© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Krem jaglany z awokado i owocem granatu

Żyjemy w czasach, kiedy wszechobecny „król szczęścia” cukier, pragnie nas uszczęśliwiać praktycznie każdego dnia, a dodawany jest już chyba do większości produktów przetworzonych i restauracyjnych. W naszej polskiej tradycji każdego dnia również nie stronimy od wszelakich cukierniczych łakoci, a polskie blogi kulinarne uginają się od serników na 1000 sposobów, gdzie proporcje dodawanego cukru rafinowanego są często, wręcz wstrząsające. I może sam cukier w niewielkiej ilości, czego przykładem jest kuchnia azjatycka, nie byłby dla nas tak bardzo szkodliwy, gdyby nie fakt, że nasze życie diametralnie zmieniło się pod wieloma względami. Szczególnie na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia, zmniejszyła się odporność naszego organizmu, o czym mogą świadczyć choćby statystyki zachorowań i nie tylko. Skażone środowisko, zła dieta, szybkie wychładzające i kwasotwórcze posiłki w stylu fast food, nafaszerowane cukrem napoje, brak aktywności na świeżym powietrzu oraz stres kulturowy, są i będą dla naszego zdrowia konkretnym obciążeniem. Kiedy my często pędzimy z nienaturalną, wręcz prędkością w naszych codziennych sprawach, wspinamy się na wyżyny ignorancji względem świata zwierząt i środowiska, w naszym wnętrzu dzieje się również konkretna rewolucja. Oczywiście mowa tutaj o drobnoustrojach, bakteriach, wirusach i drożdżach, którymi często są tzw. antagoniści, czyli miłośnicy totalnego lenistwa, pragnący bez najmniejszego wkładu pracy zdobyć, jak najwięcej korzyści dla siebie, oczywiście kosztem naszego zdrowia. Taki archetyp niestety, coraz częściej towarzyszy nam również w naszym ziemskim życiu.

Właśnie z myślą o wymienionych powyżej drożdżach, przedstawiam Wam mój dzisiejszy przepis. Candida albicans, zwana również bielnikiem białym, o której słów kilka napisać dzisiaj pragnę, na hasło cukier zamienia się coraz częściej w demona obżarstwa i rośnie na potęgę, karmiona każdego dnia tonami tegoż cukru przez sporą już część, niemalże całej światowej populacji. Niewielka ilość Candidy nie przeszkadza prawidłowemu funkcjonowaniu organizmu, ponieważ grzyb ten współżyje wtedy z innymi mikroorganizmami, składającymi się na naszą pozytywną florę fizjologiczną w przewodzie pokarmowym. Oczywiście, dopóki pani Candida pracuje dla naszego dobra, bo taki był, jak widać na nią pomysł naszego kochanego Stwórcy, wszystko jest jak najbardziej w porządku. Natomiast, kiedy sobie urośnie dokarmiona zbytnio przez swojego gospodarza nadmiarem spożywanego cukru i drożdży lub innych „candido smaków”, to zaczyna zapuszczać konkretne korzenie i z grzecznej panienki zamienia się w niesfornego pana grzyba, a ten zaczyna w naszym organizmie konkretnie rozrabiać. Candida wykracza, wtedy poza przewód pokarmowy, zagnieżdża się w innych częściach ciała i zmienia swoją formę ze zwykłego drożdżaka w niebezpiecznego grzyba, odpornego nawet na działania antybiotyków oraz leków przeciwgrzybicznych. Z przewodu pokarmowego, może łatwo się przedostać do ścian jelita, co może być początkiem wielu dolegliwości i chorób. Przedostając się do naszej krwi, podróżuje sobie po organizmie, wybiera najchętniej ciepłe i wilgotne organy, zasiedlając się łatwo oraz dość szybko, tworząc tym samym konkretne stany zapalne i chorobowe.

Dolegliwości spowodowanych, takim przerostem Candidy naprawdę jest mnóstwo. Od stanu ciągłego zmęczenia, przewlekłych infekcji i patologii skórnych, poprzez poważne powikłania w układzie pokarmowym, płciowym i moczowym, aż po choroby nowotworowe, do których według pewnego włoskiego lekarza ,głównie prowadzi właśnie grzyb Candida!!! Więcej, o tym fenomenalnym odkryciu przeczytajcie TUTAJ. Panowie, którzy latami męczą się z niebakteryjnym zapaleniem prostaty, często nie wiedzą, że przyczyną tego trudnego do wyleczenia stanu, może być właśnie drożdżyca. Polecam wam przy okazji wspaniałą książkę Andrzeja Janusa pt. „Nie daj się zjeść grzybom Candida”, a moja ukaże się na ten temat, wraz z przepisami na jesieni przyszłego roku.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiele osób z przerostem Candidy, latami poszukuje zdrowia, zamiast radykalnie zmienić dietę i tym samym zagłodzić pana grzyba, odzyskując szybko zdrowie. Ciekawe, czemu nie uczą takich prostych rzeczy w szkołach???!

Oczywiście wiemy już, ze Candida uwielbia cukier, a szczególnie węglowodany proste, drożdże piekarskie, te zawarte w alkoholu oraz, gdyby ktoś nie wiedział, to dobrym przyjacielem Candidy są niewątpliwie pewne owoce, o dużej zawartości cukru np. śliwki, winogrona czy truskawki. Takich przyjemności przy kandydozie należy, wręcz unikać. Warto również zrezygnować z odgrzewanych posiłków z dnia poprzedniego, gdyż są one, często siedliskiem niesfornych bakterii. Pamiętajcie, że wszelakie grzyby, sery pleśniowe oraz produkty tworzone w procesie fermentacji, są również sprzyjające rozmnażaniu się drożdżaków.

Uśmiechnijcie się, ponieważ na szczęście Candida nie lubi, bądź jest wręcz obojętna na wiele smacznych i łatwo dostępnych produktów spożywczych, między innymi awokado, kaszę jaglaną, mleko kokosowe bez konserwantów, kurkumę oraz owoc granatu, z których przygotowałem dzisiejszy jaglany krem. Aby dodać delikatnej słodyczy, wprowadziłem do przepisu odrobinę ksylitolu, którym również nie żywi się Candida. Podobnie działa również stewia, którą możecie zastąpić ksylitol lub nie dodawać żadnego z nich, ponieważ wszystkie produkty w jaglanym kremie są naturalnie słodkie. Taką wersję dzisiejszego jaglanego kremu bez słodzika, polecam szczególnie w pierwszych tygodniach programu diety Anty Candida, którą osobiście polecam dla pacjentów, również w mojej praktyce. Pamiętajcie, że indywidualny wywiad z doświadczonym dietoterapeutą pozwoli Wam na skuteczne opracowanie planu odżywiania, który szybko powinien wpłynąć na poprawę samopoczucia.

Dzisiejszy przepis polecam szczególnie dla osób, które pragną zdrowo rozpocząć swój dzień lub w ten rozkoszny sposób go zakończyć. Warto nawet zabrać, taki pyszny i kolorowy jaglany krem w podróż lub do pracy. Poczuć tym samym, rozpływający się w ustach dotyk kaszy jaglanej, okraszonej awokado i nutą kokosu, które wypełnią was wspaniałą i naturalną słodyczą. To również doskonały przepis na wprowadzenie zasadowego środowiska do układu pokarmowego, którego szczególnie nie lubi Candida. Jeżeli dręczą Cię nieustannie alergie, problemy w układzie pokarmowym typu, refluks i zgaga lub masz nietolerancję na gluten, to ten przepis na jaglany krem będzie doskonały. Dla osób o suchej konsystencji z niedoborem substancji oraz wysuszonym żołądkiem polecam to danie jak najczęściej. Szczególnie ze względu na skutecznie nawilżające działanie awokado oraz mleka kokosowego.

Kurkumę, którą dodałem do mojego jaglanego kremu, praktycznie nie wyczujecie, a pod względem zdrowia zrobi swoje. Więcej o kurkumie koniecznie przeczytajcie TUTAJ. Nie żałujcie sobie owocu granatu, ponieważ ten iście rajski owoc jest wyjątkowo wskazany dla każdego z nas, a szczególnie w okresie jesienno-zimowym, czyli zwiększonego zapotrzebowania na witaminy. Warto zapamiętać, że owoc granatu ma ciepłą termikę w procesie trawienia, dlatego jest doskonały na obecny chłodny czas.

Składniki dla 1 osoby:

1 dojrzałe awokado
3 łyżki czubate ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 łyżeczki kurkumy
4-6 łyżek mleka kokosowego
1 łyżeczka ksylitolu lub stewii (opcjonalnie)
1/4 owocu granatu
1 łyżeczka soku z cytryny lub otarta skórka

Przygotowanie:

Wydryluj owoc granatu. Możesz to łatwo zrobić w miseczce z zimną wodą.

Do rondla dodaj mleko kokosowe, ksylitol i kurkumę. Podgrzej, delikatnie mieszając. Dodaj ugotowaną kaszę jaglaną i awokado bez skórki. Zmiksuj na gładki krem.

Jaglany krem serwuj z owocem granatu i listkiem świeżej melisy lub mięty.

Na zdrowie!

56 Comments

  1. maciek

    Jakiej firmy mleko kokosowe Pan poleca?

    • gotuj zdrowo

      ja często używam ekologiczne mleko, ale jak na opakowaniu jest w składzie wyłącznie woda i kokos bez rzadnych E, to również kupuję…pozdrawiam!

    • Kasia

      Mleko kokosowe bardzo łatwo jest zrobić samemu. Mnóstwo przepisów w internecie jest :).

  2. Bardzo ciekawy wpis!
    Dowiedzialam sie naprawde wielu ciekawych rzeczy o ktorych wczesniej nie mialam pojecia.
    Sama zwyklam pochlaniac spore ilosci cukru pod postacia ciast, ale od jakiegos czasu probuje wnosic do swojej diety jak najwiecej zdrowych i wartosciowych skladnikow.
    Uzaleznilam sie tez od awokado, wiec z pewnoscia wykorzystam ten przepis 😀

  3. Marlena

    Od dawna śledzę bloga, ale dopiero dziś zajrzałam ( a może nie było tam wczesniej?) do zakładki „o mnie” i bardzo się zdziwiłam widząc na zdjęciu młodego czlowieka- z postów bije wręcz spokój, harmonia i przede wszystkim ogromna wiedza, które utożsamialam z trochę starszą osobą 🙂 pozdrawiam

  4. Karolina

    Mógłby pan polecić jakieś tytuły książek o diecie wg zasad medycyny chińskiej? Książek na temat diet jest ogrom… ale większość dotyczy manierycznych, modnych wymysłów nowoczesnych dietetyków. Jakoś mam większe zaufanie do starych tradycji niż niesprawdzonych nowości. Pozdrawiam;)

    • gotuj zdrowo

      Aby zrozumieć w pełni kanon dietetyki w medycynie chińskiej potrzeba kilku lat edukacji i wiele lat regularnej praktyki z pacjentem, a co najważniejsze poczuć ją na „własnej skórze” Osobiście korzystam ze skryptów z mojej kilkuletniem edukacji, które zostały napisane w oparciu o szeroką bibliografię również anglojęzyczną. Ale uważam, że Paul Pitchford i jego „Odżywianie dla zdrowia” jest optymalne, przystępne i ma sens…Sciskam!

  5. Swietny blog ze zdrowym jedzeniem, fantastycznymi poradami i cudnymi zdjęciami! Najchętniej ugotowałabym WSZYSTKO i to jeszcze dzis!!!! Cieszę się że tu trafiłąm:)))

  6. Anita

    Czytam z ciekawością Pańskie opisy „przedprzepisowe” i zawsze czegoś ciekawego się dowiaduję. Tym razem jednak mnie Pan zaskoczył. Nie bardzo rozumiem, jak grzyb może zmienić się w bakterię? To zupełnie dwa różne organizmy, więc dla mnie to absurdalna wiadomość. Mógłby to Pan wyjaśnić?

    • gotuj zdrowo

      Anito, oczywiście był błąd w opisie…Dziękuję za komentarz…już jest kolejność ewolucji właściwa…Grzyby nie są oczywiście bakteriami lecz żyją często w tym samym środowisku…Sciskam!

  7. Marta

    super przepis na pewno wyprobuje-mam tylko pytanie-od dawna sama pieke chleb,gdyz ten obecny w sklepach mi ie smakuje,zreszta ma sporo E.Zawsze myslslam,ze drozdze to zrodlo zdrowia,tymbardziej ze wyroby drozdzowe sa lekkostrawne a tu okazuje sie ze nie

    • gotuj zdrowo

      Droga Marto, drożdże piekarskie oczywiście mają korzystny wpływ na organizm kiedy ten jest w równowadze, a szczególnie kiedy prowadzimy umiarkowany tryb życia…Sciskam!

  8. Tu jak zwykle inspirująco:) zapraszam do mnie na zdrowy piernik:)

  9. Asia

    Od jakiegoś czasu czytam tego bloga, a dzisiaj odważyłam się wypróbować pierwszy przepis – padło na ten deser, który zresztą okazał się rewelacyjny!!! 🙂

    • gotuj zdrowo

      cieszę się;-) w nadchodzącym tygodniu kolejne jaglane szaleństwa;-) sciskam!

  10. Czesława

    Rozumiem ,że mleko tylko podgrzać do rozpuszczenia,a cały deser jest na zimno tak? Pozdrawiam,dieta idzie całą parą tylko trochę wzdęcia są.

    • gotuj zdrowo

      Tak deser jest w temperaturze pokojowej, latem mozna zrobic na zimno;-) dodawaj do gotowania troszke wiecej przypraw…a jak jesz weglowodany, to pamietaj ze potrzebuja do lepszego strawienia tluszcz, wiec nie bój się go używać, ale z rozwagą i zdrowy;-) sciskam!

  11. Cassie

    Czyli tak polecane (przez osoby prowadzące blogi o tematyce pielęgnacji włosów) picie drożdży na porost włosów może mieć negatywny skutek na nasz organizm?
    (drożdże zalewa się wrzątkiem i wypija, gdy ostygną)

    • gotuj zdrowo

      Niestety, to co dla jednych jest lekarstwem, moze byc przyczyna naszej zdrowotnej kleski. Sciskam!

  12. Czesława

    Krem wyszedł pyszny.Proszę tylko napisać trochę o wydłybywaniu granatu ,bo pryskał i miałam problem.Myślę też ,że fajnie by było jakby na blogu pojawiło się trochę zdrowych przepisów na święta.Myślę ,że nie tylko ja będę na to czekać:):)Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Przy nastepnym przepisie z owocem granatu opisze jego „instrukcje obsługi”;-) Juz wkrotce przepisy swiateczne…w przyszłym tygodniu;-)

  13. miko

    Witam.miesiąc temu znalazłem Pana stronę. Od tamtego czasu staram się uważać co jem. Gratuluję. Niezwykły wstęp przy każdym przepisie, zrozumiale wszystko tlumaczacy, piękna jakość zdjęć, ich kompozycje, kolory…przejrzystość strony wszystko przyciąga i przekonuje by spróbować gotować zdrowo!!!
    Zaglądanie tu to niemal codzienny rytuał. Zajmuje się praca tańcem zawodowo, w związku z tym mój organizm ma specjalne wymagania. Na tej stronie znalazlemalazlem przepisy ktore mnie nasycaja, a jednocześnie nie powodują poczucia ,, ciężkiego,, żołądka. Powodzenia. Czekam na kolejne przepisy

    • gotuj zdrowo

      witaj i dziękuję bardzo za cudowny komentarz…cieszę się razem z tobą;-) już wkrótce kolejne inspiracje;-) sciskam tanecznym pozdrowieniem w rytmie samby;-)

  14. Witaj Marku! Kilka dni temu odkryłam Twoją stronę. Gratulacje! Jesteś świetny. Przepis wykorzystałam. Pycha!

  15. cama

    Mniam krem bardzo dobry, dziś zaczęliśmy od niego dzień, wczoraj byl pudding-także bardzo smaczny. Dziś ciąg dalszy jaglanych prób:)
    Dziękuje za inspiracje i te super przepisy!

  16. Karolina

    Trafiłam na Pana bloga dwa dni temu i zaczytuję się z podziwem w każdej wolnej chwili. Z bojaźni przed przygotowaniem jaglanej zabrałam się do niej dopiero dziś, zaczynając rano od płatków, które nie wyszły rewelacyjne, jednak dały kopa porannego. Po powrocie wieczornym do domu szukałam przepisu, który mogłabym uskutecznić z jaglanką, ale z ograniczoną liczbą składników, bo nie było czasu na zakupy, trafiłam na krem, na który dokładnie te składniki posiadałam w lodówce – przypadek? – nie sądzę 😉 Obudził Pan we mnie na powrót zapał do diety, bazującej na wspomnianej gdzieś nawet na Pana blogu książce „Odżywianie dla zdrowia”, którą porzuciłam wiele lat temu, a która ze względu na obecny stan zdrowia jest wręcz konieczna. W zależności od diagnozy, która czeka mnie w czwartek na konsultacji z mikroodżywiania, zapisuję się do Pana na lutowy kurs w Warszawie. Dziękuję, po stokroć dziękuję i czytam Pana dalej!

  17. Jakoś jak usłyszałam że z kaszy jaglanej można zrobić mus czy budyń to jakoś aż mną wzdrygnęło…myślę sobie bleeee, jednak cały czas coś mnie ciągnęło aby wypróbować jakiś z przepisów. Dziś odważyłam się i zrobiłam właśnie ten mus. No coś pysznego, niebo w gębie !!!!! 🙂 Gratulacje !!!!!
    Na deser dla syna i męża postanowiłam zrobić mus z kaszy jaglanej i bananów 🙂

  18. Karolina

    Witam,
    właśnie jestem po pierwszej próbie przygotowania kremu – wyszedł mi strasznie gorzki… może ma Pan pomysł dlaczego tak się stało?

  19. Karolina

    Witam,
    jestem zafascynowana Pańskimi przepisami oraz właściwościami produktów, na które sama nigdy nie zwróciłabym uwagi.
    Chcąc wprowadzić do jadłospisu kilka nowych zdrowych przysmaków wypróbowałam przepis na krem z awokado – chyba musiałam popełnić jakiś błąd w sztuce, bo wyszedł mi gorzki. Co mogłam zrobić źle? Proszę o poradę, bo wierzę, że w tym daniu tkwi niesamowity potencjał 😉 Pozdrawiam!

    • gotuj zdrowo

      Karolino, kasza jaglana mogła być średniej jakości, lub dodałaś zbyt dużo kurkumy?

    • Karolina

      Dziękuję za odpowiedź, wypróbuję ten przepis jeszcze raz. Na moje pierwsze eksperymenty z jaglanką kupiłam kaszę firmy Sante. A Pan jaką poleca?

    • gotuj zdrowo

      Polecam na pewno ekologiczną z Bio Planet, Organic i bardzo dobrą polską z firmy Vita Natura…Sciskam!

  20. Paulina

    Witam czy zimne termicznie awokado można jakoś ocieplić? Bo wręcz uwielbiam guacamole..

  21. inka

    witam
    czy candida nie zywi sie kaza jaglana??przecie zto weglowodany iw doddatku szybko podnosza poziom cukru we krwi?czy moge do tego przepisu yzc np,jablka ?niewierm czy mam candide ale pewnie tak

    • gotuj zdrowo

      Kasza jaglana ma dobry wpływ na leczenie candidy…jablka oraz inne owoce za wyjątkiem awokado i grejpfruta przy kandydozie przez 2-3 tygodnie warto całkowicie wykluczyć…Sciskam!

  22. Anninek

    Świetny przepis, tylko zastanawiam się, czy można zblendować to wszytsko w takim ręcznym blenderze, chyba nie bardzo.

  23. Magda

    Panie Marku, z jakiego powodu odstawia się owoce na początku leczenia Candidy i w jakich ilościach można spożywać owoce po tych 2-3 tygodniach?

    • gotuj zdrowo

      Madziu, w pierwszej fazie zawsze trzeba wykluczyć wszystkie owoce oprócz cytryny, grejpfruta, awokado i sporadycznie granata, kiedy Candida nie jest zbytnio nasilona…ten pierwszy okres trwa zazwyczaj 2-3 tygodnie i stopniowo mozna wlaczyc jabłko i owoce kwasne…Sciskam!

  24. Aneta

    Niestety, byłam w stanie przełknąć jedynie 1 łyżkę kremu. Zestawienie potrawy bez smaku z konsystencją ciapki, która rosła w ustach, okazało się dla mnie kulinarną przeprawą nie do przejścia. Myślę, że przepis wymaga dopracowania, chociaż nie mam na niego swojego pomysłu.

    • gotuj zdrowo

      Przepis cieszy się dużą popularnością, ale przyznam, ze to połączenie smakowe może być dla wybranych osób niezbyt zachwycające, takie tez mam informacje…kolejna kwestia jest proporcja i jakość składników…awokado zbyt przejrzałe ma czasem posmak wilgoci i mleko kokosowe również jest u wielu producentów słabej jakości…Ściskam!

  25. Karmiącą Mama Marta

    Panie Marku,
    Po pierwsze- jestem fanką bloga i książki od niedawna. Żałuję bardzo, że nie trafiłam na Pana dzieła wcześniej, ale lepiej późno niż wcale. Cieszę się, że Pan jest i tak pięknie działa.
    Po drugie- mam kilka pytań. Mam pecha i nietolerancję na kokosa. Czy mogę zastąpić mleko kokosowe jakimś innym, żeby wciąż było „anty candidowe”? Bo ryżowe czy jaglane są chyba niewskazane? I czy przy nietolerancji na orzech można używać oleju kokosowego czy lepiej nie? Jestem teraz na Jaglanym Detoksie i bardzo to dla mnie ważne 🙂 i ostatnie pytanie- czy dostał Pan maila ode mnie pt.”prośba o pomoc mamy karmiącej”? Obawiam się, że coś poszło nie tak i mógł nie dojść, z drugiej zaś strony nie chcę zaśmiecać Pana skrzynki kolejnym moim mailem. Będę bardzo bardzo wdzięczna za odpowiedź. Serdeczności!

  26. Ewelina

    Dzień dobry :),
    Mój synek wciąga zupy z książki aż miło – na razie dyniowa z jabłkiem jest hitem:) a ten krem też chętnie jadł. No i co najważniejsze, wrażliwy brzuszek nie dokucza wcale ☺
    Wlasnie rozpoczynamy przygodę z jego jedzeniem i zastanawiam się czy mogę dodawać czosnek i imbir do zup dla niego. Fajnie by było, gdyby stworzył Pan coś dla młodych mam, bo mimo, ze szukam, to nie mogę znaleźć. A przecież zdrwy brzuszek u malucha to podstawa 🙂
    Jestem zachwycona tym, co Pan robi.

  27. Krysia

    Czy ksylitol można zastąpić kokosowym cukrem?

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing