© 2015 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Muffiny jaglano-kokosowe z płatkami róży!

W ostatni weekend odbyły się nasze kolejne warsztaty pod hasłem Gotuj Zdrowo! Już po raz kolejny, gościliśmy w Nowej Iwicznej pod Warszawą, gdzie w naszym ulubionym studio „Krzywy Ratusz” przy ul. Pokrętnej, mogliśmy cieszyć się wyjątkową atmosferą i wspólnie gotować. Jeszcze raz dziękuje wszystkim uczestnikom naszej kulinarnej przygody, za to wspaniale spotkanie i mam wielką nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy!

Podczas naszych 2 dniowych warsztatów jak zawsze odbyła się część teoretyczna, ale również przygotowaliśmy jak zawsze wiele wyjątkowych potraw. Dzisiaj postanowiłem, wraz z krótką fotorelacją, opublikować przepis na niezwykle łatwe w przygotowaniu muffiny jaglano-kokosowe z orkiszem i płatkami róży. W sobotni poranek przywitaliśmy naszych uczestników tymi pachnącymi łakociami. Uwielbiam takie domowe muffiny, które zarówno wyglądem, smakiem jak i teksturą wręcz przypominają, moje ulubione kokosanki z czasów dzieciństwa.

Dzisiejszy przepis będzie, więc idealnym pomysłem dla wszystkich rodziców i opiekunów, którzy pragną, aby w mądry sposób wzbogacić dietę swoich maluchów! Szczególnie arsenał ich zdrowych słodkości! Pamiętajmy, że ten przepis jest tylko inspiracją, więc jeżeli występują u ciebie pewne alergie pokarmowe na składniki zawarte w przepisie, to zawsze możesz je zamienić na inne. Mamy obecnie w sklepach ze zdrową żywnością, naprawdę wielką różnorodność i dostępność wielu ciekawych i zdrowych produktów, które warto wprowadzić do codziennej diety. Dzisiaj natomiast, chciałbym szerzej omówić mąki, które coraz częściej pojawiają się w naszej kuchni.

Na początku warto zwrócić uwagę na kombinację w dzisiejszym przepisie mąki kasztanowej, kokosowej i orkiszowej, które wraz z mąką jaglaną są wyjątkowo odżywcze. W tym przepisie uzyskujemy ciepłą termikę w procesie trawienia, ponieważ kokos, orkisz, proso i kasztany są z natury rozgrzewające. To dość ważna informacja, gdyż większość z nas przy obecnym stylu odżywiania jest wychłodzona i z tego powodu coraz częściej dotykają nas przewlekle infekcje. Warto również zapamiętać, że cukier bardzo wychładza, a kiedy często spożywamy desery z udziałem pszennej mąki, to jeszcze bardziej pogłębiamy tzw. zimną wilgoć, która często staje się przyczyną opisywanej na blogu kandydozy.

Mąka kasztanowa, która oprócz orkiszu jest klasyką w kuchni św. Hildegardy, to doskonała i zdrowa alternatywa w domowych wypiekach. Na naszych ostatnich warsztatach dość wyraźnie akcentowałem Hildegardowy system leczniczy, jako doskonałą drogę do odnowy codziennej diety makrobiotycznej z odpowiednimi przyprawami oraz postu, którego wymieniona mistyczka była również wielką zwolenniczką.

Kasztany jadalne, to oprócz orkiszu i kopru włoskiego, jeden z produktów opisywanych przez św. Hildegardę jako w pełni przyswajalny przez nasz organizm. Szczególnie osoby z dolegliwościami wątroby, powinny dobrze zapamiętać, że kasztany jadalne mają dobroczynny wpływ na ten ostatnio mocno obciążony narząd.

Mąka kasztanowa polecana dla osób dotkniętych alergią na gluten jest lekkostrawna, wskazana przy dolegliwościach żołądkowych, a dzięki ciepłej termice w procesie trawienia, dobrze wzmacnia śledzionę. Jest bogata w cukry o tzw. wolnym wchłanianiu. Ma to szczególnie znaczenie przy długim wysiłku fizycznym oraz intelektualnym. Polecana jest więc dla sportowców oraz osób intensywnie uczących się. Kasztany jadalne zwiększają ogólną wydolności energetyczną, wytrzymałość i podnoszą kondycję organizmu. Rodzice, którzy mają dzieci o słabszym układzie mięśniowym, co często spowodowane jest złą pracą wymienionej już wcześniej śledziony, powinny jak najczęściej wprowadzać mąkę kasztanową do diety swoich dzieci. Odkąd wprowadziliśmy z moją żoną częściej mąkę kasztanową do naszej kuchni, przekonaliśmy się, jak jest wyjątkowo odżywcza i energetyczna. Bardzo często przygotowujemy domowe podpłomyki orkiszowo-kasztanowe z ziarnami dyni i słonecznika, które zanurzone w oleju z pestek dyni są moim ulubioną przekąską! Taki chlebek jest również doskonały na jednodniowy post!

Warto zapamiętać, że kasztany jadalne spożywa się również w celu wzmocnienia kości i stawów. Dlatego powyższe informacje jak widać, potwierdzają, że dodatek mąki kasztanowej w domowych wypiekach, wpłynie wyjątkowo korzystnie dla całej rodziny. Oczywiście, mąka kasztanowa jest bezglutenowa, jak wiadomo coraz więcej osób ma z tym problem. Jednak pomimo „bezglutenowego szaleństwa” nie warto zbyt pochopnie przechodzić wyłącznie na taką dietę. Organizm obciążony chorobą autoagresywną typu celiakia oraz natychmiastowe reakcje na zawartość glutenu, które powodują nawet duszności, to zrozumiały powód do całkowitego wykluczenia glutenu. Jednak nie uważam, że należy całkowicie rezygnować z bogactwa produktów zawierających gluten, chociażby orkiszu z dobrego źródła. Badania pokazują, że wszystko zależy od jakości ziaren i jego przetworów, zachowania właściwych proporcji w diecie i samej reakcji na dietę z niewielką zawartością glutenu. Trzeba zawsze pamiętać, że najskuteczniejszym remedium na życie w równowadze jest świadomość i aktywność, natomiast dieta stanowi wierzchołek góry lodowej, o czym często wspominam na moich warsztatach. Chorujemy na nietolerancje pokarmowe najczęściej z powodu stresu kulturowego i braku aktywności, co wraz z niewłaściwą dietą prowadzi do zakwaszenia. Możemy nawet spożywać wyłącznie produkty bezglutenowe, zdrowe i ekologiczne, ale ze względu na zbyt małą aktywność odczuwamy często złe samopoczucie. Natomiast osoba pełna życia, która jest aktywna może wręcz, przy wcale nie tak zdrowym stylu odżywiania, osiągać pełnię szczęścia i witalność. Spotykam nawet osoby, które po zmianie diety na „zdrowszą” stają się „niewolnikiem zdrowego jedzenia” obsesyjnie podchodząc do żywienia, co prowadzi do choroby.

Mąka kokosowa jest również bezglutenowa. Ma więcej białka niż mąka pszenna oraz prawie dziesięć razy więcej błonnika, który skutecznie reguluje poziom cukru i insuliny we krwi. Dlatego polecam kokosową mąkę, szczególnie jako dodatek do domowych wypieków. Warto zapamiętać, że błonnik ma zdolność do absorpcji wilgoci, więc mąka koksowa nie powinna nigdy stanowić całości w przepisie. Kokos jak wiadomo jest również doskonały dla osób cierpiących na alergie pokarmowe. To obecnie coraz bardziej rozszerzający się problem zdrowia społecznego. Mąka koksowa jest wręcz uważana za produkt hipoalergiczny, ponieważ niewielu ludzi jest uczulonych na kokos.

Mąka orkiszowa to jak wspominam klasyka w gotowaniu według św. Hildegardy z Bingen. Oczywiście zawiera gluten, ale poznaliście już moje zdanie na jego temat. Osobiście, często stosuję ekologiczną mąkę orkiszową. Kiedy, porównuję domowy wypiek z jej udziałem oraz chleb „orkiszowy” zakupiony w piekarni, to nie ma się czemu dziwić, że przyczyną naszych dolegliwości oraz nietolerancji pokarmowych, najczęściej tkwi w nieuczciwości producentów samej mąki oraz wyrobów z jej udziałem. Jednak nie jest to tematem tego bloga, gdyż musimy sobie zdać sprawę, iż to wyłącznie nasze codzienne wybory są drogą do zdrowia. Oczywiście, ze względu na szersze dopasowanie się leczniczą dietą u moich pacjentów, staram się w programach dietetycznych zachęcać do okresowego detoksu oraz postów na diecie bezglutenowej.
Na naszych warsztatach gotowania, orkisz występuje bardzo często, również podczas turnusu postu jaglanego przygotowujemy orkiszową zupę warzywną według św. Hildegardy. Kawa z orkiszu, która poprawia trawienie i działa również delikatnie oczyszczająco jest zawsze na moich zajęciach obowiązkowo! Gotujemy ją z kardamonem, cynamonem, a po ugotowaniu z dodatkiem owsianego mleka zawsze z radością delektujemy się jej wyjątkowym smakiem…

Sięgając do źródeł leczniczej szkoły św. Hildegardy, wiemy, że ta wyjątkowa chrześcijańska mistyczka, podkreśla orkisz jako podstawę swojej dietetycznej terapii. W jej medycynie najważniejszym elementem jest oczywiście sposób odżywiania, ale wyjątkowo istotna jest również przestrzeń psychologiczno-duchowa. Jednym słowem, bez właściwego uporządkowania naszego stosunku do relacji z Bogiem i ludźmi oraz odniesienia do życia w miłości względem siebie, nawet najlepsze diety będą bezowocne, bynajmniej jak twierdzi św. Hildegarda, nie dadzą trwałego poczucia szczęścia i zdrowia. Zresztą niedawno, udzieliłem wywiadu na podobny temat dla tygodnika katolickiego „Niedziela”, który możecie przeczytać TUTAJ

Najbardziej znaczące w leczeniu według św. Hildegardy jest stawianie na pierwszym miejscu ludzkiej indywidualności, szczególnie jej odmienności i niepowtarzalności. Zresztą, to również mnie najbardziej fascynuje w praktyce dietetycznej. Hildegarda głosiła, że każdy człowiek otrzymał od Boga odpowiednią, tzw. niepowtarzalną miarę. Aby, więc żyć pełnią i w zgodzie z naturą oraz co najważniejsze z samym sobą, człowiek musi tę miarę najpierw rozpoznać. W szczególności podczas stosowania wszelkich leków, postów oraz codziennej diety, której w kuchni Hildegardy podstawą jest orkisz.
To prastare zboże jest wspaniale przyswajane, przez organizm człowieka. W porównaniu z innymi zbożami ma optymalną zawartość wszystkich składników. Jest źródłem wysokowartościowego białka, węglowodanów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, soli mineralnych, pierwiastków śladowych, elektrolitów oraz witamin. Hildegarda często podkreślała, że orkisz wzmacnia mięśnie, buduje zdrową krew, wręcz sprawia, że człowiek staje się bardziej szczęśliwy i ma pogodną duszę. W procesie trawienia orkisz jest kwaśny, więc jak już wielu z was wie, smak ten stymuluje wątrobę. Post z udziałem orkiszu jest wyjątkowo skuteczny właśnie teraz, gdyż wiosną wątroba ma swój maksymalny poziom aktywności. Do przeprowadzenia postu orkiszowego, o ile nie ma nietolerancji na gluten, polecam pełne ziarno, które po namoczeniu warto gotować i dodawać do zup makrobiotycznych. Można również wykorzystywać gruboziarnistą kaszę orkiszową. Wspomniane właściwości orkiszu objawiają się w pełni, jeżeli będzie on w czystej postaci. Dziś niestety jak większość pokarmów, coraz częściej zboże to jest modyfikowane. Dlatego radzę zwracać uwagę, co się kupuje i spożywa. Polecam tylko czystą odmianę orkiszu, sprawdzoną, z pewnych źródeł, najlepiej pochodzącą z ekologicznych upraw.

Mąka jaglana to nic innego jak zmielone, łuskane proso. Trzeba oczywiście zapamiętać, że zawsze pełne ziarno po ugotowaniu będzie znacznie bardziej odżywcze od mąki. Natomiast do naszych zdrowych wypieków, jaglana mąka jest bardzo wskazana, chociaż osobiście częściej dodaje po prostu mocniej rozgotowaną kaszę jaglaną. W dzisiejszym przepisie została dodana mąka jaglana.

Proso dość skutecznie usuwa nadmiar śluzu z organizmu, tym samym posiada właściwości antygrzybiczne, wiemy bowiem, że ostatnio dość często spotkana kandydoza ma związek z zaśluzowaceniem organizmu tzw. przewlekłą wilgocią. Wspominając medycynę św. Hildegardy, warto wspomnieć, że swoje diagnozowanie opierała bardzo często na podstawie objawów spowodowanych, właśnie nadmiarem śluzu, podając kilka jego rodzaju i uznając go za główne przyczyny większości dolegliwości.

W obecnych czasach, kiedy spożywamy zbyt wiele produktów, które powodują zagrzybienie organizmu, warto wprowadzać wymienione mąki do gotowania, zwracając uwagę na ich pochodzenie i jakość, pamiętając przy okazji, że dieta profilaktyczna powinna być zawsze właściwie zrównoważona i oparta w jak największym stopniu o sezonowość. Naszym najgorszym doradcą w obecnym odżywianiu, będzie zawsze lęk przed jedzeniem. Ostatnio spotykamy ogromne ilości poradników o „zdrowym odżywianiu”, z których często niewiele wynika, możemy się owszem dużo dowiedzieć ciekawych rzeczy, ale nie wprowadzamy ich w życie. Wiedza jest nie zawsze właściwie uporządkowana, a rozproszony umysł gubi się w gąszczu sprzecznych informacji. Dlatego, zawsze powtarzam, że najlepsze są najprostsze rozwiązania. Podkreślam, więc bardzo często na blogu oraz na naszych warsztatach, że wyjątkowo skuteczną formą profilaktyki jest post, czyli medycyna detoksykacyjna, która spoglądając na rozwój, chociażby szerzącej się kandydozy, będzie kluczową formą leczenia w obecnych i nadchodzących czasach.

Pamiętajmy, że człowiek, który żyje w równowadze, może cieszyć się jednym z owoców Ducha Świętego, czyli umiarkowaniem. To oczywiście podstawowy fundament Hildegardowej szkoły leczenia, która oparta na bliskim kontakcie mistyczki z samym Bogiem, na nowo odkrywa nam prawdę o leczniczej naturze pożywienia oraz kulturze stołu.

gotuj zdrowo warszawa

gotuj zdrowo warszawa

gotuj zdrowo warszawa

 

muffiny jaglane kokosowe

Składniki na ok. 12 szt. muffinek:

składniki suche:

1 szklanka mąki orkiszowej lub ryżowej
1/3 mąki koksowej
1/3 mąki jaglanej
1/3 mąki kasztanowej
szczypta soli himalajskiej
1/2 łyżeczki kardamonu
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka płaska proszku do pieczenia
1 łyżeczka płaska sody oczyszczonej
1/3 szklanki cukru trzcinowego lub ksylitolu

składniki mokre:

skórka utarta z 1 cytryny
suszona żurawina (opcjonalnie)
płatki róży do posypania (opcjonalnie)
3/4 szklanki maślanki
3/4 szklanki mleka roślinnego
4 łyżki oleju kokosowego lub innego dowolnego

Przygotowanie:

Składniki powinny być najlepiej w temperaturze pokojowej. Wszystkie suche składniki wymieszaj w jednej misce. W drugiej misce wymieszaj pozostałe składniki mokre.

Połącz wszystko i w razie potrzeby, dodaj odpowiednią ilość dowolnej mąki lub mleka roślinnego, aby uzyskać właściwą konsystencję. Nie powinna być zbyt rzadka.

Piecz muffiny ok. 15 minut w temp. 180 stopni.

Jeszcze ciepłe, posyp płatkami róży.

Na zdrowie!

23 Comments

  1. mj

    Wygladaja apetycznie,a ta roza to taka wisienka na torcie:)
    Kolejny przepis juz w kolejce,ale przed tym male oczyszczenie po 2 kuracjach antybiotykami:(:(
    Moze jakas podpowiedz,jak szybko bym mogla doprowadzic swoj organiz do porzadku? chociaz, chorubsko jeszcze jest ze mna w postaci kaszlu i zatkanego nosa:(
    Pozdrawiam serdecznie….

  2. Małgosia

    Czy mogę zastąpić mąkę kokosową inną mąką? Źle się czuję po kokosie.

    • gotuj zdrowo

      Malgosiu, mozesz ja pominac w przepisie i zwiekszys objetosc maka kasztanowa, orkiszowa lub jaglana;-) Sciskam!

  3. Michał

    Dzień dobry,

    szukałem na Pana stronie informacji odnośnie yerba mate, ale nic nie znalazłem i dlatego piszę tutaj.
    Dużo się mówi i pisze o jej zdrowotnych właściwościach. A jak to wygląda z punktu widzenia fachowca? Czy yerba zakwasza organizm? Czy mogą ją pić osoby z chorobą nowotworową?

    Dziękuję za odpowiedź

    Michał

  4. Ewa

    Panie Marku, skąd wziąć płatki różane, jeśli nie ma się własnego ogrodu? 🙂

    • gotuj zdrowo

      Wystarczy zakupić herbatę różaną…jest dostępna w sklepach ze zdrowa żywnością lub internecie…chyba z firmy dary Natury…Ściskam!

  5. Daniela

    Dziękuję za wspaniałą inspirację!
    Dziś robiłam 😀 wprowadziłam kilka modyfikacji, dodałam ugotowaną kaszę jaglaną zamiast mąki, która nadała ciastu większej wilgotności i daktyle jako słodzidło, oraz wiórki kokosowe w całej postaci 😀 lubię dobrze wypieczone więc piekłam nieco dłużej 🙂
    Wyszły obłędne 😀

    Pozdrowienia!

  6. Brzmi i wygląda przepysznie!
    Marku, mąkę jaglaną robię sama z kaszy, a kokosową można samemu jakoś? 😉 Chyba, że te mąkę zastapić inną i dodatkowo dac wiórki kokosowe 🙂

  7. Andzia

    Witam. Czy osoby z przesuszoną skórą nie powinny używać w kuchni kardamonu? Proszę o odpowiedź i pozdrawiam majowo.
    Ps. Czy zna Pan jakiś sposób na wykorzystanie twardych końcówek szparagów? Może nadają się do zupy krem? Z czym połączyć, by była smaczna? Ściskam!

    • gotuj zdrowo

      Kardamon, owszem ma działanie osuszające ale jako dodatek we właściwej proporcji,szczególnie do dań jednogarnkowych typu curry lub orkiszowej kawy z roślinnym mlekiem będzie optymalny, o ile nie powoduje reakcji uczuleniowych, a zdarza się to niezwykle rzadko w przypadku tej przyprawy…końcówki szparagów po obraniu skórki można wykorzystać do dowolnej warzywnej zupy kremu…Ściskam!

  8. Weronika

    Panie Marku, a co Pan mysli o mace z komosy ryzowej?

    • gotuj zdrowo

      Przyznam, ze dotychczas używałem wyłącznie komosę, nawet nie spotkałem mąki z komosy…Sprawdzę pewnie wkrótce…Ściskam!

  9. Wygląda apetycznie a smakuje jeszcze lepiej!

  10. Gogo

    A czym można zastąpić maślankę?nie mogę białka:))

  11. Anna

    Zaintrygowała mnie wzmianka o podpłomykach orkiszowo – kasztanowych. Mogłabym poprosić o przepis?

    • gotuj zdrowo

      do klasycznego przepisu na podpłomyk dodajemy 1 łyżkę maki orkiszowej;-)

  12. Katarzyna

    Panie Marku w wielu Pana przepisach jest skórka cytrynowa, czy można wziąć zwykłą cytrynę z warzywniaka, czy muszą być ekologiczne (nie mogę nigdzie takich dostać), ale te „sklepowe” pewno naładowane chemią 🙁 co Pan radzi?

  13. Krysia

    Panie Marku czy cukier trzcinowy mozna zastapuc cukrem kokosowym?

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing