© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Placuszki jaglane z dynią

W tym przepisie naprawdę nie ma mowy, aby wyczuć, choć troszkę kaszy jaglanej. Możecie śmiało z zamkniętymi oczyma i bez stresu przemycić swoim dzieciom pyszną i zdrową kaszę w niezwykle łatwy sposób. Aby uzyskać w pełni danie bezglutenowe do moich placuszków jaglanych, oprócz upieczonej dyni oraz jaglanki, dodałem jeszcze mąkę kukurydzianą. Odrobina utartego imbiru wzbogaciła nie tylko smak, ale również podkręciła ciepłą termikę tego wspaniałego, zdrowego dania, które polecam dla całej rodziny, szczególnie na obecny jesienny czas. Moje placuszki zostały schrupane z wielką rozkoszą przez moje dzieci w towarzystwie błyskawicznej konfitury z żurawiny i jabłka, na którą przepis znajdziecie TUTAJ.

Dynia i kasza jaglana według medycyny chińskiej to doskonałe połączenie dla wzmocnienia naszej śledziony i żołądka. Pamiętajcie, że te dwa narządy są podstawą naszego trawienia i tym samym późniejszego dobrego wchłaniania w jelicie cienkim. Szczególnie śledziona jest ważnym narządem, często bagatelizowanym w profilaktyce i dietoterapiach, a warto wiedzieć, że odpowiedzialna jest ona za jakość naszej krwi. Śledziona jest energetycznie związana również z pracą naszej trzustki, dla  której jaglanka jest wymarzoną strawą. Zresztą medycyna chińska wymienia  te dwa narządy, wręcz równolegle w działaniu energetycznym.

Smażąc placuszki na klarowanym maśle, uzyskacie ich niezwykle przyjemny smak i wspaniałą chrupkość. W środku już po usmażeniu pozostanie delikatnie aksamitna i rozpływająca się w ustach konsystencja. Jednak ze względu na zastosowanie dyniowo-jaglanej pulpy, placuszki uzyskują dość konkretną teksturę. Takie placuszki możecie śmiało przygotować dzień wcześniej, aby wasze dzieci zabrały je ze sobą na szkolne śniadanie. Pamiętajcie, że nasze dzieciaki szczególnie teraz, potrzebują dobrego odżywania i wzmocnienia organizmu przed infekcjami. Świeży imbir doskonały w profilaktyce przed przeziębieniem, który dodałem do masy na placuszki, jest praktycznie niewyczuwalny, a jego lekko ostry aromat łagodzi nuta dodanego korzennego cynamonu i słodkawej wanilii. Dla wzbogacenia tych niezwykle zdrowych placuszków dodałem jeszcze kilka migdałów. Oczywiście możecie dodać wszystko, czego zapragniecie. Doskonałe będą orzechy włoskie, suszona żurawina, owoce goji lub rodzynki. Jeżeli masz często zgagę, to zamiast całych jajek, dodaj do związania masy same żółtka, zmielone siemię lniane i nie dodawaj syropu klonowego lub cukru. Warto również pamiętać, że węglowodany złożone w kaszy jaglanej, powoli uwalniają energię w układzie pokarmowym. Po zjedzeniu tych placuszków poczujecie ich sycący charakter, ale zarazem lekkość i konkretną energię, nawet na kilka godzin. Oczywiście zależy, ile ich spałaszujecie; -) Uwaga, bo są naprawdę pyszne!

Przygotowanie tych niezwykle smacznych i sycących placuszków jaglanych zabiera niewiele czasu. Ugotowaną kaszę jaglaną, warto mieć każdego dnia pod ręką, a pieczenie dyni pociętej w cienkie plasterki, zabiera dosłownie 10 minut. Następnie wystarczy już tylko dodać do garnka upieczona dynią, kaszę jaglaną, utarty imbir i oliwę, aby po zmiksowaniu uzyskać dyniowo-jaglaną pulpę, którą dodajemy do masy ciasta. Aby konsystencja była bardziej aksamitna i optymalna do formowania placuszków, dodałem jeszcze kilka łyżek gęstego jogurtu. Dla osób, które wiedzą, że kurkuma to wyjątkowa przyprawa w profilaktyce przeciwnowotworowej, polecam dodanie konkretnej jej szczypty. Więcej o prozdrowotnych właściwościach kurkumy przeczytacie TUTAJ.

Dzisiejszy przepis, oprócz tego, że doskonale działa w zasadzie na cały układ pokarmowy, szczególnie polecam dla dzieci, na naprawdę zdrowe śniadanie, gdzie kasza jaglana wślizgnie się niespodziewanie do ich żołądków. Nie ma co się czarować, że nasze dzieci same zaczną szukać zdrowego jedzenia. Trzeba być świadomym, co nas otacza i eksperymentować na całego, aby nasze pociechy żyły długo i zdrowo. My kiedyś usiądziemy w bujanym fotelu i będziemy z siebie dumni, że chciało nam się konkretnie podejść do odżywiania naszych maluchów, a nie odpuścić i zbierać później żniwo złych nawyków żywieniowych. Gdyby ktoś nie widział, to nasze polskie dzieciaki, obecnie przodują w otyłości. Dotyczy to oczywiście krajów europejskich, bo w Ameryce jest jeszcze gorzej.

Pamiętajcie, że jedzenie w szkole nie musi być jałowe i nudne. Wystarczy trochę inwencji, a w internecie jest już naprawdę mnóstwo fajnych inspiracji. Jednak obecnie nasze dzieci statystycznie, coraz częściej przynoszą do domu niezjedzone kanapki ze szkoły, na rzecz przydrożnych „fast foodów” lub chipsów, albo wręcz głodzą się godzinami. Dlatego, coraz częściej nam chorują, bo są po prostu niedożywione. A tutaj dynia z beta-karotenem na czele, niezwykle zdrowa kasza jaglana bogata w białko, żelazo i witaminy, do tego dwa konkretne jajka od szczęśliwej kury i mamy prawdziwy „super food” dla naszego dziecka w kilkanaście minut!

Nie ma wymówek, że nie masz czasu na gotowanie w domu. Zobaczcie na Japończyków. Żyją 10 razy szybciej, a znajdują czas na przygotowanie sobie i dzieciom zdrowego jedzenia do pracy lub szkoły. Bento, czyli japońskie magiczne pudełeczko wypełnione zdrowym jedzeniem, które każdego dnia jest już od pokoleń zabierane przez Azjatów do pracy, to coś, czego powinniśmy się od nich konkretnie uczyć. Co z tego, że wsiadasz do super auta i naciskasz pilotem na otwarcie bramy, jak w pracy zjadasz śmieciowe lub mocno przetworzone jedzenie, a twoje dzieci wciskają w siebie, jakieś dziwne jedzenie z przygodnego cateringu. Ty z kolei po pracy „biegniesz” i kupujesz jedzenie w pośpiechu, napędzając tym samym koniunkturę do dalszej masowej produkcji jedzenia, o niskiej wartości odżywczej. Warto się zatrzymać i zastanowić. Wręcz zadać sobie pytanie, dokąd ja właściwie zmierzam i gdzie wydaje moje pieniądze? Zamiast narzekać na obecny system, warto sobie również uświadomić, że to nasze wybory, każdego dnia są konsekwencją tego, co nas otacza. Kiedy zaczniemy zmieniać, chociażby nasze nawyki żywieniowe, mamy wielką szansę na zmianę otaczających nas ludzi i w ten sposób, możemy wspierać matkę naturę. I to już jest konkretny krok do miłości. Troska, która jest przecież w prawdziwej miłości konkretnie zawarta. Nie chodzi obecnie o dbanie wyłącznie o moje „4 litery”, tylko o całą resztę. Ja zbieram, idąc na spacer zawsze jeden lub dwa papierki lub inne „śmiecidła” i wyrzucam do koszy. Gdyby każdy z nas schylił się, tak jak ja, to byłoby przecież o wiele ładniej;-)

Jak ugotować kaszę jaglaną przeczytajcie TUTAJ.

Składniki dla 2-4 osób: ( ok. 10 placuszków)

200-250g dyni
8 łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
4 łyżki mąki kukurydzianej
½ łyżeczki proszku do pieczenia (opcjonalnie)
4 łyżki oliwy z oliwek lub oleju z orzechów włoskich
2 cm utartego kłącza imbiru
szczypta cynamonu
łyżeczka ekstraktu z wanilii (opcjonalnie)
masło klarowane lub olej rzepakowy lub kokosowy do smażenia
2 jajka od szczęśliwej kury
2 łyżki syropu klonowego lub 2 łyżki cukru trzcinowego nierafinowanego
kilka migdałów (opcjonalnie)
nasiona kopru włoskiego do pieczenia dyni (opcjonalnie).                                                     4-5 łyżek gęstego jogurtu

Przygotowanie:

Ugotuj kaszę jaglaną. Odstaw.

W piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni upiecz w ok. 10-15 minut dynię pokrojoną w paski o grubość 0,5 cm. Przed pieczeniem skrop dynię oliwą i oprósz roztartymi nasionami kopru (opcjonalnie)

Zmiksuj na gładką pulpę upieczoną dynię, utarty imbir, ugotowaną kaszę jaglaną i oliwę z oliwek. W razie potrzeby dodaj więcej oliwy.

Do miski dodaj 2 jajka, syrop klonowy lub cukier trzcinowy i wymieszaj mikserem ręcznym. Dodaj mąkę kukurydzianą, proszek do pieczenia (opcjonalnie), wanilię, szczyptę cynamonu, pulpę z dyni oraz kaszy jaglanej i zmiksuj wszystko, dodając jogurt. Masa powinna być aksamitna i nie za gęsta.

Na patelni rozgrzej masło klarowane i smaż placuszki po ok. 2 minuty z każdej strony. Odkładaj na papier kuchenny.

Serwuj z ulubioną konfiturą.

Na zdrowie!

63 Comments

  1. Kasia

    witam,
    czym można zastąpić mąkę kukurydzianą?

  2. Sylwia

    Właśnie mam to samo pytanie.
    Zamiast kukurydzanej można dać ryżową lub z amarantusa? czy może skrobia ziemniaczana?
    (wersja bezglutenowa)
    pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      skrobia ziemniaczana faktycznie byłaby optymalna jeżeli chodzi o uzyskanie przyjemnej masy ciasta, ale najbardziej odżywcza będzie mąka z amarantusa, chociaż jej smak jest wyrazisty…sciskam!

  3. Karo

    A czy mozna zastapic jajka? Fajnie by bylo miec wersje weganska tych pysznosci 🙂

  4. Jestem bardzo ciekawa tego smaku, bo jeśli chodzi o wygląd to są piękne: )

  5. Carmel

    Zrobione na śniadanie. Wyszły super. Na zewnątrz chrupiące, a w środku kremowe. Dziecko prosiło kilka razy o dokładkę, a to najostrzejszy juror.

  6. Karo

    Dziekuje! A jakie proporcje? ile przypada lnu na 1 jajko? Czy raczej wedle gustu? 🙂

    • gotuj zdrowo

      Dodaj 2 łyżki i zdecyduj, czy konsyatencja jest ok… Możesz nawet usmażyć jeden placuszek i zdecydować, czy warto dodać więcej siemienia lnianego…sciskam!

  7. Przemycić mężowi w jedzeniu coś zdrowego to dopiero wyczyn! 😉
    Placki pyszne! Mąż poprosił o dokładkę! 🙂

  8. ela

    A w przepisie nie ma jogurtu. Ile należy go dodać?

  9. ola

    czy jogurt jest niezbędny? Czym ewentualnie go zastąpić?

  10. iwka

    Te placuszki są rewelacyjne!!!! Mój synek je pokochał, a ten aromat podczas smażenia!!! Delicje!!
    Chciałabym włożyć dynię na zimę do słoików, żeby móc potem zrobić takie placuszki, tylko nie bardzo wiem jak ją przyrządzić. Może jakaś podpowiedź? Serdecznie pozdrawiam!!!

    • gotuj zdrowo

      Może pociętą w kostkę dynię zamrozisz? …lub w słoiku zapasteryzować z imbirem… Sciskam;-)

  11. Gosia

    Placuszki przepyszne,uwielbiam ale niestety mam po nich straszna zgage 🙁

    • gotuj zdrowo

      zgaga…hmmm…przy kombinacji z dynią i jaglaną, to wrecz niemożliwe aby wystąpiła zgaga…Gosiu Droga, czy dodałaś proszek do pieczenia zwykły, na czym smażyłaś placuszki?

    • Gosia

      Placuszki smazylam na ghee i to doslownie kropli , proszku nie dodalam zadnego, ani szczypty

    • gotuj zdrowo

      Małgosiu kochana;-) a czy jadłaś same placuszki, czy masz podobne dolegliwości po innych potrawach? Scikam!

  12. Agniesia

    Cudowna strona. Odkryłam całkiem niedawno, ale z przyjemnością tu zaglądam. Jaglanka tutaj jest królową 🙂 W domu uwielbiamy kaszę jaglaną, najczęściej podaje zamiast ziemniaków do obiadu lub w wersji wegetariańskiej robię z niej kotlety i jajek
    (lub warzyw).

  13. Karolina

    Witam!
    A czy placuszki można upiec w piekarniku? Pragnę dodać,że Pana blog jest cudowny ! 🙂 Tyle inspiracji w jednym miejscu !
    Pozdrwiam 🙂

    • gotuj zdrowo

      witaj i dziękuję za cudowny komentarz;-) raczej proponuje aby placuszki usmażyć, ale pieczenie powinno również załatwić sprawę;-) sciskam!

  14. Hania

    Próbuję dodać komentarze, ale wyskakuje mi błąd-chodzi o inny przepis-tutaj sprawdzam, czy na każdym przepisoe tak się dzieje…

  15. Monika

    Czy skrobia kukurydziana to to samo co maka kukurydziana? Czy jest jakas roznica?
    Ps. Blog jest fantastyczny! Uwielbiam tu zagladac 🙂

  16. Goja

    placuszki wyszły wspaniałe! Nigdy nie przywiązywałam wagi do gotowania ale ostatnio to się zmieniło. Staram się gotować zdrowo i co ważne polubiłam siedzieć w kuchni:) blog jest wspaniały, inspiruje. Zdjęcia piękne!

  17. Monika

    Dziekuje za odpowiedz o skrobi. Placuszki bardzo nam smakowaly i na pewno beda czesciej sie pojawiac w naszym menu w tym celu mroze wlasnie dynie zeby miec na zime 🙂 co ciekawe mi placki bardziej smakowaly na drugi dzien na zimno a mojemu chlopakowi na cieplo prosto z patelni 🙂 dziekuje za fajny przepis! Pozdrawiam!

  18. molekuła

    Niedziela więc trzeba pocelebrować śniadanie. Zrobiłam placuszki, dynie z kaszą przygotowałam sobie w sobotę wieczorem. Cóż rzec….pychota. Faktycznie na zewnątrz chrupiące a w środku kremowe. Polecam z czystym sercem :). pozdrawiam.

  19. Kasia

    Zrobiłam z zamiennikami czyli siemie zamiast jajka i mleko kokosowe zamiast jogurtu i niestety placki nie nadawały sie do smażenia 🙁
    Przywierały do patelni i nie daly sie obrócić. Upiekłam je wiec w piekarniku ale ciekawa jestem co zrobiłam źle ?

    • gotuj zdrowo

      a jak ze smakiem? czy ta kombinacja siemię plus mleko kokosowe jest ok? przyznam, że trudno określić dlaczego przywierały placki do patelni…na czym smażyłaś i na jakiej patelni? czy masa była zwarta aby uformować placuszki? sciskam!

  20. Joanna

    Robiłam dwa razy placuszki i ciasto wychodziło za kazdym razem zbyt rzadkie – jak na pancakes, spływalo z łyżki. Czy może to wynikać stąd, że zamiast mąki kukurydzianej dodałam makę ziemniaczaną? Nie wiem, proszę o podpowiedź co mogę zrobić żeby zagęścić ciasto.
    Poz tym w smaku są znakomite 🙂

    • gotuj zdrowo

      to może być kwestia dyni…bardziej wilgotnej…mąka oczywiście też ma znaczenie, gdyż ziemniaczana ma skrobie…sciskam!

  21. Jola

    Wspaniała strona i wspaniałe przepisy, dania przepyszne, jestem wielką fanką jagły ,czekam z utęsknieniem na nowe propozycje.Serdecznie pozdrawiam.Jola

  22. Kasia

    Placuszki wygladaja smakowicie . Mam pytanie odnosnie maki kukurydzianej – slyszalam ze kukurydza i soja sa bardzo zmodyfykowane genetycznie i powinno sie ich unikac…?

    • gotuj zdrowo

      jeżeli kupisz ekologiczne masz gwarancję, że nie będą modyfikowane…sciskam!

  23. Kamila

    Witam serdeczni:)))
    Panie Marku, genialny blog i bardzo piękne zdjęcia!! Z kaszą jaglana mam już od jakiegoś czasu do czynienia i mało pomysłów na nią. Ogromnie się ciesze że koleżanka przesłała mi adres Pana bloga :)))))
    Odnośnie tego przepisu chciałam zapytać czym mogę zamienić dodatek jogurtu? A może nie dodawać go wcale? Nie mogę jeść nabiału pod żadną postacią oprócz masła, stąd ten problem.
    Powodzenia i moc pomysłów życzę!!

    • gotuj zdrowo

      Witaj i dziękuję za cudowny komentarz pełen inspiracji do dalszej pracy twórczej;-) do placuszków możesz dodać mleko kokosowe lub migdałowe;-) sciskam!

  24. Segritta

    Dzisiaj na kolację były placuszki… Są niesamowite! Dziękuję za kolejne inspirację:)

  25. Elżbieta

    Panie Marku,
    wspaniały blog. Gratuluję!
    Słyszałam, że nie należy jeść kaszy jaglanej codziennie. Czy to prawda? Uwielbiam kaszę i jadam codziennie na śniadanie. Nie chciałabym rezygnować.
    I drugie pytanie. Mam utrudniony dostęp do piekarnika. Czy do placuszków mogę używać dyni gotowanej?
    pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję bloga,
    Elżbieta

    • gotuj zdrowo

      Droga Elu, nawet jak byš jadła codziennie, to z czasem i tak organizm powie stop;-) i poprosi gospodarza o zmianę;-) Jeżeli jesteś zdrowa i nie masz większych dolegliwości oraz nie odczuwasz dyskomforty po spozyciu kaszy np. zaparć, to raczej nie ma przeciwskazań;-) Pamiętaj, żeby łączyć kaszę z dobrej jakości tłuszczem, ktory jest potrzebny do wchłaniania witamin i potrzeby tłuszczu do lepszego trawienia węglowodanów…możesz dodać dyni gotowanej, ale sprawdź aby kinsystencja nie była zbyt rzadka, wtedy dodaj jeszcze kaszy, zmiksuj i gotowe;-)…Sciskam!

  26. Lotus

    Panie Marku a jak odnosi się Pan do nabiału?
    Placuszki wyglądają apetyczny zresztą jak cały Pana blog 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    • gotuj zdrowo

      Spożywam nabiał sporadycznie i najczęściej kozi lub dobrej jakości ser, który sam robię z ekologicznego mleka krowiego, czasami dodaje jogurt do wypieków lub dań indyjskich, aby zrównoważyć smak ostry, ale mój organizm sam mi podpowiada o takich potrzebach i wiem z doswiadczenia jak powinno sie laczyc smaki aby potrawa byla zrownowazona…jednak odstawiłem kiedyś nabiał całkowicie na ponad 2 lata, gdyz mialem spore problemy z jego trawieniem…po takim czasie obecnie trawie nabial bez problemow, jednak są zdrowsze i lepsze wybory;-) …ale zima nie warto spozywac go zbyt wiele gdyz wychladza i jest sluzotworczy…są jednak osoby, ktore powinny go spozywac w celu chlodzenia rozgrzanego organizmu i odżywczo…najlepiej intuicyjnie;-) z rozsądkiem, ale wylacznie kiedy oczywiście nie mamy ciągłych infekcji, alergii i nagłych spadków energii, a szczególnie gdy nie jesteśmy wychłodzeni…Sciskam!

  27. Elżbieta

    Dziękuję za szybką odpowiedź 🙂
    Kasza najbardziej smakuje mi z masłem. Teraz spróbuję kaszy z olejem kokosowym i z mlekiem kokosowym. Zastanawiam się nad oliwą z oliwek (nie wiem czy śniadanie na słodko będzie dobre z oliwą). Olej lniany też mam na uwadze.
    pozdrawiam,
    Elżbieta

    • gotuj zdrowo

      Oliwa jest chłodna termicznie, ale po ogrzaniu staje się neutralna…olej kokosowy jest ciepły…olej lniany tylko jako dodatek do ugotowanej kaszy…Sciskam!

  28. Kasia

    Bardzo pomocny komentarz o nabiale 🙂

  29. Lotus

    Dziękuję za odpowiedź na temat nabiału.
    Są różne opinie, niektórzy są przeciwni, inni nie, jak Pan w rozsądnych ilościach,
    Zwłaszcza lekarze TCM nie zalecają, chociaż nie wszyscy, bo nawet jak zapytałam lekarza TCM z Chin, nie powiedział „nie”. Niektorzy maja problem z trawieniem nabiału, ale akurat Europejczycy maja mniejszy niż Azjaci, zreszta jak zerknąć do naszej tradycyjnej polskiej kuchni, to właśnie twarożek gościł czy zsiadłe mleko 🙂 W Indiach podobnie nabiał bardzo często wystepuje w potrawach. Oczywiście w niektórych przypadkach niewskazany, jednakże nie warto popadać w fanatyzm,
    a gotowac z Miłością 🙂

    Pożdrawiam serdecznie

  30. Agnieszka

    Zrobiłam placuszki i…..odpłynęłam! Nie sądziłam, że będą aż tak pyszne. Dawno nie jadłam nic tak smakowitego. 🙂

  31. Melody

    Drogi Marku, placuszki wg Twojego przepisu są przepysznei i … uzależniające 🙂 genialne w smaku i swej delikatoności.
    Zaczęłam właśnie poszukiwać inspiracji na menu świąteczne ( swych bliskich i przyjaciół tzw. tradycjonalistów skutecznie przekunuję, iż zdrowe to także przepyszne – także liczę na ich aktywny udział w pałaszowaniu tego, co przygotuję ), a ponieważ moja zmiana sposobu odżywiania nastąpiła w styczniu br., więc nie mam nic sprawdzonego właśnie z menu świątecznego. Zatem, Marku, czy możesz mi coś podpowiedzieć? A może planujesz opublikować na swym blogu inspirujący przepis na danie tzw. świąteczne?
    Pozdrawiam z mrocznego dziś Wrocławia!

    • gotuj zdrowo

      Witaj;-) oczywiscie…bedzie kilka nowych przepisów jeszcze przed swiętami;-) Sciskam!

  32. Jola

    Panie Marku,
    Zrobiłam dziś te placki na śniadanie w ramach 6 dnia jaglanego detoksu. Zmieniłam jajka na siemię i jogurt na mleko kokosowe. I troszkę mi było dziwnie w brzuchu. Teraz nie wiem, czy dobrze zrobiłam.
    I jeszcze drugie pytanie – Czy mąki bezglutenowe są dopuszczone w jaglanym detoksie tj. mąka jaglana, kasztanowa? Karob?

  33. Ewelina

    Pani Marku, jak można uratować za rzadkie ciasto? Dodać więcej kaszy czy mąki? Robiłam z kukurydzianą i z jogurtem.
    Pozdrawiam 🙂

  34. Aga

    Hm, coś poszło nie tak. Placuszki mi się rozwalają na patelni, nie chcą się wypiec. Czegoś dałam za dużo:) Co zrobić, żeby nie zmarnować ciasta?

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing