"Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm" (Mt.6,25)

WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!

Choć nie jestem psychiatrą czy psychologiem, lecz dietoterapeutą, to podjąłem się napisania tej książki z kilku ważnych powodów. Po pierwsze sam w wieku 23 lat doświadczyłem objawów zespołu lękowo-depresyjnego, który, jak się okazało, miał związek z nierozpoznaną u mnie wtedy chorobą autoagresywną Hashimoto. Po drugie moją młodszą córkę w pewnym okresie życia dotknął zespół lękowy związany z kolei z chorobą grzybiczą typu kandydoza, w której leczeniu zmiana diety okazała się niezwykle skuteczna. Po trzecie w mojej praktyce spotykam od wielu lat coraz częściej osoby borykające się z problemami dietetycznymi, u których przyczyną dolegliwości trawiennych są lęk, stres, a w końcu depresja. Często jest również odwrotnie, kiedy to poprzez niewłaściwy styl życia na czele ze złą dietą dochodzi do destabilizacji emocjonalnej i zespołów nerwicowo-depresyjnych.

W tej publikacji nie zamierzam udowodnić, że dietą możemy wyleczyć każdą depresję. Pragnę jedynie czytelnika przekonać, że styl życia, w tym odżywianie, może mieć bardzo duży wpływ zarówno na pojawienie się stanów depresyjnych, jak na ich skuteczne leczenie.

Pacjent zgłaszający się do endokrynologa z psychicznymi problemami najczęściej usłyszy: „Proszę udać się do psychiatry”, a psychiatra zazwyczaj odpowie: „To mi wygląda na problem endokrynologiczny!” Innym problemem jest fakt, że kiedy zaczynamy odczuwać dyskomfort psychiczny, nim udamy się do jakiegokolwiek lekarza, najpierw spędzamy mnóstwo czasu w Internecie, chcąc jak najszybciej odnaleźć przyczynę naszego cierpienia. Stawiamy sobie diagnozę często prowadzącą nas do jeszcze większego kryzysu. Koncentrujemy się, co gorsza, wyłącznie na ciele, tracąc z pola widzenia wszelkie zasoby uzdrowienia duchowego, których o czym warto pamiętać nigdy nie odnajdziemy na drodze moralnej, politycznej poprawności czy jakiejkolwiek diety.

We współczesnym świecie liczba chorób mogących, być źródłem powstawania zaburzeń czy chorób psychicznych, prowadzić do depresji, jest znaczna – są to choroby o podłożu hormonalnym, metabolicznym, nowotworowym czy zakaźnym. Psychiatria zaś coraz więcej mówi nam o przebiegu depresji, lecz nie szuka jej źródła i nie docenia wspomagania leczenia dietą. W leczeniu psychiatrycznym dominuje farmakoterapia , a lekarz mający do czynienia z pacjentem w depresji w ogóle pomija w swoich zaleceniach dietę. Definicja depresji nie może ograniczać się do cierpienia ducha, a człowiek nie jest wyłącznie maszynerią genów! Prawdziwy sens istnieniu człowieka nadaje bowiem duchowość. Plan Bożej miłości oraz strategia Opatrzności, prowadząca ostatecznie do wiekuistej radości, mogą być dla pacjenta czasem jedyną nadzieją nadającą sens życiu. Wypierana dziś ze świadomości ludzi antropologia chrześcijańska daje jedyne poczucie bezpieczeństwa, nawet w obliczu trudnych doświadczeń i cierpienia. Wiarę i rozum w podejściu do leczenia depresji scala niezaprzeczalny fakt, że w jej przypadku zawsze mamy do czynienia z rzeczywistością duchową. Niestety nie pomaga nam postępująca marginalizacja cierpienia, oddalająca człowieka od poczucia więzi i solidarności. Świat stara się za wszelka cenę przekonać nas, że człowiek realizuje się wyłącznie wtedy, kiedy stale odnosi sukcesy: piękny, bogaty i niezależny.

Presja społeczna rośnie, za wszelką cenę trzymamy zatem głowę nad powierzchnią pędzącego nurtu świata. Każde cierpienie, nawet bliskiej nam osoby, jawi się nam jako tragiczne rozczarowanie. Zderzenie z prawdą o sobie i poczuciem niemocy, która nie pozwala ostatecznie sprostać wyznaczonym przez bieg cywilizacji „normom”, uderza w sferę ducha, odartą i sprowadzoną przez przemysł farmakologiczny do miana jednostki chorobowej. Słyszymy najczęściej: „Masz depresję? Weź tabletkę!”. Ta forma współczesnej medykalizacji nie chce patrzeć na ludzkie cierpienie z poziomu miłosierdzia. Dlatego dziś mieć depresję oznacza być otwartą raną bolesnej rzeczywistości, na którą nikt nie chce patrzeć. Widzę to niemal każdego dnia, gdyż sam mieszkam niedaleko ośrodka leczenia zaburzeń psychicznych. Stale tworzymy, więc i pielęgnujemy sterylne przestrzenie naszego życia, stroniąc od wszelkich tematów dotyczących cierpienia i śmierci. Na takim właśnie gruncie każdego dnia wyrasta cywilizacja smutku, tęsknoty i lęku, w której przyszło nam żyć. Co gorsza kulturowy stres napędzany medialną propagandą nawołującą do samorealizacji stał się doskonałą pożywką do powstawania niezliczonych tragedii. Człowiek wypiera własną naturę, odłączając się od jedynego źródła miłości oraz uzdrowienia, jakim jest Bóg.

Na szczęście nasz Stwórca, który doskonale ukształtował naturę, umieścił w niej medyczne i naturalne źródła oraz środki, które mogą przynieść znaczną ulgę w leczeniu depresji. Droga zatem do wspierania leczenia depresji, którą proponuję w tej publikacji, to przenikanie się naturalnej medycyny oraz siły miłości, jaką otrzymujemy od samego Boga! Ewangelista Jan napisze: „Bo doskonała miłość usuwa lęk” (J 4, 18)

W kolejnych rozdziałach odkrywam tajniki kuchni probiotycznej, która może wzmocnić odporność organizmu. Dowiesz się, że jelito to nasz drugi mózg, żołądek to wielki lekarz, a odpowiednia zupa może być doskonałym lekarstwem na stres. Znajdziesz praktyczne porady, jak pokonać głód cukrowy, i poznasz antydepresyjny niezbędnik żywieniowy, który powinien znaleźć się jak najszybciej w twojej kuchennej szafce. W jednym z rozdziałów zamieszczam wskazówki, które zapewnią lepsze przyswajanie pokarmu, zwiększą życiową energię oraz koncentrację. Dowiesz się również jak zaplanować odpowiednią aktywność fizyczną aby odzyskać upragnioną radość życia!

W drugiej części książki znajduje się blisko 60 sprawdzonych i smacznych przepisów kulinarnych, mogących znacznie poprawić twój nastrój. Jestem przekonany, że szybko przekonasz się, że to, co spożywasz, ma wpływ na twoje życie emocjonalne. Dowiesz się również, że kluczową i praktyczną wskazówką służącą pokonaniu depresji jest eliminacja toksycznych składników z diety oraz uważniejsze przyjrzenie się wpływom otoczenia. Każdy, kto pragnie w naturalny sposób wzmacniać proces leczenia depresji, chce pokonać lęk i stres, powinien zapamiętać, że jesteśmy tym, co jemy, a życie to suma naszych codziennych wyborów!

„Lęk przed zmianą nawyków jest największą barierą w walce z każdą chorobą”

Życzę dużo zdrowia i miłej lektury!

WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
WZMOCNIJ JELITA! Pokonaj lęk i depresję...Najnowsza książka już w księgarniach!
16 Komentarzy

Wioletta - 3 września 2020 o godz 23:32

Witam serdecznie. Panie Marku,właśnie skończyłam półtorej tygodniowy Jaglany Detoks. I czuję się znacznie lepiej, przestały boleć mnie nogi i wróciła energia. Chciałabym dalej odżywiać się w ten sposób ale jak dla mnie to niestety przy tej diecie się chudnie. A ja bardzo tego nie chcę ponieważ jestem szczupła a teraz jeszcze szczuplejsza a to już nie ładnie wygląda. Przy Wygraj z Candią była ta sama sytuacja. Czy tzn. że muszę wybierać między między dobrym samopoczuciem a dobrym wyglądem?A może jest inne wyjście? 😊Pozdrawiam i proszę o odpowiedź🙂

Alicja - 4 kwietnia 2020 o godz 12:04

A ja mam teraz rekolekcje zamknięte. Dosłownie. (singiel z pracą zdalną). I po wysłuchaniu dzisiejszego webinaru robię solidny kulinarno-ruchowy rachunek sumienia, który – niestety – wymaga mocnego postanowienia poprawy na wszystkich frontach 😉 Pytanie – od czego zacząć kuchennie? Od postu? Wielki Tydzień tuż tuż, a ja tak bardzo nie lubię spędzać czasu w kuchni….

    gotuj zdrowo - 4 kwietnia 2020 o godz 15:32

    Gratuluję;-)

Ewa - 20 marca 2020 o godz 21:09

Panie Marku. Podczas akcji zostań w domu towarzyszy nam Pana kuchnia, która daje nam dużo radości. Kolekcja Pana książek w mojej biblioteczce rośnie. Dziś jedliśmy pyszne pieczone pierogi z jabłkiem i fenkułem 🙂

Daria - 23 stycznia 2020 o godz 15:41

Posiadam Pana książkę, przepisy są naprawdę smaczne ale mam mały dylemat. W większości przepisów jest dynią, za niedługo będzie nie dostępna w sklepach, zwłaszcza latem. Moje pytanie : czym mogłabym ją zastąpić?
Dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam

    gotuj zdrowo - 23 stycznia 2020 o godz 16:00

    Batatem, aczkolwiek dynie są obecnie często dostępne w supermarketach przez cały rok…

Natalia - 21 marca 2019 o godz 07:10

Witam serdecznie 😊 uwielbiam cynamon i uzywam go prawie codziennie. Wiem ze rozrzedza krew i trzeba z nim ostroznie. Zauwazylam ze moje ostatnie miesiaczki sa bardziej obfite i krew rzadsza poniewaz wczesniejsze byly inne. Czy to mozliwe ze za sparawa cynamonu?? Czy moge go wciaz uzywac codziennie??? Czy jest bezpieczny??zawsze mialam gestsza krew…dziekuje bardzo 😊

    gotuj zdrowo - 24 kwietnia 2019 o godz 07:58

    Cynamon z umiarem w takim razie i obserwować organizm…

Asia - 4 lutego 2019 o godz 16:48

Dziękuje za tą książkę, jest wspaniała i bardzo dla mnie na ten czas. Czy jest możliwość jakiejś konsultacji z Panem? czy mogłabym prosić o jakiś kontakt?Pozdrawiam

    gotuj zdrowo - 5 marca 2019 o godz 10:38

    Niestety nie mam obecnie możliwości czasowych na konsultacje…jedynie podczas naszych rekolekcji z postem…

Asia - 1 lutego 2019 o godz 17:27

Dzień dobry 🙂 czytam tą książkę o wzmocnieniu jelit i jest idealna dla mnie na ten czas. Czy mogę poprosić jakiś kontakt do Pana? Chciałabym się skonsultować w paru kwestiach. Pozdrawiam

    gotuj zdrowo - 5 marca 2019 o godz 10:41

    Obecnie nie ma niestety czasu na konsultacje, proszę wybaczyć…grafik pełen…

Kasia - 19 stycznia 2019 o godz 13:56

Witam Panie Marku. Jestem Pana fanka nr 1 😊 Moja cala dieta i mojej rodziny opiera sie na Pana przepisach. Zwlaszcza z tej ksiazki. Tylko jeden problem.. jelito drazliwe… nie wyobrazam sobie innej diety, opierajacej sie na bialej mace i bialym ryzu, wyeliminowaniu soczewicy czy kalafioru albo brokulu, ktore sa czeste w przepisach albo czosnku lub cebuli. Ale wlanie o to prosza mnie dietetycy bo mi podrazniaj jelita. Na pewno jest jakies wyjscie zeby oslonic jelito przed nadmiernym blonnikiem albo przed wzdeciami. Mam ciagle i juz trwajace od paru lat bole w lewym boku ktore sie rozchodzi w kregoslup i do nogi. Juz tyle czasu na diecie bez glutenu bez mlecznych bez miesa czerwonego i bez cukru..🙁 jak moge sobie pomoc?? Dziekuje bardzo 😊

    gotuj zdrowo - 24 stycznia 2019 o godz 13:53

    Kasiu, leczniczo warto stosować przez 3-4 miesiące dietę rotacyjną, i obserwować organizm, co 72 godziny wprowadzać warzywa bogatsze w błonnik…warto jednak na kolacje spożywać szczególnie jesień-zima i wczesna wiosna więcej tłuszczu np. kacza pierś, łosoś.. mniej znacznie węglowodanów, z warzyw pieczony burak, cukinia, groszek, pietruszka zielona, spróbuj pieczony bakłażan o ile tolerujesz…? Na śniadania orkisz z selerem …ważne jest ograniczenie wręcz eliminacja cukru a nawet wielu owoców…jelito o czym trzeba pamiętać potrzebuje probiotycznej kuracji, doskonały jest czosnek kiszony (2-4 ząbki dziennie), ponieważ często występuje przy tym schorzeniu choroba pasożytnicza, polecam stosować suplementacje papainą i włączyć do diety częściej komosę ryżową …

Ola - 25 września 2018 o godz 11:29

Marku, dziękujemy za kolejną książkę, która zmienia życie 🙂 🙂 a przy okazji pytanie – jaka ilość posiłków w ciągu dnia jest zdrowa i chroni przed przytyciem – spotykam się z wersjami, że trzy do pięciu?

    gotuj zdrowo - 7 listopada 2018 o godz 09:54

    Najważniejsze w diecie redukcyjnej jest eliminacja węglowodanów wieczorem, w to miejsce białko, tłuszcz i warzywa zielone…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Warsztaty Gotuj Zdrowo! 20-21 luty Bielsko-Biała!

Serdecznie zapraszam na nasze 2 dniowe warsztaty GOTUJ ZDROWO, które odbędą się w Bielsku-Białej 19 – 20 lutego.…

Czytaj więcej

Pieczone jabłko z komosą & fotorelacja z Postu Jaglanego!

Aby zbliżyć się do zdrowej i odżywczej diety, a szczególnie by faktycznie poczuć jej dobroczynne działanie, bez głodzenia się…

Czytaj więcej

Jak ugotować kaszę jaglaną?

Gdyby każdy z nas jadł kaszę jaglaną przynajmniej dwa razy w tygodniu na śniadanie to prawdopodobnie, oddziały gastrologiczne w szpitalach…

Czytaj więcej

Warsztaty Gotuj Zdrowo! 24-25 październik w Warszawie!

Moi Drodzy! Serdecznie zapraszam na nasze jesienne 2 dniowe warsztaty GOTUJ ZDROWO, które odbędą się w Warszawie 24-25…

Czytaj więcej

Ta strona używa plików cookies. Kontynuując przeglądanie tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie.