odczuwasz często wewnętrzny chłód, to dodaj do gotowania siemienia lnianego 2 plasterki świeżego imbiru. Przy chorobie wrzodowej żołądka lub dwunastnicy najlepiej dodaj rumianek.

Składniki na 2 szklanki koktajlu
1 owoc kaki
2-3 łyżki stołowe siemienia lnianego
1/2 owocu granatu
10 nasion kopru włoskiego lub saszetka herbatki z kopru (opcjonalnie)
2 plasterki świeżego imbiru (opcjonalnie)
2 szklanki wody

Przygotowanie:

Ugotuj siemię lniane w ziarenkach w dwóch szklankach wody z dodatkiem nasion kopru włoskiego,  tak aż powstanie gęsta konsystencja, odstaw.

Wydryluj owoc granatu w miseczce z zimną wodą.

Obierz skórkę z owocu kaki i potnij go w kostkę. Dodaj do naczynia, w którym będziesz miksował koktajl. Wlej ciepły kisiel z siemienia lnianego bez ziarenek do naczynia z owocem kaki. Zmiksuj wszystko na gładki koktajl. Odstaw na ok. 5 minut, aby nie był zbyt gorący.

Lniany koktajl serwuj z owocem granatu.

Na zdrowie!

51 Comments

  1. Przepiękne zdjęcia; ) Koktajl wygląda na baardzo smaczny!

  2. oleola

    Dziekuje za kolejna porcje wysmienitych informacji 🙂

  3. Obłędne zdjęcia! Dzięki za przepis!

  4. Tisza

    Co można dodać zamiast kaki, raczej unikam owoców egzotycznych, , w kuchni stosuję produkty sezonowe. Nie mniej jednak przepis fantastyczny. Pozdrawiam.

    • gotuj zdrowo

      Gruszka będzie doskonala ;-)…akurat jest dostępna polska konferencja;-) Sciskam!

  5. Ewelina

    Witam, bardzo lubię Twoje przepisy i świetne opisy. Chciałam też zapytać czy są jakieś dania, które mogą zlikwidować suchość gardła. A kisiel wspaniały!! Miłego dnia!!!

    • gotuj zdrowo

      Witaj Ewelino;-) kuchnia nawilżająca, bogata w ryby, soczewicę, kokos, szpinak, olej lniany, a jeżeli są bardzo poważne niedobory substancji w organiźmie, to ograniczenie na 6 tygodni węglowodanów i wprowadzenie wieprzowiny. To klasyka TMC i już! Substancja z mięsa wieprzowego najszybciej się przyswaja. Po uzupełnieniu substancji i ustąpieniu dolegliwości, można zmienić dietę na bezmięsną ale dalej o charakterze nawilżajàcym…Sciskam!

  6. Papaja

    Jak zwykle piękne zdjęcia i smakowity przepis:-)
    Przy okazji chciałabym zapytać w jakiej postaci najlepiej pić siemię lniane? Zmielone czy w całości? Zalane ciepłą wodą, czy wrzątkiem? Czytałam, że z połączenia lnu z niezbyt gorącą wodą mogą powstawać szkodliwe substancje (choć w niezagrażającej zdrowiu ilości), ale czy wrzątek nie pozbawi go cennych składników?

    • gotuj zdrowo

      Gotowane ziarenka przez kilka minut uwalniają lepką substancję, która doskonale dziala na dolegliwości ukladu pokarmowego o czym mogą świadczyć badania i medycyna ludowa, stosująca oczywiście siemię w różnych postaciach, nawet z mlekiem i miodem. Interesowałem się tym i według staroklasztornej receptury, gotowało się siemię w ziarenkach z rumiankiem, wypijało i leżało na lewym lub prawym boku 15 minut. Osobiście uważam, że gdyby siemię lniane piło się przynajmniej raz w tygodniu, obojętnie czy mielone i zalane np. wrzątkiem, czy ugotowane w ziarenkach, to moglibyśmy skakać z radości;-) Przy tym jak wygląda dieta przeciętnego Polaka, siemię lniane w każdej postaci można zaliczyć do super Food…szczególnie dla dzieci. Warto zwrócić uwagę ile sprzedaje się środków syntetycznych na objawy refluksu, a jak niska jest sprzedaż siemienia lnianego. Sciskam lnianym pozdrowieniem;-)

  7. ola

    przepis wspanialy,mozna tez zrobic to na bazie kisielu z platek owsianych tez byloby dobre.Siemie lniane pie bo poprosu lubie,znane jest ze swoich wlasciwosci powlekajacychwspaniale dziala na ukld pokarmowy,ale jest tyle teorii jego sporzadzania ze mozna zwariowac.przezde wsztskim podobno nie zaleca sie gotowania ziarenek apewno,druga wersja to taka ze nlez ziarenka zalac na noc, dopiero rno wypic bo podobno wtedy ujwnia sie jego dobrocznne dzialanie.j korzystam z 3metody ktora mowi ze sieie nalezy zalac goraca,ale nie wrzaca woda,zaparzac pod przykryciem 40 min a potem wypic.Podobno wtedy nalepiej dziala

  8. ola

    nie wyszedl m i ten koktajl,cały sie rozwarstwil zorbil sie metny z okropnm osadem u góry

  9. Zrobiłam i jestem zachwycona. To miało byc zdrowe ale nie sadziłam że przy okazji będzie takie smaczne. Następnym razem zamienię kaki na jakis inny owoc, ciekawa jestem jakby to smakowało z kiwi….I jeszcze jedno , poczułam że mój żołądek jest naprawdę dopieszczony…:-)

  10. Teresa

    Witam
    Cieszę sie że to były tylko chwilowe kłopoty techniczne i że Pana blog dalej istnieje . Następny na pewno niebiański przepis.
    P.Marku powyżej Pan pisze siemię lniane gotować w rumianku i wypijac tzn razem z ziarenkami ? Powinno się zjadać w każdej postaci siemię lniane z ziarnami ?
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Z dodatkiem saszetki herbaty rumiankowej mozna ugotowac ziarenka siemienia lnianego;-) ale wypijamy sam tzw. lniany kisiel i to jest dobre polaczenie przy wrzodach żołàdka…owoc persymony jeszcze ten proces wzmacnia.Ja pozostałe ziarenka później miksuję na. z gruszką lub jabłkiem i wypijam sobie w ciągu dnia, a nawet na następny dzień;-) Sciskam!

  11. ola

    no wlasnie miksowlam cieple i wyszla taka breja

    • gotuj zdrowo

      Olu, oddzieliłaś ziarenka i wlałaś tylko płynne siemię lniane do miksowania ?

  12. Ola

    Dokladnie tak zrobilam,tylko juz podczas miksowania robila sie taka beżowa breja a jak zmiksowalam wszystko to ten osad byl u gory a caly koktajl sie rozwarstwil niewiem czemu

    • Marysia

      Mi wyszło. Byłam zaskoczona, że siemię lniane tworzy tak kisielowatą konsystencję. Przyjemne to było i dzieciom super smakowało. Na pewno zrobię z innymi owocami.

    • gotuj zdrowo

      Super Marysiu;-) już wkrótce następny lniany kisiel z przepisem;-) Sciskam!

  13. Teresa

    Pyszny . Mniam mniam .
    Dziękuję

  14. Melka

    Zrobiłam z gruszka. Wyszedł pyszny. Nie miałam jednak kopru włoskiego. Prawdę mówiac trochę się go boję choç jeszcze nie próbowałam. Na anyż mam alergię, kminu rzymskiego nie znoszę i dlatego tak się obawiam tego kopru. Natomiast z tego co piszesz to jest on wskazany dla mnie. Chyba jednak się przemogę i go zakupię. Pozdrawiam serdecznie!

  15. iza

    jak duzo prawdy jest w tym,ze rk jest choroba dziedziczna???jak zyc wiedzac o obcizeniu bliskich ta choroba

    • gotuj zdrowo

      Izo, przejmujemy w wiekszym stopniu złe nawyki, a mniej obciążenia…żyjemy często w schematach i boimy się zmian…dlatego aby to zmienić należy zmienić styl życia, ale z ufnością, gdyż tam gdzie strach się zagnieździł, ufność być powinna, a życie w równowadze i stałym kontaktem z Bogiem gwarantuje, że więcej myślimy w kategoriach dobra, zdrowia, miłości, a za taką myślą w naszym ciele zawsze podążają miliony pozytywnych wiązań chemicznych;-) Głowa do góry! Sciskam Cię;-)

  16. Wersja na dziś….z kiwi, kwaśna, zdecydowanie bardziej mi smakuje niż z kaki czy z gruszką. Polecam:-)

  17. czesiag

    Dałam ponad łyżkę siemienia i łyżeczkę kopru włoskiego zmiksowałam i wyszło dość gorzkie czyli trzeba było przecedzić te wszystkie ziarna czy tak??

  18. Pala

    czy taka potrawa będzie dobra dla mnie gdy mam problem gazami prawie po każdym posiłku i zaparciami?

  19. Matty

    Dlaczego nowe posty pojawiają się tak rzadko? Ostatni był przeszło tydzień temu… 🙁

    • gotuj zdrowo

      Matyldo, prowadziłem w ostatni weekend 2 dniowe warsztaty, więc sporo się działo;-) We środę będzie nowy przepis i relacja z warsztatów w Bielsku! Ściskam!

  20. beata

    hej Marek!
    Zagladam tu od jakiegos czasu i probuje Twoich pomyslow. Jest tu u Ciebie fantastycznie! istna kopalnia wiedzy! od pewnego czasu podarowalam sobie inne blogi kulinarne …bo tu mam wszystko czego mi trzeba 😉
    dzis byla proba z kisielem lnianym. nie wiem jak mam ugotowac siemie lniane, zeby sie latwo odcedzilo?! bo piszesz, zeby gotowac, az zgestnieje. no to gotowalam, gotowalam. pestki robily sie coraz wieksze, wody coraz mniej, a pozniej nie bylo czego odcedzac…. gluty opanowaly moj garnek. zmiksowalam wiec wszystko! pestki, imbir, ktory tam wrzucilam no i kaki. dla mnie wyszlo i tak bomba, chociaz nie wygladalo efektownie. z dwoch szklanek wody wyszla mi szklanka kisielu… moje dziecko niestety od razu cofki dostalo jak sprobowalo. ale nic to jeszcze zrobie doskonaly , taki jak ze zdjecia 😉
    pozdrawiam bardzo serdecznie!!!!

    • gotuj zdrowo

      Beatko, należy ugotować siemię ale nie na zbyt gęsto, specjalnie zrobiłem zdjęcie aby zobaczyć lejącą konsystencję, po chwili miksujemy i powinno wyjsc doskonale, to kwestia wprawy…Sciskam;-)

  21. reneta

    Witaj Marku!

    Zaglądam tu od niedawna lecz zamierzam zostać na dłużej. Bardzo mi się podoba Twój blog. To jest to czego szukałam od dawna dla mojego organizmu. Nie toleruję glutenu, mam problemy z wypróżnianiem się i nadwagą. Po rzuceniu palenia papierosów przed ośmioma laty zaczęłam cierpieć na astmę nieatopową. Przed trzema laty astma nieatopowa przekształciła się w atopową, wywołaną w moim przypadku uczuleniem na sierść moich dwóch kotów. Od kilku miesięcy żyję z dala od moich ukochanych zwierząt lecz w dalszym ciągu miewam powracające ataki duszności mimo iż przyjmuję leki. Mam takie naiwne pytanie. Czy jest według Ciebie skuteczny i możliwy sposób, żeby pozbyć się astmy? Czy to już tak do końca śmierci mam walczyć? Myślę, że potrafię wybrać sama większość przepisów „pasujących” do mnie. Może jednak są jakieś szczególne, które byś mi polecił Marku. Będę wdzięczna za odpowiedź.
    Chciałam przy okazji zapytać o sposób drylowania owocu granatu w miseczce z zimną wodą. Z tym owocem zawsze miałam „pod górkę” 😉 Serdecznie pozdrawiam.

    • gotuj zdrowo

      Witaj Renatko;-) astma ma kilka wzorców w TMC, więc napisz proszę do mnie z zakładki KONTAKT, zadam kilka pytań i postaram się Tobie pomóc;-) Ściskam!

  22. fila

    Niesamowite! Jakbym czytała o swoich problemach trawiennych…
    Cieszę się, że znalazłam tego bloga i się dziwię, że dopiero niedawno (ja, wyjadaczka przepisów z blogosfery)

  23. kamcia

    A ma Pan moze radę na chroniczne zapalenie migdalkow. Laryngolog nakazał je wyciac, gdyż nie spełniają swojej funkcji. Nie wiem co mam robić. Pozdrawiam cieplol

  24. Ania

    świetny przepis – nie sądziłam, że kiedykolwiek wypiję siemię lniane (mam odruch wymiotny na samą myśl), ale z gruszką zrobione wg tego przepisu jest super!!! (nawet mąż pije:)). Zamiast kopru dałam saszetkę z herbatką malinową (pycha!!!), ponieważ mam alergię pokarmową na seler, a słyszałam, że wówczas nie można pić kopru – a czy rumianek można??

  25. Ania

    i, jeśli mogę, jeszcze pytanie – czy to prawda, że nie powinno się od razu jeść, ani brac leków po wypiciu siemienia, ponieważ blokuje ono wchłanianie? Jesli tak to jaki odstęp jest optymalny (gdzieś czytałam, ze co najmniej pół godziny)?

  26. Aneta

    Panie Marku świetny blog ! Proszę o więcej przepisów dla osób cierpiących na refluks Ten już wypróbowałam i bardzo mi smakował 🙂

  27. Hania

    Spróbowałam z kaki. Nie dodałam tylko kopru, też smaczne. Robiłam kilka razy i w sumie za każdym razem wychodziło. Próbowałam też z kiwi – rzadsze, ale w sumie ciut smaczniejsze – kiwi ma ostrzejszy, kwaśniejszy smak, a kaki jak jest jeszcze niedojrzałe to nie bardzo ten smak podchodzi. Spróbuję jeszcze z gruszką. Świetny pomysł z tym koktajlem. Samo siemie (zawiesina) nie bardzo podchodzi do częstego picia. Wersja z owocem jest ok. I mój żołądek też inaczej funkcjonuje -piję od jakiś 2 tygodni z 3-4 razy w tygodniu i już rzadziej zdarza mi się tzw. odbijanie czymś co zjem np. na śniadanie czy obiad. I jelita też inaczej pracują 😉

    • gotuj zdrowo

      To wspaniale Haniu! Cieszę się bardzo…wkrótce ukażą się kolejne przepisy na regulację układu trawienia…Sciskam!

  28. Bożka

    Rewelacja!!!!!!Zrobiłam z gruszką i owocami goji.Panie Marku jest Pan WIELKI,ugotowałam już wiele potraw i cóz ……poproszę o więcej pyszności.Mąż tylko trochę narzeka na tę smakotetapię. Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      O…to wspaniale! Cieszę się i już wkrótce kolejne inspiracje;-) Sciskam!

  29. Lotus

    Widać, że problemy z trawieniem, refluksem i inne to częste przypadłości.Siemię lniane też piję nawet same mi sie zdarza, czego to się nie zrobi dla zdrowia 😉
    Z owocem też chętnie wyprobuję, jak znajdę kaki.Kupuje Pan ekologiczna kakę? Ewentualnie gruszkę , bo łatwiej dostępna 🙂
    Tak, czekamy na więcej przepisów dla wyregulowanie problemów trawiennych.

    Nie zauważyłam w Pana przepisach fermentowanych warzyw, jak kapustą kiszona itp.

    Pozdrawiam serdecznie

    • gotuj zdrowo

      Kwaśne i fermentowane produkty pojawią się wkrótce, akurat za niedługo zaczyna się maksimum energetyczne wątroby jak wiadomo przyporządkowany jest do niej według TMC smak kwaśny, więc inspirację będą w tym kierunku;-) Pozdrowionka!

  30. Lotus

    Super!
    Dziękuję

  31. Mirella

    Kisiel wyszedł super! U mnie akurat z mango, gdyż kaki nie znalazłam.
    Młodziez właśnie konsumuje, a co więcej nie grymasi 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing