© 2013 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Zupa makrobiotyczna z dynią i fasolką adzuki

Wiele osób, coraz częściej odczuwa uporczywe wychłodzenie w ciele, a szczególnie w stopach, ciągły chłód, który dotyka ich nawet w okresie letnim. W medycynie chińskiej zimno jest związane ściśle z elementem Wody oraz Yin, czyli substancją w organizmie. Element ten obejmuje nerki, pęcherz moczowy, a nawet kości i włosy oraz funkcjonalność narządów płciowych. Na planie emocjonalnym, element wody związany jest ze strachem i lękiem. Nie trudno, więc się dziwić, że coraz częściej spotykamy osoby wychłodzone, gdyż lęków w obecnych czasach nam nie brakuje. Często odczuwalne wewnętrzne wychłodzenie oraz zimno w dłonie i stopy, pojawia się również w chorobach tarczycy, a szczególnie przy zapaleniu typu Hashimoto i tutaj medycyna chińska, zaleca właśnie wzmacnianie nerek.

Osobiście spotykam, coraz więcej osób, a szczególnie Pań zgłaszających się na konsultację dietoterapii, które na moje pytanie o poczucie wychłodzenia odpowiadają, że to ich największy dylemat utraty wewnętrznego komfortu, spowodowany częstym braku poczucia ciepła. Kiedy pytam, co spożywają, najczęściej zgodnie odpowiadają, o częstym spożywaniu produktów wychładzających. Poranny sok pomarańczowy, śniadaniowe musli na zimnym mleku, kanapki z wędliną, nabiałem i sałatą, częste spożycie  jogurtów, surowych pomidorów, ogórków oraz wypijanie hektolitrów wychładzającej zielonej herbaty. Kiedy pytam o zupy?…Hmm, słyszę no oczywiście zupy, to jak najbardziej, ale tylko czasami i jest to przeważnie zupa pomidorowa, ogórkowa lub żurek. Mamy, więc błyskawiczną diagnozę, że w większości tych przypadków dominuje w ciągu dnia dieta wychładzająca organizm. Pamiętajcie, że kiedy odczuwamy ciągłe zimno, w zasadzie nie ma innej drogi, jak ciepła rozgrzewająca strawa z konkretną zupą na czele, ale zupą związaną z właściwą termiką w procesie trawienia, odpowiednio doprawiona i najlepiej z zawartością produktów wzmacniających nerki. W przypadku patologicznego zimna i niskiej odporności na stres wskazane są wywary wołowe lub cielęce z dodatkiem odpowiednich przypraw korzennych tzw. „zupy mocy”.

Dzisiaj przedstawiam wam wspaniały pomysł na pyszną i zdrową zupę z dyni i fasolki adzuki. Na tę pyszną zupę miałem szczęście trafić u mojej wspaniałej przyjaciółki Agnieszki i już w połowie „wiosłowania”, marzyłem o dokładce. Przepis, jak się później dowiedziałem, pochodzi od Doroty, która jest specjalistą w kuchni makrobiotycznej i spędziła ostatnio, sporo czasu w niezwykłym szwajcarskim ośrodku makrobiotyki w malowniczej miejscowości Kiental. Znając działanie wzmacniające nerek i nadnerczy fasolki adzuki z medycyny chińskiej, wiedziałem, że ten przepis, jak najszybciej musi ukazać się na moim blogu. Taka makrobiotyczna zupa o przyjemnej ciepłej termice, będzie doskonałym pomysłem, aby szybko, zdrowo i ciepło rozpocząć dzień lub go w podobny sposób zakończyć, albo np. zabrać sobie tę wspaniałą zupę w termosie do pracy i w chłodne dni, szybko poczuć jej przyjemny lekko rozgrzewający, energetyczny dotyk w całym ciele.

Fasolka adzuki jest, co prawda termicznie neutralna, ale w połączeniu z nasionami kopru oraz świeżym imbirem, które dodałem do jej ugotowania, doskonale wpłynie na poruszenie zastojów krwi, gdyż takie działanie według medycyny chińskiej ma już w sobie sama fasolka adzuki. Warto pamiętać, że dobrze poruszy krew, również dodany na końcu szczypiorek.

Dzisiejsza zupa, kiedy łączymy fasolkę z nawilżającą dynią, pietruszką i marchewką ma bardzo łagodne działanie i przy okazji, wspaniale wzmocni układ pokarmowy ze wskazaniem na żołądek, jelito cienkie i śledzionę. Jeżeli zechcecie, aby ta zupa stanowiła wasz główny posiłek, to warto dodać już na talerzu czarną soczewicę lub komosę ryżową. Wtedy jeszcze bardziej, doprowadzisz właściwą energię do nerek i tym samym wzmocnisz ich pracę, odczuwając więcej ciepła w organizmie. Przy takiej regularnej diecie z czasem, sam się przekonasz, że jesteś tym, co jesz, a właściwy pokarm ma niesamowity potencjał.

Warto również pamiętać, że rośliny strączkowe zawierają sporo białka, tłuszczu i węglowodany. Są również przy tym bogatym źródłem wapnia, żelaza i potasu oraz niektórych witamin z grupy B. Fasolka adzuki oraz dynia, mają również działanie odtruwające, więc dzisiejszy przepis polecam szczególnie w profilaktycznej diecie oczyszczającej organizm.

Warto nadmienić, że szczególnie osoby o słabym trawieniu narażone są na ciągłe zimno i dlatego, takie zupy makrobiotyczne będą dla nich wspaniałym uzupełnieniem, wręcz podstawą diety w okresie jesienno-zimowym, kiedy układ trawienny potrzebuje naturalnego smaku słodkiego w połączeniu z rozgrzewającymi przyprawami, takim jak imbir lub nasiona kopru włoskiego. Jak wiadomo, kuchnia makrobiotyczna jest doskonała przy leczeniu i profilaktyce chorób nowotworowych oraz pozostałych chorób cywilizacyjnych. Dlatego polecam ten przepis dla wszystkich, którzy w łatwy i prosty sposób pragną zadbać o zdrowie. W wersji tej zupy dla dzieci dodajcie do gotowania 2-3 daktyle, aby wprowadzić jeszcze więcej naturalnej słodyczy i zrównoważyć tym samym, charakterystyczny smak fasolki adzuki. Jeżeli ogólnie źle trawisz fasolkę, nie zrażaj się i dodaj do jej ugotowania koniecznie kombu.

Składniki dla 2- 4 osób:

150 g fasolki adzuki
150- 200 g dyni
1 marchewka
1 pietruszka
1 średnia cebulka
oliwa do smażenia
sól morska do smaku
szczypta majeranku
sos sojowy (opcjonalnie)
2 cm kłącza imbiru
szczypta nasion kopru włoskiego (opcjonalnie)
szczypiorek
kilka ziarenek czerwonego pieprzu (opcjonalnie)
1/2 szklanki ugotowanej czarnej soczewicy lub komosy ryżowej (opcjonalnie)

Przygotowanie:

Pokrój dynię w kostkę, cebulkę w piórka, a marchewkę i pietruszkę w talarki.

Fasolkę namocz, na co najmniej 5-6 godzin, a najlepiej na całą noc. Odlej wodę z moczenia fasoli, a do jej ugotowania wlej świeżą. Gotuj fasolkę, doprowadzając wodę do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj tak, aby „zszumować” pianę formującą się na powierzchni. Dodaj szczyptę majeranku i gotuj, aż fasolka będzie praktycznie miękka, następnie dopraw solą lub sosem sojowym. Odstaw.

W garnku lub na patelni podsmaż delikatnie pokrojone i doprawione solą morską warzywa. Dodaj ugotowaną fasolkę, dolej odpowiednią ilość wody i gotuj jeszcze przez kilka minut, aż dynia zmięknie.

Pod koniec gotowania, dodaj utarty imbir.

Zupę serwuj z drobno posiekanym szczypiorkiem i roztartymi w dłoniach ziarenkami czerwonego pieprzu. Do gotowej zupy na talerzu, można dodać kilka łyżek ugotowanej czarnej soczewicy.

Na zdrowie!

50 Comments

  1. Piękne zdjęcia.
    Bardzo ciekawy przepis, jeszcze nie miałam okazji jeść tej fasoli, ale u Ciebie zdecydowanie kusi: )

  2. Monika

    Pisze Pan że zielona herbata wychładza a czy wie Pan jakie działanie ma herbata rooibos? Piję ją codziennie i zastanawiam się czy też ma działanie wychładzające.

    • mariusz

      a nie lepiej zamiast sie zastanawiać, po prostu poczuc siebie, swoje ciało, ono da odpwiedź nie z głowy, lecz z wnętrza

  3. Uwielbiam ten blog – na zadnym innym nie zajdzie sie tylu madrych informacji dodanych do przepisu.
    Rowniez dolaczam sie do pytania o gorace napoje – ktore herbaty maja dzialanie rozgrzewajace? I wyprzedzajac odpowiedz 😉 – imbir w moim przypadku odpada, zle go toleruje – za rownoe w jedzieniu jak w herbatach… mimo wielu prob…

  4. gotuj zdrowo

    Witajcie;-) Apropos herbat…Roibos jest raczej neutralna, jednak spotkałem mieszanki z różnymi dodatkami, więc warto zapytać co jest dodane. Jeżeli pragniecie wzmocnić obecnie śledzionę i ogólnie układ odpornościowy, a przy tym poczuć trochę przyjemnego ciepła polecam Lapacho. Kosztuje trochę ale to numer 1! Dobra jest również herbata z nasionami kopru włoskiego oraz miodem wrzosowym, szczególnie kiedy pojawiają się bóle podczas miesiączkowania. Imbir, fakt niektórzy nie tolerują, ale można spróbować utrzeć i wycisnąć sam sok z imbiru, dodając go do herbaty z lipy i posłodzić taką herbatę melasą lub słodem buraczanym. Sciskam!

    • Monika

      serdecznie dziękuję za odpowiedź. o Lapacho jeszcze nie słyszałam ale teraz się zainteresuję 🙂 zazwyczaj piję rooibosa zwykłego; mam również z pomarańczą i cynamonem 🙂
      Pozdrawiam

  5. Gosia

    Własnie szykuje zupe na jutro i ten przepis mi sie podoba! Czy można użyć soczewicy czerwonej (lub fasolki mung – która lepsza) zamiast fasolki adzuki?

    • gotuj zdrowo

      polecam soczewicę, chociaz fasolka mung ma podobne dzialanie jak adzuki wedlug medycyny chinskiej…sciskam!

  6. Kasia

    Zupka wyśmienita.Naprawde polecam!!!

  7. Olka

    Czy należy użyć wody z gotowania fasolki czy ją odlać gdyż jasno z tekstu nie wynika.Domyślam się, że nie odlewać ale pytam dla pewności.Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Olenko Droga, nie…do wody z gotowania fasoli dolewamy wiecej wody i gotujemy dalej zupe z warzywami;-) Sciskam!

  8. oleola

    A ja odcedzilam fasole :/ Gotowalam ja dzien wczesniej… no nic nastepnym razem sie poprawie… 🙂 Zupa i tak wyszla smaczna.

    A ja mam takie pytanie: jesli zupe bierzemy do pracy na lunch to czy lepiej ja pogrzac rano i wziac do pracy w termosie, czy odgrzac tuz przed spozyciem w mikrofalowce?

    Pozdrawiam
    Ola

  9. ola

    Dzis przerobilam ta zupe na krem – w tej postaci bardzo smakuje moim coreczkom, ktore wszystkie kremy zajadaja, pod warunkiem ze na wierzchu sa grzanki i prazone ziarna 🙂

  10. Marta

    Witam,odnosnie herbat chcialam zapytac czy do zwyklej herbaty owocowej moge dodac nasiona kopru wloskiego?i czy taka herbta bedzie rozgrzewajaca?a po drugie to czy zwyle owocowe herbaty tez wychladzaja tak jak czarne?

    • gotuj zdrowo

      herbaty owocowe w zasadzie są wychładzające, ale dodając imbir bądź nasiona kopru lub przyprawy korzenne zmieniają termiké w ciepłą…Sciskam!

  11. Marta

    Super przepis,jak jeszcze mozna wykorzystac fasolke adzuki?

    • gotuj zdrowo

      fasolka dobrze łączy się z kukurydzą…wkrótce będzie przepis na zupę krem z kukurydzy z fasolką adzuki;-) sciskam!

  12. Joanna

    Zakochałam się…. zupa jest obłędna, tak prosta i szybka w przygotowaniu (jesli wcześniej ugotuje się fasolę ;)) a przy tym pełna smaków, zestawienie przypraw oczarowuje… zjadłam połowę i mam chęć na więcej. Jestem typem, który nawet w sałnie ma zimne stopy 😉 – zupa naprawdę rozgrzewa.
    Dziękuję za taki pyszny przepis 🙂

  13. martaj

    Zupa przepyszna:):)
    ale niestety mam efekty uboczne(gazy:(, po zjedzeniu tej zupy,a zupe robie bez cebuli,gdyz nie moge,wiec co moze byc tego efektem?czy moze to byc marchew,a slyszalam,ze gotowana marchew nie jest zbyt zdrowa dla nas….
    pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Marto, to może być kwestia fasolki, wiec dodawaj do gotowania wiecej majeranku i odlej wode z namacznia, a na sniadanie jedz wiecej kaszy jaglanej, ale nie na słodko…staraj się ograniczyc nabial i cukier…pij napar z melisy z miodem akacjowym przed snem, a w ciagu dnia z nasion kopru włoskiego i natki pietruszki…przy zmianach odzywiania pojawiaja sie czasami gazy, gdyz organizm potrzebuje czesto czasu aby sie przystosowac do nowych warunkow trawienia i produktow w odmiennej konfiguracji, smaku etc…warto zawsze pamietac o wlasciwym przyprawieniu…Sciskam!

  14. Aga

    Czy ja dobrze widzę na zdjęciu, że dynia jest krojona ze skórą??? Jak to można zjeść, przecież ta skóra jest przetwarda? Czasem mam wrażenie, że albo nóż, albo ręce połamię odkrawając ją z dyni…..

  15. Agnieszka

    Ja jeszcze w temacie herbat – ostatnio zakupiłam zieloną Hira Bancha – czy ona również nie jest wskazana? proszę o opinie 🙂 Dziękuję i pozdrawiam:)

    • gotuj zdrowo

      Agnieszko, nie znam tej herbaty, muszę sprawdzić i wtedy odpiszę;-) Sciskam!

  16. Marian

    czy zamiast fasolki adzuki modę dodać cieciorkę już ugotowana . cieciorkę gotuję w wodzie z ziemniakiem , pod koniec gotowania solę . I obieram ze skórki . I taką dodaję do zup , kremów zup.

  17. Teresa

    Witam
    Fasolke mung, adzuki wprowadziłam do odżywiania , jak trafiłam na ten wspaniały blog.
    Dla pewności jeszcze
    Warzywa dodaje się do gotującej fasolki mung, adzuki ?
    Pozdrawiam

  18. Marta

    Wspaniałe przepisy i bardzo dużo cennych informacji. Chciałam Pana zapytać co jeszcze jeść, żeby uniknąć nadmiernego wypadania włosów? Bo to mój odwieczny problem, z którym nie mogę sobie poradzić. Pozdrawiam i cieszę się, że taka strona istnieje.

    • gotuj zdrowo

      Marto, wypadanie wlosow ma najczesciej zwiazek ze slabymi nerkami. Co spozywasz najczesciej na sniadanie, obiad, kolacje?

  19. Marta

    Na sniadanie niestety zdarza mi sie zjesc kanapki w pospiechu. Kasza jaglana jesli jest to albo z gotowanymi warzywami (co jest akurat w lodowce) cukinia, kalarepa, biala rzodkiew, seler, pietruszka, marchew etc. Lub na slodko z tartym jablkiem pestkami slonecznika , sezamem, rodzynkami, cynamonem i odrobina maselka. Obiady to np kasze gryczane, jaglane, jeczmienne z warzywami lub same warzywa duszone z kurczakiem kolacja to zupy jarskie z glonami wakame lub niestety kanapki. Gubia mnierowniez slodycze…

  20. Lidia

    W przepisie jest napisane że mam dodać ” odpowiednią” ilość wody. To właściwie ile: szklankę? Pół szklanki? Zakładam że ileś wody zostaje po gotowaniu fasoli. Według jakiego sposobu ugotować więc fasolę aby woda jakaś została. Ja znam sposób 1:2 i wtedy praktycznie cała woda zostaje wchłonięta. Przepraszam za tak naiwne pytania ale jestem dopiero początkującą „kucharką” i do tego dość niepewną. Dziękuję i pozdrawiam.

  21. Beata

    Pierwszy raz słyszę/czytam o takiej fasoli. Poszukam jej ale wczoraj na juz zrobiłam ją z cieciorka – tę odkryłam rok temu i nadal uwielbiam. Zwłaszcza humus , który miałam okazję jeść w tym roku na wakacjach w Izraelu 🙂
    Pozdrawiam ciepło, choć ja zawsze zmarżluch jestem to mam nadzieję że dzięki informacjom i gotowanit oraz przede wszystkim przyprawom sie wreszcie rozgrzeje 😀

  22. Andzia

    Właśnie zjadłam. Jest super rozgrzewająca. Czy dynię można zastąpić np.jarmużem?

  23. Agnieszka

    Czy tą herbatkę Lapacho mozna podawać dzieciom (5 i 7 lat)?

    • gotuj zdrowo

      Agnieszko, mozna ale w niewielkiej dawce i krotki okres, jednak trzeba sie zastanowic czy faktycznie jest to konieczne…Sciskam!

  24. Andzia

    Czy można już do talerza dodać jakiegoś oleju tłoczonego na zimno, np rzepakowy lub z ostropestu? Z opisu nie wynika, ale myślę iż coś trzeba. Pozdrawiam!

  25. Andzia

    Witam Panie Marku. Zbliża się cudowny czas Świąt Bożego Narodzenia.Czy będą jakieś przepisy dla „wychłodzonych”, może jakaś zupka z karpia rozgrzewająca? Czekam z niecierpliwością na inspiracje. Pozdrawiam!

  26. Pyszna i zachęcająca! 🙂 Będę musiała taką ugotować! 🙂

  27. Andzia

    Szczerze polecam! Jest pyszna i super rozgrzewająca! Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing