© 2014 gotuj zdrowo. All rights reserved.

Zupa pomidorowo-jaglana z fasolką mung

Zupa pomidorowa to klasyka w naszej kuchni, a pomidor jest chyba obecnie największym światowym celebrytą wśród wszystkich warzyw. Mało z nas jednak wie, że pomidor, choć dość często spożywany nawet w zimie, ma konkretne działanie schładzające, więc przy wielu schorzeniach warto go ograniczyć lub odpowiednio przygotować, aby wpływał na nasze zdrowie. Sałatka z pomidorem, mozarellą i bazylią zamiast ciepłej zupy, szczególnie dla osób wychłodzonych, to jeszcze zimą dość częsty obraz w naszym kraju.

Ostatnio często pisałem o rozgrzewaniu organizmu, ale są również wśród nas pewne osoby, które mają nadmiary gorąca, nadciśnienie tętnicze i ten przepis jest skierowany właśnie najbardziej do was, również do dzieci z nadaktywnością o cechach nadmiarowego gorąca, które spożywają szczególnie dużo węglowodanów.

Niestety w naszym kraju brakuje konkretnej profilaktyki dietetycznej w trakcie leczenia choroby nowotworowej. Lekarze onkolodzy w większości przypadków twierdzą, że dieta nie ma znaczenia, ale możemy już śmiało powiedzieć, że wielu pacjentów, którzy podążają za sloganem „jesteś tym, co jesz”, nie tylko odzyskali zdrowie, ale nawet przeżyli swoich lekarzy prowadzących. Nie jest, bowiem tajemnicą, że przecież spożywane posiłki mają określoną termikę, a np. wlewy chemioterapii oraz naświetlanie mocno rozgrzewają organizm. Dlatego w trakcie i po leczeniu optymalna jest w większości przypadków wysoko odżywcza, lekkostrawna dieta o naturze schładzającej, czego właśnie przykładem, może być dzisiejszy niezwykle łatwa do przygotowania i smaczna zupa.

Dieta przeciwnowotworowa jest również trudna do ustalenia dla samych pacjentów poszukujących jej na tzw. „własną rękę”, gdyż jest obecnie wiele publikacji oraz sprzecznych informacji na ten temat, które się częsta wręcz wykluczają. Jedno jest zawsze pewne, że w każdej chorobie potrzebne jest działanie na wszystkich poziomach istnienia w tym najpierw duchowym i później cielesnym. Podstawą jest pozytywne nastawienie i szukanie wsparcia u osób nam bliskich, a nie jak często się to zdarza odpychanie ich. Choroba to wołanie o pomoc i nie możemy się tego wstydzić lub izolować, gdyż wszyscy jesteśmy stworzeni do wzajemnej Miłości, a zdrowy człowiek wprowadza do nas dużo pozytywnej energii, o ile pragniemy ją z ufnością przyjąć. Wzajemna troska, pomiędzy chorym i opiekunem jest wielkim darem, aby wspólnie odszukać Miłość i Wiarę. Musimy wszyscy sobie zdać sprawę, że choćby nasze życie trwało nawet 100 lat, to jest w historii wszechświata jak drobna iskierka, wręcz nanosekunda istnienia, kiedy możemy zdążyć lub nie uwierzyć w to, że jest dla nas miejsce niezwykłe, wypełnione po brzegi Miłością i oprócz niej nic już tam nie ma. Przytoczę to, co lubię najbardziej wypowiadać „Ani uszy nie słyszały, ani oczy nie widziały, co Pan przygotował dla Tych, co Go wielbią” To takie proste…

Bardzo ważne jest również w chorobie nowotworowej przebaczenie sobie i tym, którzy nas zranili oraz całkowita ufność Panu Bogu, który jest naszym największym lekarzem. Natomiast dieta powinna składać się przede wszystkim z produktów nieprzetworzonych przemysłowo, jednorodnych przypraw i najlepiej ekologicznych lub lokalnych produktów spożywczych, zawsze świeżych i niezamrożonych! Nie ma oczywiście jednej konkretnej diety idealnej dla każdego pacjenta z chorobą nowotworową, ponieważ są przypadki, gdzie spożywanie wielu produktów np. mięsa nie jest wskazane, ale medycyna chińska w niektórych przypadkach jak np. przy poważnym niedoborze substancji, czyli. Yin zaleca spożywanie wieprzowiny, która skutecznie może odbudować taki konkretny niedobór. Wtedy po kilku tygodniach i widocznym uzupełnieniu niedoboru, dietę należy zrównoważyć, aby wyrównać poziom równowagi kwasowo-zasadowej. Wiele wychłodzonych i pozbawionych substancji pacjentów z ufnością spogląda również na diety surowe, nie zdając sobie sprawy, że kiedy organizm jest wychłodzony, należy w pierwszej fazie zastosować zupy mocy na wołowinie oraz uzupełniać płyny poprzez spożywanie zup i dań jednogarnkowych, a nawet mięsa.

Dopiero po regulacji energetycznej organizmu i ogrzaniu go, możemy włączyć np. terapię Gersona. Zresztą dla każdego pacjenta dieta powinna być najlepiej konsultowana z wykwalifikowanym dietoterapeutą, których niestety w naszym kraju jest niewielu.

Spoglądając na to, jaka rysuje się dla chorych przyszłość, podjąłem decyzję o tym, że jeszcze w tym roku założę fundacje i z otrzymanych środków, będę w dużych miastach prowadził bezpłatne spotkania wspólnego gotowania połączone z wykładami dla osób chorych, ich rodziców lub opiekunów. W Polsce żyje obecnie blisko 360 tys. osób z rozpoznaną chorobą nowotworową, a niestety 90 tys. rocznie od nas i swoich najbliższych odchodzi. Większość z nich otrzymuje informację, że dieta nie ma znaczenia, jednak w innych krajach już statystyki są bardziej optymistyczne, ale tam zaczyna się o diecie przeciwnowotworowej bynajmniej z pacjentem szczerze rozmawiać. Zresztą mieszkałem w Bawarii wiele lat i mam, o tym coś do powiedzenia. U nas, póki co na samą wizytę można nawet czekać pół roku! Dlatego profilaktyka i edukacja kulinarna jest niezwykle ważna. Bez zrozumienia pacjenta o podstawach optymalnego żywienia, choćby o wpływie równowagi kwasowo-zasadowej na zdrowie, racjonalnym oczyszczeniu organizmu i podstawowej wiedzy o wartości odżywiania w chorobie nowotworowej, każdy pacjent skazany jest wyłącznie na farmakologię, operacje i cudowne uzdrowienie. Cierpienie spowodowane świadomym brakiem przekazywania wiedzy o odżywianiu już w szkołach jest obecnie niezrozumiałe i jest Wielkim wykroczeniem szczególnie przeciwko naszym dzieciom! Dlatego pozostało nam się wyedukować samemu…

Zimą oczywiście trzeba jeść produkty ciepłe, ale osoby o ciągłym poczuciu gorąca powinny ograniczyć lub zrezygnować na co najmniej kilka tygodni z większości smażonych, pieczonych i grillowanych potraw o smaku ostrym, które wzmagają tzw. gorąco. Jak wiadomo nadciśnienie według TMC spowodowane jest nadmiarem tzw. Yang i często towarzyszącym temu niedoborem substancji Yin. Dlatego, właściwa dieta oparta na zupach o chłodnej termice, dobrze reguluje nie tylko nadmiar gorąca, ale również optymalnie uzupełnia niedobór tzw. Yin, czyli substancji. Oczywiście u osób z takowym niedoborem. Natomiast osoby o nadmiarze z nadwagą, powinny przede wszystkim uwalniać gorąco, poprzez aktywność fizyczną i o ile lekarz prowadzący, daje na to „zielone światło” warto jeszcze korzystać z sauny, która optymalnie wyprowadza u osób nadmiarowych gorąco. Wiele szczupłych i wychłodzonych osób chodzi „ogrzać się” na suchą saunę nie wiedząc, że sobie jeszcze bardziej szkodzą.

W leczeniu nadciśnienia należy, zawsze pamiętać o zasadowej charakterystyce pożywienia, gdyż większość osób z nadciśnieniem przez długie lata prowadzi stresujący tryb życia z zakwaszającą dietą. Stąd dodanie do mojego przepisu ugotowanej kaszy jaglanej, daje nam doskonałą kombinację i w niezwykle łatwy sposób, ta prosta do przygotowania zupa ma charakter zasadotwórczej i lekko schładzającej. Pomidor, o słodko-kwaśnym smaku, co prawda w procesie gotowania przechodzi bardziej w smak słodki, ale ja dodałem do mojej zupy jeszcze daktyle, które dodatkowo wspaniale odżywiają i nawilżają organizm. Powstały przyjemny smak jest doskonały szczególnie dla dzieci, które zupę pomidorową uwielbiają.

Fasolka mung, którą dodałem do mojego jaglanego kremu z pomidorów ma również działanie schładzające. Możecie ją obecnie łatwo zakupić i co ciekawe po jej wcześniejszym namoczeniu oraz ugotowaniu, fasolka mung ma przyjemny smak, naturalnie słodki. Ta drobna fasolka o pięknym zielonym kolorze, ma niezwykle korzystne działanie na wątrobę i woreczek żółciowy. Szczególnie wątroba w chorobach nadciśnienia jest dość często nadmiarowa w gorąco. Również w chorobach nowotworowych, proces detoksykacji po chemioterapii jest niezwykle ważny, więc warto to zapamiętać lub przekazać tę wiadomość osobom, które aktualnie się leczą farmakologicznie, aby dbały szczególnie o wątrobę. Tam, bowiem w nocy spływa sporo krwi na  oczyszczenie, aby rano „trysnąć” i leczyć oraz odżywiać nasze ciało, a co najważniejsze chłodzić nasze serce.

Jednym z kolejnych ważnych informacji jest to, że fasolka mung doskonale wzmacnia płyny, o których niedoborach i ich przyczynach pisałem powyżej. Obciążona wątroba jest szczególnie narażona na ich deficyt, a fasolka mung wyjątkowo dobrze uzupełnia w niej substancje.

Natomiast, jeżeli masz refluks i nie służy Ci tradycyjna zupa pomidorowa z białym ryżem, to dzisiejszy przepis możesz sobie wpisać na stałe do menu. Choroba refluksowa i nadkwasota są bowiem, często związane z nadmiarowym gorącem, a pomidor w połączeniu z zasadotwórczą kaszą jaglaną oraz fasolka mung o chłodzącym działaniu, wspaniale regulują trawienie w żołądku. Żołądek lubi wilgoć i chłód, a śledziona ciepło i suchość. Warto to zapamiętać, gdyż to klasyka TMC.

Działanie odbudowujące płyny i regulujące gorąco żołądka ma również sam pomidor, który w procesie trawienia przynosi ulgę szczególnie przy gorącu wątroby, a dzisiejsza zupa ma również wspaniały potencjał oczyszczający organizm. Zarówno pomidor, który oczyszcza krew oraz fasolka mung o działaniu wspomagającym układ sercowo-naczyniowy i usuwającym toksyny wraz z kaszą jaglaną, która wspaniale oczyszcza układ pokarmowy, stanowią najprostszą i najlepszą kombinację, aby wprowadzić do codziennej oraz leczniczej diety ogromny potencjał detoksykacyjny.

Pamiętajcie, że wyizolowane suplementy w leczeniu i profilaktyce są ważne, ale nic nie zastąpi synergii w pożywieniu. Zresztą samo przygotowanie i spożywanie takiej kolorowej zupy, może być przecież niezwykłą radością, a kiedy opiekujesz się chorym i często odwiedzasz go w szpitalu, nie zwlekaj i przygotuj mu taką zupę jak najszybciej na zdrowy obiad lub kolację. Przy wrażliwości na wysoki skok IG, zastąp kaszę jaglaną komosą ryżową (quinoa) i nie dodawaj daktyli, tylko trochę ksylitolu.

Jeżeli jesteś typem wychłodzonym, dodaj do gotowania świeży imbir i wcinaj taką zupę z radością, jak najczęściej! Latem, ta jaglana zupa krem z pomidorów będzie optymalna dla całej rodziny i zamiast fasolki, mung można do niej dodawać np. ugotowaną czarną soczewicę lub czarny ryż, wzmacniając tym samym pracę naszych nerek. W przypadku słabej pracy pęcherza moczowego i nerek zamiast wody przygotuj i dodaj wywar cielęcy lub wołowy.

Składniki dla 2-3 osób:

1 puszka ekologicznych pomidorów
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1 szklanka wody lub dowolnego wywaru
1-2 daktyle bez pestek
oliwa do smażenia lub olej kokosowy
1 czerwona cebula
skórka z 1/2 cytryny (opcjonalnie)
1 ząbek czosnki (opcjonalnie)
sól morska do smaku
mała szczypta curry
szczypta utartego majeranku
1 szklanka ugotowanej fasolki mung

Przygotowanie:

Ugotuj fasolkę mung, którą należy wcześniej namoczyć przez minimum 2-4 godziny. Wodę z namaczania odlej i gotuj fasolkę w lekko osolonej wodzie w proporcji 2:1.

Do gorącego garnka dodaj oliwę, pokrojoną w piórka cebulę i czosnek. Po chwili dodaj curry oraz pomidory i daktyla. Po kilku minutach gotowania dodaj majeranek, gorącą wodę lub wywar i ugotowaną kaszę jaglaną oraz skórkę z cytryny. Gotuj jeszcze 10 minut na wolnym ogniu i zmiksuj na gładki krem.

Serwuj z ugotowaną fasolką mung, skropioną oliwą z oliwek lub tłoczonym na zimno olejem z ostropestu.

Na zdrowie!

59 Comments

  1. Pięknie napisane i dużo pożytecznej wiedzy 🙂 Pozdrawiam!

  2. Ania

    jak zwykle wspaniały przepis i opis! ale mam pytanie – jak poznać, czy ma się wychłodzony organizm; ile można przechowywać taką zupę w lodówce; czy chińska fasolka mung jest „bezpieczna” (w sklepach ze zdrową żywnością widziałam tylko takie, a jakoś nie mam zaufania do chińskich produktów…)
    pozdrawiam!

    • gotuj zdrowo

      Aniu, jeżeli często masz zimne stopy i dłonie, lędźwie…zupę możesz przechowywać 2-4 dni…fasolka mung ekologiczna jest ok…nawet z cChin, wprawdzie chyba tylko z tamtąd pochodzi;-) …nie słyszałem aby w większym stopniu medycyna chińskia kiedykolwiek kumuś zaszkodziła, mamy w życiu większość rzeczy przemysłowych z Chin, więc fasolkę możesz wcinać, coodziennie jej przecież nie spożywamy;-) Sciskam!

  3. Marzena

    Skąd bierzesz siłę? Jesteś tak pozytywnym człowiekiem o szlachetnym sercu, że warto iść za Twoim przykładem! Świetne opisy dot. TMC są dla mnie bardziej przejrzyste niż niejedna sesja TMC, w której uczestniczyłam. Trzymam kciuki za fundację i oczekuję e-booka z przepisami 🙂

  4. Bożka

    Od kilku miesięcy każdego dnia czytam Pana bloga i jestem pod ogromnym wrażeniem.Potrawy są pyszne i szybkie w przygotowaniu a to podstawa przy braku czasu.Opisy potraw są bezcenne dla kogoś,kto dopiero uczy się zdrowo odżywiać.Dziękuję i pozdrawiam.

  5. ania

    muszę sobie wydrukować ten post, żeby przeczytać kilka razy. Tyle mądrości tutaj.

    Ostatnio dokładnie z tym się zetknęłam- brak jakiejkolwiek troski o dietę i odżywianie ludzi chorych jest przerażający

    • gotuj zdrowo

      Tak Aniu, to prawda co się obecnie dzieje, ale trzeba działać i zmieniać przede wszystkim własne nawyki, tym samym dawać przykład… to musi się rozpszestrzeniać tylko w taki sposób świadectwa, które głosimy o tym, że żyjemy bardziej świadomie…Dziękuję za komentarz;-) Sciskam!

    • ania

      tak, to jedyna droga i całkowicie się z tym zgadzam. Twój blog Marku jest naszym wsparciem w tej zmianie. Dziękuję

  6. Ania

    dziękuję za odp.; tu nie chodzi o obawę przed medycyną czy dietetyką chińską, bo tej – w Pana „wydaniu” – ufam:), ale tyle się słyszy o różnych podróbkach z Chin, nawet dot. jedzenia (!!) że włos się jeży.., stąd było to pytanie; a jak często można spożywać strączkowe, kilka dni w tygodniu to dużo?

  7. Marta

    Bardzo często odwiedzam Pana stronę i korzystam z przepisów. Od dawna staram się wprowadzać w mojej rodzinie zasady zdrowego i zrównoważonego żywienia. Pana przepisy często są dla mnie ciekawą inspiracją. Bardzo ciekawe są również Pana komentarze i informacje odnośnie wpływu poszczególnych składników na nasz organizm czy nawiązania do medycyny chińskiej. Ale… ostatnie parę wpisów trochę zaczęło mi „uwierać” 🙂 Rozumiem, że duchowość jest ściśle związana ze zdrowiem ciała i ducha, ale może trochę jej mniej 🙂 – tak jak to było we wcześniejszych wpisach 🙂 Czekając na następne wspaniałości kulinarne życzę miłego dnia 🙂

    • gotuj zdrowo

      Droga Marto, duchowość jest w tym najważniejsza…jesteśmy obecnie przekarmieni na planie materialnym, a niedożywieni duchowo, większość chorych dlatego właśnie ma problemy ze zdrowiem, że nie żyje w równowadze…gdybyś przyjmowała pacjentów, to sama byś zobaczyła już po kilku wizytach, że większość chorób zaczyna się przez wychłodzenie lub całkowitą ignorancję miłości, przebaczania i związanego z tym pędu w nieznane…Zaufaj;-)

  8. Mamiszon

    Super przepis! Taka pomidorową to może i mój mąż zje 🙂
    Pytanko – czy mogę dodać kiełki fasolki mung? (nie mam fasoli na stanie )
    Oraz czy można zwiększyć ilość czosnku? Uwielbiamy go, a zaważyłam, że Pan używa go bardzo oszczędnie.. czy można przedobrzyć zjadając za dużo czosnku?

    • gotuj zdrowo

      Tak, możesz dodać kiełki, zwiększyć ilość czosnku i zjeść z radością;-) Pozdrawiam Was!

  9. Kasia

    Ja bardzo duzo czerpie z Twoich wpisow zwiazanch z duchowoscia. Prosze nie przestawaj 🙂

  10. Sylwia

    Mnie tez wstawki o duchowosci „służą”. Myślę Marto, że fajnie by sie było wybrać do Marka na warsztaty i zobaczyć, że te wstawki o duchowości wynikają z jego autentycznej wiary w to co robi i bez tego obawiam się utraty wiarygodności lub co gorsza pasji 🙂 Swoją drogą z wykształcenia jestem psychologiem i moje doświadczenie pokazuje, że niezwykle rozwojowe może być zastanowienie się co sie takiego dzieje, że tego typu rzeczy „uwierają”, co takiego gdzies tam głęboko „rezonuje” … Tak jak piszesz Marku wielki wplyw na nasze zdrowie i samopoczucie mają nasze emocje (zwłaszcza te tłumione) i pewne obszary naszego „ja” z którymi nie jesteśmy „w kontakcie”. Moja przyjaciółka miała ostatnio na terapii (psychologicznej) człowieka, który jak się w końcu „odetkał” emocjonalnie to na na następnej sesji powiedział, że po pierwsze pierwszy raz w życiu się wyspał a po drugie zaczął odczuwać smaki o których istnieniu nie miał pojęcia 🙂 Wybaczcie przydługi wywód, mam nadzieję, że dla kogoś był inspirujący.

    • Marta

      Ups…zrobiło się dziwnie…Pani psycholog – dziękuję za dogłębną pschychoanalizę :-), Panie Marku – dziękuję za wspaniałe przepisy 🙂 Nie chcąc zakłócać spokoju i równowagi ducha innym, znikam……

  11. Sylwia

    Marta, nie było moją intencją Cię psychoanalizowac, przykro mi jeśli Cie uraziłam … 🙁

    A wracając do sedna czyli do zupy – piszesz Marku że fasolka mung dobrze sprawdza się w przypadku osób z problemami z wątrobą, co jednak gdy dana osoba (konkretnie moja mama) ma problem z wątrobą a po fasoli po prostu ją mówiąc kolokwialnie „wzdyma”? Widzę, ze w przepisie jest majeranek to wystarczy? Można dodać nasiona kopru włoskiego czy zakłócą smak?

    • gotuj zdrowo

      Sylwio, namoczona fasolka mung i ugotowana jest raczej lekkostrawna…nasiona kopru lub majeranek wspomogą ten proces;-) Sciskam;-)

  12. Kasiaa

    Mam pytanie odnośnie kaszy jaglanej. Czy to prawda, że zbyt częste spożywanie jej jest niekorzystne dla naszej tarczycy?
    I drugie pytanie- czy rzeczywiście ziemniaki są zasadowe? Jeśli tak, co za różnica czy jemy kaszę czy ziemniaki właśnie?
    Pozdrawiam serdecznie

    • gotuj zdrowo

      Kasiu, pomiędzy ziemniakiem i kaszą jaglaną jest ogromna różnica w składzie oraz traweniu i potencjale energetycznym…kasza jest zdecydowanie batdziej odżywcza…ziemniak, źle przechowywany z np. już odrostami może być wręcz toksyczny, ale oczywiście dobrej jakości jest zdrowy…Sciskam!

  13. Laura

    Dla mnie Twoje „duchowe wstawki” sa ukoronowaniem piekna Twojej kuchni 🙂

    Pytanie: wspomniałeś, żeby unikać warzyw mrożonych. Dlaczego? Ja jem je całkiem sporo, i robię to z czystym sumieniem, bo słyszałam, że takie mrożonki są nawet mniej przetworzone od „swieżych” warzyw. W jaki sposob mrozenie moze szkodzic warzywom i ich wartosciom odzywczym?

    Pozdrawiam serdecznie

    • gotuj zdrowo

      Lauro, zgodnie z tysiącletnią wiedzą TMC, niestety głębokomrożone produkty o charakterze YIN, czyli substancjonalnym nie mają bioenergii vzyli tzw. Qi…pozostałe wartości oczywiście w pewnym sensie pozostają…Pozdrawiam;-)

  14. manieczka

    Jestem nieustająco zachwycona Twoim blogiem i przepisami. Gotuję już kolejną zupę, jak zwykle przepyszną, i moje myśli ciepło Ciebie otaczają. Rewelacja!
    Codziennie sprawdzam, co nowego się pojawiło.
    Czytałam już wiele innych blogów – o TMC, z najróżniejszymi przepisami na zdrowe potrawy, ale nie umywają się do Twojego. Wspaniale tłumaczysz, jak poszczególne składniki wpływają na energię organizmu, a poza tym te zdjęcia…
    Mój 4-letni wnuczek uwielbia szczególnie Twoją pomidorową:-) Do reszty zup na pewno się przekona.

    Pozdrawiam serdecznie:-)

    • gotuj zdrowo

      Cieszę się bardzo Droga „manieczko” i już w krótce kolejne inspiracje;-) Sciskam Was!

  15. karolina

    Dzień dobry;) ta zupa z kaszą jaglaną jest przepyszna! Ale mam jeszcze takie pytanie- koleżanka z pracy ma 2,5 letnie bliźniaki i po większej częstotliwości podawania zupek z kaszą jaglaną, zaczęła zauważać śluz w kale. Jednocześnie pojawił się flegmisty kaszel, więc jakby śluz w oskrzelach. Co można zrobić, żeby przekształcić śluz oskrzelowy, ale zeby znowu za bardzo nie wysuszyć?
    Pozdrawiam serdecznie!

    • gotuj zdrowo

      Karolino, to zależy z czym podaje kaszę? Napisz proszę, to odpowiem co i jak? Sciskam!

  16. Sylwia

    Witam,ja odnosnie powyzszego komentarza-jak to mozliwe ze czesye spozywanie kaszy powoduje śluz w organizmie skoro ona wlsnie przede wszstkim jest znana ze swoich wlasciwosci osuszajacych i odprowadzajacych śluz z organizmu

    • gotuj zdrowo

      Jeżeli kasza jaglana jest gotowana namleku i podawana jest np. z bananem, bakaliami to może wzmagać nadmiar śluzu…Sciskam!

  17. Sylwia

    Rozumiem,a jezeli jest gotowna z dktylami tak jk w przypadku ostatniego budyniu to twz wzmaga nadmiar sluzu??chcialm wlasnie zrobic taki budyn tylko na mleku zwykly,nie mam migdalowego wiec chociaz odrobine tego mleka chcialam dodc zeby posmmak lepszy byl.

    • gotuj zdrowo

      Sylwio, możesz dodać tylko migdały i wodę, które wraz z daktylami są po zmiksowaniu smaczniejsze od mleka;-)Ale jeżeli tolerujesz mleko i nie masz problemów zdrowotnych to odrobina mleka dobrej jakości (nie UHT) nie zaszkodzi;-) Sciskam!

  18. karolina

    Koleżanka podaje bliźniakom kaszę jaglaną w formie zupki śniadaniowej (z amarantusem, komosa, płatkami owsianymi, suszonymi owocami). Także do zupy obiadowej, np na kości kurzej/indyczej, również jako drugie danie: do naleśników, placków, spodu tarty z jabłkami, do budyniu, jako kluseczki leniwe, czasem kaszę jaglaną z tartym prażonym jabłkiem. wszystko bez jajek (u maluchów występuje nietolerancja pokarmowa). a z nabiału tylko masło. Częstotliwość podaży kaszy jaglanej wynosi zatem nawet do 3-4 x dziennie. Jeśli chodzi o banany, to bardzo rzadko stosuje ich dodatek- praktycznie tylko do klusek leniwych bo są uznawane za wybitnie śluzotwórcze, a dzieci nie przepadają za syropami wykrztuśnymi, więc leczenie ich nie należy do prostych;(
    Może zwiększyć częstotliwość dodawania kurkumy i tymianku? Czy to byłby właściwy trop?
    Pozdrawiam!

    • gotuj zdrowo

      Warto ograniczyć bakalie, smarzone produkty, budynie, wprowadzić wiécej herbatki z lipy i cytryny…dziecko powinno jeść mniej produktów płynnych, czyli bardziej treściwe tekstury, gulasze warzywne etc. ale z dodatkiem szczypty curru lub garam masala…kurkuma i tymianek owszem ale z dozą uwažniści;-) Banany, gruszki warto na kilka tygodni wyeliminować…Jakie mleko stosujesz? Sciskam!

  19. ewula

    Panie Marku! Jestem tuż przed porodem i chciałabym przygotować sobie do szpitala coś pożywnego i ciepłego do zjedzenia. Czytałam o zupach a właściwie wywarach wzmacniających długo gotowanych. Czy może mi Pan doradzić co mogę wartościowego przygotować? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.

    • gotuj zdrowo

      Ewelinko Droga, to piękny i błogosławiony czas i na wstępie życzę szczęśliwego rozwiązania…oczywiście zupa jest niezwykle wskazana i w takim przypadku idealnym rozwiązaniem będzie wywar na cielęcinie z dużą ilością matchwii, pietruszki. Warto dodać trochę nasion kopru włoskiego lub kawałek fenkuła ale nie dodawać selera i pora. Solimy na samymkońcu i dodajemy jeszcze do wywaru kilka daktyli. Chodzi o esencjonalny smak słodki, który energetycznie wzmacnia centrum, ale cielęcina działa na dolne narządy. Tak samo koper. Na takim wywarze możesz robić zupy kremylub poprostupić z natką pietruszki drobno pokrojoną;-) Sciskam!

  20. ewula

    Bardzo dziękuję za Pana cenne wskazówki. Chciałam jeszcze dopytać jaką część cielęciny warto zakupić i jakie zupy krem z Pana blogu można zrobić na tym wywarze – wnioskuję, że krem z selera nie jest wskazany. Czy z buraka będzie ok?
    Jak Pan myśli co oprócz tego wywaru/zup mogłabym jeszcze wcześniej przygotować do zjedzenia i picia na czas porodu (w szpitalu w którym będę rodzić wskazane jest jedzenie i picie – chodzi o energetyczne przekąski) i tuż po?Zakupiłam wodę kokosową, czy może być? Jestem bardzo wdzięczna za Pana wskazówki. Wiedza na temat odżywiania kobiet po porodzie i w okresie laktacji jest dość uboga. Dowiedziałam się w szkole rodzenia, że dozwolona jest większość pokarmów oprócz tych wzdymających, ale nikt nie informuje co może wpłynąć na wzmocnienie organizmu. Serdecznie pozdrawiam, proszę trzymać kciuki za łagodny, spokojny poród do którego się mentalnie przygotowuję:-)))

    • gotuj zdrowo

      Ewelinko, wspaniale wybrałaś i słusznie krem z buraków i jabłka …polecam dodać do niego kilka ugotowanych jajek przepiórczych, uprażony słonecznik i skropić to olejem z ostropestu lub dobrą oliwą, polecam krem z jarmużu z mlekiem kokosowym i ugotowaną kaszą ( zresztą wkrótce ukaże sié ten przepus) będzie on najlepszy ze wzglédu na niezwykle odżywczy potencjał i zawartoś w jarmużu żelaza wraz z witaminą C…polecam oczywiście krem pomidorowy z fasolką mung oraz z pietruszki i kaszy jaglanej…bardzo odżywczy będzie gulasz z indykiem, fenkułem i dynią z komosą ryżową lub czarną soczewicą, doprawiony szczyptà curry oraz majerankiem…pamiętaj aby pić herbatkę z melisy na noc z dodatkiem miodu akacjowego, który wzmacnia żołądek…w ciągu dnia o ile nie odczuwasz zimna staraj się pić kompot z jabłek z dodatkiem rumianku…jeżeli jest tobie zimno, to dodawaj do gotowania troszké nasion kopru i mały plasterek imbiru…Niech Bóg Tobie błogosławi podczas porodu;-) Sciskam!

  21. karolina

    dziękuję bardzo za odpowiedź! mleko- kokosowe, sojowe, migdałowe;)

  22. ewula

    Marku jesteś prawdziwą skarbnicą wiedzy!!! Czy mogę jeszcze prosić o poradę dotyczącą jakiej części cielęciny użyć do wywaru? Czy w niedoczynności tarczycy można jeść jarmuż? Pozdrawiam serdecznie:-)))

    • gotuj zdrowo

      Ewelinko Droga, raczej bez znaczenia, chociaż w giczy i żeberkach cielęcych jest najwięcej substancji…Pozdrowionka!

  23. Paulina

    Zastanawia mnie od dłuższego czasu od czego zależy zdrowie ludzi, którzy głównie jedzą surowe pożywienie i dlaczego niektórym taka dieta wręcz szkodzi. Co jest argumentem za, że lepiej jest jeść surowe jedzenie a nie gotowane to brak utraty witamin natomiast gotowanie niszczy wszystko co dobre w posiłku. Co Pan o tym sądzi, bo ostatnio jest wręcz moda na surowe jedzenie i nawet ludzie w Polsce gdzie wiadomo jaki mamy klimat czują się przy tej diecie wspaniale i zdrowo…

    • gotuj zdrowo

      Paulino, z surowego jedzenia wchłaniane jest mniej energii, natomiast w życiu nie ma próżni i smak który w trakcie gotowania nawet bardzo długiego procesu, owszem „rozpada” się ale zamienia się w energię tzw. Qi…to klasyka dietetyki medycyny chińskiej…surowe jedzenie jest zimne i większość osób ze słabą śledzioną i wychłodzonymi nerkami poważnie sobie szkodzi zarówno dietą wegańską oraz surową, obecnie leczę takie przypadki kiedy dietoterapeuta wychłodzonej kobiecie np. serwuje zimne termicznie tofu, fasolkę i mleko sojowe, do tego surówki i to wszystko w zimie! Sciskam…

  24. Laura

    Fantastyczny przepis. Dosc luzno sie go trzymalam, bedac ograniczona skladnikami pod reka, ale wyszla super zupka pomidorowo-jaglana. I to w 15 min. byla juz gotowa. Kolejny plus, ze kaszy jaglanej nie czuc tak wyraznie, dzieki czemu moj chlopak, ktory nie przepada za nia, zupe zjadl ze smakiem. Dziekuje slonecznie 🙂

    • gotuj zdrowo

      Brawo Lauro, jaglana przygoda rozpoczęta, no i pierwszy udany „jaglany przemyt” za Tobą;-) Pozdrowionka;-)

  25. Nela

    Świetny przepis!
    Chciałabym zadać pytanie odnośnie nie używania produktów zamrożonych, o których wspomniał pan w poście. Czyż nie są one zebrane w ich najlepszym czasie i formie (np. groszek, szpinak, brokuły, owoce) i przez ich szybkie zamrożenie nie tracą swoich odżywczych wartości? Byłam przekonana, że nie ma nic złego w ich używaniu szczególnie gdy nie ma sezonu żeby dostać świeży produkt. Stąd moje pytanie do Pana jako specjalisty:)
    Pozdrawiam

    • gotuj zdrowo

      Nelo, wartości odżywczych nie tracą zbyt wiele ale głębokie mrożenie produktów typu YIN, czyli substancjonalnych według TMC pozbawia je tzw. energi Qi (bioenergii) Sciakam!

  26. Bardzo bardzo dziękuję za ten blog, garść wiedzy i wspaniałe przepisy, Wiem, powtarzam się, ale tu jest po prostu pięknie i smacznie!

  27. Magda

    Witam, jestem zafascynowana blogiem i odkrywam kaszę jaglaną, której kiedyś nie lubiłam. Klimaty zdrowego żywienia, są mi bliskie od ok. 5 lat. Swoje podejście do zdrowia i odżywiania zmieniłam dzięki Biosłone. Może Pan o tym ruchu słyszał. O wielu sprawach mówicie tak samo.
    Nie doczytałam jeszcze wszystkich tutejszych przepisów, ale zauważyłam, że promuje Pan bardzo produkty dla nas Polaków egzotyczne, nowe w Polsce. Brakuje mi więc zwykłych produktów polskich, lub choćby zastępników. Fajnie byłoby też znać czas przygotowania potrawy, jak np. w przygotowaniu zupy pomidorowej. I tu mam pytanie.
    Czy można serwować tę zupę bez fasolki, czy jednak ją czymś zastąpić? Dla mnie nie chodzącej po sklepach chińskich czy sklepach ze zdrową żywnością lub chińską w marketach, składnik jest trudny do osiągnięcia.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Magda

      Własnie doczytałam, czym można zastąpić fasolę. Niestety mam tylko ryż brązowy.

      Nie zaważyłam w przepisie pieprzu i mam nadzieję, że daktyle mogą być zarówno świeże jak i suszone. Cały czas czytam i powstają nowe pytania (np. o ksylitol – to nieprawda, że nie karmi candidy, poza tym, to produkt przetworzony, sztuczny, stworzony w laboratorium słodzik), z którymi się jeszcze wstrzymam, aż poczytam komentarze.
      Pozdrawiam 🙂

    • gotuj zdrowo

      Magdo…ja uzylem sporadycznie ksylitolu i mi on nie sluzy…jest bardzo zimny termicznie, ale badania pokazuja, ze nie jest przyjazdny candydozie…sciskam!

    • gotuj zdrowo

      Magdo, oczywiście możesz dodač do gotowej zupy wiele zamienników. Np ugotowaną soczewicę, pełnoziarnisty ryż etc. Sciskam;-)

  28. Magda

    Witam Panie Marku
    Mam kilka pytań:
    W jakiej wodzie moczyć fasolę mung, zalać ją zimną czy wrzątkiem, czy 2-4 godziny namaczania to nie za krótko, jak długo ją gotować?
    To moja druga próba z kasza jaglaną, niestety za pierwszym razem nieudana, koktajl jaglany z imbirem, marchewką i jabłkiem trochę mnie zniechęcił, niestety nie podszedł mi pod względem smakowym, całe szczęście dziecko zjadło bez grymaszenia;), mam nadzieję że pomidorówka się uda.
    Pozdrawiam serdecznie

    • gotuj zdrowo

      Magdo, z czasem znajdziesz swoje jaglane smaki;-) Fasolke mung namocz w zimnej wodzie…Sciskam;-)

  29. liliu

    Zupy jeszcze nie zrobiłam, bo na razie przeglądam Pana przepisy pod kątem opisów-jest Pan skarbnicą wiedzy i zastanawiam się, czy myślał Pan o wydaniu książki? Takiej kompleksowej, z przepisami i wiedza ogólną. TMC zmusiła mnie do całkowitej zmiany myślenia, nie tylko o żywieniu, więc wydaje mi się, że taka pozycja z podłożem teoretycznym i praktycznym bardzo by się przydała. Wiem, że są już takie książki na rynku, ale Pan tę wiedzę świetnie syntetyzuje. Tymczasem z przyjemnością będę tu zaglądała po kolejne inspiracje!

    • gotuj zdrowo

      Witaj Lilu, książka z pewnością dojrzeje, ale jeszcze potrzebuje ciągłej pracy z pacjentem, aby faktycznie wniosła dobre i sprawdzone porady;-) Sciskam!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.
Required fields are marked:*

*

WP-SpamFree by Pole Position Marketing