© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Konfitura a’la chutney z żurawiny i jabłka

Mamy obecnie okres, kiedy świeża żurawina jest łatwo dostępna i warto wykorzystać jej niezwykle dobroczynne właściwości. Niestety sezon na jej świeże owoce jest bardzo krotki. Jeżeli do żurawiny dołożycie jeszcze daktyle, świeży imbir, trochę goździków, jabłko i szczyptę cynamonu, to w krótkim czasie można przygotować pyszną, ekspresową konfiturę a’la chutnay, która ma w sobie mnóstwo zdrowia. Pamiętajcie, że wszystko, co gotowane to obecnie podstawa w naszym odżywianiu. Surowe jedzenie, szczególnie w okresie jesieni nie jest dla nas zbytnio wskazane. Organizm, bowiem potrzebuje obecnie dużo energii na ogrzanie i każda zimna i surowa strawa, zabiera mnóstwo energii do ich strawienia. Są oczywiście pewne wyjątki, chociażby osoby z nadciśnieniem, które do odpowiedniej regulacji termicznej w organizmie powinny pić świeże soki, najlepiej o schładzających właściwościach.

Moją konfiturę przygotowałem do pysznych i niezwykle zdrowych placuszków jaglanych z dynią, które również polecam wam na obecny czas. Dynia jest już wszędobylska, można ją spotkać praktycznie w każdym supermarkecie, więc warto mieć ja stale pod ręką w kuchennym arsenale, a przepis na jaglane placuszki znajdziecie TUTAJ

Żurawina jest wyjątkowo wskazana do wzmocnienia układu moczowego, szczególnie pęcherza. Jednak, pomimo swoich dobroczynnych właściwości, żurawina niestety nie jest dla każdego optymalna, ponieważ zawiera szczawiany. Dlatego osoby ze zdiagnozowanymi kamieniami nerkowymi, powinny unikać produktów zawierających tę substancję. Warto zapamiętać, że szczawiany utrudniają również wchłanianie jelitowe wapnia.

Nie bez przyczyny znalazły się w mojej konfiturze również goździki, które zgodnie z medycyną chińską, doskonale wzmacniają energetycznie nasze nerki. Suszone daktyle, które swoją słodyczą zbalansowały kwaśny smak żurawiny i jabłka, chociaż są naprawdę konkretnie słodkie, to mają korzystne działanie na nasz organizm. Oprócz sporej dawki potasu, a potas jak wiadomo, reguluje ciśnienie krwi u osób cierpiących na nadciśnienie, daktyle zawierają witaminy PP, B1, B2 i A. Mają w sobie również żelazo, fosfor oraz magnez. Daktyle zawierają sporo błonnika, który doskonale usprawnia pracę jelit. Dzięki temu zmniejszają ryzyko zachorowania na chorobę nowotworową okrężnicy. Regularne spożywanie daktyli, pomaga również zapobiegać miażdżycy, hamując powstawanie zakrzepów w naczyniach krwionośnych, gdyż powoduje obniżenie poziomu trójglicerydów, minimalizując utlenienie się cholesterolu. Oczywiście wszystko ze zdrowym rozsądkiem, nie chodzi o to, aby przejadać się daktylami, tylko najlepiej używać je, jako zdrowszy substytut smaku słodkiego w różnych daniach, bądź przegryzać jako zdrowy smakołyk.

Daktyle zawierają sporo antyoksydantów, zwiększających tym samym odporność naszego organizmu. Warto daktyle spożywać, kiedy dotyka nas przeziębienie, oraz podczas rozmaitych stanów zapalnych, gdyż zawierają one naturalne salicylany działające podobnie jak aspiryna. Daktyle łagodzą bóle i pomagają obniżyć gorączkę oraz zwalczać pewne stany zapalne w organizmie. Jaglany pudding z dynią i daktylami to podstawa przy przeziębieniach. Szczególnie dla dzieci.

Dzisiejszy przepis polecam dla wszystkich dbających o zdrowie oraz dla osób z nadciśnieniem. Konfitura zrobiona w domu jest najkrótszą drogą, aby konkretnie zatroszczyć się o nasza kondycje i wzmocnić witaminowe zasoby, a przede wszystkim poczuć smak naturalnej, nieprzetworzonej przemysłowo słodyczy.

Składniki na ok. ¾ litra konfitury:

200 g świeżej żurawiny
2 cm kłącza imbiru
1 jabłko
¾ szklanki wody mineralnej
15 daktyli bez pestek
skórka z ½ cytryny (opcjonalnie)
szczypta cynamonu
4 goździki

Przygotowanie:

Żurawinę umyj i odstaw na sitku.

Jabłko pokrój w kostkę, a imbir w cienkie paseczki. Daktyle wydryluj z pestek i posiekaj ostrym nożem.

Na rozgrzaną patelnię dodaj trochę klarowanego masła i po chwili, dodaj żurawinę. Chwile obsmażaj, a następnie dodaj jabłko, imbir, cynamon i goździki. Gotuj na średnim ogniu i podlewaj gorącą wodą, aby konsystencja nie była zbyt gęsta. W połowie gotowania dodaj skórkę z cytryny. Gotuj, mieszając i posmakuj. W razie potrzeby dopraw syropem klonowym lub dodaj jeszcze trochę daktyli.

Na zdrowie!

11 Comments

  1. Mam pytanie, ile czasu gotować te konfiturę, bo w przepisie nie ma. Nie często robię konfitury, ale tą chciałabym spróbować zrobić bo wygląda i smakuje pewnie wyśmienicie. Zresztą dodam, że cały blog wspaniały i przepisy rewlacyjne, właśnie takich szukałam. Dziękuję bardzo 🙂

  2. Stanisława

    Przepis szalenie mi się podoba i przymierzam się do jej przygotowania. Czy ta konfitura może być jako przetwór na zimię – czy ją można pasteryzować i przechowywać w piwnicy?

  3. Stanisława

    Już zrobiłam konfiturę – robi się ją bardzo prosto i szybko, a co za smak!!!! Pyszności! Wydawało mi się, że będzie bardzo kwaśna lub ostra (poprzez imbir), ale proporcje są odpowiednie i wyszła wspaniała konfitura. Nałożyłam ją na placuszki dyniowe (również przepis jest znakomity) i wyszło danie palce lizać! Drogi Panie – więcej takich przepisów!

  4. oleola

    Uzycie daktyli w konfiturze to doskonaly pomysl. Od dluzszego czasu uzywam ich zamiast cukru – gdzie tylko sie da.

    I wlasnie o cukier mam pytanie – jesli trzeba – czym slodzic? Jestem mama 2 i 6 latki, cukier staram sie uzywac w minimalnych ilosciach, tylko brazowy, zamiennie z miodem. Ale moje pytanie dotyczy innych slodzikow – xylitolu, stewii itp – czy sa zdrowsze? Czy sa bezpieczne dla dzieci, czym Pan slodzi?

    • gotuj zdrowo

      Ja używam niewiele cukru trzcinowego, miodu i syrop klonowy, oczywiście do pieczenia i słodzenia wypieków oraz puddingów daktyle obowiązkowo. Stewia i ksilitol kiedyś próbowałem ale wolę to co wymeniłem. Oczywiscie w przypadku kiedy czujemy, ze nasze zdrowie szwankuje nalezy ograniczyc cukry i wprowdzic ksylitol, ktory jest doskonalą alternatywą przy diecie przeciwdrożdżakowej, a jak wiadomo Candida jest coraz częściej bagatelizowana. Natomiast ważne aby ogólnie równoważyć słodycze w ciągu tygodnia kaszą jaglaną, aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu i kochać życie;-) Wtedy organizm sam podpowiada co nam jest potrzebne i kiedy warto dać mu odpocząć. Np. ja dzisiaj mam taki dzień jaglany i dietę lekką wegetariańską, dużo pijąc ciepłych herbatek ziołowych aby organizm wspomóc po weekendowych „grzeszkach” (urodziny, spotkania towarzyskie, samo życie) Jeżeli jesteśmy szczęśliwi trawienie nawet cukrów przebiega inaczej niż kiedy mamy ciągły stres, a najgorszym staje się obecnie lęk przed jedzeniem, spowodowany zbyt radykalnym podejściem do „zdrowego odżywiania” wielu osób poszukujących diety idealnej, której nie ma… Sciskam!

  5. oleola

    Dziekuje za odpowiedz.. W 100% zgadzam sie z opinia na temat jedzenia i szczescia. Jesli podstawy sa zdrowe odrobina „szalenstwa” na pewno nie zaszkodzi.

    A ksylitol i stewia ostatnio atakuja mnie ze wszystkich stron 😉 Moze kiedys sprobuje

  6. Joanna

    czy zamiast surowych żurawin mogę dać suszone? przegapiłam świeże, a to co mamy w supermarkecie to amerykańskie, więc pewnie GMO 😛 ale pomyślałam nad taką alternatywą… będą pewnie słodsze…

    • gotuj zdrowo

      tak, możesz dodać suszone dobrej jakości…namocz je wcześniej w ciepłej wodzie…sciskam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing