© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Zupa krem z pieczonej dyni z rozmarynem

Dynia jest niezwykle zdrowa, sycąca i co ciekawe niskokaloryczna. Dla osób, które dbają o linię to wyjątkowa atrakcja! Poza tym dynia jest niezwykle fotogeniczna! Uwielbiam fotografować ją w każdej postaci. Jej głęboki pomarańczowy kolor jest wyjątkowo uspokajający. Za każdym razem, jak widzę przekrojoną dynię, to podświadomie odczuwam spokój i radość jak bym spotkał tybetańskiego mnicha. Dlatego z pewnością znajdziecie na moim blogu, coraz więcej propozycji na dyniowe frykasy.

Pamiętajcie, że im bardziej intensywny jest kolor miąższu, tym dynia ma więcej witamin. Kolor pomarańczowy wpływa pozytywnie na nasz nastrój, rozwesela i dodaje siły. Poprawia także sprawność układu trawiennego. Dodatkowo potrawy w tym kolorze kojarzą się nam z egzotyką, słońcem i z przyjemnościami,  jednym słowem nastrajają optymistycznie. Dania z dyni polecam bez ograniczeń wszystkim, którzy zmagają się z miażdżycą, stwardnieniem tętnic lub nadciśnieniem tętniczym. Jeżeli masz niewydolność nerek, serca czy wątroby, dynia doskonale je wzmocni energetycznie. W tradycyjnej medycynie chińskiej odpowiednio doprawione przyprawami korzennymi potrawy z dyni doskonale wzmacniają energetycznie wychłodzoną śledzionę.

Dzisiaj przedstawiam Wam mój ulubiony krem z dyni z rozmarynem, który każdy z Was może zrobić szybko i łatwo. Smak będzie zdumiewający! Jednak każda dynia potrzebuje wsparcia. Cokolwiek to znaczy chodzi o przyprawy i aromaty. Jest wymagająca pod tym względem, bo właściwie jej smak nie jest zbyt charakterystyczny. Dopiero w połączeniu z korzennymi przyprawami jak kolendra, kmin rzymski, curry lub nasiona kopru włoskiego, danie z dyni nabiera animuszu. Moją dynię upiekłem wraz ze świeżym rozmarynem i czosnkiem w łupinach. Przekonacie się jak słodycz upieczonego czosnku, wzbogaca tę zdrową i smaczną zupę. Aby jeszcze bardziej podkreślić jej smak, przygotowałem aksamitny jogurt aromatyzowany kozim serkiem. Na koniec dodałem odrobinę uprażonych orzechów włoskich, które posiekałem ze świeżym tymiankiem.

Dla uzyskania jednolitej konsystencji przed zmiksowaniem możecie dodać trochę klarowanego lub zwykłego masła. Jeżeli jesteś na diecie, nie szalej z masłem. Easy;-)

Pamiętajcie, aby nie wyrzucać pestek. Upieczcie je przez kilka minut na pergaminie w piekarniku rozgrzanym do temp. 200 stopni. Możecie to zrobić w trakcie pieczenia dyni. Pestki dyni są niezwykle zdrowe i posiadają antypasożytnicze właściwości. Możecie je przegryzać w ciągu dnia lub drobno posiekane, dodać do gotowej zupy na talerzu.

Składniki na 4-6 porcji:

1 kg świeżej dyni

250 ml domowego wywaru (drobiowy lub warzywny)

świeży rozmaryn

4 ząbki czosnku

1 cebula

1/2 łyżeczki kminu rzymskiego

1/2 łyżeczki nasion kolendry

1/2 łyżeczki nasion kopru włoskiego

1 łyżka klarowanego masła sól morska czarny pieprz (opcjonalnie)

Aromatyzowany jogurt

2 łyżki serka koziego

4 łyżki gęstego jogurtu

Przygotowanie:

Rozgrzej piekarnik do temp. 200 stopni. Przetnij dynię na pół lub na równe większe kawałki. Ułóż wraz z czosnkiem i rozmarynem na pergaminie. Zapiekaj ok. 35 min. Wyciągnij z piekarnika i oddziel dynię łyżką od skórki. Czosnek obierz z łupin.

Utrzyj w moździerzu nasiona kolendry, kminu i kopru włoskiego. Możesz je wcześniej uprażyć na suchej patelni.

Do garnka wlej oliwę z oliwek i zeszklij pokrojoną w kostkę cebulę. Dodaj przyprawy. Wymieszaj i gotuj chwilę. Następnie dodaj dynię wraz z czosnkiem. Wlej bulion i gotuj jeszcze, przez chwilę mieszając. Dopraw solą morską. Odstaw z palnika.

Zmiksuj zupę na gładki krem z dodatkiem masła (opcjonalnie) i rozmarynu. Podgrzej, mieszając i serwuj z jogurtem, aromatyzowanym kozim serkiem. Posyp kruszonką z urażonych orzechów włoskich i świeżego tymianku.

Na zdrowie!

2 Comments

  1. Pedro Octahedro

    Marek, gratuluję bloga, bardzo tu ładnie! Jestem pod wrażeniem przepisów i zdjęć potraw! Ku mojej radości jest u Ciebie pełno pomysłów na zastosowanie kaszy jaglanej, którą od roku pochłaniam tonami we wszystkich możliwych wariantach;)
    Ale dziś akurat szukałem przepisu na ciekawą zupę-krem z dyni, bo nareszcie rozpoczął się dyniowy sezon! Ugotowałem bardzo podobną, właśnie z mielonym kuminem i kolendrą, dodałem jeszcze kurkumę i tarty świeży imbir, który dodatkowo nadaje zupie właściwości rozgrzewające i potęguje jej aromat. Krem w wersji wegańskiej (zamiast jogurtu i sera koziego dodałem dobre jakościowo mleko kokosowe!), gotowana zgodnie z teorią 5 Przemian, którą z powodzeniem i zachwytem eksploruję od 2 lat. Anyway, wyszła pyszna!:)) A już na talerzu – okraszona domowym pesto z wyhodowanej bazylii i prażonym słonecznikiem. Rewelacja!
    Pozdrawiam :]

    • gotuj zdrowo

      Witaj na jaglanym blogu;-) Woow Twoja zupa krem naprawdę brzmi obłędnie! Sciskam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing