© 2014 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Komosa ryżowa a’la kus kus z grejpfrutem i fasolką mung

Zbliża się już doskonały czas na wiosenny detoks! W zasadzie aura jest wyjątkowo sprzyjająca, więc można śmiało go rozpocząć, a moim zdaniem najlepszy czas dla większości z nas, to połowa marca oraz cały kwiecień. Jeżeli nie macie faktycznie w tym okresie, np. ze względu na różne sytuacje życiowe, choćby dalekie podróże, to w zasadzie nawet, aż do późnej jesieni możecie o tym pomyśleć, by wesprzeć swój organizm, nawet kilkudniową dietą oczyszczającą. Wystarczy być świadomym, że jesteś tym, co jesz i o tym, że nasz organizm zużywa tylko 30% energii na trawienie, a aż 70% na procesy detoksykacji. Wiosna jest ku temu, oczywiście najbardziej sprzyjająca, gdyż według TMC, to cykl aktywny wątroby, czyli jak wiadomo jednego z głównych narządów detoksykacji. W tradycyjnej medycynie chińskiej panuje przekonanie, że kiedy dany narząd uzyskuje maksimum energetyczne, tak jak to się dzieje obecnie w przypadku wątroby, to w takim czasie najlepiej przebiega jej regeneracja i uzdrawianie. Warto, więc szczególnie teraz pomyśleć, aby wprowadzić do diety pewne modyfikacje lub wręcz przygotować oraz przeprowadzić sobie kilkudniowy, program oczyszczania organizmu.

Rozpatrując nasze obecne nawyki żywieniowe oraz niezwykle szybki styl życia, widać wyraźnie, że z powodu chronicznego już wręcz braku czasu, świadomości o profilaktyce, a szczególnie braku motywacji, nie mamy na detoks teoretycznie cienia szans. Dzieci, szkoła, telefony, sms’y, maile i często wielogodzinna praca w miejscu, gdzie nie ma nawet skrawka kuchni, w końcu tempo życia, które nas często wręcz obezwładnia. Często głodzimy się cały dzień i wpadamy wieczorem do domu, aby pochłonąć upragnione konkretne jedzenie, więc jak mam sobie odmówić tej przyjemności. Hmm, jednak jest na to pewien sprawdzony sposób, a detoks wcale nie musi być nudny, skomplikowany, nie musisz się wcale głodzić, wręcz przeciwnie może dawać nam radość i stać się naszą ulubioną podróżą do wewnętrznego świata, nie tylko samych narządów, o czym szerzej pisze w moim ebooku, który ukaże się już 15go marca na blogu. To elektroniczna publikacja z 7 dniowym programem oczyszczania organizmu, w dużej mierze opartym na dobrze już nam znanej i lubianej kaszy jaglanej. Każdy z Was znajdzie tam przepisy na łatwe i szybkie dania oraz wskazania, jak przeprowadzić oczyszczanie organizmu w obecnych szybkich czasach. Mam nadzieję, że „Jaglany Detoks”, bo taki tytuł ma ten ebook, uświadomi Wam, że w łatwy i prosty sposób, można nie tylko się zmotywować, ale również bez zbędnego głodzenia się, konkretnie wspomóc organizm, szczególnie w okresie wiosenno-letnim.

Nasza wątroba, o czym warto pamiętać, oprócz tego, że pełni wyjątkowo skomplikowane działania detoksykacyjne, to narząd, który jest niezwykle wrażliwy na emocje, które w konsekwencji ściśle związane są z naszym zdrowiem oraz krwią. W dobowym cyklu aktywności wątroby, pomiędzy godziną pierwszą a trzecią nad ranem, rozpoczynają się jej najważniejsze działania detoksykacyjne. Krew spływa, wtedy w dużej ilości właśnie do naszej wątroby, aby rano trysnąć, odświeżona i oczyszczona do odżywiania komórkowego oraz do chłodzenia naszego serca. Kiedy wątroba jest zblokowana ciągłym stresem, a nasza dieta jest zbyt kwasotwórcza i bogata w tłuszcze nasycone, alkohol oraz cukry proste, to pojawia się często tzw. zastój krwi wątroby. Wtedy często mamy bóle migrenowe, na które tylko krótkotrwale pomagają przeciwbólowe leki. Przyczyny natomiast należy doszukiwać się właśnie w zastojach przepływu krwi. W takim przypadku bardzo często narządy, które naturalnie się wspierają, stają przeciwko sobie w opozycji, a główną przyczyną tego faktu jest nasza psychologiczna strefa życia, kiedy kumulujemy i nie wyzwalamy właściwie emocji, bądź nieustannie dotyka nas frustracja, pomiędzy tym, co jest, a co być powinno. Wątroba ma również pewien poziom wydolności i niewłaściwa dieta, plus stres kulturowy jest najczęstszą przyczyną blokady jej wydolności.

Warto  zapamiętać, że medycyna chińska definiuje chorobę nie jako odrębną jednostkę, lecz jako naruszenie wzajemnej zależności. W równowadze i harmonii wewnętrznej wszystko jest ze sobą w stanie wsparcia i współpracy, ale może być nagle również zmiana w gwałtowną opozycję. To tak samo, jak wygląda często nasze obecne życie, które staramy się budować wyłącznie jako niezależną autonomię bez roli w tym boskiej inteligencji, łaski oraz Jego wsparcia. Takie życie zawsze jest i będzie narażone na gwałtowne zmiany związane z brakiem ufności pomiędzy ludźmi, dążącymi za wszelką cenę, często kosztem zdrowia do statusu wywyższenia się i niezdrowej rywalizacji w rolach społecznych. W takim przypadku wykraczamy poza Jedność i wkraczamy w „prawo dżungli”. Wtedy silniejszy wygrywa, ale tylko pozornie. Podobnie dzieje się z naszymi narządami, które dotykane silnym bodźcem emocjonalnym, stają się osłabione i wyczerpane, z czasem zaczynają poważnie chorować. Pamiętajcie, że za każdą myślą podążają miliony, pozytywnych lub negatywnych wiązań chemicznych, jednak z odpowiednio wcześniej rozpoznanymi przyczynami o podłożu emocjonalnym, warto się uporać, zanim przerodzą się one w złożoną i głęboko zakorzenioną chorobę. Tak dzieje się często, niestety w przypadkach chorób nowotworowych, które powstają najczęściej przez długie lata wykroczenia, poza naszą prawdziwą naturę równowagi wewnętrznej. Oczywiście uważny terapeuta TMC, dzięki dobrej znajomości tych relacji możne prześledzić cały proces chorobowy, aż od jego źródła np. tzw. Obiegu Wątroby, aż po końcowe stadia w rozmaitych organach. Analiza, czyli diagnostyka różnicowa według TMC, którą obecnie stosuję nawet podczas mojej konsultacji telefonicznej, stanowi podstawę diagnozowania i późniejszej terapii. Jednak my nie musimy dokładnie tego studiować, gdyż jest to niezwykle skomplikowany proces poznawczy, ale dla naszego zdrowia warto zapamiętać, że wątroba uwielbia regularność obyczajów i szczególnie akt przebaczania, gdyż według medycyny chińskiej, jest związana ściśle z przeszłością. Jeżeli gromadzimy w niej stare toksyczne emocje, których nie potrafimy radykalnie wybaczyć, te zamieniają się z czasem w zw. kwantowe blokady i nawet konkretny detoks może tego trwale nie uleczyć.

Warto zapamiętać, że według TMC smakiem dominującym w Przemianie Drzewa, czyli cyklu wiosennej aktywności wątroby, jest smak kwaśny. Jednak nie oznacza to, że teraz jest czas, kiedy mamy wyłącznie kierować się tym smakiem w pożywieniu. Obecny stan zdrowia naszego społeczeństwa jest dość wątły, a przyczyną tego jest między innymi zbyt duże spożycie kwaśnego nabiału, nawet w zimie, który osłabia kontrolujące przez wątrobę śledzionę i żołądek. Często więc wątroba, zamiast wspierać, atakuje wymienione narządy. Pamiętajcie, że wątroba potrzebuje obecnie umiarkowanego smaku kwaśnego, który wspomaga uzdrawianie zarówno wątroby oraz ściśle z nią związanego pęcherzyka żółciowego. Ważnym aspektem jest to, że nawet po jego usunięciu pozostaje energetyczny punkt meridianowy, który jest aktywny. Smak kwaśny powinien, szczególnie harmonijnie stymulować aktywność wątroby ze wskazaniem na poruszenie i eliminacje stagnacji, wspomagając tym samym usuwanie toksyn w krwiobiegu. Jeżeli podczas diety oczyszczającej, wprowadzimy nadmiar smaku kwaśnego, który może spowodować skurczenie się wątroby, a mamy jeszcze np. słabą śledzionę, o czym mogą świadczyć ciągłe infekcje oraz małopłytkowość krwi, to spowodujemy wręcz blokadę usuwania toksyn. Dlatego, podczas diety oczyszczającej wczesną wiosną, najważniejsze jest wprowadzenie jeszcze ciepłych i zrównoważonych posiłków, o termice neutralnej i naturalnym smaku słodko-kwaśnym, szczególnie dla osób wychłodzonych o skłonnościach do częstej zazdrości oraz o niepohamowanych ambicjach, bez akceptacji tego, co przynosi nam życie. Taki archetyp wskazuje na poważne rozregulowanie percepcji emocjonalnej i warto obecny czas, szczególnie poświęcić na zmianę nastawienia do przeszłości. Po prostu radykalnie wybaczyć wszystko, co zaszło szczególnie tym, którzy mogli nas skrzywdzić. Po wielu latach nie będzie mieć wiele takich spraw znaczenia, ale noszone nieustannie i wypowiadane słowa żalu, zazdrości i poczucia skrzywdzenia osłabiają każdego dnia nasze ciało, często prowadzą do poważnych chorób. Bez otwartego aktu wybaczenia i braku werbalizacji tego w życiu, nigdy nie uwolnimy wątroby z blokad.

W procesie wzmacniania i oczyszczania wątroby niezwykle korzystne są pełne zboża. Największy i potencjalnie uzdrawiający wpływ, mają orkisz oraz pszenica o smaku kwaśnym w procesie trawienia, jednak jak wiadomo, coraz więcej osób ma problemy z tolerancją glutenu, więc obecnie należy częściej sięgnąć po zboża o dobrym działaniu regenerującym wątrobę, ale bezglutenowe. Takim przykładem może być zarówno, kasza jaglana oraz komosa ryżowa, czyli quinoa.

Dzisiaj przedstawiam Wam przepis, który jest doskonałym pomysłem na rozpoczęcie wiosennego detoksu i taką sałatkę, możecie śmiało przygotować sobie w domu dzień wcześniej, aby rano zabrać ją ze sobą w podróż lub do pracy. Nie wymaga to wielkiego wysiłku, natomiast jej działanie i smak jest zdumiewający. Wszystkie składniki połączyłem dressingiem, do którego użyłem syropu z agawy, które wraz ze stewią są jedynymi dobrze tolerowanymi i naturalnymi słodzikami w każdej diecie oczyszczającej. Warto również zwrócić uwagę, że w procesach regeneracyjnych wątroby, dużą rolę odgrywają rośliny strączkowe, więc do mojego przepisu włączyłem dzień wcześniej namoczoną i ugotowaną fasolkę mung, która szczególnie dobrze wpływa na wątrobę i pęcherzyk żółciowy. Komosa ryżowa jest w procesie trawienia lekko gorzkawa i doskonale kieruje metabolizmem w dół, natomiast fasolka mung jest termicznie chłodna o smaku naturalnie słodkim i skutecznie usuwa gorącą wilgoć. Dla właściwej stymulacji wątroby dodałem jeszcze kwaśnego grejpfruta, który w samym procesie trawienia jest zasadotwórczy. Mamy zatem doskonałą zasadotwórczą kombinację, która doskonale wzmocni wątrobę i z dołączonymi winogronami, stworzy Wasz doskonały zestaw na wiosenny detoks!

Ten przepis wraz z moim krótkim felietonem ukazał się w najnowszym numerze magazynu kulinarnego KUKBUK. Jeszcze raz, bardzo dziękuję redakcji za zaproszenie do współpracy i możliwość tej publikacji;-)

Składniki dla 1 osoby:

1 szklanka ugotowanej komosy ryżowej (quinoa)
1 grejpfrut
1/2 szklanki ugotowanej fasolki mung
kilka winogron

Do dressingu

2-3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju z ostropestu
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka pasty sezamowej tahini (opcjonalnie)
1 łyżka syropu z agawy lub klonowego

Przygotowanie:

Mieszamy dokładnie składniki dressingu. Do miseczki lub słoika dodajemy ugotowaną komosę ryżową, fasolkę mung oraz kawałki grejpfruta. Wlewamy równomiernie dressing i dodajemy winogrona.

Na zdrowie!

34 Comments

  1. Fajny przepis na wiosenny detoks!
    Quinoa jest w mojej diecie bardzo czesto,,,,,od 3 lat zaczęła stosować zdrową dietę , majac 50 lat czuje sie swietnie….zapraszam na bloga zdrowie,sport i moda
    http://bastonidifashion.blogspot.com/

  2. Sylwia

    Marku, widziałam ten przepis w Kukbuku i oczywiscie gratuluje publikacji. Mam nadzieje ze powiekszy on grono Twoich fanow 🙂 Z niecierpliwoscia czekam na ebooka, mentalnie juz sie szykuje na wiosenny detoks 🙂

    • gotuj zdrowo

      Sylwio, super!…ja właśnie mam dzisiaj z żoną już 5ty dzień detoksu i we czwartek, dzień przed premierą ebooka kończę aby dodać Wam motywacji;-) Wszystko opiszę szczegółowo i przedstawię nasz plan i jadłospis mojego detoksu;-) Sciskam!

  3. kalkunia

    Pisze Pan o oczyszczaniu wątroby a co z jelitem grubym w którym od lat lądują niestrawione resztki, które potem fermentuję i gniją? Szczególnie w naszej polskiej diecie.. Da się ten stan jakoś uleczyć? Sama zmiana diety pomoże?

    • gotuj zdrowo

      Słusznie zauważyłaś i szczególnie fasolka mung usuwa skutecznie gnijące resztki oraz tzw. gorącą wilgoć z jelita grubego, więc ten przepis polecam również na jelito…komosa o smaku gorzkim ma wspaniałe działanie usprawniające metabolizmmi doskonale łagodzi podrażnione jelita, jest lekkostrawna i niezwykle odżywcza w białko oraz wapń…jednak ten artykuł jest poświęcony wątrobie;-)…Sciskam!

  4. Bardzo ciekawy przepis. Chciałabym poznać smak tego dania – nie ma innego wyjścia: niebawem je zrobię!

  5. Gosia

    Jaką inną kaszą można zastąpić komosę? Jaglaną? Gryczaną? Ryżem? Akurat nie mam na stanie komosy

    • gotuj zdrowo

      Gosiu, mozesz smialo dodac jaglana lub gryczana…efekt bedzie bardzo dobry;-) …czarny lub czerwony ryż też polecam, jednak nie dla osób mocno wychłodzonych…Sciskam!

  6. Przepis zaznaczyłam w KUKBUKU już wczoraj 🙂 Na pewno wykorzystam, a kaszę jaglaną, podobnie jak komosę i amarantus wplatam w menu od śniadania po kolację. Wychodzi zdrowo ale przede wszystkim smacznie!

  7. jola

    Marku,
    jakiego koloru ma być ta komosa. Spotkalam się bodajże z 3- ma. Nie wiem,który wybrać.
    Pozdrawiam wiosennie!

  8. Maja

    Bardzo smakowity sposób na detoks:) Podziwiam pana wiedzę i postanowiłam zasięgnąć porady jak radzić sobie ze stresem? Jestem młodą osobą, staram się dobrze odżywiać, ćwiczę, dużo się uśmiecham, ale nawet w najzwyklejszych sytuacjach reaguję bardzo emocjonalnie. Nie boję się odezwać, rozmawiam z ludźmi, ale nawet kupując bilety do kina, czuję przyspieszone bicie serca;-) W dodatku stan napięcia wywołuje u mnie pocenie (z którym nie mam problemu nawet przy aktywności fizycznej) – nie intensywne, ale jednak wywołujące pewien dyskomfort. Jak mogę ukoić zszargane nerwy?

    • gotuj zdrowo

      Maju Droga, to wymaga indywidualnej konsultacji aby znaleźć przyczynę…z jakiego miasta jesteś? Pozdrawiam;-)

  9. Marta

    http://litera-tka.blogspot.com/2014/01/zamien-chemie-na-jedzenie.html

    Z serdecznymi pozdrowieniami i podziękowaniami za kopalnię inspiracji – od nowego roku wypróbowuję przepis za przepisem i każdy jest udany:) chyba muszę napisać więcej pochwal w mailu, bo komentarz musiałby być za długi, tak czy owak – dziękuję:)

  10. Patrycja

    Dziękuję za ten przepis! Dosłownie spadł mi z nieba, bo akurat coś mi dokucza w okolicy wątroby i chętnie dziś wykorzystałam. Aż trudno uwierzyć, ale wszystkie składniki miałam akurat w domu, więc powiem krótko – to jest bardziej niż pyszne!
    Jeszcze tylko pytanie – jak długo (lub jak często) stosować tą kurację?
    Pozdrawiam, Patrycja

    • gotuj zdrowo

      Patrycjo, program detoksykacji na 7 dni ukaże się w formie ebooka już w sobotę na blogu i bedzie dodatkowo wpis/artykul poswiecony tematowi oczyszczania…Sciskam!

  11. mj

    Juz wiem,ze komose moge zastapic jaglana ,ale czym bym mogla zastapic winogrono , po ktorym nie czuje sie zbyt dobrze….
    serdecznie pozdrawiam..

    • gotuj zdrowo

      Możesz winogrona ominąć w przepisie lub dodać kawałki świeżego ananasa pokrojonego w kostkę;-) Sciskam!

  12. Lotus

    Wspanaly przepis, tylko w całości nie mogę skorzystać 🙁 zarówno bez cytrusów i ananasa, kiwi, jak i winogrona, także nie wiem czy można zastąpić te owoce innymi, które maja podobne właściwości do grejpfruta.

    Pozdrawiam

  13. Marku, czy mógłbyś polecić jakiś sklep internetowy w którym
    kupowałeś /kupujesz fasolkę mung, komosę,czarny ryż,kaszę
    jaglanną i inne składniki?

    • gotuj zdrowo

      Osobiście kupuję w sklepach stacjonarnych, ale w internecie jest naprawdę duży wybór…możesz zamówić w Vita Natura;-) Sciskam;-)

  14. Kasiek

    Witam serdecznie, moja Rodzinka jest chyba obciazona problemami z watroba niestety… Bardzo chcialabym im pomoc. Czy mógłbyś zasugerować jakieś zalecenia dla osób z podagra, zespołem Gilberta lub osoba z usuniętych woreczkiem zolciowym? Jestem ciekawa co prowadzi do tych schorzeń, co należy robić żeby nie doprowadzić do eskalacji takich problemów.
    Gratuluje publikacji oraz ebooka, zakupie napewno!:)

  15. kasiula

    Panie Marku jak optymalnie gotować komose?

  16. Mariola

    czy fasolę mung mogę zastąpić fasolą adzuki ?

  17. ania

    A co Pan myśli o ksylitolu ?

    • gotuj zdrowo

      Ksylitol jest dopuszczalny w programie Anty Candida i Jaglany Detoks, ale w procesie trawienia jest bardzo schładzający, więc szczególnie wychłodzone osoby np. te o słabych nerkach powinny używać go z rozwagą i najlepiej dodawać ksylitol do dań i wypieków o ciepłej, rozgrzewającej naturze w korzennych przyprawach. Osoby z uczuciem zimna w żołądku i śledzionie, również nie powinny stosować zbyt często ksylitolu, wręcz lepszym rozwiązaniem byłoby zastosowanie syropu daktylowego, o ile nie leczymy się na kandydozę…Ściskam!

  18. Andzia

    Jakiego słodu można używać w pierwszych 2 tygodniach leczenia kandydozy? Czy z owoców to tylko grejpfrut i awokado? Czy mleko ryżowe jest wskazane?

    • gotuj zdrowo

      Andziu, stewia i ksylitol… chociaż przy wychłodzeniu orgazmu ksylitol wyłącznie do ciepłych dań np. puddingu z kaszy jaglanej i awokado z dodatkiem kardamonu, ponieważ cukier brzozowy jest wychładzający…z owoców awokado, granat i grejpfrut…Polecam przy leczeniu kandydozy suplementować preparat OPC (wyciąg z pestek winogron) oraz witaminę C (dawka 2000-4000mg)…również probiotyk jest wskazany np. sunprobi…Ściskam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing