© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Naleśniki jaglane z malinami i borówką

Jeżeli Wasze dzieci nie lubią kaszy jaglanej, to istnieje cudowny sposób, aby przemycić ją pod postacią wybornych i zdrowych naleśników jaglano-orkiszowych. Jeżeli chcesz się zdrowo odżywiać, to w zasadzie kasza jaglana powinna w Twoim menu zagościć na dobre. Nie musisz jej wcale gotować ani spożywać wyłącznie tradycyjnie, bo sposobów oraz inspiracji jest naprawdę wiele. Znamy już przecież nasz jaglany hit, czyli pudding jaglany z owocami, który łechce podniebienia naszych dzieci. Dziś przedstawiam Wam mój kolejny sposób, tym razem na jaglane naleśniki z sezonowymi owocami i aksamitnym jogurtem.

Dla uzyskania naturalnej słodyczy wystarczy do owoców dodać trochę syropu klonowego lub miodu akacjowego. Na około osiem naleśników dodałem do ciasta 300 g ugotowanej kaszy jaglanej. Licząc średnio, że osiem naleśników schrupią z powodzeniem trzy osoby, można przyjąć, że każdy z nich spożyje 100 g kaszy. Możesz śmiało przyrządzić nawet 2 razy w tygodniu takie naleśniki i podając je z ulubionymi dodatkami czerpać radość, patrząc, jak rodzinka wcina zdrowe śniadanie lub podwieczorek.

Dodanie kaszy jaglanej o zasadotwórczym charakterze w procesie trawienia daje nam lekkostrawne i neutralne naleśniki. Jeżeli masz problemy gastryczne ze wskazaniem na częste uczucie zgagi lub refluks, możesz śmiało zajadać się takim śniadaniem, najlepiej z dodatkiem upieczonej dyni oraz szpinaku, które posiadają wysoce alkalizujące właściwości. Dynia według medycyny chińskiej doskonale wzmacnia energetycznie żołądek, dwunastnicę oraz śledzionę, a przy tym ma przyjemny, słodkawy smak. Kiedy dodasz do pieczenia dyni trochę utartych nasion kopru włoskiego i kolendry, cudownie wzbogacisz jej smak i dodatkowo wspomożesz procesy trawienne.

Dzisiejszy przepis polecam wszystkim, którzy wiedzą, że kasza jaglana to nasz polski skarb w szczególny sposób wspomagający cały organizm. Więcej o właściwościach kaszy jaglanej przeczytasz TUTAJ

Jak wspomniałem, jaglane naleśniki są doskonałą propozycją na zdrowy i naprawdę pyszny posiłek dla dzieci. Zbliża się powoli okres szkolny. Przygotuj, więc dzieciom do szkoły zamiast tradycyjnej kanapki taki naleśnik z gruszką i orzechem włoskim. Twoja pociecha zje doskonały i odżywczy posiłek z pełnym zasobem potrzebnych wartości do efektywnej nauki oraz aktywności fizycznej. Pamiętajcie, że węglowodany złożone zawarte w kaszy jaglanej powoli uwalniają energię w procesie trawienia optymalnie i długo wspierając nas energetycznie. Kasza jaglana daje uczucie sytości oraz wspaniały naturalny smak słodki, a przy tym jest lekkostrawna. Poza tym wspomaga pracę umysłu ze względu na sporą zawartość lecytyny. Do mojego przepisu dodałem trochę kurkumy, która jest praktycznie niewyczuwalna, ale gorąco ją polecam z uwagi na jej wyjątkowe właściwości przeciwnowotworowe. Pamiętajcie, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a dieta profilaktyczna jest najlepszym rozwiązaniem. Kurkuma usprawnia również pracę wątroby i świetnie redukuje śluz, który jak wiadomo przy obecnej diecie, jest sporym problemem. Warto pamiętać, że nabiał, banany oraz wszelkie pasztety i cukier, spożywane przez nas w nadmiarze są mocno śluzotwórcze. Jeżeli jesteś na diecie bezglutenowej, to takie naleśniki będą dla Ciebie wyjątkową atrakcją. Zamiast mąki orkiszowej możesz także użyć mąki kukurydzianej lub ryżowej. Tekstura i konsystencja naleśników będzie wtedy trochę mniej chrupka, ale smak z pewnością równie dobry.

Składniki dla 2-4 osób:

300 g ugotowanej kaszy jaglanej
100 g mąki
250 ml mleka migdałowego lub innego dowolnego
50 ml wody mineralnej
2 średnie jajka od szczęśliwej kury
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli morskiej
klarowane masło lub oliwa do smażenia
owoce sezonowe według uznania
syrop klonowy lub miód akacjowy
jogurt naturalny (opcjonalnie)
1 łyżka naturalnego kakao

Przygotowanie:

Zmiksuj bardzo dokładnie wszystkie składniki i odstaw masę do naleśników na 10-15 minut.

Na rozgrzaną patelnię dodaj masło klarowane i smaż naleśniki po 2 minuty z każdej strony. Odstaw do ostygnięcia, aby nabrały bardziej zwartej i chrupkiej tekstury.

Serwuj z ulubionymi owocami i aksamitnym jogurtem posypane naturalnym kakao.

Na zdrowie!

52 Comments

  1. Kamila

    a czy mozna zastapic maka orkiszowa gryczana lub ryzowa? nie moge glutenu pod zadna postacia

  2. super pomysł ,na pewno wykorzystam, gdyż właśnie zaczynam moje odżywianie z kaszą jaglaną :))

  3. ania

    czy ugotowaną kaszę jaglaną można zastąpić mąką jaglaną (zmielona kaszą jaglaną)? Masz jakieś doświadczenia na ten temat? W przepisach używasz kaszy a nie mąki, ciekawa jestem dlaczego?..Termika się nie zmienia. Ugotowana ma po prostu lepszą konsystencję?, nadaje wilgotność i elastyczność?
    ten blog jest takim „jaglanym blogiem”..Cudne. Kto wie o jaglanej co to za skarb, wie o co chodzi:)
    Ania

    • gotuj zdrowo

      Witaj Aniu na „jaglanym blogu”;-) Trafnie zauwarzyłaś, że ugotowana kasza ma lepszą i bardziej plastyczną teksturę, a co najważniejsze różni się od nieco suchej jaglanej mąki tym, że posiada bardziej wilgotną konsystencję. Jednak kluczem jest przede wszystkim smak, ponieważ mąka jalana lub nawet zmielone ziarno łuskanego prosa o pochodzeniu ekologicznym mają bardzo wyraźny smak delikatnej goryczki, krórej pozbywamy się właśnie podczas dokładnego płukania jaglanej przed gotowaniem. Tym samym uzyskujemy wspaniały słodkawy smak i ugotowaną kaszę możemy jeszcze w trakcie gotowania aromatyzować poprzez dodanie np. kardamonu, kory cynamonu lub imbiru, zmieniając i krztałtując termikę lub działanie na konkretny narząd. Dodając ją „ugotowaną” do tradycyjnych dań jest praktycznie niewyczuwalna i to jest sekret „jaglanego bloga” aby szczególnie dzieciom przemycać jagłę gdzie się da:-) Buziaki!

  4. ania

    dziękuję za iście ekspercką odpowiedź:)
    zatem nie pozostaje mi nic innego jak spróbować
    i coś czuję, że b mi się spodoba, bo do dodawania mąki jaglanej (choć to szybsze) nigdy nie byłam przekonana..
    ach te niuanse..
    ściskam

    • gotuj zdrowo

      Daj znać jak wyszły Twoje naleśniki jaglane, a ja wkrótce dodam kolejny przepis na jaglane słodkie grzeszki oraz przepis na torcik czekoladowy z jaglanych naleśników plus niespodzianka:-) Buziaki!

  5. ania

    póki co muszę rozgryźć, ile suchej kaszy jaglanej po ugotowaniu to 300g?;) bo to mnie zatrzymuje:) Może ewentualnie jakaś podpowiedź?:) czy to może przelicznik 1:3? – powiedzmy 100 g suchej kaszy to po ugotowaniu 300 g?
    jaglane słodkie grzeszki?! – o tak!!!!:)))
    PS. u mnie dzisiaj na śniadanie jaglana wg Temelie z pomidorem i ziołami:)

    • gotuj zdrowo

      Aniu, kasza podwoi swoją objętość, więc można przyjąć, że aby uzyskać 300g ugotowanej kaszy potrzebujesz ugotować jej 150-160g. Ściskam;-)

  6. ania

    Dziękuję Marku:)
    zawsze gotuję na szklanki a nie na wagę
    dodatkowo czeka mnie zakup blendera, bo właśnie popsułam..
    ale jak już wyjdę na prostą, dam znać ja wyszły naleśniczki:)
    uściski:)

  7. Kasia

    Witam! Niedawno rozpoczęłam swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem i od razu miałam szczęście trafić na Twój blog 🙂 Z powodzeniem udało mi się skorzystać z kilku przepisów, jednak ten przerósł moje umiejętności 🙁 Ciasto rwało się, nie dawało obrócić na drugą stronę. Próbowałam smażyć na klarowanym maśle, później na oleju kokosowym – nic to nie dało. Próbowałam wylewać grube naleśniki, później cienkie – bez powodzenia. Pomocy!

    • gotuj zdrowo

      Kasiu, czy dodałaś ugotowaną kaszę czy mąkę jaglaną do masy ciasta naleśnikowego?

    • Kasia

      Dałam ugotowaną kaszę jaglaną („wczorajszą” z lodówki), mleko ryżowe, poza tym wszystko zgodnie z przepisem – całość potraktowałam blenderem – na gładką masę. Niepotrzebnie chyba dałam cynamon do ciasta, przez to bardziej się przypalało za zewnątrz, podczas gdy w środku było płynne.

    • gotuj zdrowo

      Cynamon raczej nie ma znaczenia. Ciasto mogło być za gęstę i palnik mógł być za słaby. W zasadzie innych nie widzę tutaj błędów?

    • Kasia

      Spróbuję zrobić raz jeszcze i zdam relację 🙂

  8. Piotrek

    Naprawdę świetny przepis. Bardzo dobre te naleśniki. Co prawda składniki tylko wymieszałem i ciasto trochę się rwało, ale nie było najgorzej. Następnym razem zblenderuję wszystko.
    Czyli najlepiej smażyć krótko, ale na większym ogniu?
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Piotrze, cieszę się, że jaglane naleśniki przypadły Tobie do gustu. Trenning czyni mistrza;-) Jak odstawisz na chwilę ciasto po zmiksowaniu (10-15 min) i usmażysz je na klarowanym maśle, a palnik średnio nagrzany na początku, pózniej zmniejsz, ciasto powinno być bardziej płynne, czyli nie za gęste, to naleśniki wyjdą jak każde inne tradycyjne. Tekstura naleśników jest idealna jak uzyskasz podczas miksowania gładką konsystencję… Powodzenia:-)

  9. Ela

    Przepis świetny, zdjęcia aż pachną, ale niestety mój debiut jaglano – naleśnikowy legł w gruzach (a dokładniej: w strzępach). Z całej porcji eleganckie udały się 2 (słownie:DWA) i to nie wiadomo dlaczego, Wersje przetestowałam wszystkie – grubsze, cieńsze, ogień mały, większy itp. wariacje. Podobnie jak Kasia użyłam mleko ryżowe. A może to jest przyczyna porażki??? hm… wcale mnie to nie zraziło i oczekuję z niecierpliwością na przepis na torcik jaglany, który tak malowniczo prezentuje sie już na FB.
    A blog – genialny! I genialnie inspirujący 🙂

    • gotuj zdrowo

      Elu, witaj na blogu;-) …mleko ryżowe jest beztłuszczowe i faktycznie może nie związać tak masy, więc raczej chyba warto przed jego dodaniem zmiksować je z kilkoma migdałami. Ja osobiście nie robię moich naleśników z ryżowym, więc zrobię z nim wkrótce próbę, dodając naturalnego tłuszczu w postaci migdałów lub słonecznika. Dam znać na blogu i zrobię jakiś przepis, zdjęcie, opublikuję i mam nadzieję, że znajdziemy złoty środek dla wszystkich;-) Sciskam!

  10. Bardzo fajne przepis, chętnie wypróbuje. 300g kaszy jaglanej, ile to będzie szklanek kaszy nieugotowanej?

    • gotuj zdrowo

      Witaj..300g ugotowanej kaszy to 150g przed gotowaniem. Gotuj bez mieszania i możesz dodać do gotowania kawałek lub szczyptę cynamonu, jak lubisz?

  11. Ela

    Marku, świetny blog:)! właśnie zabieram się za Twoje naleśniki jaglane;)

    • gotuj zdrowo

      dziękuję i powodzenia;-) pamietaj aby dokladnie zmiksowac na gładko mase i nie moze byc zbyt gesta, raczej plynna…

  12. Ela

    Zapomniałam napisać,że naleśniki wyszły świetnie, do tego maliny prosto z ogrodu „teściowej”! Pierwszy naleśnik był testowy, potem rozcieńczyłam masę i było super. Dziękuję za inspirację i powodzenia w dalszych działaniach!:)

    • gotuj zdrowo

      Wspaniale Elu;-) cieszę się z udanych naleśników! …i również życzę dużo powodzenia;-) Gotuj Zdrowo! Pozdrowienia;-)

  13. Kasia

    Poszłam wczoraj do sklepu i kupiłam do obiadu kasze jaglaną. Nic o niej nie wiedziałam, tak wpadła mi w oko. Wpisałam w google: „Jak ugotować kaszę jaglaną” i oto jestem 😀 Na obiad była jaglana (dla mnie i męża), z resztek zrobiłam dla dzieci naleśniki, ale .. zonk! Najczęściej słyszałam, że ohyda! Zmęczyły po jednym i koniec. I jak im to przemycić??? Fakt, ze naleśniczki wyszły mi bardzo kruche, nie dało się ich zwinąć. Może więcej wody kosztem mleka?? Może jednak nie mąka ryżowa???.. No pokombinuję, ćwiczenie czyni mistrza 😉 Bloga gratuluję, jestem już zakochana 😀 Pozdrawiam i czytam, czytam… i gotuję 😀

    • gotuj zdrowo

      to wina maki ryzowej…lepsza bedzie kukurydziana, a jeszcze lepiej jak dodasz orkiszowa…pamietaj, ze masa powinna byc niezbyt gesta…sciskam!

  14. Ewa

    Czy z kaszą jaglaną mozna przedobrzyć?Tzn jesli bede ją jadła za często to mi może szkodzić? Kaszę jaglaną jem od jakiegoś już czasu z rozsądku ( na śniadanie gotowana na wodzie – nie przepadam za zupami mlecznymi- z owocami lub warzywami – a tu tyle rewelacyjnych przepisów – wypróbowałam już budynie,naleśniki,koktajle i to wszystko w jednym tygodniu – rewelacja.

    • gotuj zdrowo

      …jak się tobie znudzi, to organizm sami podpowie STOP lub PAUZA;-)…kasza jaglana troche wysusza, wiec jezeli jestes bardzo szczupla i masz ogolna suchosc, to warto dodawac zawsze jakis olej do spozycia kaszy…lniany, sezamowy lub z orzechow wloskich…oliwa z oliwek tez bedzie ok. Jezeli sa w organizmie nadmiary wilgoci oraz sluzu, to kasza jaglana bez ograniczen;-))) sciskam!

  15. Goja

    Naleśniki wyszły pyszne:) właśnie jestem w trakcie robienia ale jednego już pospiesznie zjadłam. PYCHOTKA:)

  16. Sylwia

    Po tym jak już moje dziecko samo krzyczy by mu zrobić placuszki jaglane z czekoladą (oczywiście Marku Twój przepis) postanowiłam zabrać się za naleśniki 🙂 Ugotowaną kaszę dobrze zmiksowałam, dodałam mleko migdałowe, mąkę orkiszową bodajże 700 i wszystko według przepisu i… wyszły genialne 🙂 Nic się nie rwało, nic się nie kruszyło, myślę, że kluczem jest dobre nagrzanie patelni i dobra patelnia – u mnie ceramiczna z nieprzywierającą powłoką (smażyłam na oleju kokosowym) – nawet dało się je przerzucić na drugą stronę w powietrzu 🙂 Tak więc nie poddawajcie się i próbujcie wytrwale bo moje dziecię zjadło cały talerz tych naleśników i na pewno jest to przepis do powtórzenia 🙂

    • gotuj zdrowo

      Brawo Sylwio;-) !!! cieszę się i już wkrótce ukażesię nowy jaglany przepis dla dzieciaczków;-) Sciskam!

  17. Beata

    Naleśniki genialne – u nas z domową nutellą (orzechy laskowe, daktyle, kakao, wanilia, cynamon). Wkręciłam się w to całe Twoje zdrowe gotowanie…. Dziękuję w imieniu swoim i mojej Rodzinki za te cudowne przepisy.

  18. Edi

    Wspaniała strona, gratuluję!! Czytałam z ogromnym zainetersowaniem prawie wszystkie przepisy, postanowiłam że na pierwszy ogień pójdą powyższe naleśniki. Nawet kaszę wcześniej uprażyłam, pierwszy raz w życiu zrobiam kokosowe mleko… No i nie wyszło. Jeśli chodzi o gramature ściśle trzymałam się przepisy, jedynie chciałam użyć mąki bezglutenowej więc zastosowałam kukurydzianą (100g). Odstawiłam na 15 min a gdy wróciłam z zamiarem smażenia, zobaczyłam że z fajnego dość płynnego ciasta została gęsta papka. No i nie spocznę póki nie dowiem się dlaczego? 🙂 Tyyyle starań i nic. Może dodam że nie wiedziałam czy kasza ma być w sypkiej, ziarnistej postaci czy należy ją zblenderować – więc zblenderowałam, żeby w razie co nie było grudek. Co zdrobiłam nie tak? Proszę ładnie o pomoc 🙂

    • gotuj zdrowo

      Edi, masa powinna być bardziej rzadka i wystarczy dodać w razie potrzeby trochę mleka…smażymy na dość mocno rozgrzanym tłuszczu…kilka osób miało podobne problemy, ale trenning czyni mustrza;-) Postaraj sié ugotować kaszę z ciut większą ilościà wody…Sciskam!

    • Asia

      Konieczne jest dodanie mąki glutenowej lub innego „zlepiacza” (np. namoczone nasiona chia). Na samej mące bezglutenowej ciasto się nie zwiąże.

  19. Edi

    i jeszcze jedno 🙂 dodałam do tej gęstej papki trochę wody żeby jednak uratować to dzieło, jednak placki rwały się i kruszyły niemiłosiernie, tak, że posmarowanie czymkolkiek i zawinięcie w rulem graniczyło z cudem. Zadnego nie dało się odwórcić na drugą stronę bez przerwania ciągłości placka… hm? jakiś pomysł? 🙂

  20. Misia

    Może moje perypetie z naleśnikami komuś pomogą – naleśniki zrobione wg przepisu rwały się i z całej partii tylko jeden mi się udał cały. (w smaku od samego początku były wyborne :)) W drugim podejściu robiłam je na mleku ryżowym, bo akurat takie miałam, ale zrobiłam o wiele rzadsze ciasto tj zamiast 1 szklanki mleka dałam aż 3 szklanki i zwiększyłam ilość jajek o jedno. Smażyłam je na dobrze rozgrzanej patelni beztłuszczowo, na średnim ogniu dając bardzo niewielką ilość ciasta i starając się je rozprowadzić jak najdokładniej, by było cieniutkie. W rezultacie nalesniki wyszły cieniutkie i delikatne jak papier (ale nie rozrywały się, były możliwe do przerzucenia na drugą stroną) z delikatną koronką jak najlepsze francuskie crepes. Wyborne 🙂
    W trzecim podejściu planuję dodać mąkę orkiszową lub jęczmienną zamiast owsianej i myślę, że to będzie najłatwiejszy w obsłudze naleśnik 🙂

    Przy okazji dziękuję za świetny przepis i inspirującego bloga 🙂

    • gotuj zdrowo

      Misiu Droga, cudownie, że napisałaś ten komentarz, faktycznie mleko ryżowe jest idealne! Sciskam;-)

  21. Basia

    To są bezapelacyjnie najlepsze naleśniki jakie jadłam w życiu! Są żółciutkie, puchate i przepyszne. Dodałam odrobinę miodu do ciasta także można je jeść praktycznie same 🙂

    Dziękuję za ten przepis (jak i za całego inspirującego bloga).

    • gotuj zdrowo

      Basiu, dziekuje za cudowny komentarz i juz wkrotce kolejne inspiracje, wlasnie wrocilem z urlopu i zabieram sie za sesje fotograficzne;-) Sciskam!

  22. Michał

    Jakiś czas temu kasza jaglana stała się podstawą w mojej diecie. Mam jednak pewne wątpliwości co do sposobu jej przyrządzania. Chodzi o to, że głównie opieram się na smażeniu kaszy (uwielbiam placki, można stworzyć nieskończoną ilość różnorodnych placuszków jaglanych opierając się na orzechach, daktylach, jagodach goi, migdałach – to moje ulubione kombinacje w wersji na słodko oraz na warzywach – cebula, szpinak, czosnek, szczypiorek). Stąd moje pytanie – czy częste smażenie jest bardzo niezdrowe? Smażę głównie na oleju rzepakowym, ale myślę o przerzuceniu się na kokosowy.

    • gotuj zdrowo

      Michale, dieta powinna być urozmaicona, szczególnie warto latem spożywać więcej produktów surowych, proces przygotowania potraw zależy od tego jak funkcjonuje Twój organizm, więc jeżeli jesteś bardziej wychłodzony, to oczywiście potrawy gotowane, duszone, smażone i grillowane są optymalne, natomiast pamiętaj aby zawsze dobrze doprawiać potrawy smażone i staraj się kupować olej dobrej jakości lub klarowane masło…jeżeli masz konsytucje nadmiarową, nadciśnienie to smażone należy ograniczyć…Pozdrawiam!

  23. Mika

    Co robię nie tak że po raz kolejny nie wychodzą mi naleśniki z jaglanki??? Robiłam wszystko wg przepisu a raz, ciasto darło mi się podczas smażenia (czy to efekt może zbyt rzadkiej konsystencji czy tego że dałam 1 jajko) dwa ciasto przywierało mi do patelni totalnie, jak już zdołałam je przewrócić na drugą stronę i tak się źle smażyło i wychodził jeden wielki rozciapciany kleks dość smacznego ciasta. Pierwszym razem robiłam naleśniki z mąki jaglanej, też mi nie wyszły a z każdą inną wychodzi mi wszystko idealnie … (tu płaczę prawie) :((((

    • gotuj zdrowo

      Miko, to kwestia gęstości ciasta…powinno być bardziej zwartej konsystencji, ale też nie zbyt mocno…z czasem znajdziesz idealną teksturę naleśników jaglanych;-) Sciskam!

  24. Asia

    Myślę, że problem z rozpadaniem się naleśników może być spowodowany tym, że kasza jaglana jest bezglutenowa, a to właśnie gluten wiąże ciasto. Dlatego koniecznie trzeba dodac jakiejś innej mąki glutenowej, żeby wszystko się zlepiło, ewentualnie jakiegoś innego „zlepiacza”.

  25. ewka

    To moje drugie podejście. I jestem załamana. Mam na patelni surowy naleśnik, który się rwie. Dodałam więcej wody, potem więcej mleka i dalej źle.

    • gotuj zdrowo

      Ewka, ternuj, ternuj…nie poddawaj się…może zrób trochębardziej gęstąmasę i zrób grusze placuszki;-) Sciskam!

  26. Marta

    Niestety mi nie wyszły. Myślę za mało było mąki w przepisie. A kasza na gładką masę się nie miksujemy 🙁

    • gotuj zdrowo

      to kwestia troszkę wprawy w uzyskaniu konsystencji, czasem trzeba w zależności od rodzaju kaszy jaglanej intuicyjnie dodać inaczej proporcje…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing