O mnie

Fot. Grzegorz Gołębiowski  Dziękuję Grzesiu;-)

Mam na imię Marek i witam Was na moim autorskim blogu kulinarnym Gotuj Zdrowo!

Jestem dyplomowanym dietoterapeutą i specjalistą medycyny komórkowej. Od kilku lat prowadzę warsztaty kulinarne w akademii kulinarnej KULINARE Gotuj Zdrowo oraz praktykę dietoterapii w Akademii Zdrowia REBALANS! Kocham gotowanie i wszystko co z nim związane. Pasjonuję się fotografią kulinarną i robiąc zdjęcia zastanawiam się często, co bardziej lubię robić… gotować, jeść, czy fotografować?

Jeżeli masz już świadomość, że jesteś tym co jesz, a zdrowe odżywianie wydłuża życie, to tutaj znajdziesz inspiracje, aby poprzez zdrowe gotowanie w domu każdego dnia cieszyć się zdrowiem i witalnością. Przepisy na zdrowe i łatwe do przyrządzenia śniadania, brunche, obiady oraz pyszne przekąski i kolacje, które wprowadzą w Twoje życie mnóstwo nowego smaku i radości. Dowiesz się jak gotować łatwo oraz zdrowo z produktów sezonowych, które możesz kupić bez problemu w Twoim mieście. Gotuj zdrowo to również kompendium wiedzy o właściwościach prozdrowotnych produktów spożywczych, zawartych w nich witaminach, naturze i termice pożywienia oraz inteligencji ekologicznej, która ma największy wpływ na nasze samopoczucie i długie życie. Znajdziesz tutaj również przepisy kulinarne do diety oczyszczającej, odchudzającej, bezglutenowej oraz wskazania jak przeprowadzić detoks organizmu bez zbędnego głodzenia się. Jestem przekonany, że Gotuj Zdrowo!…czyli zdrowa kuchnia na każdy dzień, okraszona moimi autorskimi zdjęciami, będzie Wam smakować i przybliży Ciebie oraz Twoich bliskich do zdrowego stylu życia, rozpalając w Tobie wielką pasję do gotowania i dziękczynienia za ten wyjątkowy dar jaki pozostawił na Bóg…jak mawiał św. Franciszek „zachwyt nad przyrodą i jedzeniem jest wspaniały, ale nigdy nie możemy zapomnieć od Kogo to wszystko pochodzi”

Gotuj zdrowo, radośnie i twórczo…z miłością, chwaląc Boga za każdy nowy dzień!

 

113 Comments

  1. Sławek

    Hej!!!
    Właśnie przeczytałem i…. jestem pozytywnie zaskoczony :) Linka przesłała mi znajoma, bardzo dobra znajoma (normalnie w kosz i po sprawie) więc wzbudziło to moją ciekawość. I nie zawiodłem się! Kaszę wypróbuję jak najszybciej. Cieszę się, że coraz wiecej ludzi dostrzega problem zdrowego odżywiania i jego wpływu na nasze życie. Przy czym ZDROWE ODŻYWIANIE to hasło marketingowe i nie ma nic wspólnego z tym co na codzień promują w TV i radiu. Mam dzieci w wieku 4 i 6 lat więc zachęta finansowa jeszcze nie zadziała.
    Pozdrawiam i powodzenia

    Z uśmiechem Sławek Panek

    P.S. : Aby jedzenie było lekarstwem, a lekarstwo jedzeniem.

    HIPOKRATES

  2. Mildred

    Miło widzieć Cię tu Sławku. Cieszę się, że tak interesujące miejsce znajduje coraz więcej odbiorców, to się nazywa moc sprawcza :)

    Piękna kulinarna fotografia, estetyka z interesującym słowem, działają na wyobraźnię i uważam, że jest to fantastyczna droga, by hasło marketingowe stało się ciałem :) ))

    Pozdrawiam.

  3. Bożena

    To co mogło mnie spotkać najlepszego w ostatnim roku, to poznanie Ciebie Maro:) Bardzo się cieszę z Twojego blogowego sukcesu bo ja i moja rodzina skorzystamy gotując pysznie i zdrowo:))
    Ten blog to Wielka Sprawa, serdecznie gratuluję i zasiadam do kaszy jaglanej z marchewką i cukinią. Uwielbiam Ciebie i to jak gotujesz!
    p.s. fotografie robisz przepiękne
    Bozia

    • gotuj zdrowo

      Warto było zrobić ten blog chociażby dla tego jedengo wpisu…to początek mojej przygody, ale jakże wartościowe jest takie wsparcie;-) Dziękuję!

  4. Moniczka

    Witam,
    Panie Marku, mam nadzieję, że żywotność Pana bloga będzie trwała wiecznie. Osobiście od dwóch lat interesuję się zdrowym, ekologicznym odżywianiem po tym jak mój teść zmarł na raka (57 lat) będąc w ostanich 3 miesiącach życia na restrykcyjnej diecie ekologicznej. Niestety dostępność produktów ekologicznych nawet w tak dużym mieście jak Warszawa jest słaba żeby nie powiedzieć znikoma. Znam tylko jeden sklep w stolicy w którym robiąc zakupy mam pewność że nie kupuję produktów oszukanych (zwłaszcza tych świeżych). Dzięki Pana przepisom przynajmniej będę wiedziała co z czym połączyć aby było to smaczne bo muszę przyznać, że wiele produktów zdrowych i ekologicznych po prostu mi nie smakuje.
    Cieszę się, że Pan jest :)
    Pozdrawiam,
    Monika

  5. Agatka

    Cieszę się, że powstał ten blog! Oby coraz więcej było inicjatyw związanych ze zdrowym odżywianiem. A zdjęcia boskie! Pozdrawiam :D

  6. Anita

    Marku, dziękuję za inspirację, niezmiennie – smacznie, zdrowo, kolorowo ! Zdjęcia the best!

  7. Bardzo interesujący blog i piękne zdjęcia, cieszę się, że tu trafiłam :-)

  8. agan

    chciałabym się dowiedzieć dlaczego po wyprażeniu kaszy trzeba ją przepłukiwać?
    nigdy tego nie robiłam i dopiero dzisiaj natrafiłam na taką informację.

    • gotuj zdrowo

      kasza ma specyficzny lekko gorzkawy posmak, wiec nawet jak wyprazymy dokladnie ziarno, to i tak goryczka pozostanie (intensywnosc zalezy od rodzaju kaszy), wiec warto ja przed gotowaniem wyplukac, chociazby dlatego aby pozbyc sie rowniez przemyslowych nieczystosci…

  9. Katarzyna

    Ależ się cieszę, że tu trafiłam :) ) Świetny blog i ile praktycznych, ciekawych informacji. Umie Pan opowiadać :) Czekam na newsletter!

  10. Witaj Marku :) Cieszę się bardzo, że trafiłam dziś na Twojego bloga, bo jest tu kopalnia ciekawych, wspaniale napisanych informacji o produktach. Dziś zaczytałam się w mojej ulubionej kaszy jaglanej i chociaż od dawna wykorzystuję ją w swojej kuchni, bardzo wzbogaciłam swoją ‚kaszową’ wiedzę i lecę robić jaglaną z burakiem i gruszką. Świetny pomysł na zdrowe danie, a właśnie mam przygotowane buraki do pieczenia.
    Gotuję z miłością i moja córka gotuje z miłością, co dało efekt w postaci naszego bloga kulinarnego pod nazwą Vege z Miłością, na który serdecznie zapraszam :)

    • gotuj zdrowo

      Witaj Lilu;-) i witam Cię na blogu;-) …właśnie oglądałem Twoje przepisy…są naprawdę świetne! Sciskam!

  11. beatriccce

    Oby jak najwięcej wpisów… Jeszcze nie wypróbowałam ale wydają się być bardzo inspirujące…:)

  12. Joaśka

    Fajny blogasek ;) . dziękuje za przepisy na kaszę jaglaną. Jest ona ważnym składnikiem protokołu zielarki i dietetyczki Stefanii Korżawskiej, która od lat walczy o jej popularyzację i jej praca przynosi efekty.

  13. Ewa

    Wow! Ja również jestem pod wrażeniem. Wiele blogów kulinarnych mam zapamiętanych, ale ten wrzucam na sam wierzch! I czekam na dalszy ciąg :)
    Dzięki piękne!

  14. Ania

    super blog, mnósto ciekawych przepisówmam nadzieje ze w koncu przekonam moja rodzine do kaszy jaglanej.

  15. Agnieszka

    Gratuluję fantastycznego Bloga i jeszcze piękniejszych zdjęć.
    Parafrazując autora – nie wiem co podoba mi się bardziej, miejsce gdzie wreszcie udało mi się znaleźć super przepisy, czy zdjęcie potraw – bardzo apetyczne.
    Szczególne podziękowania od mojego żołądka, tuż przed rozpocząciem nowej drogi odżywiania :-)

    • gotuj zdrowo

      Agnieszko, witaj na blogu;-) Cieszę się bardzo, że moje inspiracje są dla Ciebie interesujące;-) Sciskam!

  16. Magda

    Mam GERD ,właśnie okropnie się nasilił .Gardło-jeden płomień.I nagle -pana blog-moje światełko w tunelu,moja nadzieja na lepsze samopoczucie.Już kupiłam kaszę jaglaną.Dziś wieczorem startuję. I proszę tworzyć w nieskończoność te wspaniałe przepisy! A zdjęcia! Cuuudo! Szkoda,że można nimi karmić tylko…oczy. Pozdrawiam .

    • gotuj zdrowo

      witaj…już jutro ukaże się kolejny przepis doskonały dla ciebie…sciskam!

  17. Kasia

    Witam. Wpadłam przypadkiem, ale szybko nie wyjdę :D Jestem zauroczona.. Przepiękne zdjęcia, cudowne przepisy… Gratuluję bloga i życzę kolejnych smacznych pomysłów :D

  18. Sylw

    Dopiero zaczynam moja droge ze zdrowym odzywianiem i jak bardzo sie ciesze, ze tu trafilam! A, ze wierze, ze nic nie dzieje sie przez przypadek to wiem, ze ta droga bedzie prosta, przyjemna i jakze piekna (dzieki Twoim pieknym zdjeciom)! Ciesze sie, ze dzielisz sie swoja wiedza i inspirujesz innych do zmieniania swojego stylu zycia :) Pozdrawiam i gratuluje!

  19. Magda

    Witam! Podstawowe pytanie jakiego sprzetu Pan uzywa do miksowania potraw? Np w przepise kluseczek jaglanych z burakiem?
    Musze cos zakupic ale nie bardzo wiem co.

    Piekny blog.
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      ja korzystam z blendera 400W firmy Bosh oraz z thermomixa…ale blender ręczny wystarczy w zupełności;-)

  20. Skibbbi

    Dziękuję za czas, który poświęcasz na prowadzenie tego serwisu. Widząc po treści poświęcasz tego czasu bardzo wiele, ponieważ wszystkie materiały są bardzo merytoryczne.

    To mnie umacnia jako człowieka, ta świadomość, że są ludzie z pasją i misją, którzy bezinteresownie chcą dzielić się swoją wiedzą z innymi. Tylko dzięki takiej prawdziwej wiedzy możliwy jest postęp i większa samoświadomość każdego z nas.

    Jeszcze raz bardzo dziękuję, ponieważ dałeś dzięki swojej stronie, także mi, coś co masz najcenniejszego i czego nigdy nie odzyskasz swój czas, który poświęciłeś na przygotowanie tej uczty :)

    Pozdrawiam,
    Krzysztof Zygmunt

    • gotuj zdrowo

      Bardzo dziękuję za wspaniały komentarz i cieszę się, że mogę tworzyć ten blog…mam wielką nadzieję, że kolejne wpisy będą jeszcze bardziej was umacniać w poszukiwaniu zdrowia i miłości, aby nasz świat stawał się każdego dnia coraz lepszy;-) pozdrawiam!

  21. Monia

    Witam. Jakiś czas temu koleżanka przekonała mnie do kaszy jaglanej. Cieszę się, że trafiłam na ten blog i będę mogła wzbogacić moje przepisy (zresztą nudne). Zainspirowałam się i dziś po pracy lecę po nowe składniki. Muszę powiedzieć, że dziś też mam z sobą na lunch sałatkę z kaszy jaglanej którą przygotowałam w domu. Kaszę kupuję zawsze u jednej pani na bazarku, jest dużo lepsza niż ta pakowana w sklepie. Zmartwiła mnie tylko jedna sprawa, że nie jest dobra dla osób z tarczycą… Nie wiem w takim razie czy powinnam ograniczyć jej spożywanie? Mam jeszcze jedno pytanie, co najlepiej zjeść wieczorem, żeby spalać tłuszcz? Przy tarczycy bardzo jest zaburzony metabolizm:_(
    pozdrawiam i czekam na podpowiedz:-)

    • gotuj zdrowo

      Moniu, ja nie slyszalem aby po jedzeniu nawet kilka razy w tygodniu kaszy jaglanej mialo to wplyw na tarczyce…tak sie sklada, ze mam chorobe tarczycy Hashimoto i jem od lat sporo kaszy, owszem musze brać leki (euthyrox) ale wyniki TSH mam doskonałe;-)

      Aby spalać tłuszcz w nocy wystarczy na kolację nie spożywać węglowodanów, nawet marchewki i kukurydzy…

  22. dziś odkryłam tego bloga i serce mi urosło! Czytam wiele o zdrowym odżywianiu, nieobca jest mi także chińska medycyna, tym bardziej jestem zachwycona! :) Nie widziałam innej strony z tak fajnymi zdrowymi przepisami, morzem cennych informacji i pięknymi zdjęciami. Życzę, żeby cieszył Pan czytelników jak najdłużej :) pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      jak cudownie czytać takie komentarze, ktore daja tyle energii do dalszej pracy;-) bardzo dziękuję;-)

  23. Renata

    Wpadłam tu wczoraj w poszukiwaniu materiałów by przekonywać innych do zdrowego odżywiania. Od dawna tłumaczę rodzinie i znajomym, że rujnują zdrowie kopiąc właśny grób łyżką i widelcemi na własnym talerzu. Link do Twojego blogu
    juz otrzymali!! A i ja zostanę na długo!!!

  24. Dana

    Dziś mój szczęśliwy dzień! Szczęśliwy, bo dziś odkryłam Marku Twojego bloga!

  25. Lidia

    Marku, gdzie byłeś całe moje życie…jak dobrze że tutaj trafiłam

  26. Kamila

    Dziękuję, dziękuję i dziękuję !!! To co robisz jest Twoją pasją, natchnieniem do pięknego życia ! To piękne i wzruszające ! Czekałam na takiego bloga, na te przepisy, bo też wyznaję zasadę że Jesteśmy tym co Jemy -)) Będę tutaj z Tobą ! pozdrawiam serdecznie

  27. Ewa

    Witam :) Zajrzałam tutaj korzystając z linka na FB i z całą pewnością się zagnieżdżę na dłuuuuugo :) Bardzo mi się podoba Twój blog, ciekawe przepisy ( uwielbiam jaglaną ), piękne zdjęcia i mnóstwo świetnych informacji. Szacunek dla kreatywności i profesjonalizmu :) Ciepło pozdrawiam :)

  28. Suli

    Dotarlam do bloga zupełnie przypadkiem i jestem zauroczona! Wspaniały blog, apetyczne potrawy i intrygujace zdjecia..Moja przygoda ze zdrowym odżywianiem dopiero się rozpoczyna..choć do niedawna uważałam że w moim domu je się zdrowo bo bez fixow, fast foodów i gazowanych napojów.Moja „zdrowa” kuchnia oparta była na kanapkach z sezonowymi warzywami, parowkach bez fosforanów, wiejskich wedlinach i żywności bez glutamianu sodu…Jednak przyszedł taki moment, że muszę zrewidowac swoje poglądy a to za sprawą problemów zdrowotnych które pojawiły się przedy ciąża…cukrzyca ciężarnych i zapalenie trzustki po porodzie(dodam ze od 30 lat choruje na celiakie i jestem na diecie bezglutenowej.Ten blog uświadomił mi jak malo wiem o dobrym odżywianiu,pozwolił zaprzyjaźnić sie z kaszą jaglana, która do tej pory kojarzylam z wigilijna kaszą „na pieniądze” i odkryć takie zapomniane przeze mnie przyprawy jak kardamon czy kurkuma. Dziękuję za wspaniale inspiracje, za obszerne komentarze które zawierają wiele cennych informacji i pasję, którą można się zarazić..Będę stalym bywalcem bloga..!!

    • gotuj zdrowo

      Witaj;-) cieszę się, że jesteś z nami…dziękuję za komentarz płen energii do dalszego tworzenia;) Sciskam!

  29. Daria

    Świetny blog i te piękne, apetyczne fotografie! Aż się chce gotować i jeść! Oby tak dalej! Będę bardzo często tu zaglądać ;)

  30. Mira

    Witam Marku.
    Mogę Panu kadzić długo i kolorowo, ale proszę samemu ocenić ile dla mnie znaczy,
    tzn.Pana wiedza i fantazja kulinarna.
    Odkryłam tego bloga dziś b.wczesnym rankiem szukając przepisu na czarny ryż. Teraz jest prawie 18ta, a ja dalej, choć z przerwami grzebię na Pana stronach.
    Zachwycona jestem przede wszystkim, że nie tylko nazywa Pan swoje potrawy zdrowymi, używając produktów eko (większości to wystarczy), ale dzieli się wiedzą tłumacząc dlaczego coś jest zdrowe, jak to działa na nasz organizm i jak to optymalnie wykorzystać. DOCENIAM.
    Ponieważ spada mi Pan z nieba, jako fachowiec, to wykorzystam to łącze i zadam kilka nurtujących mnie pytań. Na wstępnie opiszę problem z jakim się zmagam.
    Od roku walczę o życie i zdrowie mojego męża który w styczniu dowiedział się, że ma raka trzustki IVstopnia z przerzutami i tak +/- ma trzy miesiące życia. W duuuużym skrócie to zmieniliśmy styl życia o 1000stopni. Sprzedaliśmy firmę, zamieszkaliśmy na wsi, pod lasem, i co najważniejsze całkowicie zmieniliśmy dietę. Oczywiście jest też, niestety, leczenie, wspomaganie i te tam – ale ja wierzę w jedzenie. A może wszystko razem działa?! W każdym razie mąż żyje i ma się całkiem dobrze – guz się zminimalizował, a przerzuty wycofały.
    Przez ten rok zbieram różne przepisy na zdrowie, ale najczęściej muszę je bardzo modyfikować, bo nie jemy (ja też, dla towarzystwa) żadnych (oprócz ryby raz w tygodniu) produktów zwierzęcych, węglowodanów i cukru. Kiedyś wydawało mi się, że nic nie zostaje, dziś wiem, że to po prostu bzdura, Pana blog jest też na to dowodem. Kupa pysznych przepisów. Jak już wspomniałam w zdrowych przepisach wiele sama modyfikuję, zamieniam cukry, mąki, owoce, ale nie wszystko rozumiem, stąd moje pytana.
    1/ czy żeby coś było makrobiotyczne musi być gotowane w wodzie mineralnej? Przy raku zabrania się mineralnej, komórka potrzebuje tlenu
    2/jakie owoce jako słodziki – banan zakwasza, daktyl niby nie, ale wysokie IG, gruszka podobno dobra, syrop z agawy, stewia – wywar czy susz ?
    3/często przed gotowaniem w przepisach warzywa się obsmaża, fajnie, ale trzustka i smażenie?! boję się
    4/ czy alkohol zredukowany to dalej alkochol?
    5/ dla lepszego trawienia czy mimo, że odstawiliśmy produkty mleczne to jogurt można? może kozi? czy nic to nic?
    Proszę o odp. bo na prawdę mam problem z decyzjami. Walczę przecież nie tylko o smak, ale o zdrowie i życie.
    Muszę łączyć dietę, zdrową / dla zdrowych,
    antyrakową / dla tych którzy nie chorują,
    rakową / wspólną wszystkim rodzajom raka
    i dietę na raka trzustki / bo każdy rak ma swoje preferencje, przecież – horror
    Sorry za tą epistołę, ale mażę o będącym w temacie, mądrym człowieku, w swej bliskości. Mira

    • gotuj zdrowo

      Witaj Miro Droga;-) dziękuję za Twój imponujący wpis, który mnie umacnia w tym co robię;-)…pozwól, że odpowiem wkrótce na pytania drogą mailową…Sciskam!

  31. mira

    Dziękuję za uwagę. Czekam na mail’u

  32. Joanna

    Disiaj czuję się jak dziecko w dzień Bożego Narodzenia :) Dzięki przypadkowi natknęłam się na Tę stronę… Kompetencja, wrażliwość, radość i pasja z jaką Pan gotuje i fotografuje, są mi bardzo bliskie. Przeczytalam wpisy innych osób i się wzruszyłam – jeden Człowiek – tyle dobra :)
    Gratuluję takiego Bloga i wyruszam w „jaglaną podróż”.

  33. Ania

    Witaj,
    znalazlam Twoj blog przez przypadek. Jestem pelna zachwytu!!! Bardzo mi sie podoba.I w koncu ktos z Bielska tworzy cos WIELKIEGO :) Gratuluje bardzo i ciesze sie ze jestes!!!

  34. Kata

    Jejciu! Wspaniały, piękny blog, pełen inspiracji, informacji i dopracowanych przpisów. Zachwyciłam siś! Na pewno będę wpadać, na pewno będę korzystać :) Dziękuję
    http://dobry-ruch.pl/

    • Kata

      Jeszcze jedno pytanie – z jakich książek czerpiesz dodatkowe informacje nt. właściwości różnych produktów?

    • gotuj zdrowo

      Mam sporo materiałów;-) Lubię Paula Pitchworda „Odżywianie dla zdrowia” Polecam!

    • Kata

      Super! Tej książki jeszcze nie mam, ale właśnie znalazła się na mojej liście. Dzięki Twoim poradom po raz pierwszy udało mi się ugotować kaszę jaglaną na sypko! Wspaniałe uczucie, teraz wiem, że to możliwe :D Dziękuję :D

    • gotuj zdrowo

      super! jaglana na sypko jest pyszna! sciskam! marek;-)

  35. agnieszka

    W koncu znalazlam blog kulinarny ktorego szukalam tyle czasu! Bardzo interesuje sie zdrowym odzywianiem i w koncu twoj bloga wychodzi na przeciw moim zainteresowaniom ;) zycze powodzenia i z mojej strony czekam z niecierpliwoscia na woecej niekremowych zup ;)

    • gotuj zdrowo

      Witaj i ciesze sie, ze jestes z nami;-) juz wkrotce pyszna zupa „niekremowa”;-)…kilka dni temu robilem zdjecia;-)

  36. Pablo

    W leczenie jedzeniem to ja nie wierzę i nigdy nie myślałem, że ktoś na serio bierze chińską medycynę ludową, ale pominąwszy wstępne poezje, zachęcony za to świetnymi zdjęciami, przystąpiłem do gotowania. I oto bomba – zostałem bohaterem we własnym domu – praktycznie wszystkie dania, które przygotowałem udały się znakomicie; wszystkim smakuje (mnie również), żona zachwycona a dzieci twierdzą, że potrawy wyglądają jak na wigilię – odświętnie. Przy okazji dowiedziałem się, że istnieją na tym świecie rzeczy takie jak cieciorka i soczewica… Podsumowując – Twój blog jest świetny! Gdybyś tylko publikował przepisy nieco częściej…
    pozdrawiam
    Pablo

    • gotuj zdrowo

      Dziękuję Pablo za wspaniały komentarz! To cudownie, że wspólnie gotujecie zdrowo, radośnie i twórczo;-) Już wkrótce kilka inspiracji na zdrowe świąteczne potrawy! Pozdrawiam Was;-)

  37. Ludwika

    Witam,
    sama jeszcze nie próbowałam kaszy jaglanej,ale już kupiłam:-)
    Chciałam zapytać czy mojemu siedmiomiesięcznemu synkowi mogę ją podawać?
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Witaj Ludwiko;-) tak…tylko możesz ją bardziej rozgotować lub ugotowaną nawet zmiksować z marchewką lub pieczonym jabłkiem i w postaci takiego kremu zaserwować maluszkowi;-) Sciskam!

  38. martaj

    Witam,blog jest rewelacja,gratulacje…
    Panie Marku,mam pytanie czy moge pomijac nastepujace skladniki(cebula,czosnek,seler) w panskich przepisach jako,ze jestem uczulona na te rzeczy,czy to nie ma wplywu na calosc potrawy?
    Serdecznie pozdrawiam…

    • gotuj zdrowo

      Oczywiście możesz omijać lub zastępować podobnymi aby danie było bardziej wartościowe np. seler marchewką lub pietruszką…Sciskam!

  39. Klaudia

    Witam.
    Na Pana bloga trafiłam całkiem niedawno. Wszystkie przepisy i porady zainspirowały mnie do rozpoczęcia przygody z jaglaną, choć za kaszą z reguły nigdy nie przepadałam… Ale teraz czuje niesamowity przypływ energii i wielką motywację do wprowadzenia rewolucyjnych zmian w mojej kuchni. Dzisiaj miał miejsce debiut w postaci jaglanego brownie :)
    Pisze Pan o leczniczym działaniu jedzenia na niektóre schorzenia. A czy poprzez spożywanie odpowiednich pokarmów możemy wspomóc koncentrację u dziecka? Mamy z tym BARDZO duży problem…
    Pozdrawiam.

    • gotuj zdrowo

      Witaj na jaglanym blogu;-) Cieszę się, że rozpoczynasz jaglaną podróż;-) Oczywiście właściwa dieta może zwiększyć koncentrację i uważność. Jednak bardziej istotne jest również nie to co jeść, tylko czego nie jeść. Napisz, co najczęściej spożywa dziecko na śniadanie i kolację? Sciskam!

  40. Klaudia

    No właśnie śniadania i kolacje stanowią największy problem… Z obiadami jest zdecydowanie lepiej, zresztą większy wachlarz możliwości :)
    Najchętniej to by ciągle jadł ‚kulki z mlekiem’, ewentualnie serek typu Danio. Czasem skusi się na naleśnik, ewentualnie chleb z dżemem i … to właściwie wszystko. Toczę boje,żeby zjadł np. jajko, Jeśli uda mi się go namówić na jajko na miękko (inna postać nie wchodzi w grę), to zawsze sprawdza, czy aby dostaje tylko żółtko, bo białka,jak twierdzi, nie lubi. Ale to tylko wymysły, bo jak uda mi się przemycić trochę białka, to zje. No cóż, nie poddaję się i kombinuję, raz uda mi się go namówić na coś innego, innym razem ponoszę porażkę, ale mnie się już pomysły kończą… A! Śniadania w tygodniu to je w przedszkolu. I tam nie ma problemu!

    • gotuj zdrowo

      Droga Klaudio, niestety ta dieta nie jest optymalna, szczególnie w obecnych czasach kiedy przemysłowe przetwarzanie i produkcja jedzenia budzi szereg kontrowersji. Również z powodu wysokiej eksploatacji gleby oraz nieetycznego karmienia większości zwierząt hodowlanych, z ktorych chociazby pochodzą często spozywane przez nasze dzieci produkty nabiałowe, wprowadzamy kazdego dnia coraz mniej bioenergii do odzywiania dzieci. Dlatego dieta maluchow, aby wyrosły na zdrowych i szczęśliwych ludzi wymaga ciągłej pracy rodzicow i świadomości, ze co z tego ze zyjemy coraz dluzej (statystycznie) jak wiekszośc starszych ludzi latami męczy sie z nadwaga, cukrzyca, nadcisnieniem i przewleklymi chorobami, czekając na przeszczepy, sztuczne serca etc. A fundacje zamiast rozdawac „wędki” rozdają kolejne „ryby” Aby temu w duzym stopniu zapobiec wystarczyłoby wprowadzic choć 2-3 dni w tygodniu profilaktyki, umiarkowanie oraz celebrację spozywanego pokarmu, a szczegolnie zdrowych śniadań, gdyż to nasz najwazniejszy posilek w ciagu doby, ktory obecnie jest bagatelizowany szczegolnie przez młodzież i dzieci. juz ponad 40% Polaków nie zjada śniadania w domu! Śniadanie w przedszkolu nigdy nie zastąpi tego co przygotuja świadomi rodzice, ktorym chce sie konkretnie podejsc do sprawy. Wystarczy sobie wyobrazic taką oto sytuacje, kiedy lekarz mówi „Pani dziecko aby wyzdrowialo, musi jesc codziennie kaszę jaglana, w innym przypadku niestety bedzie musiało byc operowanie” Oczywiscie to tylko przyklad, ale co wtedy zrobimy?! Poruszamy niebo i ziemie i dziecko bedzie jadlo kasze nawet 3 razy dziennie. W profilaktyce nie ma oczywiscie takiego napięcia jak w podanym przykładzie i wspolne zdrowe gotowanie moze byc jeszcze doskonala zabawa, lacznie z robieniem świadomych zakupów. Tylko od nas zależy w dużym stopniu jak wygląda dieta naszych dzieci.

      Wprowadź zmiany małymi krokami. Próbuj, nagradzaj, zachęcaj i nie poddawaj się. Mam wiele przykładów od matek, które mówiły że ich dzieci niegdy nie będą jadły kaszy jaglanej. Dzisiaj oprócz kaszy, jedzą nawet niechciane ryby, komosę ryżową, soczewicę i wiele innych zdrowych produktów. Wcześniej tylko parówki, jogurciki i chlebek z dżemem lub naleśniki. I nieustające, ciągłe infekcje, zaparcia lub brak koncentracji, które po zmianie diety zamienił dziecię w zdrowego malucha i świadomego od najmłodszych lat, że jesteś tym co jesz;-) Sciskam!

  41. Klaudia

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :)
    Pozdrawiam.

  42. Barbarelka

    Od kilku miesięcy interesuję się zdrowym żywieniem. Dziś poraz pierwszy zawitałam w ten fantastyczny zakątek . Niesamowite i kosmiczne miejsce! Kasza jaglana figuruje już w moim jadłospisie, lecz niewiele jest potraw, które mi z nią smakują. Jem- bo wiem, że zdrowa, do czego skutecznie przekonała mnie p. Stefania Korżawska:) A teraz usmiecham się na samą myśl, że ugotuję coś nowego :) Pozdrawiam i czekam na następne kulinarne dzieła:)

  43. Kasia

    Witam,

    Jestem zachwycona przepisami, jakie publikuje Pan na swoim blogu!!! Są rewelacyjne! Dopiero dziś odkryłam to niezwykłe miejsce, które z pewnością będę odwiedzać bardzo często.
    Już dziś zdecydowałam się na przygotowanie kremu z selera z moją ulubioną kaszą jaglaną. Sam zapach rozmarynu, tymianku i selera, dobiegający z kuchni, jest niesamowity!
    Dziękuję za stworzenie zakątka, który sprawia, że taka powszechna czynność, jak gotowanie, sprawia mi przyjemność!

    Kasia

  44. wspaniała strona, gratuluję. Przepisy świetne a zdjęcia – bajka ;) mam nadzieję dużo przetestować. Pozdrawiam

  45. Let It Flow

    Cześć Marku,

    Wspaniała strona, blog, fotografie i energia. Otwieram oczy ze zdumienia i samym tekstem się tu najadam. Pysznie, pięknie i zdrowo!
    Wczoraj kupiłam kurkumę, zrobiłam wspaniałą sałatkę z dynią, gruszką, czarną quinoą i orzechami, wszystko doprawiam cierpliwością, bo zawsze spieszyłam się z jedzeniem i gotowaniem, byle szybko, byle już.
    Teraz uczę się bardzo dużo i skupiam na tym, czym karmię moje i męża ciało,
    nie chcę, by było szybko tanio i byle jak, bo przecież to przekłada sie potem na jakość naszego życia.
    Jestem łakomczuchem, więc tym bardziej uwielbiam Pana stronę i wszystkie wpisy, w których przemyca Pan tak piękne prawdy i rozmyślania na temat życia.
    Brawo.
    Tacy ludzie jak Pan i takie projekty dodają jakości, są jeszcze perełki w internecie. Cieszę się!
    Pięknego dnia!
    Dziękuję. Polecam stronę wszystkim znajomym.

    • gotuj zdrowo

      O, dziękuję za wspaniały komentarz;-) Naprawdę warto było rozpocząć przygodę z blogiem, aby przeczytać Twój wpis…Ściskam!

    • Let It Flow

      Całą przyjemność po mojej stronie ! Wejścia tutaj są już dla mnie codziennym rytuałem, z niecierpliwością oczekuje każdego nowego wpisu. Życzę wszystkiego dobrego! ( i zabieram się za szukanie kulinarnego pomysłu na dziś :) )

  46. mj

    Panie Marku, jestem milosniczka jaglanej jak zarowno gryczanej kaszy,ale przeczytalam,ze osoby z czerwona twarza nie powinny jesc gryczanej….moja twarz nie jest czerwona caly czas,ale niestety mam to „szczescie”,ze mam naplywy czerwonosci na twarzy jak i na szyji…czy w takim razie powinnam unikac gryczanej czy moze raz na jakis czas zjedzenie nie zaszkodzi?
    pozdrawiam…

    • gotuj zdrowo

      zaczerwienienia…to nie jest kwestią spożywania samej kaszy gryczanej tylko raczej gorąca i niedoboru substancji spowodowanego wieloma czynnikami, łącznie z dietą i warto to sprawdzić, więc napisz z zakładki kontakt, to zadam kilka pytań i może ustalimy już jakiś kierunek regulacji…tak, czy inaczej spożywaj gryczaną niepaloną i najlepiej z pieczonym burakiem i olejem lnianym lub z ostropestu;-) Sciskam!

  47. Aga

    Ten blog jest wspaniały! Odkryłam go wczoraj i buszuję po stronie w każdej wolnej sekundzie.

    Zdjęcia (to mój czuły punkt z racji dorywczego zawodu :) ), przepisy, do tego długie, mądre i jasne dla laika teksty – coś cudownego. Zbieram przepisy i z samą kaszą jaglaną mam już materiał na dwa miesiące genialnych posiłków.

    Aż trochę głupio mi się wpisywać, bo jestem weekendowym słodyczoholikiem (ponownie: natura dorywczych zleceń…), ale w tygodniu z pełnym zapałem staram się nadrobić uszczerbki na zdrowiu. Ten blog wywieje nudę z mojej nie do końca obytej ze zdrowym i kreatywnym gotowaniem kuchni :)

    Mam tylko pytanie – jest dużo przepisów z kaszą jaglaną, nic natomiast nie znajduję po haśle „amarantus”. Gotuję z nim od tygodnia i szczerze mówiąc gdyby nie wychwalane wszem i wobec zalety, szału na talerzu by nie zrobił. Jest sens z nim eksperymentować? :)

    Pozdrowienia!

    • gotuj zdrowo

      Witaj Aguś;-) fajnie, że jesteś z nami…oczywiście staram się najpierw propagować kaszę jaglaną ze względu na jej wyjątkowy potencjał dla zdrowia, szczególnie jak ją mądrze i skutecznie przemycać;-)… ale w najbliższym czasie zacznie się pojawiač dużo więcej przepisów z innymi kaszami, komosą, gryką, amarantusem etc. To, fakt że amarantus ma specyficzny smak, ale ja postaram się go połączyć w dobrym towarzystwie i mam nadzieję, że moje inspiracje beda dla Was dobrym drogowskazem;-) Sciskam Cię i udaaaaaanego wekendu;-)

  48. Aga

    Fantastycznie! :) Bardzo dziękuję za odpowiedź i iskierkę nadziei ;) Będę zaglądać z amarantusem czy bez :)

    Miłego weekendu i gorące pozdrowienia z ciepłego Krakowa :)

  49. kasia

    Witam, wlasnie odkrylam Pana strone! Jestem zachwycona!
    Staramy sie z moim partnerem i dziecmi jesc zdrowo: ryby, kasze, warzywa, owoce.
    Dwa miesiace temu dowiedzielismy sie, ze moj partner ma schorzenie: ‚wrzodziejące jelito grube’, bierze sterydy, ale one cos nie pomagaja, postanowilam zastosowac diete wspomagajaca. Prosze o pomoc, nie wiem od czego zaczac? Czy razem z mezem i dziecmi nadal mozemy korzystac ze zdrowej kuchnii wprowadzajc diete partnera dla nas wszystkich (szczerze, przyznaje sie do braku czasu gotowac osobne posilki dla nas i osobne posilki dla mijego partnera). Co z nasza ulubiona „jaglanka”, czy moj partner nie moze jej stosowac juz diecie:( wyczytalam gdziez, ze kasze, suche nasione itp. sa zabronione, a one byly jedymi z wazniejszych w naszej kuchni:(
    Bardzo prosze o pomoc w pogodzeniu choroby partnera i naszej diety.

    P.S. jeszcze raz Gratuluje pieknego blogu!:))))
    Kasia

    • gotuj zdrowo

      Kasiu, trzeba wprowadzić jaglane zupy makrobiotyczne lub z komosą ryżową i zrobic kilkudniowy detoks co jakis czas…na stronie mozna zamowic ebook z gotowym programem;-) Sciskam!

    • Kasia

      przepraszam za literówka, mialam na mysli bloga, a nie blogu:)))
      Dziekuje za odpowiedz, na pewno wprowadzimy detox, ale czy mozna stosowac ten detox jaglany (czy unikac kaszy jaglanej), czy nadal moze my uzywac kaszy jaganej w innej postaci niz zupy makrobiotyczne?
      czym moge zastapic fasole, cieciorke itp. bo tych nie wolno podawac, ze wzgledu na wlasciwosci wzdymajace? no i jesze orzechy i produkty mleczne (niby potrzebne ze wzgledu na zwiekszone zapotrzebowanie wapnia), czy tak czy nie?
      przepraszam, ze tyle pytan, ale mieszczkamy poza granicami kraju i tu wspomaganie zywieniem nie jest priorytetem, a ja uwazam, ze ma zasadnicze znaczenie.
      Dziekuje,
      Kasia

  50. Maniana

    Czy można zapytać gdzie Pan zdobył dyplom dietetyka medycyny chińskiej? Proszę przypadkiem nie czuć się urażonym, nie chodzi mi o podważanie Pańskiej wiedzy tylko o zaspokojenie swojej ciekawości i pewnego rodzaju upewnienie siebie, że mogę z ufnością stosować Pańskie rady dotyczące odżywiania się.

    • gotuj zdrowo

      Krztałciłem się w kierunku dietetyki u dr. Agnieszki Krzemińskiej podczas blisko 2 letniego kursu na Instytucie Medycyny Chińskiej w Krakowie;-) (niepubliczny ośrodek kształcenia ustawicznego) Sciskam:-)

  51. Jaka jest różnica między dietetykiem ‚zwyczajnym’ a tym medycyny chińskiej? Rozumiem, że to rozróżnienie jest czymś motywowane i są to dwa niepokrywające się ‚zawody’?

    • gotuj zdrowo

      To zupełnie odmienne spojżenie na dietetykę. Medycyna chińska kieruje się naturą pożywienia (smak i termika, sezonowość), a klasyczna dietetyka jego składem i wartością odżywczą np. kalorie etc. Sciskam!

  52. Cieszę się, ze tu trafiłam.

  53. iga

    Witam Panie;), polecam kod rabatowy IG0142405, o wartości 20 zł upoważniający do zniżki w sklepie Zielony Nurt. Kody są ograniczone ilościowo. Dostępnych jest tylko 100 kodów. Tylko 100 pierwszych klientów ma możliwość skorzystania z promocyjnego kodu. Jednemu klientowi przysługuje jeden kod. W przypadku wykorzystania dostępych kodów kolejne wpisywane kody nie będą aktywne. Polecam przede wszystkim oleje kokosowe, arganowe, z czarnuszki, oliwę z oliwek;) Ja ich używam zarówno w kuchni jak i do celów kosmetycznych.( na wlosy, twarz, maseczki i balsamy, masa ze) Wysyłam wam link do strony i fejsa http://zielonynurt.pl/pl/index https://www.facebook.com/pages/Zielony-Nurt/216600268377101?fref=tsi Olej Lniany – Zielony Nurt, olej z wiesiołka, olej rzepakowy, olej z dyni zielonynurt.pl

  54. Monika

    Panie Marku, czy można liczyć na przepisy z kaszą gryczaną? Byłabym bardzo wdzięczna. Z pozdrowieniami, M.

  55. Monika

    Witam serdecznie, właśnie trafiam na ten wspaniały blog, muszę przyznać, że jest naprawdę inspirujący. Chciałabym poradzić się w pewnej sprawie, mianowicie, stwierdzono u mnie nietolerancję laktozy, glutenu i fruktozy ( tę w mniejszym stopniu), mam również niedowagę, obecnie stosuję odpowiednią dietą, leczę jelita i układ pokarmowy. chciałabym zapytać, czy np. zupa czereśniowa z daktylami, goździkami i imbirem z dodatkiem makaronu gryczanego jest dobrym pomysłem – dodam, że to mój autorski przepis, czy takie połączenie jest dobre, wiem także, że czereśnie są rozgrzewające, należą do smaku słodkiego, daktyle wpierają yang, goździki korzystnie wpływają na jelito grube, są podobnie jak imbir rozgrzewające (a ja jestem ,,wychładzaczem”), makaron gryczany jest oczywiście bezglutenowy. Serdecznie proszę o odpowiedź. dodam, że czuję się coraz lepiej, mój lekarz zalecił 5 posiłków dziennie uwzględniających naturę pożywienia, powiedział, również, że wchłanianie samo przyjdzie, bo narazie ciężko mi przytyć, a organizm sam dojdzie do równowagi. Mam jeszcze czasem różne dolegliwości, ale jest to spowodowane etapem uzdrawiania organizmu (czasami odzywa się żołądek, czasem wzdęcie, czuję również intensywną pracę jelit). Czy taka zupa to dobry pomysł? czekam na odpowiedź , pozdrawiam serdecznie.

    • gotuj zdrowo

      Moniko, lepiej byłoby ugotować kaszę gryczaną z dodatkiem gozdzikow oraz imbiru oraz po ostudzeniu przygotować sałatkę z rukolą i czereśniami…dressing z oleju sezamowego tłoczonego na zimno…Sciskam;-)

  56. Monika

    dziękuję za odpowiedź, a mogłabym wiedzieć dlaczego lepiej osobno?:)

  57. Monika

    przepraszam, w sensie dlaczego lepiej kaszę niż makaron, wieczorem zawsze gotuję zupy i dodaję makaron, czy lepiej w takim razie zamienić go na kaszę gryczaną?

  58. edyta

    Panie Marku,
    Mistrzostwo Świata ten Pana blog.
    Jestem uzależniona od Pana przepisów- szefowa zwolni mnie z pracy :-)
    Proszę być z nami cały czas.
    …. a może jakaś książka z przepisami w niedalekiej przyszłości ???
    Pozdrawiam tak słodko, jak ta jaglanka z bananm i cała słodką resztą :-)

    • gotuj zdrowo

      Droga Edytko, bardzo dziękuję… już wkrótce ukażą się kolejne nowe inspiracje;-) Sciskam!

  59. Monika

    Panie Marku, serdecznie proszę o ciekawe przepisy z kaszą gryczaną niepaloną i amarantusem, już nie mogę się doczekać:) Blog jest WSPANIAŁY! Pozdrawiam:)!

  60. ewka

    Cieszę się, że znalazłam to miejsce:)
    Czy polecisz jakieś fajne pozycje książkowe o zmianie odżywiania, przepisy? Chciałam podrzucić mamie, która prowadzi tradycyjną kuchnię i przydałaby się jej edukacja w stronę świadomego i zdrowszego podejścia.

    • gotuj zdrowo

      Jest wiele ciekawych książek…np. „Odżywianie dla Zdrowia” Paula Pitchforda…Sciskam!

  61. laura

    Trafiłam na ta strone szukajac porady jak ugotowac kasze jaglana. Jestem zaskoczona tym co tutaj przeczytałam. Nagle okazuje sie ze surowe warzywa i owoce nie sa korzystne dla naszego zdrowia??! Zmartwilo mnie to gdyz jestem na diecie row till 4 czyli do godzin wieczornych jem glownie surowe warzywa i owoce. W domu jem gotowany posilek wegetarianski. Wykluczylam z diety mieso i produkty mleczne. Czy moja dieta moze mi zaszkodzic? Mam PCOS od kilku lat staram sie zajsc w ciaze bezskutecznie niestety.

    • gotuj zdrowo

      Droga Lauro, wszystko zalezy od tego jak sie czujesz, oczywiscie dieta witarianska, pelna warzyw i pelnego ziarna to najlepsza z diet, co przeczytamy w Księdze Rodzaju 1.29 Mieso i nabial nie jest oczywiscie trujace, wrecz odwrotnie to jest dobry pokarm ale jego jakosc w obecnym czasie budzi wielkie kontrowersje i czesto dziala toksycznie ze wzgledu na nieetyczna hodowle zwierzat. Obecnie wiekszosc z nas choruje ze wzgledu na zbyt duze spozycie miesa, cukru oraz stres kulturowy, a szczegolnie ignorancje Bozej milosci do nas. Natomiast natura pozywienia i gotowanie jest rowniez bardzo dobra droga do zdrowia, szczegolnie osob juz wychlodzonych i niedozywionych komorkowo, zyjacych w nieustannym biegu. Ciepla kuchnia bogata w kasze, warzywa i owoce jest zbawienna, co moge potwierdzic z mojego doswiadczenia. Warto jednak pamietac, ze podczas diety leczniczej najlepsze sa odpowiednie posty, detoksykacja i dotlenienie organizmu na poziomie komorkowym (np. chlorofil), szczegolnie odkwaszanie jest bardzo wazne ale nie tylko wylacznie samą dietą lecz aktywnoscią na swiezym powietrzu…lecznicze PH pozywienia powinno wynosic szczegolnie podczas leczenia powyzej 7,5…Sciskam!

  62. Bożena Bryk

    Od rana zaprzyjaźniam się z Tobą i już wiem, że będę Twoją stałą , wierną czytelniczką. Na razie mam milion postanowień i w zamyśle jedno, które będę ćwiczyć najpierw przez najbliższy tydzień. Podejmuję wyzwanie pt.Jaglany Detoks!
    Kasza ta bardzo rzadko, ale bywa na moim stole i choć ją lubię, to niewiele o niej wiem. Twoje przekonywujące argumenty i bardzo solidne dzielenie się wiedzą są dla mnie dużą motywacją, by spróbować inaczej się odżywiać. Oczywiście nie obiecuję sobie radykalnych zmian, bo w moim wieku (zataję) trudno o takie, ale małymi kroczkami pomogę mojemu ciału przywrócić równowagę w przemianie materii i tym samym równowagę duchową. Dziękuję i cieszę się,że trafiłam na tę stronę.

    • gotuj zdrowo

      Witaj Bożeno, na jaglanym blogu;-) Trzymam kciuki za przygodę w poszukiwaniu nowych smaków do życia w równowadze;-) Sczególnie zachęcam dojaglanego detoksu…Sciskam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Anti-Spam Protection by WP-SpamFree